Strona główna ZdrowieInfekcje bakteryjne i wirusowe Dr n. med. Magdalena Cubała-Kucharska o long-covid i skutkach zakażenia koronawirusem

Dr n. med. Magdalena Cubała-Kucharska o long-covid i skutkach zakażenia koronawirusem

autor: Katarzyna Koper Data publikacji: Data aktualizacji:
Data publikacji: Data aktualizacji:

Przebieg zakażenia wirusem SARS-CoV-2 jest nieprzewidywalny. Jedni po kilku dniach złego samopoczucia wracają do pełnej aktywności, inni umierają, a jeszcze inni tygodniami, a nawet miesiącami, nie mogą dojść do siebie. Jak radzić sobie z długotrwałymi następstwami COVID-19, radzi dr n. med. Magdalena Cubała-Kucharska w rozmowie z Katarzyną Koper.

Strona główna ZdrowieInfekcje bakteryjne i wirusowe Dr n. med. Magdalena Cubała-Kucharska o long-covid i skutkach zakażenia koronawirusem
Dr Magdalena Cubała-Kucharska autorka książki "Ciężar korony" o zespole pocovidowym.

O ekspercie: dr n. med. Magdalena Cubała-Kucharska jest specjalistką medycyny rodzinnej. Podczas codziennej pracy w gabinecie z powodzeniem łączy medycynę akademicką z metodami tradycyjnymi. Autorka wydanej niedawno książki Ciężar korony, czyli dlaczego niektórzy nie mogą wyzdrowieć.

Katarzyna Koper: Pani doktor, od czego zależy, w jaki sposób przechodzimy COVID-19?

Magdalena Cubała-Kucharska: To jest ciągle niewyjaśniona zagadka. Wiemy na pewno, że wiele zależy od ogólnej kondycji organizmu przed chorobą.

Osoby starsze, słabe, schorowane, obciążone chorobami nowotworowymi czy przewlekłymi, takimi jak astma, POChP, czy cukrzyca, nadciśnienie, a także otyłe, palące papierosy są bardziej narażone na ciężki przebieg choroby i powikłania niż osoby ogólnie zdrowe. Pod wpływem osłabienia wywołanego zakażeniem wirusem SARS-CoV-2 często dochodzą do głosu inne drobnoustroje, których jesteśmy nosicielami, np. wirusy opryszczki czy toksoplazmozy, bakterie czy pierwotniaki.

Niestety, dobra kondycja ogólna i silny układ odpornościowy nie są gwarancją, że z potyczki z koronawirusem wyjdziemy bez szwanku. Silny układ odpornościowy daje skuteczniejszą obronę przed zakażeniem, ale już nie przed powikłaniami po COVID-19. Może zareagować histerycznie w momencie samej choroby i sprowadzić na chorego tzw. burzę cytokinową.

Prof. Aleksandra Lesiak: terapia niebieskim światłem na zmęczenie pocovidowe

– Czy ciężki przebieg choroby COVID-19 oznacza większe ryzyko powikłań?

Magdalena Cubała-Kucharska: Tak, ciężki przebieg choroby, wymagający hospitalizacji, będzie wymagał długiej rekonwalescencji po COVID-19. Z badań przeprowadzonych w Michigan wynika, że ten problem dotyczył 36,6 proc. pacjentów hospitalizowanych z powodu COVID-19. Włoskie dane mówiły natomiast, że długi ogon COVID ciągnął się aż za 87 proc. chorych leczonych w szpitalach.

Jednak lekki przebieg nie oznacza braku ryzyka powikłań. Według CDC aż 35 proc. niehospitalizowanych pacjentów nie powróciło do poprzedniego stanu zdrowia w ciągu 14–21 dni. Narzekali przede wszystkim na osłabienie, przewlekłe zmęczenie oraz na zaburzenia koncentracji i pamięci utrudniające funkcjonowanie. Te osoby zgłaszają, że nawet codzienne czynności, takie jak odkurzanie, sprawiają, że czują się wyczerpani. Chciałabym jednak zaznaczyć, że lekki przebieg COVID-19 nie oznacza, że nie pojawią się problemy zdrowotne, które są jego następstwem.

– Po ilu tygodniach od COVID-19 można odetchnąć z ulgą, że już nic złego nas nie spotka?

Magdalena Cubała-Kucharska: Powiedziałabym, że po kilku miesiącach. W tym czasie trzeba bacznie obserwować organizm, mierzyć ciśnienie, kontrolować puls, nie przesadzać z wysiłkiem fizycznym.

– Co w tym czasie może się wydarzyć? Co powinno nas zaniepokoić i skłonić do wizyty u lekarza?

Magdalena Cubała-Kucharska: Zaburzenia rytmu serca, omdlenia, przewlekłe zmęczenie, wyraźne pogorszenie kondycji psychofizycznej, np. osłabienie koncentracji, zapominanie, problemy ze snem, bezsenność.

Dr Magdalena Cubała-Kucharska "Ciężar korony" okładka książki

W takiej sytuacji radziłabym w pierwszej kolejności udać się do lekarza rodzinnego i poprosić o zlecenie podstawowych badań, takich jak:

  • morfologia
  • EKG
  • markery stanu zapalnego
  • D-dimery (wskaźnik, który może świadczyć o zakrzepicy)

Lekarz pierwszego kontaktu może przepisać leki nootropowe, które pomogą uporać się z objawami neurologicznymi.

– U dziecka moich znajomych po niezbyt ciężkim covidzie zdiagnozowano cukrzycę typu 1. Jak to wytłumaczyć?

Magdalena Cubała-Kucharska: Koronawirus mocno ingeruje w układ odpornościowy. U niektórych chorych powoduje jego nadmierne pobudzenie. Powstają przeciwciała, które mają niszczyć wirus, ale okazuje się, że te przeciwciała niszczą własne tkanki chorego, takie jak np. wyspy trzustkowe, tarczyca. Dzieje się tak dlatego, że białka wirusa zdołały w nich przetrwać albo występują w nich inne białka, które przypominają białka wirusa. Stąd wysyp chorób autoimmunologicznych u osób, które przeszły COVID-19.

Cukrzyca typu 1 jest jedną z nich. Polega na niszczeniu komórek trzustki odpowiedzialnych za wydzielanie insuliny przez własny układ odpornościowy pacjenta. Mam sporo pacjentów, u których po COVID-19 pojawiła się lub zaostrzyła choroba Hashimoto, toczeń rumieniowaty układowy czy łuszczyca.

– Ludzie opuszczający szpital po covidzie często mają częściowo zwłókniałe płuca. Czy to są zmiany odwracalne?

Magdalena Cubała-Kucharska: Tak, ale potrzebna jest rehabilitacja oddechowa. Nie wszyscy wymagają specjalistycznych turnusów rehabilitacyjnych. Wielu pacjentom wystarczą proste ćwiczenia, które mogą wykonywać w domu, na przykład siedząc przed telewizorem.

Nie musimy mieć specjalistycznego sprzętu, wystarczy mała butelka wypełniona do połowy wodą i rurka lub słomka. Ćwiczenie polega na dmuchaniu przez słomkę do butelki, maksymalnie wydłużając fazę wydechu. Inne proste ćwiczenie polega na powolnym unoszeniu rąk.

Wsparciem dla klasycznych ćwiczeń wzmacniających mięśnie oddechowe jest Super Indukcyjna Stymulacja (SIS). To metoda opierająca się na działaniu pola magnetycznego wysokiej intensywności, która wzmacnia mięśnie przepony i mięśnie międzyżebrowe oraz poprawia krążenie krwi w rejonie klatki piersiowej.

Dobre efekty daje także terapia w komorze hiperbarycznej, gdzie oddycha się tlenem o nieco wyższym ciśnieniu. Dzięki temu tkanki otrzymują więcej tlenu. Seanse w komorze hiperbarycznej działają przeciwzapalnie, wspomagają regenerację i gojenie trudnych ran.

Post-COVID-19 Syndrome (PCS). Jak sobie radzić z zespołem pocovidowym u dorosłych?

– Jak wspomóc organizm w powracaniu do zdrowia po COVID-19?

Magdalena Cubała-Kucharska: Warto pochylić się nad dietą. Powinna obfitować w polifenole, zawarte m.in. w skórkach kolorowych warzyw i owoców, zielonej herbacie, czerwonym winie, które mają działanie przeciwzapalne, oraz w zdrowe tłuszcze pochodzące z ryb morskich i olejów roślinnych, np. oliwy z oliwek lub oleju lnianego. Uważam, że przy powikłaniach pocovidowych pomocne są także suplementy. Mam na myśli szczególnie witaminy z grupy B, które mają wpływ na kondycję układu nerwowego.

Bez wątpienia warto suplementować także witaminę D, szczególnie w okresie od jesieni do wiosny. Badania potwierdzają, że ludzie, którzy mają pod dostatkiem tej witaminy, łagodniej przechodzą COVID-19, bo osłabia ona namnażanie wirusa. Prawdopodobnie działa też ochronnie na płuca i zmniejsza działanie uboczne sterydów, które często stosuje się w leczeniu ciężkich przypadków zakażenia koronawirusem.

Swoim pacjentom zalecam także sięgnięcie po sprawdzone preparaty zawierające koenzym Q10, który ochrania serce. Jestem też fanką suplementacji palmityloetanolamidu (PEA) – to kwas tłuszczowy, który pobudza układ endokannabinoidów, ten sam, który aktywuje CBD. PEA jest naturalnym kannabinoidem, który nasz organizm wytwarza sam. Występuje też w żółtku jaja kurzego, soi i mleku.

Palmityloetanolamid działa przeciwzapalnie i przeciwbólowo, a także poprawia nastrój – jak naturalne endorfiny. Dotychczasowe badania nad zastosowaniem PEA we wspomagającym leczeniu niewydolności oddechowej spowodowanej przez SARS-CoV-2 są bardzo obiecujące.

Warto też suplementować wielonienasycone kwasy tłuszczowe z rodziny omega-3, które mają silne działanie przeciwzapalne i przeciwzakrzepowe. Badania potwierdzają, że wyższy poziom omega-3 we krwi może zmniejszyć ryzyko zgonu z powodu COVID-19. Z moich obserwacji wynika, że w Polsce problemem jest przede wszystkim niedobór kwasu dokozaheksaenowego (DHA) występującego głównie w rybach morskich.

Warto suplementować także cynk i selen, bo te pierwiastki wzmacniają układ odpornościowy. Cynk blokuje namnażanie wirusów, także SARS-CoV-2, i skraca czas infekcji. Selen natomiast pobudza aktywność limfocytów T oraz komórek NK odpowiedzialnych za obronę przed drobnoustrojami oraz jest niezbędny do produkcji immunoglobulin.

Nie do przecenienia jest też umiarkowana aktywność fizyczna dostosowana do kondycji. W stanach osłabienia po covidzie absolutnie nie zalecam ćwiczeń w siłowni czy intensywnego joggingu. Raczej spacery, nordic walking, niezbyt forsowną jogę.

Aktualne informacje o COVID-19 znajdziesz tutaj:

  1. https://www.gov.pl/web/koronawirus
  2. https://pacjent.gov.pl/
  3. https://www.gov.pl/web/zdrowie
  4. https://twitter.com/MZ_GOV_PL
  5. https://github.com/CSSEGISandData/COVID-19
  6. https://www.who.int/emergencies/diseases/novel-coronavirus-2019
  7. https://www.ecdc.europa.eu/en/covid-19
  8. https://www.fda.gov/emergency-preparedness-and-response/counterterrorism-and-emerging-threats/coronavirus-disease-2019-covid-19
  9. https://www.pap.pl/szczepionka-covid-19
  10. https://pl.wikipedia.org/wiki/COVID-19

Podobne artykuły