Strona główna Zdrowie Czym jest insulina i jak działa na organizm?
Strona główna Zdrowie Czym jest insulina i jak działa na organizm?

Czym jest insulina i jak działa na organizm?

autor: Magdalena Wojciechowska-Budzisz

Insulina jest jednym z najważniejszych związków w ludzkim ciele. Warto przyjrzeć jej się dokładniej, ponieważ zaburzenia gospodarki insulinowej są odpowiedzialne za większość groźnych chorób cywilizacyjnych, z którymi mamy do czynienia współcześnie.

Czym jest insulina?

Jest to hormon peptydowy (o strukturze białkowej), odgrywający w organizmie kluczową rolę w metabolizmie węglowodanów, białek i tłuszczów. Jest produkowany przez komórki trzustki i odpowiada przede wszystkim za obniżenie poziomu cukru we krwi, a jej niedobór lub brak skutkuje cukrzycą.

Podstawowym bodźcem do uwolnienia większej ilości insuliny jest zwiększenie się stężenia poziomu glukozy we krwi, co ma miejsce po posiłku. Insulina „otwiera” komórki, dzięki czemu możliwy jest transport glukozy do ich wnętrza i spadek glikemii (poziomu cukru we krwi). Tak wyglądają fizjologiczne i prawidłowe funkcje metaboliczne organizmu.

Dlaczego insulina jest tak ważna?

Insulina stanowi jeden z najważniejszych, choć niedocenianych, czynników, które mają wpływ na jakość, a nawet długość naszego życia. W badaniach nad stulatkami okazało się, że to właśnie niski poziom insuliny był częścią wspólną, kryjącą się za tajemnicą ich długiego życia.

Można zapytać – dlaczego niski poziom? Skoro insulina jest tak ważna, to powinno być tym lepiej, im jest jej więcej… A jednak nie. Sekret kryje się nie tyle w ilości tego ważnego hormonu, ile we wrażliwości komórek na jego działanie.

I tu pojawia się słowo klucz: insulinooporność, czyli obniżona wrażliwość różnych komórek organizmu na działanie insuliny. Im słabiej komórki reagują na obecność hormonu, tym więcej trzustka go wytwarza i uwalnia do krwi. Im wyższy poziom insuliny, tym gorzej komórki na niego reagują i są coraz bardziej oporne. A to już kiepskie rokowania, ponieważ oporność na insulinę jest podstawą wszystkich przewlekłych chorób, które nieodmiennie prowadzą do starzenia się i znacznie pogarszają jakość naszego życia.

Jakie jeszcze funkcje spełnia insulina?

Jednym z ważnych zadań tego hormonu jest gromadzenie materiałów zapasowych. W procesie ewolucji, gdy człowiek niejednokrotnie narażony był na krótsze lub dłuższe okresy głodówki, umiejętność gromadzenia zapasów energii w postaci tkanki tłuszczowej zapewniała mu możliwość przeżycia. Zapasy są robione w chwili, gdy dostawy energii pozyskiwanej z jedzenia są duże. Wówczas organizm dostaje informację o wysokim stężeniu cukru we krwi i wydziela się insulina, która musi „przerobić” tę nadwyżkę.

Na początku przetwarza go w glikogen przechowywany w wątrobie, lecz gdy „zbiorniki” na glikogen się wypełnią, znajduje inny sposób na magazynowanie zbyt dużej ilości cukru – a jest to tkanka tłuszczowa! Zatem nadwyżka cukru przechowywana jest w postaci tłuszczu. To wyjaśnia tajemnicę otyłości, wynikającej z objadania się, zwłaszcza słodyczami.

Ciekawe, że organizm potrafi magazynować bardzo małe ilości cukru, natomiast całkiem spore ilości tłuszczu. Dzieje się tak dlatego, że cukier jest źródłem energii na krótką chwilę – jak jesteśmy bardzo głodni, to największą ochotę mamy na szybko uwalniające glukozę węglowodany, np. słodycze. Natomiast energię na długofalowe potrzeby pozyskujemy z tłuszczów.

Insulina magazynuje także białko i sprzyja przyrostowi masy mięśniowej, co tłumaczy jej rolę jako anabolika u kulturystów. Ponadto insulina odpowiada również za magazynowanie magnezu w komórkach, co oznacza, że jeśli komórki uodpornią się na działanie insuliny, nie będą właściwie zaopatrywane w magnez i zostanie on w większości wydalony z moczem.

Na co wpływa insulina?

Insulina jest także jednym z najsilniejszych czynników pobudzających nerwowy układ współczulny. Co to oznacza?

Mianowicie, jeśli spożyjemy posiłek bogaty w węglowodany, co podniesie natychmiast poziom glikemii, powoduje to równoczesny wzrost poziomu insuliny we krwi i jej działanie pobudzające na układ współczulny, który zareaguje skurczem, czyli zwężeniem tętnic. Jest to sytuacja, która w dużym stopniu sprzyja wystąpieniu ataku serca u osób zagrożonych pod tym kątem.

Insulina ma również wiele wspólnego z gospodarką lipidową. Istnieje zależność pomiędzy poziomem trójglicerydów, a poziomem insuliny. Im więcej tego hormonu, tym wyższy poziom trójglicerydów. Ponadto insulina najbardziej podnosi poziom niekorzystnie działającej frakcji LDL cholesterolu (frakcja lipidów o niskiej gęstości) i sprzyja powstawaniu blaszki miażdżycowej.

Insulina wpływa także na pozostałe hormony ludzkiego organizmu. Można spokojnie powiedzieć, że nie ma takiego hormonu, który w jakiś sposób nie byłby powiązany z obecnością insuliny. Sprawuje ona kontrolę nad aktywnością lub wytwarzaniem hormonu wzrostu, hormonów tarczycy, hormonów płciowych i innych.

Zatem wszelkie zaburzenia związane z nieprawidłową gospodarką insulinową będą miały także oczywisty wpływ na różne dolegliwości powiązane z innymi hormonami i ich funkcją w organizmie.

Wrażliwość komórek na insulinę

Na powierzchni pojedynczej komórki znajduje się mnóstwo specjalnych punktów, w których insulina może wnikać do wnętrza komórki i tam rozwijać swoje działanie. Te punkty to właśnie receptory insulinowe. Najwięcej znajduje się ich w błonach komórkowych tkanki mięśniowej i tłuszczowej. W zdrowym organizmie insulina bez problemu tworzy kompleks z receptorem i wnika w głąb komórki, lecz gdy ilość insuliny we krwi gwałtownie wzrasta przy każdym posiłku, a jej stężenie systematycznie utrzymuje się na wysokim poziomie, receptory zawodzą.

To właśnie wysoki poziom insuliny (hiperinsulinemia) jest głównym czynnikiem sprawczym powstawania insulinooporności. Komórki stają się oporne na insulinę, ponieważ w ten sposób chronią się przed szkodliwymi efektami jej wysokiego stężenia. Dostosowują aktywność swoich receptorów tak, aby nie musiały ciągle odpowiadać na jej obecność. Komórki, wystawione stale na działanie insuliny, przestają być na nią wrażliwe.

Wówczas trzustka stara się wydzielać coraz większe ilości insuliny tak, aby przełamać opór komórek. Poza tym otrzymuje od organizmu sygnały, że nie ma efektów działania insuliny, zatem jest to dla niej informacja, że insuliny jest za mało. W rezultacie wytwarza wtedy jeszcze więcej hormonu, wrażliwość maleje coraz bardziej i… tworzy się błędne koło.

Taka odporność na działanie insuliny jest nazywana insulinoopornością i stanowi zasadniczą przyczynę wszystkich przewlekłych chorób, pojawiających się wraz z wiekiem. Należą do nich między innymi: choroby układu sercowo-naczyniowego, osteoporoza, otyłość, cukrzyca, nowotwory, choroby z autoagresji i wiele innych.

Niepokojące jest jednak to, że aktualnie choroby te wcale nie są zarezerwowane dla podeszłego wieku, lecz zaczynają dotyczyć młodego pokolenia, a nierzadko nawet dzieci. Można by wręcz stwierdzić, że nie są one chorobami, lecz jedynie objawami, a ich podstawowe źródło stanowi insulinooporność.

cukrzyca typu 2 choroba naszych czasow

Tworzenie się oporności na insulinę – mechanizm powstawania zespołu metabolicznego

Najpierw na insulinę uodparnia się wątroba, następnie komórki mięśniowe, a na końcu tkanka tłuszczowa.

Nasz poranny poziom glikemii jest wynikiem nocnej aktywności wątroby, która uwalnia glukozę do krwi. Jeśli funkcjonuje prawidłowo i jest wrażliwa na insulinę, poziom ten jest niezbyt wysoki i mieści się w granicach normy. Ale jeżeli komórki wątroby zaczynają być odporne na działanie hormonu, stężenie cukru rano jest zbyt wysokie.

Podobnie wygląda to w przypadku mięśni. Insulina jest tu potrzebna, aby tkanka mięśniowa mogła spalić cukier z pożywienia. Jeśli stanie się niewrażliwa na insulinę, poziom glukozy we krwi będzie ulegał podwyższeniu. Cukier nie przedostanie się do komórek, lecz będzie pozostawał w krwiobiegu. Dlatego pomiar stężenia glukozy we krwi jest wyznacznikiem diagnostycznym cukrzycy lub zagrożenia cukrzycą.

Odkładaniu się tłuszczu w tkance tłuszczowej sprzyja także, jak już wiemy, insulina. Jest to efekt magazynowania cukru, którego spożywamy zbyt dużo. Z czasem jednak te komórki także się uodparniają na działanie insuliny, a trzustka nieustannie produkuje coraz większe ilości hormonu, ponieważ w organizmie brakuje efektów jego działania.

W rezultacie tej postępującej insulinooporności, w ustroju zaczyna krążyć coraz większa ilość insuliny, która wpływa negatywnie na wiele procesów życiowych i zaburza prawidłowe funkcje pozostałych hormonów.

Mamy zatem sytuację, w której we krwi jest za dużo insuliny oraz za dużo cukru (cukrzyca typu 2), jesteśmy otyli, nasze komórki nie funkcjonują prawidłowo, zwiększa się ryzyko nadciśnienia i chorób sercowo-naczyniowych, rośnie poziom „złego” cholesterolu, brakuje nam energii, co wynika z deficytu magnezu.

Taki stan jest określany jako zespół metaboliczny – poważne schorzenie, w skład którego wchodzi cukrzyca typu 2, nadciśnienie, hipercholesterolemia (wysoki poziom cholesterolu i trójglicerydów) oraz otyłość. I jest tylko jedna zasadnicza przyczyna takiej sytuacji – oporność na działanie insuliny.

Powiązane artykuły