Strona główna Na talerzu Przepisy na nalewki lecznicze
Strona główna Na talerzu Przepisy na nalewki lecznicze

Przepisy na nalewki lecznicze

autor: Dorota Mirska-Królikowska

Od jakiegoś czasu trwa moda na domowe nalewki lecznicze. Panowie – bo wbrew staropolskim zwyczajom przygotowywanie nalewek stało się męską specjalnością – prześcigają się w tworzeniu autorskich, wyjątkowych trunków, w komponowaniu niezwykłych bukietów smaków i aromatów, biorą udział w ogólnopolskich konkursach, szczycą się osiągnięciami.

I naprawdę jest czym! Owocowe czy ziołowe nalewki bowiem nie tylko wybornie smakują, ale odpowiednio przygotowane słyną ze swych właściwości leczniczych. W tym celu zresztą tworzyli te trunki starożytni i średniowieczni alchemicy. Jak wynaleziono nalewki lecznicze?

Mieszanki ziołowe na przeziębienie

Starożytne czarodziejskie eliksiry

W ósmym wieku arabscy alchemicy w Hiszpanii dokonali pierwszej destylacji wina, czyli tzw. palenia wina, dzięki czemu otrzymali napój o wyższej zawartości alkoholu. Z winnego destylatu, po przyprawieniu aromatycznymi substancjami, sporządzali eliksiry. Produkty te były podobne do starożytnych wzmacnianych win.

Zachowały się przepisy na wzmacnianie wina ekstraktami z „czarodziejskich ziół”, które dodawały im pożądanej mocy. Słynne „wino Kleopatry”, uchodzące w starożytności za afrodyzjak, było w rzeczywistości winnym ekstraktem z ziół. Posiadało ono także właściwości halucynogenne.

Starożytne wina egipskie „wzmacniano” mandragorą, lulkiem i innymi roślinami z rodziny psiankowatych. W zależności od tego, jakiego działania oczekiwano, dodawano do wina olejek cedrowy, rozmaryn, hyzop, tymianek, piołun czy też wilczą jagodę. Odgrywały one ważną rolę w życiu kultowym – były niezbędne podczas odprawiania licznych religijnych obrzędów.

Nalewka z mięty i likier miętowy – jak zrobić?

Nalewki lecznicze. Na drewnianym stole stoją kieliszki z nalewką z ciemnych owoców, w tle stoi drewniana miska z granatowymi owocami.

Średniowieczne medykamenty: eliksiry i likwory

We wczesnym średniowieczu alchemicy, a także mnisi sporządzali ze spirytusu wyłącznie eliksiry lecznicze. Traktowano je wówczas jako najcenniejsze medykamenty, a sposoby ich wytwarzania były uważane za największe tajemnice ówczesnych uczonych.

Pierwszy opis aparatu destylacyjnego podał w słynnym traktacie o winie Arnold de Viellanova (Arnoldus de Villa Nova), profesor uniwersytetu w Montpellier, w XIII wieku. Od tego czasu znana jest w Europie tzw. aqua vitae, czyli „woda życia”, zwana obecnie spirytusem (spiritus z łac. = duch, spiritus vini = duch wina).

W XV wieku pojawiły się też pierwsze konsumpcyjne likwory (liquori) produkowane przez włoskich alchemików. Surowy destylat winny dosładzano wówczas miodem i aromatyzowano ekstraktami z ziół. Trunki te podawane były na ówczesnych ucztach.

Najsłynniejszymi likierami ziołowymi stały się i są nimi do dzisiaj: Chartreuse oraz Bénédictine.

Nalewka z malin – jak ją zrobić?

Likier ziołowy Chartreuse

Chartreuse uchodzi za najlepszy wyrób tego rodzaju na świecie. Recepturę opracowali w XVII wieku (przyjmuje się, że był to rok 1607) mnisi klasztoru Kartuzów w miejscowości Voiron koło Grenoble. Prawdopodobnie otrzymali ją oni od księcia d’Este jako wyraz wdzięczności za wyleczenie go z ciężkiej choroby.

Receptura Chartreuse była udoskonalana przez trzy wieki i nadal jest pilnie strzeżonym sekretem. Wiadomo tylko, że w jej skład wchodzi ok. 130 ziół, m.in. melisa, hyzop, mięta, arcydzięgiel, arnika, kolendra, goździki, cynamon. Likier Chartreuse jest wyrobem o najwyższych walorach smakowych. Próby otrzymania tego likieru w innych wytwórniach się nie powiodły.

Likier ziołowy Bénédictine

Słynna benedyktynka wytwarzana jest od początku XVI wieku w klasztorze benedyktynów w Fécamp we Francji. Jej recepturę opracował mnich Don Bernardo Vincelli dla wzmocnienia chorych braciszków. Niestety w okresie rewolucji francuskiej klasztor został całkowicie zniszczony, a receptura przepadła.

Udało się ją zdobyć lub odtworzyć dopiero w połowie XIX wieku handlarzowi win Aleksandrowi Le Grand. Założył on obecną fabrykę likierów Bénédictine. Produkowany dzisiaj trunek to destylat z nalewu na ok. 30 różnych ziołach (arcydzięgiel, melisa, mięta, hyzop, tymianek, jałowiec, kolendra, gałka muszkatołowa, cynamon, szafran) z dodatkiem koniaku i miodu. Leżakuje przez cztery lata w dębowych beczkach.

Likier oznakowany jest symbolem D.O.M. (co oznacza Deo Optimo Maximo, czyli Bogu Najlepszemu Największemu).

Butelka nalewki leczniczej z lipy o pomarańczowym zabarwieniu stoi na drewnianym stole. Obok leży ususzona gałązka z liśćmi lipy.

Dworskie nalewki lecznicze na „zepsowaną krew”

W Polsce, w XVIII i XIX wieku, w dworskich gospodarstwach domowych powszechnie wytwarzano korzenno-ziołowe nalewki lecznicze. Otrzymywano je przez macerowanie korzeni i ziół w wódce (najczęściej żytniej) przez 4–8 tygodni. A następnie leżakowanie otrzymanej nalewki leczniczej w piwnicach przez rok lub dłużej.

Oprócz korzeni i ziół cennymi surowcami do sporządzania nalewek były owoce (świeże lub suszone), a także miód (później cukier).

Były to przede wszystkim trunki pomagające na: „zepsowaną krew”, „zepsowany żołądek”, „zamulone wnętrzności”, „wzmocnienie nerwów”, „pobudzenie do sprawy małżeńskiej”.

Były też takie nalewki, które „wzmacniały mózg i przynosiły radość”. Pani domu przechowywała je w domowej apteczce razem z przyprawami, konfiturami i sokami. Leczono nimi prawie wszystkie dolegliwości. Były rezultatem doświadczeń przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Często zapewniały też zapobiegliwej gospodyni renomę towarzyską.

Mimo, że od VIII wieku znano już spirytus, otrzymywany pierwotnie przez „palenie wina”, to jeszcze w XIX, a nawet w XX wieku powszechne były obok nalewek spirytusowych nalewki winne, takie jak np. nalewka ze świeżego ziela melisy, doskonały środek przy dolegliwościach nerwicowych.

Lecznicze nalewki: wiśniówka. Na rustykalnym stole stoi butelka wiśniówki, obok stoi kieliszek z nalewką i kosz wiklinowy pełen wiśni.

Przepisy na dworskie nalewki lecznicze

Oto kilka przepisów na dworskie nalewki lecznicze. Warto wypróbować ich działanie także dzisiaj.

1. Nalewka z marzanki wonnej, czyli „essencyja mająca wewnątrz i zewnątrz skutki wzmacniające”

Początkiem maja zrywamy wiązkę młodych pędów marzanki wonnej. Wieszamy ją w zacienionym i przewiewnym miejscu na 4–5 dni. Po wysuszeniu umieszczamy w butelce z szeroką szyjką, zalewamy 1 litrem wódki żytniej i pozostawiamy na 1 tydzień. Następnie filtrujemy i słodzimy 200 g cukru.

2. Nalewka jarzębinowa, czyli „essencyja użyteczna w febrach”

500 g zmiażdżonych owoców jarzębiny zalanych ½ litra spirytusu pozostawić przez cztery tygodnie w ciepłym miejscu. Następnie przefiltrować, zmieszać z 200 g cukru i doprawić korą chinową. Leżakować około jednego roku.

Nalewki z kasztanów, jarzębiny i tarniny – sprawdź przepisy

3. Dworska malinówka „osobliwą czyni przysługę w gorących i zgniłych febrach oraz hektycznych gorączkach”

Składniki:

  • 1 kg świeżych malin
  • 400 g cukru
  • 2 g kory cynamonowej
  • 3 goździki
  • 2 ziarna pieprzu

Składniki mieścić w słoju i zalać 1½ litra wódki żytniej. Pozostawić przez pięć dni na słońcu. Następnie otrzymaną nalewkę przefiltrować i leżakować w piwnicy około jednego roku.

Nalewka z czarnej porzeczki. Na drewnianym stole stoi dzbanek nalewki z czarnej porzeczki, obok kieliszki. Wokół leżą owoce kolorowych porzeczek.

4. Książęca porzeczkówka, czyli „essencyja użyteczna na opuchłe gardło”

Składniki:

  • ¼ litra rozgniecionych owoców czarnej porzeczki
  • 5 g anyżu
  • 2 goździki
  • 250 g białego cukru

Zalać wszystkie składniki 1 litrem wódki, pozostawić przez cztery tygodnie w ciepłym miejscu. Następnie przefiltrować przez płótno lniane. Leżakować około jednego roku.

5. Leczniczy likier orzechowy “służy żołądkowi, zachęca do jedzenia”

Składniki:

  • 5 rozdrobnionych niedojrzałych owoców orzecha włoskiego
  • 5 g skórki pomarańczowej
  • 2 goździki
  • 1 g anyżu
  • 1 g kolendry
  • szczyptę rozdrobnionego korzenia kozłka
  • 1 litr wódki żytniej
  • 250 g cukru

Połączyć wszystkie składniki i przez 6 tygodni trzymać w ciepłym miejscu.

Nalewka z zielonych orzechów włoskich

Przepis na ziołowe krople kuracyjne. Pięć buteleczek z wetkniętymi do środka ziołami stoi na drewnianym blacie.

6. Krople kuracyjne

(wg Jana Makosińskiego, piwniczego firmy J. Federowicza w Krakowie z 1911 roku)

Składniki:

  • 6 litrów namoczu (czyli nalewki) ziół i korzeni*
  • 2 litry spirytusu
  • 2 litry (1 kg cukru, 1½ litra wody gotowanej)

*skład zestawu ziół i korzeni był uzależniony od tego, jakie było przeznaczenie kropli kuracyjnych

Dawne „krople kuracyjne” sporządzano zarówno na nalewkach, jak i na esencjach i olejkach eterycznych (na „produktach natury”). Uważano wówczas, że należy stosować wyłącznie „produkty natury”, gdyż „falsyfikaty są zdrowiu szkodliwe”.

Powiązane artykuły