Strona główna Zdrowie Akupunktura w leczeniu bólu
Strona główna Zdrowie Akupunktura w leczeniu bólu

Akupunktura w leczeniu bólu

autor: Magdalena Wojciechowska-Budzisz

Ból jest ważną wskazówką, która pomaga nas chronić, informując o jakimś zaburzeniu, które powstaje w naszym ciele. Jednocześnie bywa często czynnikiem zakłócającym codzienne czynności, niepozwalającym na swobodne funkcjonowanie. Do bólu nie można się przyzwyczaić. Ból należy leczyć.

Chyba nie ma takiej osoby na świecie, która nie poznałaby, czym jest ból – w jego mniej lub bardziej dokuczliwej formie. Nic dziwnego zatem, że jest on najczęstszą przyczyną zgłaszania się pacjentów po pomoc. Ból spełnia w życiu każdej żywej jednostki rolę ostrzegawczo-obronną, a będąc oznaką choroby lub urazu, sygnalizuje potrzebę poszukiwania pomocy.

Co jednak, jeśli ból staje się nieodłącznym towarzyszem życia? Co można powiedzieć osobie, która budzi się i zasypia z bólem, a pod ręką ma zawsze tabletki przeciwbólowe?

Jeśli ból nie jest związany z głęboko toczącym się w organizmie procesem chorobowym, jeśli nie dotyczy choroby nieuleczalnej lub niepełnosprawności ruchowej, wówczas mamy dobrą informację dla wszystkich, którzy chcieliby się go na dobre pozbyć ze swojego życia.

Medycyna chińska, z racji bardzo długiego istnienia, niejednokrotnie musi mierzyć się także z dolegliwościami bólowymi u pacjentów. I odnosi na tym polu spektakularne sukcesy.

Terapeuci medycyny chińskiej podchodzą do bólu inaczej, niż pacjent się spodziewa. Nie wystarczy im informacja, że coś nas po prostu boli. Potrzeba więcej danych. W związku z tym w gabinecie medycyny chińskiej zostaniemy zapytani także, od kiedy, gdzie i jak nas boli. Ważna jest przed wszystkim przyczyna.

Dlaczego w ogóle ból się pojawił w naszym ciele?

Ból spotykany jest w różnych trapiących nas dolegliwościach i nie sposób omówić tu wszystkich. Czasem jednak można zaklasyfikować pewne powtarzające się wzorce i na ich podstawie ustalić właściwą diagnozę i odpowiednie leczenie.

Ból w medycynie chińskiej jest traktowany jako zastój, a konkretnie jako zastój/zablokowanie qi i/lub krwi w meridianach.

Przyczyny takiej blokady mogą być różne. Często spotykanym czynnikiem, który może doprowadzić do wystąpienia ostrego lub przewlekłego bólu jest:

Zimno i wilgoć

W naszej strefie klimatycznej te czynniki należy brać pod uwagę jako główne, ponieważ jesteśmy na nie narażeni przez większą część roku. Na początku, tuż po ataku zimna i wiatru (przemarznięcie, przewianie itd.), czynniki chorobotwórcze umiejscawiają się blisko powierzchni ciała i dają z reguły objawy przeziębienia lub infekcji. Jeśli wtedy nie usuniemy ich odpowiednimi metodami, będą się przemieszczały do głębszych warstw organizmu. Mogą wówczas pojawić się poważniejsze symptomy, takie jak: opuchnięcie, obrzęk, zdeformowanie stawów, ograniczenia ruchowe, poważna sztywność i silny ból.

Objawy te z czasem staną się coraz bardziej nasilone. Mogą się zaostrzać przy zmianie pogody na zimną, wietrzną i wilgotną.

Jeśli przyczyną bólu jest zimno, będzie ono zaostrzało objawy u pacjenta, a poprawa dolegliwości nastąpi pod wpływem ciepła. Ból będzie kłujący, silny, najczęściej o stałej lokalizacji, dodatkowo pojawi się sztywność stawów i ograniczenie ruchomości.

Uczucie drętwienia, obolałości, ociężałości i stałego bólu zaostrzającego się pod wpływem wilgoci, deszczu, przemoknięcia to symptomy wskazujące, że patogenem wywołującym ból jest głównie wilgoć. Natomiast bóle wędrujące, przemieszczające się świadczą o ataku wiatru.

Każda z powyższych sytuacji definiuje dany wzorzec chorobowy u pacjenta i wymaga zastosowania określonej terapii i doboru określonego zestawu punktów akupunkturowych i/lub moksy. Wybór punktów opiera się na zasadzie, że „wiatr zostanie naturalnie usunięty, jeśli krew będzie swobodnie krążyć”, co oznacza usunięcie zastoju w meridianach i wyleczenie bólu.

Jak wygląda leczenie?

Zimno powoduje zastój qi, co odczuwamy jako ból. Jeśli dolegliwość wynika z chwilowego narażenia się na atak zimna, można sobie z tym poradzić domowymi sposobami. Wygrzać się w ciepłej kąpieli, otulić kocem i wypić herbatę z imbirem, cynamonem i goździkami, wymoczyć nogi w gorącej wodzie z plasterkami świeżego imbiru.

Jeśli natomiast mamy do czynienia z bólem przewlekłym, który już sam w sobie stanowi chorobę, należy skonsultować się ze specjalistą. Medycyna chińska doskonale radzi sobie w takich sytuacjach. I mówimy tu nie tylko o bólu stawowym, mięśniowym czy kostnym, ale też np. o bolesnym miesiączkowaniu, bólach głowy czy pleców, których przyczynę stanowi zimno i wilgoć.

Do chorób, które mają podobną przyczynę zaliczyć również można takie schorzenia, jak reumatyzm, reumatoidalne zapalenie stawów, zwyrodnieniowe zapalenie stawów, zapalenie mięśni, neuralgie, dna moczanowa i inne.

Jedną z najbardziej skutecznych metod leczenia takich stanów jest niewątpliwie akupunktura. Nakłuwanie odpowiednich punktów akupunkturowych pozwoli poruszyć qi i usunąć zastój, a co za tym idzie, pozbyć się bólu.

Dotyczy to nie tylko stanów ostrych, ale również przewlekłych, gdy ból towarzyszy nam od dawna, przeszkadza normalnie funkcjonować i odbiera radość życia.

W stanach, gdy zimno wniknęło bardzo głęboko w nasz organizm, terapeuta może użyć metody polegającej na zastosowaniu moksy. Jest to sposób na wprowadzenie ciepła głęboko w ciało.

Jedną z zasad medycyny chińskiej jest leczenie objawów zimna za pomocą ciepła.

Wydaje się logiczne, prawda? I tak właśnie jest: ciepło jest najlepszą metodą na usunięcie zimna z organizmu. Zabiegi moksowania są zróżnicowane i należy wybrać właściwy ich rodzaj dla danego schorzenia.

Sytuacje związane z niedoborem

Ból jednak nie zawsze będzie następstwem ataku zimna czy wiatru, czasem pojawia się z innego powodu. Ból charakteryzujący się niezauważalnym początkiem, powolnym i podstępnym, z towarzyszącym uczuciem coraz większego zmęczenia i osłabienia jest najczęściej wyrazem niedoboru w naszym organizmie. Z reguły jest to niedobór qi, ale możemy mieć do czynienia także z niedoborem yang lub yin.

Zazwyczaj niedobór taki dotyczy nerek, ponieważ one właśnie odpowiadają za stan i kondycję naszych kości, w tym kręgosłupa i kolan. Dlatego niedobór w nerkach objawia się stopniowo narastającą obolałością lub tępym bólem z odczuciem zmęczenia i osłabienia zwłaszcza dolnej części pleców oraz kolan.

Objawy te zaostrzają się pod wpływem zmęczenia, długotrwałego stania, wysiłku fizycznego, a poprawiają się podczas odpoczynku, zwłaszcza w pozycji leżącej.

Mówi się, że obszar lędźwiowy kręgosłupa jest domostwem nerek. Nerki w medycynie chińskiej są narządem odpowiedzialnym za twarde i odporne kości, za wytwarzanie szpiku oraz za przechowywanie esencji – substancji niezbędnej do prawidłowego rozwoju i rozmnażania się człowieka. Gdy nerki są w niedoborze (brakuje im esencji), rezultatem jest brak szpiku w kościach i ból obszaru lędźwiowego oraz osłabienie i ból kolan.

Do niedoboru nerek może doprowadzić między innymi nadmierne obciążenie i stres, które wyczerpują esencję i qi.

A komu nie brakuje stresu? Jesteśmy codziennie na niego narażeni w równym stopniu, co na zimny i wilgotny klimat. Dlatego najważniejszą kwestią związaną z eliminacją bólu jest higiena codziennego życia. A to oznacza właściwy sposób odżywiania się, równowagę pomiędzy aktywnością a odpoczynkiem, zadbanie o ciało, ale także o emocje i rozwój wewnętrzny.

Zawsze oczywiście możemy udać się do gabinetu medycyny naturalnej i uzyskać pomoc w postaci zabiegów akupunktury, moksy lub/i stosowania właściwych receptur ziołowych – taka terapia będzie najbardziej skuteczna w leczeniu stanów związanych z niedoborem.

Urazy

Ból może być efektem – rzecz oczywista – urazu lub kontuzji. Nadwerężenie lub uszkodzenie mięśni czy stawów w wyniku przeciążenia fizycznego, upadku czy wypadku jest przyczyną pojawienia się dolegliwości bólowych, a także obrzęku, stanu zapalnego, krwiaka, siniaków, wybroczyn itd. W ich wyniku dochodzi do spowolnienia lub zablokowania przepływu qi i krwi, co w konsekwencji prowadzi do zastoju krwi w meridianach i wywołuje ból. Rezultatem tego jest stały i z reguły silny ból, który zaostrza się pod wpływem ucisku oraz ruchu.

Tego typu dolegliwości występują najczęściej u sportowców, osób aktywnych fizycznie, narażonych na kontuzje i przeciążenie mięśni i stawów.

Do tego grona zaliczyć także można „przypadki ortopedyczne”, czyli osoby cierpiące między innymi na: kręcz szyjny, urazy barku, zamrożony bark, łokieć golfisty, łokieć tenisisty, zespół cieśni nadgarstka, rwę kulszową, urazy i bóle kręgosłupa, bóle i urazy kolan, zapalenie ścięgna Achillesa, wszelkie urazy kostek i nadgarstków i wiele innych schorzeń. Są to z reguły dolegliwości przewlekłe lub nawracające.

Natomiast należy pamiętać, że w każdym przypadku bólu spowodowanego kontuzją lub urazem, nie tylko u sportowców, ale u wszystkich (każdemu może się przytrafić) – ból taki skutecznie można usunąć za pomocą akupunktury.

Nie każdemu przyjdzie do głowy, aby szukać pomocy w gabinecie medycyny chińskiej, gdy cierpimy z powodu rwy kulszowej, mamy nadwerężone ścięgna po wspinaczce górskiej czy też po prostu łapią nas skurcze mięśniowe, gdy uprawiamy jogging w parku.

A tymczasem akupunktura okazuje się uniwersalnym panaceum na takie dolegliwości. Często gdy ból jest związany z urazem, pacjent odczuje ulgę nawet już po pierwszym zabiegu (aczkolwiek tych zabiegów powinno być zazwyczaj więcej).

Powiązane artykuły