Selen ratuje życie

Od tego, ile mamy selenu we krwi, zależy nie tylko wygląd naszej skóry i paznokci czy męska płodność. Polscy naukowcy udowodnili także zależność rokowania w chorobie nowotworowej. Warto by sprawdzić u siebie poziom tego pierwiastka, bo można go skutecznie wyrównać.

Konsultacja: prof. dr hab. n. med. Jan Lubiński, kierownik Zakładu Genetyki i Patomorfologii Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego i Międzynarodowego Centrum Nowotworów Dziedzicznych w Szczecinie.

Świat medycyny zainteresował się selenem, gdy dowiedziono, że jego odpowiednie stężenie we krwi ma ogromny wpływ na choroby nowotworowe. Mamy szczęście, bo Polska jest w tu czołówce. Profesor Jan Lubiński, światowej sławy genetyk, od lat prowadzi badania nad stworzeniem metody zmniejszania ryzyka zachorowania na raka właśnie przez odpowiednią podaż tego pierwiastka. Opracowano już specjalne preparaty z selenem (kropelki, kapsułki) i określono, jakie dawki należy przyjmować.

Obecnie, jako pierwszy na świecie, zespół badaczy prof. Lubińskiego rozpoczyna duży test kliniczny na 7000 kobiet. Część z tych kobiet ma za mało selenu, a część za dużo, jest tam też grupa ze stwierdzoną mutacją genu BRCA1 (wysokie ryzyko raka piersi i jajnika) i grupa bez tej mutacji. – Wiemy, że zarówno za wysoki, jak i za niski poziom selenu we krwi powoduje raka. Teraz zadajemy sobie pytanie, czy jeśli odwrócimy tę zależność do poziomu optymalnego, w efekcie będzie mniej zachorowań na raka? – zastanawia się prof. Lubiński. Testy polegają na tym, że naukowcy będą suplementować u badanych kobiet selen i robić modyfikacje dietetyczne pod kontrolą stężenia (indywidualnie). Co pół roku będzie pobierana krew i sprawdzany poziom selenu. Cały świat czeka na wnioski z tych badań.

Niedawno zespół profesora Lubińskiego dokonał też innego odkrycia (trwa właśnie rejestracja patentu i publikacja wyników). Okazuje się, że mniej więcej połowa naszego społeczeństwa posiada genotyp, który powoduje, że jest bardzo silna zależność między poziomem selenu, a rokowaniem przeżycia w chorobach nowotworowych. Mówimy tu o aż 30-krotnym zwiększeniu lub zmniejszeniu ryzyka. Pozostała część Polaków dysponuje drugim genotypem – niewrażliwym na poziom selenu. Badanie przeprowadzono na razie na jednym modelu raka, wkrótce rozpoczną się testy na innych. Prof. Lubiński zamierza też zbadać, jak selen wpływa na samo ryzyko zachorowania na raka. Wyniki są obiecujące. – Badania mają zaowocować stworzeniem prostego testu genetycznego do rutynowej diagnostyki – mówi profesor Jan Lubiński.

Jak działa selen?

A dlaczego selen ma takie niezwykłe właściwości? Otóż przeciwdziała stresowi oksydacyjnemu, który występuje wtedy, gdy w organizmie dominują utleniacze nad przeciwutleniaczami. Wyjaśnijmy: procesy metaboliczne, zachodzące w naszym organizmie, powodują powstawanie wolnych rodników, czyli cząsteczek z wolnym elektronem. Wolne rodniki chcą go przyłączyć i wchodzą w reakcję z tym, co znajdą na swojej drodze, kradnąc napotkanym komórkom ich elektron, by powstała para. Wolne rodniki najczęściej wiążą się z białkami i cząsteczkami DNA. Zbyt duża produkcja wolnych rodników powoduje, że organizm sam nie jest w stanie sobie z nimi poradzić i dochodzi właśnie do powstania stresu oksydacyjnego (zwanego też stresem tlenowym). Połączenie wolnego rodnika z inną komórką sprawia, że również ona staje się wolnym rodnikiem.

Taki proces w długiej perspektywie prowadzi do mutowania się komórek, bo nadmiar wolnych rodników uszkadza DNA, błony komórkowe oraz enzymy. Stres oksydacyjny uważany jest za przyczynę występowania wielu schorzeń, m.in. stanów zapalnych, nowotworów czy chorób krążenia oraz neurodegeneracyjnych. Tymczasem, jak mówi prof. Lubiński, selen ma zdolność regulowania tych wszystkich procesów i hamuje namnażanie się komórek nowotworowych. Działa też korzystnie na tarczycę. Np. u kobiet z wolem Hashimoto podanie selenu często likwiduje problem. Selen podnosi ogólną odporność organizmu poprzez pobudzanie układu immunologicznego.

Jego kolejna zaleta, niezwykle istotna dla mężczyzn, to dobry wpływ na dojrzewanie plemników. 10 proc. męskiej bezpłodności jest wynikiem niskiego stężenia selenu w organizmie. Od właściwego poziomu selenu, chociaż nie tylko od tego, zależy również stan naszej skóry i włosów. Po wyrównaniu poziomu selenu w organizmie cofają się np. zmiany łuszczycowe. Właściwe stężenie selenu chroni nas także przed zaćmą. Przy niskim poziomie ryzyko wystąpienia zaćmy u kobiet jest 5 razy wyższe niż u osób z prawidłowym stężeniem pierwiastka. U mężczyzn 8 razy wyższe. Niski poziom selenu mają też osoby z chorobą Alzheimera, padaczką, ze stwardnieniem rozsianym, chorobą Parkinsona, czyli schorzeniami neurodegeneracyjnymi. Poza tym właściwy poziom selenu oznacza mniejsze ryzyko wystąpienia choroby wieńcowej. Selen ma też zdolność wiązania metali ciężkich, chorobotwórczych pierwiastków, takich jak: kadm, rtęć czy ołów – zmory naszych czasów.

Jak zbadać poziom selenu w organizmie?

Skoro selen jest jednym z mikroelementów niezbędnych do prawidłowego rozwoju i funkcjonowania naszego organizmu, powinien być dostarczany z pożywieniem. Jednak jego zawartość w produktach rolnych jest uzależniona od zawartości pierwiastka w glebie. – Polska należy do krajów ubogich w selen. A to sprawia, że wielu z nas ma niskie stężenie selenu w surowicy krwi (o połowę mniej niż np. mieszkańcy USA), bo na poziomie 70 µg/l. Tylko optymalny poziom pierwiastka w organizmie może skutecznie chronić nas przed chorobami nowotworowymi.

Od czego należy zacząć selenowanie? Bez zbadania stężenia poziomu selenu we krwi nie ma mowy o jego suplementacji. Najlepiej wziąć skierowanie od lekarza rodzinnego do poradni genetycznej. W ramach pakietu NFZ można zrobić takie badanie w Międzynarodowym Centrum Nowotworów Dziedzicznych w Szczecinie. Osoby bez skierowania lub spoza regionu mogą wejść na stronę selenowanie.pl, gdzie podano listę laboratoriów, współpracujących z ośrodkiem w Szczecinie. Krew zostaje przesłana do Szczecina, tam analizowana, po czym otrzymujemy szczegółowe zalecenia na temat ewentualnych modyfikacji diety oraz możliwej suplementacji. Tu uwaga – istotne jest, by badać się we właściwym laboratorium, bo próbka krwi musi być odwirowana w odpowiednim czasie od pobrania. To niezwykle ważne, bo przekroczenie czasu odwirowania daje nieprawdziwy (zwykle zbyt wysoki) wynik stężenia selenu, ponieważ ten będzie powstawał z rozpadających się erytrocytów.

Kto powinien się zbadać? Wszyscy. A jak uzupełniać ewentualne niedobory pierwiastka? – Nie wiemy, co jest lepsze, czy dieta czy suplementy. Będziemy wiedzieli dopiero po naszym badaniu klinicznym – mówi prof. Lubiński. Oczywiście zawartość selenu w naszym organizmie najlepiej by było modyfikować dietą, bo to najbezpieczniejszy i długofalowy proces. Bywa jednak, że sama dieta może nie wystarczyć. Stosowanie jej wymaga bardzo dużej dyscypliny i często się nie sprawdza. Selenowanie jest łatwiejsze, mniej ograniczające. Oczywiście, należy jeść produkty bogate w selen, ale korzystnie jest także wspomagać się preparatem selenowym. Wadą diety jest też to, że modyfikujemy przy okazji spożycie innych pierwiastków ważnych dla zdrowia.

Selen w żywności – gdzie znajduje się selen?

A gdzie znajdziemy selen? – Najwięcej jest go w suszonych borowikach, ale nie można ich zbyt dużo zjeść, bo pojawią się kłopoty z trawieniem. Polecamy orzechy brazylijskie (selen jest w nich dobrze przyswajalny) , bo też zawierają dużo selenu. Zaskakuje, jak dużo selenu znajduje się w parówkach, których dietetycy nie polecają. Dlaczego tam? Do produkcji parówek wykorzystuje się skórę. Podobnie jest z pasztetową, bo dodaje się do niej wątróbkę. W 100 gramach parówek lub pasztetowej jest 20 mikrogramów selenu. Gdzie jeszcze znaleźć selen w żywności? Dużo selenu zawierają jajka (7,5 µg w jednym jajku), suszona żurawina, gruszki, śliwki, mleko i krówki mleczne, kotlet schabowy, soczewica, fasola, groch, kasza – mówi profesor. Oczywiście, gdy okaże się, że nasz organizm jest za mocno nasycony selenem – zalecane będzie unikanie tych produktów aż do osiągnięcia optymalnego stanu.

Suplementacja selenu

Na rynku jest dostępnych wiele preparatów z selenem. Jednak, według opinii prof. Lubińskiego, warte polecenia są te jednoskładnikowe, aby nie zachodziło ryzyko, że w czymś sobie zaszkodzimy. Każdy z nas ma inne potrzeby. Ktoś potrzebuje więcej żelaza, ktoś inny cynku. Po trzech miesiącach zażywania trzeba zrobić badanie kontrolne, by sprawdzić, jak zmieniła się wartość stężenia pierwiastka. Suplementacja zwykle trwa do końca życia.

Historia selenu

Selen, odkryty w 1817 r. przez Jönsa Jacoba Berzeliusa, szwedzkiego chemika, lekarza i mineraloga, przez długi czas był uznawany za pierwiastek toksyczny. Na terenach o dużym stężeniu selenu w glebie dochodziło nawet do śmiertelnych zatruć wypasanego tam bydła, u ludzi zaś obserwowano wypadanie włosów, pękanie paznokci, zmiany skórne. Dopiero w połowie ubiegłego wieku naukowcy odkryli korzystne działanie selenu na organizmy ludzi i zwierząt. Jednak granica między dobroczynnym działaniem selenu a toksycznym jest wąska. Ten niezbędny do życia pierwiastek to kluczowy składnik selenobiałek, które mają różnorodne funkcje w organizmie. Selen m.in.:

  • chroni przed szkodliwym działaniem wolnych rodników
  • bierze udział w syntezie hormonów produkowanych przez tarczycę
  • pobudza układ immunologiczny do wzrostu produkcji przeciwciał
  • jest niezbędny do prawidłowego rozwoju płodu
  • wpływa na metabolizm testosteronu i fizjologię jąder
  • neutralizuje pierwiastki rakotwórcze: kadm, ołów, rtęć

Sprawdź też, jakie jeszcze orzechy mają najwięcej witamin i mikroelementów.

29.10.2018
Nagle ktoś podczas rozmowy z tobą zaczyna mieć problemy z mówieniem, opada mu kącik ust, być może bezwładna staje się ręka… To może być udar mózgu! Jeśli zareagujesz szybko i prawidłowo, możesz uratować tej osobie życie. Dzisiaj obchodzimy Światowy Dzień Udaru Mózgu – przypominamy więc jak rozpoznać udar mózgu i jak pomóc choremu.
16.11.2018
Jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania całego organizmu. Skąd go czerpać? Czy warto przyjmować go w postaci suplementów? A może lepiej po prostu wdychać jod podczas nadmorskich spacerów? Odpowiadamy na 10 najważniejszych pytań o ten pierwiastek. Konsultacja: Kamila Lipowicz, dietetyk kliniczny z poradni Ajwen (www.ajwendieta.pl).
23.10.2018
Przeciwutleniacze, znane także pod popularną nazwą „antyoksydantów”, są związkami chemicznymi, które – jak sama nazwa wskazuje – posiadają zdolność opóźniania lub nawet zatrzymywania procesu utleniania. Najczęściej są to naturalne związki pochodzenia roślinnego, ale taką rolę mogą spełniać również jony metali przejściowych – cynku, selenu, manganu.
11.01.2019
Bycie świadomym konsumentem to minimalizowanie swojego negatywnego wpływu na środowisko. Możemy to osiągnąć zużywając mniej energii elektrycznej, wody, ograniczając ilości wytwarzanych odpadów, kolejnym krokiem jest przejście na ekologiczne środki piorące. Sprawdź, jak zrobić ekologiczny proszek do prania.
12.01.2019
Słodki niczym cukier, tani, wygodny, praktyczny. To opinia producentów żywności. Zgoła inne zdanie na temat syropu glukozowo-fruktozowego mają dietetycy. Jest winny epidemii otyłości, cukrzycy i nadciśnienia, zwłaszcza u dzieci. Jak jest naprawdę?
08.05.2018
Opryszczka pojawia się na ustach w najmniej odpowiednim momencie: tuż przed ważnym egzaminem, pierwszego dnia wakacji albo kiedy szczególnie ci zależy, żeby ładnie wyglądać… Oto pięć sprawdzonych sposobów, które pomogą ci ją pokonać.