Strona główna Najnowsze artykuły PIMS – dziecięcy zespół pocovidowy
Strona główna Najnowsze artykuły PIMS – dziecięcy zespół pocovidowy

PIMS – dziecięcy zespół pocovidowy

autor: Katarzyna Koper

Choć koronawirus obchodzi się z dziećmi znacznie łagodniej niż z dorosłymi, to w ich przypadku problemem bywa PIMS, czyli zespół pocovidowy. Jakie objawy mogą o nim świadczyć i kiedy szukać pomocy lekarza – wyjaśnia pediatra dr Aneta Górska-Kot, Kierownik Oddziału Pediatrii w Szpitalu Dziecięcym im. prof. Jana Bogdanowicza w Warszawie.

Co to jest PIMS?

PIMS (z ang. pediatric inflammatory multisystem syndrome), czyli wieloukładowy zespół zapalny rozwija się u dzieci, najczęściej w wieku przedszkolnym i szkolnym, w następstwie zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2. To nowa choroba. Jej przyczyną jest nieprawidłowa reakcja układu immunologicznego, w następstwie której dochodzi do powstawania mikrozakrzepów w różnych narządach.

Zgodnie z definicją WHO można rozpoznać PIMS, gdy stwierdzi się nieprawidłowości dotyczące funkcjonowania co najmniej dwóch układów. Najczęściej chodzi o układ:

  • pokarmowy
  • oddechowy
  • krążenia
  • nerwowy

Choroba pojawia się 2–4 tygodnie po zakażeniu koronawirusem. Może przebiegać gwałtownie i być groźna dla zdrowia, a nawet życia dziecka. Dlatego jak najszybciej powinno się ono znaleźć w szpitalu.

Po raz pierwszy w Polsce PIMS zdiagnozowano w maju ubiegłego roku, ale wysyp chorych nastąpił jesienią. – Wtedy właściwie codziennie przyjmowaliśmy do oddziału dziecko z tą chorobą – mówi pediatra dr Aneta Górska-Kot. – Były to głównie dzieci pomiędzy 5. a 16. rokiem życia, czyli przedszkolne i szkolne. Średnia wieku wynosiła 9 lat.

Dotychczas do specjalnego rejestru skupiającego przypadki PIMS lekarze zgłosili około 350 polskich dzieci z całej Polski. Wielu małych pacjentów przeszło zakażenie koronawirusem bezobjawowo. Rodzice nawet nie podejrzewali, że dziecko było zakażone.

Jak chronić dzieci przed koronawirusem?

PIMS – objawy

Dzieci, u których pediatrzy zdiagnozowali PIMS, trafiały do szpitala z gorączką, często z wysypką oraz wieloma innymi objawami, które mogły wskazywać na sepsę (wysokie stężenie CRP, prokalcytoniny, leukocytoza) czy zapalenie wyrostka robaczkowego (ból brzucha, wymioty).

Innymi dolegliwościami były m.in.:

  • zaburzenia rytmu serca
  • bardzo niskie ciśnienie
  • wysokie stężenie markerów uszkodzenia serca

Niektórzy mali pacjenci zgłaszali:

  • kaszel
  • duszność
  • ból w klatce piersiowej
  • objawy neurologiczne, takie jak silny ból głowy, drażliwość, nawet niedowłady

Często dopiero wykonane przy przyjęciu do szpitala badania ujawniały obecność przeciwciał IgM przeciwko białku S, świadczących o przebytym zakażeniu koronawirusem. Do ujawnienia objawów PIMS dochodziło zwykle od 2 do 4 tygodni po zakażeniu wirusem SARS-CoV-2. – Jedne dzieci przechodziły chorobę dość lekko, inne ciężko – mówi dr Aneta Górska-Kot. – Niektóre nawet wymagały przewiezienia na OIOM i podłączenia do respiratora. Mieliśmy kilkoro dzieci, u których PIMS miał dość dramatyczny przebieg, ale szczęśliwie wszystkie udało się uratować – dodaje.

– Pamiętam nastolatka przyjętego do szpitala z bólami brzucha i biegunką, którego stan nagle bardzo się pogorszył. Pojawiła się duszność, płyn w opłucnej, obniżenie saturacji, spadek ciśnienia, pacjent wpadł we wstrząs kardiogenny – wymienia pediatra. – To stan, w którym serce nie jest w stanie pompować krwi na tyle sprawnie, by zapewnić zaopatrzenie w tlen wszystkim komórkom. Chłopiec miał także objawy neurologiczne w postaci polineuropatii, z powodu której nie był w stanie chodzić, mówić, nawet siedzieć. Wyglądało to wszystko bardzo niepokojąco, ale po miesiącu pobytu na oddziale rehabilitacji opuścił szpital o własnych siłach. Na szczęście chłopiec wrócił do pełnej sprawności.

Co może świadczyć o PIMS?

Dzieci, które przeszły zakażenie wirusem SARS-CoV-2, przez kilka kolejnych tygodni powinny być pod czujnym okiem rodziców. Do lekarza należy zgłosić się zawsze, gdy stan dziecka wzbudza niepokój rodzica lub opiekuna.

Objawy mogące wskazywać na zespół pocovidowy PIMS to:

  • gorączka powyżej 38 st. C
  • bóle brzucha
  • biegunka
  • wymioty
  • duszność
  • osłabienie
  • ból głowy lub/i karku
  • powiększenie węzłów chłonnych
  • wysypka
  • obrzęki stóp i rąk
  • zapalenie spojówek (tzw. „czerwone oko”)

Obecność jednego lub kilku objawów z tej listy to wskazanie do pilnej konsultacji lekarskiej. W pierwszej kolejności można skonsultować się z lekarzem rodzinnym. Jeśli jednak to z jakichś powodów jest niemożliwe, trzeba niezwłocznie zgłosić się z dzieckiem do SOR. Lepiej dmuchać na zimne! Wzmożoną czujność zachować powinni także rodzice dzieci, które nie chorowały na COVID-19. Pamiętajmy, że u nich choroba przebiega bezobjawowo. Może również do złudzenia przypominać zwykłe przeziębienie u dziecka.

– Choć od kilku tygodni obserwujemy zwiększenie liczby zakażeń wirusem SARS-CoV-2 wśród dzieci, to jednak na razie nie zgłaszają się pacjenci z PIMS – zauważa pediatra. – W czasie drugiej fali, czyli jesienią, zaczęli się pojawiać już 2–3 tygodnie po rozpoczęciu okresu zwiększonej liczby zakażeń koronawirusem. Być może to kwestia specyfiki brytyjskiej odmiany koronawirusa, która obecnie dominuje w populacji. Być może tym razem pojawią się później, a może – oby! – nie będzie ich wcale. Nie wiemy tego, więc musimy zachować czujność.

Powikłania po COVID-19

Jak leczyć zespół pocovidowy PIMS?

Dziecko z podejrzeniem zespołu PIMS powinno jak najszybciej trafić do szpitala, najlepiej takiego, w którym jest oddział intensywnej terapii. – Ponieważ nie istnieje żaden test potwierdzający PIMS, diagnozę stawia się na podstawie objawów – mówi dr Górska-Kot.

Oprócz dokładnych badań krwi pod kątem morfologii, czynników zapalnych oraz czynności nerek dziecko powinno mieć wykonane:

  • badanie EKG
  • echo serca
  • RTG płuc
  • USG jamy brzusznej

Konieczne jest monitorowanie saturacji krwi (wysycenie hemoglobiny tlenem), czynności serca i ciśnienia tętniczego krwi.

– Wieloukładowy zespół zapalny leczy się, podając dożylnie immunoglobuliny oraz glikokortykosteroidy i leki immunomodulujące – wyjaśnia dr Górska-Kot. Konieczne jest także leczenie przeciwzakrzepowe w oparciu o kwas acetylosalicylowy lub heparynę. Choć przebieg PIMS bywa dramatyczny, to po zastosowaniu odpowiedniego leczenia stan chorujących na niego dzieci poprawia się w ciągu kilku dni. Jednak pomimo odzyskania dobrej kondycji dzieci, które przechorowały PIMS, wymagają częstych kontroli lekarskich, aby wykluczyć pojawienie się późnych powikłań.

– Obraz PIMS pod wieloma względami przypomina chorobę Kawasakiego, której bardzo poważnym powikłaniem mogą być tętniaki tętnic wieńcowych, grożące nawet nagłym zgonem – zauważa dr Górska-Kot. – Obawiamy się, że podobne powikłania mogą pojawić się także u dzieci, które przechorowały PIMS. Mamy nadzieję, że tak nie będzie. Na razie ich nie widać, ale niezbędna jest dłuższa obserwacja.

Źródła:

  1. https://pacjent.gov.pl/aktualnosc/pims-zespol-pocovidowy-u-dzieci
  2. https://przegladpediatryczny.pl/files/4305.pdf
  3. https://ptmr.info.pl/ogolnopolski-rejestr-pims/

Aktualne informacje o COVID-19 znajdziesz tutaj:

  1. https://www.gov.pl/web/koronawirus
  2. https://pacjent.gov.pl/
  3. https://www.gov.pl/web/zdrowie
  4. https://twitter.com/MZ_GOV_PL
  5. https://github.com/CSSEGISandData/COVID-19
  6. https://www.who.int/emergencies/diseases/novel-coronavirus-2019
  7. https://www.ecdc.europa.eu/en/covid-19
  8. https://www.fda.gov/emergency-preparedness-and-response/counterterrorism-and-emerging-threats/coronavirus-disease-2019-covid-19
  9. https://www.pap.pl/szczepionka-covid-19
  10. https://pl.wikipedia.org/wiki/COVID-19

Najnowsze artykuły