Strona główna Najnowsze artykuły Czy przysłowia o zdrowiu są prawdziwe?
Czy przysłowia o zdrowiu są prawdziwe? Portret uśmiechniętego lekarza w gabinecie lekarskim.
Strona główna Najnowsze artykuły Czy przysłowia o zdrowiu są prawdziwe?

Czy przysłowia o zdrowiu są prawdziwe?

autor: Anna Jarosz

Przysłowia są mądrością narodów. Przyjęto, że to zdania, które w prostej formie zamykają ważne myśli. Dotyczą one bardzo wielu dziedzin naszego życia, także zdrowia. Jak należy je rozumieć i czy są prawdziwe? Czy kierując się nimi, możemy zadbać o dobre samopoczucie i utrzymanie właściwej kondycji ciała? Wątpliwości wyjaśni dr n. med. Ewa Kempisty-Jeznach, specjalistka medycyny ogólnej i jedyna w Polsce lekarka medycyny męskiej z certyfikatem międzynarodowym, która na co dzień kieruje Kliniką Wellness w Szpitalu Medicover w Warszawie.

Wielu z nas lubi się posługiwać przysłowiami dla spuentowania sytuacji, w której znalazł się ktoś znajomy lub my sami. Przysłowia o zdrowiu zachęcają nas do właściwego traktowania swojego ciała, przestrzegania diety czy też zachowania umiaru w jedzeniu i piciu. Jak je odczytywać?

12 przysłów o zdrowiu – jak je interpretować?

1. Lepiej wydać na piekarza niż na aptekarza

Od dawna wiadomo, że spożywanie pieczywa pełnoziarnistego korzystnie wpływa na stan naszych jelit. Pieczywo pełnoziarniste przygotowuje się z mąki nieoczyszczonej. Oznacza to, że przed zmieleniem z ziaren nie usuwa się zewnętrznej warstwy (tzw. okrywy nasiennej), która zawiera cenne składniki odżywcze, m.in. błonnik, witaminy i minerały.

Warto wybierać produkty pełnoziarniste, ponieważ w przeciwieństwie do wypieków z mąki oczyszczonej działają przeciwnowotworowo, zmniejszają poziom cholesterolu we krwi, ryzyko zakrzepów, a także zawierają cenne minerały, takie jak cynk, selen, magnez. Regularne jedzenie pieczywa, które zawiera dużo błonnika i często jest wzbogacone o nasiona słonecznika lub dyni, chroni przed zaparciami i tworzeniem się polipów w jelicie grubym, a tym samym przed rozwojem raka jelita grubego.

Pełne ziarna to także ochrona naszych jelit przed pasożytami oraz wirusami. Niestety, nie każdy może je jeść. Są ludzie, którzy mają problemy z pęcherzykiem żółciowym, żołądkiem lub nietolerancję glutenu i nie czują się dobrze po pieczywie, a tym bardziej po wypieku pełnoziarnistym. Tego jednak nie uwzględnia przysłowie.

Zdrowe jelita to dobra odporność

2. Jedno jabłko dziennie trzyma doktora z dala ode mnie

To dość popularne stwierdzenie, ale czy do końca prawdziwe? Surowe jabłka są doskonałym źródłem witaminy C, która podnosi odporność i zapobiega szkodliwemu działaniu wolnych rodników. Najwięcej witaminy znajduje się pod skórką i dlatego lepiej nie obierać owoców. Ale tu uwaga – jabłka należy bardzo starannie myć, ponieważ aby drzewa dobrze owocowały, często są pryskane pestycydami. W jabłkach znajdziemy także witaminę E, K, witaminy z grupy B i beta-karoten, czyli prowitaminę A, ponadto magnez, potas, fosfor, wapń, sód i żelazo.

Jabłka uważa się za najzdrowszy owoc na świecie. To dzięki pektynom, czyli błonnikowi rozpuszczalnemu w wodzie. Zawarte w jabłkach witaminy, minerały i pektyny obniżają stężenie cholesterolu i glukozy we krwi oraz regulują pracę jelit. Korzystnie wpływają na „wyregulowanie” problemów trawiennych, czyli sprawniejszą pracę przewodu pokarmowego i przyspieszenie procesu przemiany materii. Pektyny zaś mają zdolność do „wymiatania” z jelit niestrawionych resztek pokarmu i innych szkodliwych substancji.

Jedzenie jednego jabłka dziennie może przyczynić się do poprawy mikroflory jelitowej, przyspieszy trawienie i zmniejszy ryzyko wystąpienia niektórych nowotworów. Częste sięganie po te owoce może także przynieść ulgę w takich dolegliwościach, jak biegunki, wzdęcia, zaparcia czy brak apetytu.

Według najnowszych badań zawarty w jabłkach cukier (fruktoza) niekorzystnie wpływa na nasz układ krążenia. Powstałe z fruktozy owoców tłuszcze – trójglicerydy budują blaszki miażdżycowe. Poza tym fruktoza podnosi poziom cukru we krwi i nie sprzyja utrzymaniu prawidłowej masy ciała. Nie należy więc przesadzać z ilością spożywanych jabłek, zwłaszcza mając miażdżycę, cukrzycę oraz otyłość.

Warto też pamiętać, że jabłka – u osób z alergią – mogą być przyczyną alergii krzyżowych. Z surowych jabłek powinny zrezygnować osoby uczulone na pyłki brzozy. Można jednak jeść jabłka pieczone i duszone.

3. Pijąc cudze zdrowie, psujemy własne

Wiele osób nie zgodzi się z tym powiedzeniem i podeprze się argumentem, że czerwone wino, ze względu na zawartość polifenoli, korzystnie wpływa na układ krwionośny. To prawda, ale tylko pod warunkiem zachowania umiaru. Można też powiedzieć, że alkohol rozgrzewa, pobudza i poprawia trawienie. Jednak nadmierne spożywanie alkoholu zwiększa ryzyko wystąpienia nowotworu gardła, układu trawiennego, wątroby i piersi. Działanie rakotwórcze alkoholu niweluje jego dobroczynny wpływ na serce.

Alkohol silnie oddziałuje na mózg i układ nerwowy. Pod wpływem alkoholu ludzie czują się szczęśliwi, łatwiej nawiązują kontakty z innymi i mają mniejsze zahamowania podczas wyrażania swoich myśli. Ale często też podejmują ryzykowne zachowania, co nie zawsze kończy się szczęśliwie. Poza tym, nadmierna dawka alkoholu, zwłaszcza u mężczyzn, negatywnie wpływa na sprawność seksualną.

Warto też pamiętać, że alkohol jest bardzo kaloryczny. Zawarte w nim puste kalorie sprzyjają nadwadze i otyłości oraz znacząco zmniejszają skuteczność diet odchudzających. Każdy kieliszek wina to 70 kalorii, co przy spożyciu trzech kieliszków dziennie daje 210 kalorii. Poza tym alkohol pobudza przemianę zawartego w wątrobie glikogenu w glukozę – tym samym tracimy łatwo dostępne źródło energii.

Alkohol nie zaspokaja apetytu. Przeciwnie – raczej go pobudza, a stąd już prosta droga do nadwagi i otyłości. Wiadomo też, że alkohol może powodować podwyższenie stężenia wapnia i kwasu moczowego we krwi, a więc powinny unikać go osoby ze skłonnością do kamicy nerkowej. Osoby obciążone dną moczanową powinny unikać piwa, bo zawiera szczawiany. Alkohol negatywnie wpływa na przyswajanie białka, tłuszczu, węglowodanów oraz witamin.

4. Zimna woda zdrowia doda

Od dawien dawna hartowanie organizmu jest uznawane za naturalną metodę podnoszenia odporności organizmu. Czym jest hartowanie ciała? Polega ono na zwiększaniu wytrzymałości organizmu na zmienne warunki, takie jak niska i wysoka temperatura, wilgoć, wiatr – czyli te czynniki, które wiele osób uważa za przyczynę przeziębień. Nie wszyscy są zwolennikami morsowania, chociaż coraz więcej osób, niezależnie od wieku, preferuje tę formę kąpieli. Ale hartować ciało można też we własnej łazience poprzez korzystanie z naprzemiennych kąpieli (prysznic) raz w ciepłej, raz w zimnej wodzie. Dobrym sposobem jest chodzenie boso po rosie czy śniegu.

Zimne kąpiele opóźniają procesy starzenia się skóry. Niektórzy twierdzą, że odmładzają ją, ponieważ skóra staje się elastyczniejsza. Zimno korzystnie wpływa na krążenie, bo pobudza pracę serca. Trzeba jednak dodać, że osoby z nadciśnieniem tętniczym, chorobą wieńcową i reumatyczną powinny korzystanie z zimnych kąpieli omówić z lekarzem.

Warto wiedzieć, że zimne kąpiele niekorzystnie wpływają na prostatę u mężczyzn, ponieważ prowadzą do jej zapalenia. To zaś, po przejściu w formę przewlekłą, po latach może być przyczyną raka prostaty. A więc zimne kąpiele nie każdemu wyjdą na zdrowie.

Zimny prysznic latem – zamień go w codzienny rytuał!

5. Chcesz być zdrowy, nie stroń nigdy od wody

Woda jest obecna w każdej komórce naszego ciała. Jest środowiskiem, w którym przebiegają wszelkie procesy życiowe. Zawartość wody w organizmie szybko ulega zmianie – wydalamy ją przez układ moczowy, pokarmowy, za pośrednictwem skóry w postaci potu oraz w wydychanym powietrzu. Aby organizm mógł prawidłowo funkcjonować, konieczne jest jej stałe uzupełnianie. Przyjęło się, że przeciętna kobieta powinna dziennie wypić co najmniej 2 litry wody, a mężczyzna 2,5. W rzeczywistości indywidualne zapotrzebowanie na wodę jest zależne od:

  • masy ciała
  • wieku
  • temperatury otoczenia
  • aktywności fizycznej
  • rodzaju spożywanych posiłków

Picie odpowiedniej ilości wody chroni organizm przed odwodnieniem, które nie tylko pogarsza nasze samopoczucie, ale także może być groźne dla zdrowia. Woda korzystnie wpływa na cerę, ponieważ zapewnia jej jędrność. Poza tym jest pomocna w walce z tzw. skórką pomarańczową. Dzięki dobremu nawodnieniu możemy rozprawić się z zaparciami i wpływać na prawidłową perystaltykę jelit.

Woda to dobrodziejstwo dla nerek i wątroby, ponieważ dzięki niej narządy te łatwiej pozbywają się szkodliwych produktów przemiany materii. Ważne jest i to, że to właśnie w wodzie rozpuszczają się składniki odżywcze, których potrzebują wszystkie komórki naszego ciała.

6. Kto pomiernie je i pije, ten zawsze dłużej żyje

Zachowanie umiaru w jedzeniu i piciu zalecał już Hipokrates. Jak mawiał Bertrand Saadi z Szirazu – najlepszy sposób zachowania zdrowia: nie jeść, gdy się nie chce, i przestać jeść, gdy jeszcze jest chęć do jedzenia. Przejadanie się nie służy naszemu zdrowiu. Prowadzi nie tylko do nadwagi i otyłości, ale także źle wpływa na naszą psychikę. Po zbyt obfitym posiłku stajemy się ociężali, a niektórzy mają wyrzuty sumienia, że znów zjedli za dużo.

Regularne przejadanie się może być przyczyną bólu brzucha, zaparć i biegunek, zatrzymywania gazów, a nawet nadmiernego pocenia się, uderzeń gorąca, odczuwania duszności. Niekiedy skutkuje także nudnościami i wymiotami. Warto tu dodać, że ostatnio na świecie preferowane są diety oparte na wstrzemięźliwości i głodówkach. Popularna jest dieta 16/8 (16 godzin bez jedzenia i 8 przeznaczonych na jedzenie). Ma ona za zadanie obniżenie poziomu enzymu – telomerazy, a przez to wydłużenie życia.

7. Częste mycie skraca życie

Życie w sterylnych warunkach niekorzystnie wpływa na układ odpornościowy, bo nie ma on możliwości nauczyć się walczyć z wszechobecnymi bakteriami i wirusami. Od dawna wiadomo, że ludzie żyjący blisko natury i mający kontakt ze zwierzętami rzadziej cierpią z powodu alergii. Ginekolodzy już dawno ogłosili, że podmywanie się wodą z mydłem po każdej wizycie w toalecie niszczy naturalną florę bakteryjną okolic intymnych, zmienia pH. Sprzyja to zapaleniom i grzybicy, powoduje dokuczliwe swędzenie miejsc intymnych oraz nieprzyjemną suchość.

Prześmiewcy twierdzą, że jedyną korzyścią z pandemii jest to, że ludzie zaczęli myć ręce. Może jest w tym ziarno prawdy, ale pandemia dowiodła też, że bardzo częste korzystanie z płynów dezynfekcyjnych prowadzi do wysuszenia i podrażnienia skóry. Oczywiście, nie zachęcam nikogo do zaniedbań higienicznych, ale do zachowania umiaru. Trzeba myć ręce po każdej wizycie w toalecie, ale nie ma potrzeby 5 razy dziennie się kąpać.

8. Gdyby kózka nie skakała, toby nóżki nie złamała

Ale, jak czytamy w wierszu Juliana Tuwima, smutne życie by miała. Ruch i wysiłek fizyczny jest niezbędny dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Dlatego, jeśli chcemy po długim lenistwie zadbać o swoją sprawność i kondycję, przygotujmy się do tego. Każdy trening powinna poprzedzić rozgrzewka.

I jeszcze jedna uwaga – nie porywajmy się na ekstremalne wyczyny sportowe, jeżeli nie jesteśmy do tego przygotowani. Takie postępowanie może zakończyć się kontuzją. W każdej dziedzinie naszego życia powinna mam towarzyszyć rozwaga.

Sport jest dla wszystkich – jakie korzyści niesie za sobą aktywność rekreacyjna, a jakie zagrożenia sport wyczynowy?

9. W zdrowym ciele zdrowy duch

Podobno Einstein wpadł na teorię względności podczas jazdy na rowerze. Badania naukowe potwierdzają, że dzięki ćwiczeniom w ośrodku pamięci tworzą się nowe komórki mózgowe. Trening wpływa pozytywnie na szybkość, z jaką przetwarzamy informacje. Ćwiczenia poprawiają pamięć i pozwalają lepiej rozumieć czytany tekst. Dwie godziny po treningu jesteśmy wydajniejsi umysłowo i szybciej realizujemy trudne zadania.

Kilka lat temu w Szwecji przeprowadzono badania kondycyjne i testy na inteligencję wśród ponad 1,2 mln osiemnastolatków. Wyniki były jednoznaczne – osoby w dobrej kondycji fizycznej i ćwiczące regularnie uzyskiwały bardzo dobre wyniki w testach na inteligencję i lepsze wyniki testów sprawdzających wiedzę (chcesz mieć sprawny umysł – ruszaj się) niż ich rówieśnicy, którzy o kondycję fizyczną nie dbali.

Z badań przeprowadzonych wśród seniorów wynika, że u osób aktywnych fizycznie mózg starzeje się znacznie wolniej, a półgodzinny trening prowadzony dwa razy w tygodniu o 30 proc. obniża ryzyko wystąpienia czynników sprzyjających miażdżycy.

10. Zmęczenie ciała jest zdrowe dla duszy

Większość z nas żyje w ciągłym stresie. To bardzo negatywnie odbija się na naszym fizycznym i psychicznym samopoczuciu, ponieważ ciało i psychika są ze sobą ściśle połączone. Może dlatego podświadomie, gdy mamy zbyt wiele na głowie, dajemy wycisk swojemu ciału. Produkujemy wtedy endorfiny – hormony szczęścia zapobiegające depresji i wyczerpaniu. Jedni biorą się za wielkie sprzątanie domu, a drudzy walczą na siłowni, przekopują ogród lub do upadłego rąbią drewno.

Takie działanie ma sens, ponieważ po dużym zmęczeniu fizycznym lepiej się śpi, wraca apetyt i lepszy humor. Dobry nastrój i zadowolenie z wykonanej pracy sprawiają, że optymistycznie patrzymy na świat i własne życie. Problemy, które nas przytłaczały, stają się mniejsze i łatwiej znajdujemy dla nich dobre rozwiązania.

11. Kto zdrowia nie szanuje, ten na starość żałuje

Wiele jest prawdy w tym powiedzeniu, ponieważ wszystkie zaniedbania zdrowotne z młodości będziemy odczuwali w starszym wieku. Dotyczy to nie tylko zdrowia fizycznego, ale także psychicznego. Jeżeli w młodości nie wyrobimy sobie nawyków, które sprzyjają zachowaniu zdrowia, na starość nie będziemy ich mieli. W myśl powiedzenia – czego się Jaś nie nauczył, tego Jan nie będzie umiał.

Na starość odzywają się wszystkie kontuzje z młodości, zaniedbania w leczeniu schorzeń przewlekłych. Odczuwamy także skutki nałogów, np. palenia papierosów. I nawet jeśli nie będziemy mieli raka, to wygląd skóry będzie świadectwem nałogu.

12. Kto nie wyda na kucharza, ten wyda na lekarza

To przysłowie dobitnie pokazuje, jak ważne w naszym życiu jest prawidłowe odżywianie oraz styl życia. Jedzenie żywności przetworzonej, nieregularne pory posiłków, mała ilość warzyw i owoców – to nie służy naszemu zdrowiu. Prędzej czy później pojawiają się problemy gastryczne, a może też nadwaga czy otyłość. Nie zawsze możemy sobie pozwolić na produkty najwyższej jakości, ale prawidłowe odżywianie to przede wszystkim mądre wybory, czyli produkty zdrowe i pełnowartościowe.

Idealna dieta dla osób chcących schudnąć składa się z pięciu zróżnicowanych posiłków – śniadania, drugiego śniadania, obiadu, podwieczorku oraz kolacji. Ważne jest wtedy, aby jadać regularnie oraz w równych odstępach czasu, na przykład co trzy godziny. Zadbaj o to, aby przerwy między posiłkami nie były dłuższe niż 3–4 godziny.

Warto też pamiętać o zdrowych technikach przygotowania posiłków. Warto np. unikać smażenia w głębokim tłuszczu na rzecz duszenia czy pieczenia. Podczas pieczenia nie należy zbyt mocno przypiekać potraw (zwłaszcza mięsa), gdyż podczas spalania powstają tzw. poprzeczne tłuszcze, którym przypisuje się działanie rakotwórcze. Za starania o prawidłowe odżywianie organizm odwdzięczy się dobrą kondycją.

Źródła:

  1. Kugelstadt, A. (2021). Gdy ciało i dusza wysyła SOS. Jak przyczyny chorób odnaleźć w psychice. Kraków: Wydawnictwo Otwarte.
  2. Dzierżanowski, R. (2008). Na zdrowie. Warszawa: Wydawnictwo Domena.
  3. Praca zbiorowa (2003). Szlachetne zdrowie. Warszawa: Wydawnictwo Książka i Wiedza.
  4. Praca zbiorowa (2020). Księga przysłów i powiedzeń. Warszawa: Wydawnictwo SBM.
  5. Michalec, B. (2018). Czego Jaś się nie nauczył, tego Jan nie będzie umiał. Kraków: Wydawnictwo Aksjomat.

Najnowsze artykuły