Strona główna Najnowsze artykuły Migrena – objawy, przyczyny i leczenie
Migrena - objawy, przyczyny i leczenie. Migrena z aurą i migrena oczna. Kobieta cierpiąca na migrenę dotyka dłonią bolącej skroni.
Strona główna Najnowsze artykuły Migrena – objawy, przyczyny i leczenie

Migrena – objawy, przyczyny i leczenie

autor: Anna Augustyn-Protas

Nie zawsze da się ją „wyłączyć” całkiem, ale można znacznie zmniejszyć siłę i częstotliwość jej ataków. Tak uważa Marta Mieloszyk-Pawelec, specjalistka z zakresu mikroodżywiania, która od lat pomaga migrenikom. Sprawdź, co to jest migrena, jakie są jej objawy, przyczyny i jak ją leczyć. 

Co to jest migrena?

Migrena – objawy

Migrena to powtarzające się, silne, pulsujące, tętniące lub przeszywające bóle głowy o różnym stopniu nasilenia i częstotliwości. Bólom głowy mogą towarzyszyć inne objawy migreny:

  • nudności
  • wymioty
  • objawy neurologiczne
  • zwiększona reaktywność na bodźce: światło, hałas czy zapachy

Ile trwa migrena?

Atak może trwać kilka minut, ale też kilka dni, nawet 72 godziny. O tym, że zaraz się zacznie, często uprzedzają takie objawy, jak spadek samopoczucia, brak apetytu, senność i zmęczenie.

Rodzaje migreny

Wyróżniamy 4 rodzaje migren:

  • migrena bez aury – są to silne bóle głowy o charakterze pulsującym, kłującym, tętniącym, uciskowym, rozpierającym w okolicy czoła, za okiem, w skroniach, rzadziej w okolicy potylicy. Początkowy ból jednostronny może rozszerzyć się na drugą połowę głowy
  • migrena z aurą – mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przed wystąpieniem epizodu migrenowego pojawia się aura, czyli ogniskowy objaw neurologiczny, najczęściej wzrokowy, przypominający migoczący półksiężyc, mroczki, błyski, ciemne plamki przed oczami
  • migrena przed miesiączką (katameniczna) – ma związek ze spadkiem poziomu estradiolu pod koniec cyklu
  • migrena polekowa – jest wywołana nadużywaniem leków

Migrena to choroba, która uchodzi za najczęstsze chroniczne schorzenie rozwiniętego świata. Dokucza nawet 15 proc. światowej populacji. W Polsce zmaga się z nią ok. 8 proc. Polaków, w większości są to kobiety. Migrena może rozwinąć się w każdym wieku, najczęściej pierwszy jej atak pojawia się ok. 35–40 roku życia.

Dla osób, które miewają migrenę, jej napady są nie lada uciążliwością – nierzadko wymagają zwolnienia z pracy i zamknięcia się w ciszy i ciemności na kilka godzin. I mało co pomaga uśmierzyć ból. W leczeniu doraźnym zwykle stosuje się leki przeciwbólowe (paracetamol, kwas acetylosalicylowy, niesteroidowe leki przeciwzapalne), pochodne ergotaminy lub tryptany. Nie każdemu jednak przynoszą ulgę, a jeśli nawet, to tylko jeśli zostaną przyjęte, zanim ból wejdzie w fazę natężenia. Migrena jest problemem, który odbiera komfort życia. A wcale nie musi.

Napięciowy ból głowy

Migrena to nie wyrok

– Bardzo często w gabinecie słyszę: „Babcia miała, mama ma, to ja też jestem na nią skazana”. Owszem, skłonność do występowania migren jest najczęściej przekazywana genetycznie: wystarczy, że jeden rodzic ma migreny, a ryzyko, że będzie miało je dziecko, rośnie do 50–75 procent. Ale to jeszcze nie znaczy, że musi z powodu bólów głowy cierpieć – mówi Marta Mieloszyk-Pawelec. Bóle migrenowe to jeden z jej „ulubionych” problemów, z jakim do jej kliniki zgłaszają się pacjenci. Czemu „ulubionych”? Bo wbrew pozorom migrenikom da się pomóc, nierzadko spektakularnie.

– Oczywiście nie u każdego udaje się całkiem wyeliminować napady migreny – zastrzega terapeutka. – Można jednak wyraźnie ograniczyć ich liczbę i zmniejszyć dokuczliwość. Trzeba jednak sięgnąć do korzeni problemu, a nie pudrować objawy migreny. Leki przeciwbólowe na migrenę tylko zakrywają ból. A problem dalej jest, i jeśli nie zajmiemy się nim, odezwie się znowu, za tydzień i dwa.

Poza tym przyjmowanie leków NLPZ (aspiryny, paracetamolu, ibuprofenu, tryptanów i kodeiny) nie jest obojętne dla zdrowia. Szkodzą wątrobie i jelitom, a po pewnym czasie ich nadużywanie może wywołać nową jednostkę chorobową: polekowe bóle głowy. A już szczególnie zdradliwe są mieszanki leków, jakie dla szybszego uzyskania ulgi przygotowuje sobie coraz więcej cierpiących.

Migrena – przyczyny kryją się w komórkach

Migrena jest przewlekłym zaburzeniem neurologicznym. Skąd się bierze? – Dziś coraz więcej przemawia za teorią, że migrena jest efektem nieprawidłowej pobudliwości neuronów, a do bólu dochodzi wskutek wahań stężenia serotoniny – tłumaczy ekspertka. Serotonina to bowiem nie tylko hormon przyjemności i spokoju, lecz także neuroprzekaźnik uczestniczący w komunikacji między neuronami. Przed atakiem migreny podnosi się jej poziom i dochodzi do skurczu naczyń, po czym poziom serotoniny spada i zachodzi rozkurcz naczyń, powodując ich przekrwienie oraz obrzęk. I wtedy właśnie pojawia się ból.

– Niektórzy badacze mają też odpowiedź, czemu ból bywa tak natarczywy – mówi Marta Mieloszyk-Pawelec. – Otóż nasila go komórkowy niedobór magnezu i dysfunkcja mitochondriów. A za pojawieniem się aury znów stoi serotonina, która łączy się z receptorami neuronu postsynaptycznego. Dochodzi do skurczu naczyń wewnątrzczaszkowych i niedokrwienia kory mózgowej. Chory ma omamy wzrokowe, ale mogą też wystąpić drętwienie i zaburzenie mowy.

Magnez pomaga zmniejszyć ból migrenowy

Co sprawia, że zaraz zacznie się ból głowy?

Znane są czynniki, które przyczyniają się do wystąpienia napadów migrenowych. Co wywołuje migrenę?

  • jedzenie produktów podrażniających, tłustych, o zbyt wysokim indeksie glikemicznym
  • pomijanie posiłków lub objadanie się
  • picie niewystarczającej ilości wody
  • zaburzenia snu (jego brak, ale też nadmiar)
  • stres, ekscytacja, silne emocje
  • zmiany pogodowe (silny wiatr, bardzo ciepła lub bardzo zimna temperatura)
  • zmiany sensoryczne (nagłe pojawienie się światła lub silnego zapachu)
  • czynniki hormonalne (spadek poziomu estrogenów przed miesiączką)

9 korzeni, czyli prawdziwe przyczyny migreny

Żeby więc sobie pomóc, zacznijmy od obserwacji, które dokładnie czynniki wywołują napad migreny, i starajmy się ich unikać. – A już szczególnie zwracajmy uwagę na sytuacje, gdy czynniki wyzwalające nakładają się na siebie – tłumaczy Marta Mieloszyk-Pawelec. – Jeśli np. miewamy migreny przed okresem, to odstawmy wtedy słodycze, pijmy duże ilości wody i nie pakujmy się w sytuacje stresujące. Już samo to pomoże nam zmniejszyć częstotliwość ataków migreny.

To oczywiście nie wszystko. Co na migreny może pomóc? Żeby poradzić sobie z migreną, trzeba zająć się jej „korzeniami”, czyli terenami, których dysfunkcje najczęściej prowadzą do pojawienia się lub nasilenia napadów. Marta Mieloszyk-Pawelec wymienia 9 takich potencjalnych „korzeni” migreny.

1. Wątroba

Jeśli jest obciążona – np. wskutek niewłaściwego jedzenia (produktów przetworzonych, syntetycznych), picia alkoholu, przyjmowania leków – to wtedy staje się niewydolna. Lubi to manifestować bólami mięśni, problemami pokarmowymi, wypryskami, ale też właśnie bólami głowy.

2. Poziom glikemii

Spożywanie pokarmów o wysokim indeksie glikemicznym (słodyczy, fast foodów) powoduje nadmierne wydzielanie insuliny. To pociąga za sobą gwałtowny spadek cukru we krwi, a ten z kolei może prowadzić do takich reakcji, jak niespodziane zmęczenie, nagła zmiana nastroju, ale też silny ból migrenowy (sprawdź: pierwsza pomoc w przypadku hipoglikemii i hiperglikemii).

3. SIBO

Od niedawna wiadomo, że istnieje związek między pracą osi jelitowo-mózgowej (SIBO to przerost flory jelitowej) a migreną. Poza tym SIBO wiąże się z zaburzeniem wchłaniania pierwiastków: żelaza, witamin z grupy B (biorących udział w syntezie serotoniny), utrudnia także wchłanianie magnezu, którego niedobory nasilają skurcz naczyń tętniczych mózgu.

Akupunktura na ból głowy

4. Stany zapalne w jelitach

Nawet niewielkie zmiany mogą uniemożliwiać prawidłową syntezę serotoniny w mózgu.

5. Grzybica

Obecność Candidy może niekorzystnie wpływać na poziomy neuroprzekaźników, w tym serotoniny.

6. Poziom żelaza

Jest niezbędne do syntezy serotoniny i do procesu natleniania tkanek. Czasem sam niedobór żelaza wyzwala ataki migreny u kobiet ze skłonnościami do migren menstruacyjnych. Także zmęczenie, senność, zawroty głowy, niski poziom energii, niepokój i depresje wywołane niedoborem żelaza przyczyniają się do wyzwalania napadów.

7. Profil kwasów tłuszczowych

Rozchodzenie się impulsów nerwowych wymaga płynności membrany neuronowej, a tę zapewnia wysoka zawartość wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. Szczególnie cenny jest kwas DHA z grupy omega-3. Jego niedobór niemal natychmiast przekłada się na gorszą pracę układu nerwowego.

8. Stres

Warto w końcu zdać sobie sprawę z jego realnej szkodliwości i włączyć techniki relaksacyjne, które go obniżają. Dobre efekty daje choćby relaksacja, świadome głębokie oddychanie, medytacja, mindfulness itp.

9. Nasza dieta codzienna

Jak już wiemy, występowanie ataków migreny nasila niedobór magnezu i dysfunkcja mitochondriów, dlatego dieta migrenowca powinna być szczególnie bogata w magnez, antyoksydanty, koenzym Q10, a także produkty zawierające cynk. Z jadłospisu migrenika warto zaś wyrzucić produkty, w których składzie są:

  • siarczyny (np. suszone owoce, wino)
  • histamina, tyramina, fenyloetyloamina (czekolada, czerwone wino, kiszona kapusta, piwo, sery dojrzewające, ryby wędzone, suszone i z puszek, mięso, czekolada, skorupiaki, kapusta, figi, cebula, orzechy, owoce cytrusowe, ocet)
  • azotyny, azotany, aspartam, glutaminian
  • alkohol – bo to silny „pobudzacz” bólu migrenowego, gdyż rozszerza naczynia krwionośne

Co ciekawe, migrenikom służy picie kawy. Zawarta w niej kofeina poprzez swoje działanie obkurczające naczynia wstrzymuje ataki migreny. Lepiej jednak nie przesadzać z jej piciem, gdyż nadmiar kofeiny nasila zmęczenie, co pośrednio może wywoływać napady choroby.

Dlaczego po treningu boli głowa?

Sposób na migrenę: mikroodżywianie

Wymienione powyżej 9 „korzeni” migreny to według dzisiejszej wiedzy podstawowe źródła choroby. – Warto zbadać się w ich kierunku, i wszędzie tam, gdzie wyniki odbiegają od normy, włączyć korektę. Zmienić dietę na zdrową i przeciwzapalną, zacząć dostarczać sobie potrzebnych witamin, minerałów i kwasów tłuszczowych – zaleca Mieloszyk-Pawelec.

Jak to robić, podpowiada właśnie mikroodżywianie, w którym specjalizuje się nasza ekspertka. – Jak szybko pojawia się poprawa po takiej terapii? Czasem już po miesiącu, czasem po roku. Zależy od stopnia dysfunkcji wymienionych obszarów, ale też od naszego zaangażowania, żeby je usprawnić – mówi specjalistka.

– W swojej karierze miałam jednak tylko jeden przypadek całkowitego braku efektów. Ale był to pan, który odmówił zmian w swoim życiu. Zamiast korekcji diety wolał doraźne łykanie tabletek, bo tak prościej i szybciej. A przecież powyższy plan naprawczy uwalnia organizm nie tylko od bólów głowy, ale i innych schorzeń! Nieleczenie zaś zawsze z czasem nasila problem i rozlewa się na inne obszary.

Co to jest mikroodżywianie?

To gałąź medycyny zachodniej, która zajmuje się rozpoznawaniem stanu organizmu oraz uzupełnianiem jego wykrytych niedoborów – proponuje celowaną suplementację mikroelementami, tak aby pacjent pozostawał w dobrej formie i nie dochodziło do rozwinięcia się u niego chorób. Jest to coraz popularniejszy sposób na zachowanie zdrowia, ale też na funkcjonowanie w optimum swoich możliwości fizycznych i psychicznych.

Ból głowy, migrena i zapalenie zatok w ciąży

Najnowsze artykuły