Nalewka z zielonych orzechów włoskich

Orzechy włoskie są wyjątkowo bogatym źródłem cennych substancji odżywczych. Nie czekaj jednak aż dojrzeją. Wykorzystaj młode, jeszcze zielone orzechy i już teraz przyrządź z nich leczniczą nalewkę, którą będziesz wykorzystywać przez cały rok.

Choć przywykliśmy przede wszystkim do chrupania smacznych (i bardzo pożywnych) orzechów, nie tylko one stanowią dobre źródło substancji, korzystnie wpływających na funkcjonowanie naszego organizmu. W celach leczniczych, a także do wykorzystania w przemyśle kosmetycznym, z drzewa orzecha włoskiego (łac. Juglans regia L.) pozyskuje się także młode liście, gałązki, korę oraz naowocnię, czyli zieloną otoczkę, która chroni owoce i odsłania je, pękając, dopiero na jesieni.

Moc witamin i antyoksydantów w orzechu włoskim

Wszystkie części tej efektownej rośliny stanowią prawdziwą skarbnicę wartościowych składników. Dostarczają mnóstwa witamin (m. in. C, E, PP oraz witamin z grupy B), mikroelementów, nienasyconych kwasów tłuszczowych, flawonoidów, jodu oraz garbników. Dzięki temu są pomocne w profilaktyce oraz łagodzeniu wielu schorzeń i przykrych dolegliwości.

Składniki zawarte w młodych owocach orzecha włoskiego wzmacniają odporność organizmu, mają działanie antybakteryjne, ściągające i przeciwzapalne, ułatwiają usuwanie z organizmu toksyn, poprawiają trawienie, działają rozkurczowo i moczopędnie.

Orzechy włoskie w medycynie ludowej

Znana i ceniona w medycynie ludowej nalewka z zielonych orzechów włoskich stosowana jest przede wszystkim w przypadku dolegliwości ze strony układu pokarmowego (biegunki, niestrawność, wzdęcia, stany zapalne, choroba wrzodowa, zatrucia). Jej przygotowanie nie jest skomplikowane, warto więc to zrobić i sięgać po ten domowy lek w razie potrzeby.

Niedojrzałe, soczyste orzechy (całe, razem z zieloną łupiną) najlepiej jest zbierać mniej więcej na początku lipca (jak radziły nasze babcie – dwa tygodnie po świętym Janie), gdy wewnątrz nie powstanie jeszcze skorupka i owoce dadzą się łatwo kroić. Oczywiście wszystko zależy od warunków pogodowych i tempa dojrzewania owoców.

Warto upewnić się, że drzewo rośnie daleko od źródeł zanieczyszczeń (nie zbierajmy orzechów rosnących np. w pobliżu ruchliwych ulic). Uwaga! Młode orzechy podczas krojenia wydzielają sok, który na długo może zabarwić skórę na brunatny kolor, dobrze więc przed rozpoczęciem pracy pamiętać o włożeniu ochronnych rękawiczek.

Nalewka z zielonych orzechów włoskich

  • 5 sztuk świeżych, niedojrzałych, zielonych owoców orzecha
  • 500 ml alkoholu 40-procentowego

Przepis na leczniczą nalewkę orzechową: Orzechy drobno posiekać, zalać alkoholem i macerować w zamkniętym naczyniu przez 6 tygodni często wstrząsając, po czym przecedzić.

Osobno przygotować syrop cukrowy: rozpuścić 200 g cukru w 500 ml wody, zagotować. Po ostudzeniu zmieszać z wyciągiem z orzechów i pozostawić na 2 tygodnie. Pić po 1/2-1 łyżce 1-3 razy dziennie między posiłkami w dolegliwościach żołądkowych.

Nalewkę można przyrządzać również bez cukru, ma jednak wówczas bardzo gorzki smak. Mikstura jest cierpka nawet mimo dodatku cukru, niektórzy dodają więc do niej aromatyczne przyprawy, np. wanilię, cynamon lub  goździki, a także poprawiają jej smak przy pomocy skórki cytrynowej lub pomarańczowej, pomarańczy, cytryny.

(źródło: „Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie” A. Ożarowski, W. Jaroniewski)

Sok z młodych orzechów włoskich

Oprócz nalewki z młodych orzechów można przygotować sok, który jest pomocny zwłaszcza w przypadku bólu brzucha, biegunki, zakażeń układu pokarmowego oraz osłabienia organizmu:

Orzechy zmielić przez maszynkę do mięsa i zalać przegotowaną wodą (na każdą 1 szklankę miazgi dać pół szklanki wody). Przykryć i odstawić na 6 godzin. Wyciąg odcedzić od masy roślinnej i przefiltro­wać przez watę lub gazę. Pozostałą masę przepuścić przez sokowirówkę. Oba wyciągi połączyć.

Zażywać 4 razy dziennie po 4 łyżki.

(źródło: www.rozanski.ch)

Sok z orzechów włoskich z aromatycznymi dodatkami

Do 100 ml soku można wlać 100 ml alkoholu 40% i 100 ml miodu, wsypać pół łyżeczki cynamonu i dolać 100 ml soku cytrynowego. Wymieszać bardzo starannie i odstawić na 3 dni do zimnego miejsca. Przechowywać w lodówce. Zażywać 4 razy dziennie po 1-2 łyżki, dzieciom podawać – 2 łyżeczki lub 1 łyżkę przetworu 3-4 razy dziennie. Lek warto zapasteryzować na zimę (w wodzie o temp. 80 st. C przez 20 minut).

Sprawdź też przepis na nalewkę z młodych pędów sosny na przeziębienie.

21.08.2018
Upały nie mijają, więc lody to najchętniej kupowany deser. Te sklepowe jednak zawierają mnóstwo cukru (nawet niektóre rzemieślnicze lody, kupowane w budkach i reklamowane jako naturalne często są słodzone syropem glukozowo-fruktozowym…), barwników, konserwantów i innych dodatków. Zamiast więc zjadać produkowane na masową skalę, tuczące i często alergizujące łakocie, zróbcie lody w domu! To banalnie proste.
11.09.2018
Jesteś na bezcukrowej diecie, a nie chcesz odmawiać sobie pysznej konfitury na śniadanie? Przygotuj ją z solą! Janginizowanie, bo tak nazywa się ten sposób utrwalania przetworów, to nic innego jak zastąpienie kilogramów cukru… szczyptą soli. To znakomity pomysł dla wszystkich chorych na cukrzycę, osób na dietach odchudzających i przeciwgrzybiczych. Polecany jest także tym, którzy oczyszczają […]
04.09.2018
Większość uczniów już na samą myśl o końcu wakacji markotnieje. Możesz osłodzić im początek roku szkolnego i przygotować pyszne, zdrowe łakocie. Dodadzą dzieciom energii, będą naturalnym źródłem witamin i mikroelementów, a nawet poprawią koncentrację. W dodatku są proste do przygotowania. Przekonaj się sama.
13.07.2018
Kapsułki ze sproszkowaną Ashwagandhą, zwaną żeń-szeniem indyjskim, to ostatnio jeden z najmodniejszych suplementów diety. Na wielu portalach, w tym kulturystycznych, można przeczytać o niezwykłych właściwościach tej rośliny: o tym, że zawiera mnóstwo antyoksydantów, wzmacnia organizm, a nawet podnosi poziom testosteronu. Czy naprawdę warto przyjmować kapsułki z Ashwagandhą? Pytamy o to naszego eksperta, dr. n. farm. Jerzego Jambora.
23.05.2018
Wystarczy, że posiejesz czy posadzisz w ogródku albo na balkonie te rośliny, a komary, meszki i muchy będą omijały was szerokim łukiem. Dr Jerzy Jambor poleca złotą piątkę roślin, które skutecznie zniechęcą bzyczących i gryzących natrętów do polowania w twojej okolicy.
22.08.2018
Jedliście kiedyś konfiturę z arbuza? A wiecie, że (zwykle skwapliwie wypluwane) pestki, po podprażeniu staną się pyszną i bardzo zdrową przekąską? A miąższ zawiera aminokwas, cytrulinę, która  usprawnia metabolizm, zwiększa siłę i wytrzymałość, redukuje uczucie zmęczenia i… wpływa korzystnie na potencję.