Strona główna Zdrowie Kannabinoidy – co warto o nich wiedzieć?

Kannabinoidy – co warto o nich wiedzieć?

autor: Anna Jarosz Data publikacji: Data aktualizacji:
Data publikacji: Data aktualizacji:

Kannabinoidy są substancjami chemicznymi zawartymi w konopiach. To właśnie dzięki nim tzw. medyczna marihuana działa leczniczo w wielu jednostkach chorobowych. Opowiada nam o nich dr Martyna Hordowicz, wiceprzewodnicząca Polskiego Towarzystwa Medycznej Marihuany i Leków Kannabinoidowych.

Strona główna Zdrowie Kannabinoidy – co warto o nich wiedzieć?
Kannabinoidy - co warto o nich wiedzieć? Zbliżenie na liść konopi na tle krzaków konopi.

Marihuana pozyskiwana z konopi siewnych (Cannabis sativa) od stuleci była stosowana w różnych kulturach jako środek w leczeniu malarii, jaskry, zaparć, nadciśnienia, astmy oskrzelowej, a także bólów reumatycznych. W „zachodniej” medycynie tak naprawdę pojawiła się już w XIX w. za sprawą irlandzkiego lekarza Williama O’Shaughnessy’ego.

Zainteresowanie leczniczymi właściwościami konopi nie słabnie, ponieważ coraz więcej jest poważnych badań, które potwierdzają ich korzystne działanie w wielu schorzeniach. Dopiero od niedawna jednak wiemy, jakie substancje biologicznie czynne zawarte w tej roślinie mają działanie lecznicze.

Kannabinoidy – rodzaje

W konopiach zidentyfikowano 400 (niektóre źródła podają, że 500) substancji chemicznych, z których około 100 odpowiada za charakterystyczny zapach rośliny. Substancje odpowiadające za działanie konopi to kannabinoidy, które zidentyfikowano dopiero w latach 60.

Wysuszone żeńskie kwiatostany konopi, zawierające duże ilości kannabinoidów, to właśnie „marihuana” – to w nich, a nie w liściach, wytwarzanych jest ich najwięcej. W zależności od pochodzenia kannabinoidy zalicza się do jednej z trzech grup:

  • fitokannabinoidy – naturalnie występujące w konopiach. Najbardziej znanym jest delta-9-tetrahydrokannabinol (THC) oraz cannabidiol (CBD). W konopiach występuje także liczna grupa związków terpenowych i flawonoidów nazywanych mniejszymi kannabinoidami, które także mają działanie farmakologiczne i uzupełniają aktywność farmakologiczną marihuany
  • endogenne kannabinoidy – występujące w organizmach zwierząt i ludzi (np. anandamid)
  • syntetyczne kannabinoidy – powstające w laboratoriach, wzorowane na tych występujących w roślinach lub żywych organizmach

Kannabinoidy, bez względu czy endo-, czy fito-, łącząc się, oddziaływają na receptory kannabinoidowe CB1 i CB2 znajdujące się w ludzkim (także zwierzęcym) organizmie. W zależności od rodzaju kannabinoidu i jego stężenia wywołują inne efekty. Za najważniejsze i najlepiej poznane kannabinoidy uznaje się THC (tetrahydrokanabinol), CBD (kannabidiol) i CBG (kannabigerol). Poznajmy ich właściwości.

Konopie – właściwości lecznicze i zastosowanie

1. THC – ma złą prasę, ale…

THC jest kannabinoidem, który pobudza receptory CB1. Ma działanie psychoaktywne, czyli zmienia postrzeganie świata i nastrój. Jednak nie należy się go obawiać, ponieważ to właśnie ten kannabinoid ma działanie przeciwbólowe, którego siła jest porównywalna (w pewnym uproszczeniu) do skuteczności ketonalu. W odróżnieniu od niego jest skuteczny także w bólu neuropatycznym.

Mówi się także, że THC bardziej dystansuje nas od bólu, niż zmniejsza jego odczuwanie. Wykazano także, że THC wpływa na poprawę jakości snu oraz poprawę nastroju. U osób zmagających się z bólem nowotworowym i brakiem apetytu dzięki THC można stymulować apetyt, ponieważ znosi on nudności i wymioty. W odniesieniu do THC, podobnie jak w przypadku morfiny, powszechne jest przekonanie (także wśród lekarzy), że pacjent przyjmujący te preparaty szybko się uzależni.

W tym miejscu warto zadać pytanie – czy pacjent, który przyjmuje leki obniżające ciśnienie jest od nich uzależniony? Odpowiedź jest prosta – nie. Przecież chory nie odczuwa wewnętrznej potrzeby sięgania po leki obniżające ciśnienie. Korzysta z nich, aby uniknąć powikłań choroby i przedłużyć swoje życie. Podobnie należy traktować THC. Dla wielu chorych jest to lek, który znacząco podnosi jakość życia w chorobie. Chory nie przyjmuje THC w celach rozrywkowych, ale po to, by łatwiej znosić trudy choroby.

2. CBG – wymaga dalszych badań

Jak dotąd nie ma badań klinicznych, które potwierdzają terapeutyczne właściwości tego kannabinoidu. Wiadomo jednak, że ma potencjalne działanie przeciwzapalne, przeciwpadaczkowe i antybakteryjne i nie jest psychoaktywny. Jednak bez badań klinicznych potwierdzających bezpieczeństwo i skuteczność stosowania tego kannabinoidu trudno polecać jego zażywanie w celach leczniczych.

Z niepokojem należy przyjąć fakt, że nowe kannabinoidy, które w roślinie są obecne w małej ilości, pojawiają się na rynku suplementów. A coś, co jest rzadkie, można sprzedać z dużą marżą, a zatem z zyskiem. To niepopularna opinia, ale na tym polega medycyna – czasami trzeba powiedzieć „nie wiem”, „nie umiem pomóc”, co jest o wiele trudniejsze niż dawanie złudnych nadziei.

3. CBD – wspomaga THC

Niezwykle ciekawa jest interakcja między THC i CBD, ponieważ CBD zmniejsza psychoaktywne działanie THC, ale nie obniża jego właściwości terapeutycznych. Wielu pacjentów chętnie sięga po tę kombinację kannabinoidów. Nie odczuwają oni „skutków ubocznych” tzw. haju, a znacząco podnoszą jakość swojego życia.

Wiele się też mówi o przeciwzapalnym działaniu CBD i stosowaniu preparatów zawierających ten kannabinoid w leczeniu schorzeń zapalnych, jak np. reumatoidalne zapalenie stawów. Wśród zalet CBD wymienia się także jego korzystny wpływ na zmniejszenie odczuwania bólu.

Dobrze udokumentowane badaniami naukowymi jest przeciwpadaczkowe działanie CBD. Wielu specjalistów uważa, że w niektórych przypadkach padaczki lekoopornej jest to lek ostatniej szansy. Pierwsze badanie skuteczności CBD wykonano w USA na grupie dzieci, dla których nie potrafiono znaleźć skutecznej terapii, bo nie odpowiadały na żadne leki przeciwpadaczkowe. Dzieciom tym podawano CBD w różnych dawkach. Okazało się, że napady padaczkowe zmniejszyły się średnio o 30 proc. Skuteczność CBD potwierdziły także kolejne badania.

Ale nie można zapominać, że CBD ma też wady. W dużych dawkach, ale uznawanych w przypadku padaczki za terapeutyczne, może powodować uszkodzenia wątroby. Podobnie jest w przypadku innych leków przeciwpadaczkowych.

Ogólnie CBD uznaje się za lek skuteczny i bezpieczny, lecz niepozbawiony wad. Ale napady padaczkowe tez mają swoją cenę. Każdy napad niszczy komórki nerwowe, bo działa jak niszczycielska burza. Stosowanie CBD daje szansę poprawy jakości życia, a nawet uratowania dziecka przed ciężkim kalectwem i śmiercią.

5 problemów zdrowotnych, w których warto zastosować olejek CBD

Kannabinoidy w medycynie

Lecznicza marihuana i leki zawierające kannabinoidy są wykorzystywane w wielu dziedzinach medycyny – w onkologii, medycynie paliatywnej, neurologii, medycynie bólu.

Niestety, w Polsce nie jest uregulowane stosowanie medycznej marihuany. Nie opracowano ani dawkowania poszczególnych odmian konopi, ani listy wskazań dla jej stosowania. Takie listy funkcjonują w Holandii, Wielkiej Brytanii i wielu innych krajach. Tamtejsi lekarze wiedzą, że mogą zalecać preparaty z marihuaną w lekoopornej padaczce, stwardnieniu rozsianym, bólu nowotworowym czy neuropatycznym. Holenderska lista wskazań do stosowania marihuany jest poszerzona o zespół Tourette’a.

U nas nie ma takich rekomendacji, ale z obserwacji i wymiany doświadczeń między lekarzami wiadomo, że medyczną marihuanę stosuje się w różnych zespołach bólowych, w padaczce, stwardnieniu rozsianym. Czyni się próby łagodzenia medyczną marihuaną napadów paniki oraz dolegliwości wynikających z chorób zapalnych jelit. Dla niektórych pacjentów nawet niewielka ulga to ogromna zmiana jakości życia.

Sposoby podawania kannabinoidów

W Polsce medyczna marihuana dostępna jest w postaci leku w aerozolu oraz suszu. Lek w aerozolu jest bardzo drogi (ponad 2,5 tys. za opakowanie) i niewielu pacjentów na niego stać, ponieważ nie jest refundowany. Susz jest dostępny w niektórych aptekach, ale za opakowanie 10 g trzeba zapłacić 600–800 zł. Obie formy medycznej marihuany dostępne są tylko na receptę. Cena suszu jest zależna od odmiany konopi.

Istnieją gatunki, które zawierają 20 proc. THC, ale są i takie, które zawierają 1 proc. THC i 1 proc. CBD. W silnych zespołach bólowych zaleca się stosowanie odmian z wyższą zawartością THC. Niektórzy pacjenci, którzy korzystają z suszu, sami robią z niego nalewki lub kremy, które wykorzystują do łagodzenia zmian skórnych (tu jednak głównie CBD).

Niestety, medyczna marihuana nie jest w Polsce refundowana, a każdy wniosek jest opiniowany negatywnie, pomimo że wielu chorych o to się ubiegało. A szkoda, bo dla licznej grupy pacjentów jest to ostatnia deska ratunku. Ale świat należy do upartych. Znane są dwa przypadki wygrania w sądzie prawa do refundacji medycznej marihuany w Polsce. Trzeba mieć nadzieję, że stanie się to regułą.

Używanie pojęcia „marihuana lecznicza” jest jednak pewnym nadużyciem, ponieważ jest to jedna roślina – podobnie jak jest jeden mak lekarski – występująca w różnych odmianach. Mak można wykorzystać do upieczenia ciasta lub wyprodukowania morfiny. Tak samo jest z konopiami, czyli marihuaną.

8 pytań o medyczną marihuanę

Marihuana medyczna a rekreacyjna

Na koniec warto wyjaśnić, czym się różni marihuana medyczna od marihuany używanej w celach rekreacyjnych. Obie powstają z tej samej rośliny (Cannabis sativa s. indica albo C. sativa s. sativa), chociaż, jak już wiemy, mogącej się różnić gatunkami, podobnie jak to jest z jabłkami czy śliwkami. Medyczna marihuana ma jednak określony skład, np. 2% THC i 2% CBD, a nawet „profil” substancji zapachowych. Istnieje teoria, że mogą one modulować działanie kannabinoidów.

Marihuana rekreacyjna nie ma określonych proporcji. I nawet jeśli producent deklaruje wysokie stężenie składników, to często jest tak, że kontrola jakości tego nie potwierdza. Poza tym medyczna marihuana jest wolna od zanieczyszczeń, np. od metali ciężkich czy przetrwalników grzybów (Aspergillus – kropidlak), które u osób z obniżoną odpornością mogą wywołać bardzo ciężkie infekcje obarczone dużą śmiertelnością.

Warto dodać, że grzyby te nie są niszczone w procesie spalania, a więc paląc marihuanę, można je wprowadzić do płuc, podobnie jak pestycydy czy herbicydy.

Źródła:

  1. Instytut Diagnostyki i Leczenia Bólu (2021). Kannabinoidy (THC, CBD i inne). Pobrano z: https://instytutleczeniabolu.pl/klinikamarihuany/126/kannabinoidy
  2. Kazula, A. (2009). Zastosowanie naturalnych kannabinoidów i endokannabinoidów w terapii. Postępy Farmakoterapii, 65(2), 147-160. Pobrano z: https://ptfarm.pl/pub/File/FP/2_2009/zastosowanie%20naturalnych.pdf
  3. Szaflarski, J., Devinsky, O. (red.) (2017). Cannabinoids and Epilepsy, 70(B), 277-370. Pobrano z: http://www.epilepsybehavior.com/issue/S1525-5050(17)X0007-3
  4. Hazekamp, A., Ware, M. A., Muller-Vahl, K. R., Abrams, D., Grotenhermen, F. (2013). The medicinal use of cannabis and cannabinoids – an international cross-sectional survey on administration forms. Journal of Psychoactive Drugs, 45(3), 199–210. Pobrano z: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24175484/
  5. Talar-Śpionek, A. (2019). Medyczna marihuana. Pobrano z: https://www.gdziepolek.pl/kategorie/medyczna-marihuana
  6. NICE guideline (2021). Cannabis-based medicinal products. Pobrano z: https://www.nice.org.uk/guidance/ng144
  7. Government of Canada (2018). Information for Health Care Professionals: Cannabis (marihuana, marijuana) and the cannabinoids. Pobrano z: https://www.canada.ca/en/health-canada/services/drugs-medication/cannabis/information-medical-practitioners/information-health-care-professionals-cannabis-cannabinoids.html

Podobne artykuły