Wypadanie włosów po porodzie

W ciąży cieszyłaś się piękną, bujną fryzurą, a 2-3 miesiące po urodzeniu malucha codziennie znajdujesz na szczotce garść włosów. Spokojnie, to minie! Jest nawet specjalne określenie na wypadanie włosów po porodzie – łysienie poporodowe. Brzmi nieprzyjemnie, ale na szczęście żadna młoda mama nie ma potem na głowie pustych miejsc, a jej fryzura szybko wraca do normy. Konsultacja:  Alina Czapkowicz, lekarz rodzinny.
Wypadanie włosów po porodzie - jak temu przeciwdziałać?

Organizm kobiety, która niedawno została mamą ma za sobą prawdziwą burzę. Wzrost poziomu estrogenów podczas ciąży, stres związany zarówno z porodem jak i adaptacją do nowej sytuacji, zmęczenie i nieprzespane noce, utrata krwi  – czy trzeba wymieniać jeszcze więcej? Te wszystkie czynniki mają wpływ oczywiście także na włosy. Omówmy zatem te kwestie po kolei!

Hormony kobiecości, czyli estrogeny

Podczas ciąży ich poziom jest zdecydowanie wyższy, niż w innych okresach życia. To zmienia całe nasze ciało, wpływa też dosłownie na każdy włos. Normalny cykl ich rozwoju ma trzy główne fazy: anagen – kiedy wzrastają, katagen – gdy powoli przygotowują się do wypadnięcia i telogen, czyli ich obumieranie. Estrogeny sprawiają, że znacznie więcej włosów pozostaje przez cały okres ciąży w pierwszej fazie. To dlatego wiele przyszłych mam może poszczycić się bujną i lśniącą fryzurą. Ale wszystko co dobre, kiedyś się kończy. Gdy po porodzie  estrogenów ubywa, co następuje dość szybko, okazuje się, że nawet ponad połowa włosów nagle znajduje się w fazie przygotowującej je do wypadania.

Jak walczyć z wypadaniem włosów po porodzie?

I dwa lub trzy miesiące później rzeczywiście tak się dzieje. Tracimy wówczas jednocześnie te, które nie wypadły podczas ciąży (może być ich nawet kilkaset dziennie) oraz te, których żywot normalnie kończy się w tym właśnie czasie (około 100 sztuk). To właśnie dlatego mamy wrażenie, że włosy wypadają nam dosłownie garściami. To znów trwa jakiś czas – nowe włosy zaczynają swoją fazę wzrostu i zwykle odzyskujemy bujną czuprynę, jeszcze zanim nasz maluch skończy rok. Co można zrobić, by tę przemianę przyspieszyć? W zasadzie nic, bo to zjawisko fizjologiczne, więc minie samo.

Za mało witamin i składników mineralnych

U młodych mam często dochodzi do osłabienia organizmu, a nawet do niedokrwistości, czyli anemii. Jest to związane zarówno z utratą krwi podczas porodu i połogu, jak i zwiększonym zapotrzebowaniem na żelazo (a także inne składniki odżywcze) podczas karmienia piersią. Tymczasem dobra kondycja włosów jest zależna prawidłowego poziomu we krwi właśnie żelaza, ale także cynku, selenu, witamin C i A oraz tych z grupy B. Warto zatem przyjmować regularnie specjalne preparaty witaminowe dla kobiet karmiących oraz zadbać o prawidłową dietę. Żelazo zawarte jest głównie w mięsie i podrobach, mleku i jego przetworach, jajach, burakach i orzechach. Cynku warto szukać w nasionach słonecznika czy dyni, otrębach pszennych a także cielęcinie i wołowinie a witamin z grupy B w kaszach, mięsie i wędlinach oraz produktach zbożowych z pełnego przemiału.

Koniecznie trzeba też zrobić morfologię, bo być może ilość żelaza zawarta w preparatach profilaktycznych jest niewystarczająca i trzeba stosować suplementację pod kierunkiem lekarza. Generalnie warto pamiętać, że jeśli kobieta ma niedobory składników odżywczych, to im dłuższe karmienie piersią, tym problem z włosami może być trudniejszy. Dlatego warto w tym czasie dbać o swoją dietę, a po zakończeniu karmienia można wspomóc się preparatami wzmacniającymi włosy.

To tarczyca jest winna!

Takie objawy jak zmęczenie, chwiejność emocjonalna, nerwowość i rozdrażnienie u kobiet, które niedawno urodziły nikogo nie dziwią. Bezsenne noce z noworodkiem łatwo tłumaczą te zachowania. Ale gdy do wyżej wymienionych objawów dołącza się nadmierne wypadanie włosów i łamliwość paznokci, powinno się nam zapalić ostrzegawcze światełko. Być może przyczyną kłopotów nie jest zwykłe przemęczenie, ale niedobór (lub rzadziej nadmiar) hormonów tarczycy.

Problemy z tarczycą mogą być powodem wypadania włosów. po porodzie

Jest nawet schorzenie pod nazwą poporodowe zapalenie tarczycy, które może mieć wszystkie objawy, które zostały wymienione powyżej. Aby sprawdzić, czy to tarczyca odpowiada za nadmierne wypadanie włosów trzeba wziąć skierowanie na badanie poziomu TSH (tu może być link do mojego tekstu, jeśli już będzie opublikowany). Jeśli okaże się, że odbiega on od normy, konieczna jest wizyta u endokrynologa i dodatkowe badania. Dopiero bowiem po ustabilizowaniu hormonów tarczycy problem z włosami (i emocjami) ma szansę się zakończyć.

Naturalne metody na wzmocnienie włosów

Młoda mama nie ma zbyt wiele czasu na pielęgnację urody, dlatego polecamy sposoby, które nie zajmą więcej niż kilka minut dziennie. Zacząć warto od zmiany szamponu, na delikatny – bez parabenów, silikonów czy SLS, które obciążają włosy i przyspieszają ich wypadanie. Co kilka dni wieczorem można w skórę głowy wcierać lekko podgrzany olej rycynowy (lub kokosowy) – zmywa się go dopiero następnego dnia podczas porannego prysznica. Taka kuracja pobudzi do pracy cebulki, dzięki czemu szybciej zaczną nam pojawiać się nowe włosy. Dozwolone dla mam karmiących piersią są odżywki, ampułki i wcierki zapobiegające wypadaniu. Ale bardzo skuteczny jest również sposób naszych babć, czyli kompres z soku  z czarnej rzodkwi. Kilka sztuk trzeba zetrzeć na drobnej tarce i odcisnąć z nich sok (na sitku lub przez tetrową pieluszkę), który następnie wciera się w skórę głowy.

Jak walczyć z wypadaniem włosów po porodzie?

Potem trzeba zrobić turban z ręcznika (uwaga, lepiej wziąć stary, bo może zafarbować!) i po 2 godzinach zmyć. Po każdym myciu włosów można spłukać je odwarem ze skrzypu polnego, która zawiera krzemionkę (łyżkę suszonego ziela zalewa się szklanką wrzątku i gotuje 5 minut na wolnym ogniu. Potem trzeba zostawić do naciągnięcia na kolejne 10 minut). W przypadku poporodowego wypadania włosów warto także sięgnąć po leki homeopatyczne – Natrium muraiticum, Selenium czy Sepia, szczególnie, gdy w okresie połogu pojawiają się objawy baby blues, czyli obniżenia nastroju związanego z przestrojeniem hormonalnym organizmu młodej mamy.

Sprawdź, jakie są inne przyczyny wypadania włosów.

25.05.2019
Czy każda przyszła mama może chodzić na zajęcia jogi? W czym pomoże wykonywanie asan?  Pytamy o to nauczycielkę jogi Małgorzatę Mostowską. Jest jedną z nielicznych nauczycielek w Polsce, która ukończyła kursy uprawniające do prowadzenia zajęć jogi dla kobiet w ciąży.
13.06.2019
Już ponad 40 procent porodów odbywa się przez cesarskie cięcie. Zwykle rana po tej operacji zrasta się szybko, ale pozostaje blizna. Na pierwszy rzut oka niemal niewidoczna, jednak może spowodować – nawet po wielu latach – problemy ze zdrowiem np. bóle kręgosłupa, bolesne miesiączki, problemy trawienne. O tym, jak im zapobiec lub jak sobie pomóc, […]
20.08.2019
Jak sprawić, by dzieci urodzone przez cesarkę miały podobny start, co te, które przyszły na świat naturalnie? Są na to sposoby! Konsultacja: Ewa Janiuk, położna, wiceprezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych członek Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Położnych.
30.05.2019
Sen jest ważniejszy niż nam się wydawało. Jego niedobór może bardzo negatywnie wpłynąć na funkcje naszego organizmu. Sprawdź, dlaczego warto spać 8 godzin i odkryj co najmniej 7 powodów, dla których naprawdę nie warto zarywać nocy!
05.09.2018
Bezsprzecznie jest królową jesieni. Zachwyca wielkością (największe ważą nawet 700 kg), różnorodnością i smakiem. Do tego działa jak najlepszy lek, suplement i kosmetyk w jednym: wzmacnia odporność, dba o wzrok i skórę, chroni przed nowotworami, walczy z pasożytami. Nic tylko zaprosić ją do domu!
28.06.2019
Kłuje, łaskocze, piecze, drapie, zaciska się tak, że trudno przełykać… Jak rozpoznać, czy winne są wirusy czy bakterie? Jakie leczenie najlepiej zastosować? Kiedy wystarczą naturalne metody, a kiedy należy przyjąć antybiotyk?