Strona główna Ciąża i poródPo porodzie Baby blues, czyli cienie macierzyństwa
Strona główna Ciąża i poródPo porodzie Baby blues, czyli cienie macierzyństwa

Baby blues, czyli cienie macierzyństwa

autor: Magdalena Wojciechowska-Budzisz

Oczekując na przyjście na świat dziecka wydaje nam się, że jak już maluch zagości w naszym życiu, możemy spodziewać się samych pięknych i radosnych chwil. Jednak okazuje się dość szybko, że macierzyństwo ma również swoje cienie… Nie spodziewamy się, że oprócz początkowego szczęścia, doświadczyć możemy także tzw. baby blues – smutku, przygnębienia, apatii. Dobrze wiedzieć, że nie jesteśmy w tym osamotnione…

Czas po porodzie jest ciężkim wyzwaniem dla kobiety. Od momentu, w którym pojawi się w naszym życiu nowo narodzone dziecko, wszystko zmienia się o przysłowiowe sto osiemdziesiąt stopni. Wracamy ze szpitala z maleństwem, przepełnione radością i entuzjazmem i nagle… po kilku dniach wszystko, na co mamy ochotę, to tylko usiąść i płakać… Nie wiemy, co się dzieje, czujemy się winne i zaniepokojone, a jednocześnie brakuje nam energii, aby się pozbierać i stawić czoła codzienności.

Co to jest baby blues?

Baby blues to powszechnie spotykany stan wielu kobiet po porodzie. Nazywany jest niekiedy smutkiem poporodowym.

Baby blues a depresja poporodowa

Uwaga! Nie należy mylić go z depresją poporodową. Te określenia używane są często wymiennie, lecz trzeba pamiętać, że depresja jest poważną chorobą stanowiącą zespół zaburzeń afektywnych o dość szerokim spektrum, który wymaga specjalistycznego leczenia psychiatrycznego. Syndrom baby blues jednakże może stanowić czynnik ryzyka w rozwoju depresji poporodowej.

Szacuje się, że baby blues może dotyczyć nawet do 80% świeżo upieczonych mam. Winą obarcza się zmiany hormonalne, które w tym okresie są wyjątkowo gwałtowne. W ciągu pierwszych kilku dni po porodzie znacznie spada poziom estrogenów w organizmie kobiety; w efekcie takiej burzy hormonalnej mogą pojawiać się różnego rodzaju spadki nastroju, epizody depresyjne, smutek, rozdrażnienie, irytacja, niechęć do najbliższych członków rodziny, a nawet do nowo narodzonego malucha.

Syndrom baby blues spowodowany jest nie tylko trudami porodu i wynikającymi z tego dolegliwościami, lecz także całkowicie nową sytuacją, w której kobieta się znalazła. Odpowiedzialność za nowe życie, opieka nad bezbronnym maleństwem, nowe obowiązki, często bezradność wobec płaczącego dziecka, konieczność nauczenia się jego potrzeb, nieprzespane noce… to wszystko szybko skutkuje ogromnym zmęczeniem, które łatwo może przerodzić się w zniechęcenie, apatię, wyczerpanie. Rozkrzyczane niemowlę nie jest najlepszym remedium na zaburzenia nastroju, a co więcej, wszyscy pochylają się tylko nad dzieckiem, zapominając trochę o zmęczonej i sfrustrowanej mamie. Maluch skupia na sobie większość uwagi, nikt z początku nawet nie zauważa, że coś złego dzieje się z matką.

Czego nie mówić osobie z depresją?

Baby blues, czyli smutek po porodzie.

Objawy baby blues

Podstawowym syndromem u młodej mamy, przechodzącej przez trudny czas poporodowy jest przede wszystkim:

  • obniżenie nastroju, co objawia się smutkiem, lękiem, niepewnością, poczuciem zagrożenia, silnym przygnębieniem
  • płaczliwość, najczęściej bez żadnej obiektywnej przyczyny
  • zobojętnienie, często z towarzyszącym poczuciem przytłoczenia ciężarem obowiązków
  • zachowania irracjonalne
  • zmienność nastrojów, rozdrażnienie
  • niepokój
  • niechęć do zajmowania się niemowlęciem

Poczucie obowiązku walczy z apatią, zmęczeniem i zniechęceniem. Kobieta nie może sobie poradzić ani z dzieckiem, ani sama ze sobą. Powinna wiedzieć, że ma do tego prawo – to naprawdę trudny dla niej czas. Jednak nie wytłumaczy tego maluchowi. Niemowlę dopomina się o swoje prawa, opieka nad nim to nie zabawa. Dlatego niezmiernie ważne jest, aby w tym okresie mogła liczyć na pomoc najbliższych.

Matka i córka – jak zbudować dobrą relacją?

Dobrze jest, aby w miarę możliwości oboje rodzice zajmowali się dzieckiem na samym początku. Niezwykle przydatna jest pomoc dziadków, zaufanej sąsiadki, przyjaciółki. Czasem może to być wsparcie w obowiązkach przy dziecku, ale często ogromną pomocą będzie ugotowanie obiadu, zrobienie zakupów lub uprasowanie sterty ubrań. Otoczenie ponadto powinno pokazać kobiecie, że ją wspiera i rozumie oraz docenić ją w roli matki, nawet jeśli na początku nie radzi sobie z tym zbyt dobrze.

Przyda się także rozmowa i zapewnienie, że wszystko jest w porządku, a taki stan jest normalny i przejściowy. Młoda mama może potrzebować towarzystwa, aby się wygadać, wyżalić, wypłakać – to dobrze, łzy przynoszą ulgę. Czasem wręcz przeciwnie – woli samotność i spokój. Wtedy pomocą będzie zajęcie się dzieckiem, aby kobieta odpoczęła, przespała się w ciągu dnia, odzyskała trochę sił.

Nie ma, niestety, możliwości zapobieżenia syndromowi baby blues. Pojawia się on niezależnie od naszej woli i nie jesteśmy w stanie poradzić sobie z nim za pomocą żadnych leków konwencjonalnych. Dobrą wiadomością jest to, że stan ten zazwyczaj mija po kilku – kilkunastu dniach, ale może utrzymywać się nawet do około miesiąca. Bywa jednak bardzo uciążliwy i może poważnie wpłynąć na możliwości kobiety odnośnie zajmowania się dzieckiem i utrudnić adaptację do nowych okoliczności.

Homeopatią w baby blues

Jedynym bezpiecznym sposobem (oprócz pomocy psychologicznej najbliższych) jest w takiej sytuacji zastosowanie naturalnych leków homeopatycznych, które potrafią pomóc w powrocie do równowagi emocjonalnej i poradzić sobie w trudnej sytuacji. Leki te nie zaburzą w żaden sposób już i tak rozchwianej gospodarki hormonalnej, można je bezpiecznie stosować w okresie karmienia piersią, nie wpłyną na dziecko, a mogą istotnie pomóc mamie w uporaniu się ze swoimi emocjami.

Homeopatia na baby blues.

Do najważniejszych leków homeopatycznych, po które można sięgnąć w tym czasie należą:

  • Sepia officinalis – osoba, potrzebująca tego leku cechuje się silnie obniżonym nastrojem, w którym dominuje poczucie smutku i złości. Kobieta jest poirytowana, zła i nerwowa. Wykazuje niechęć do zajmowania się niemowlęciem oraz obojętność w stosunku do najbliższych, do dziecka, do męża. Ma poczucie zepchnięcia na drugi plan, z wrażeniem, że dziecko odebrało jej wolność, „uwięziło ją” w czterech ścianach, oderwało od pracy zawodowej i codziennej aktywności.

    Jednocześnie odczuwa niechęć do towarzystwa, pragnie samotności i izoluje się w swoim cierpieniu. Ogólnie są to najczęściej kobiety, które już wcześniej demonstrowały niechęć do macierzyństwa, a często nawet nie planowały zajścia w ciążę. Tym bardziej obowiązki przy dziecku wydają im się nadmierne, czują się nimi przytłoczone i ograniczone.
  • Ignatia amara – tego leku potrzebują kobieta, u której dominują reakcje emocjonalne. Typowe są tutaj takie uczucia, jak: szok, rozczarowanie, rozdrażnienie, nerwowość, zachowania histeryczne. Często obserwuje się reakcje paradoksalne, czyli naprzemienność złości i smutku, płaczu i euforii oraz ogólną dużą zmienność nastrojów.

    Osoba taka często spazmatycznie wzdycha, miewa uczucie kuli w gardle, która przy próbie wyrażenia emocji zamienia się natychmiast w atak płaczu. Jest raczej zamknięta w sobie, stara się kontrolować swoje zachowanie, co jednak nie zawsze się udaje. Bywa spięta, tłumi negatywne emocje, jest typem o histerycznym sposobie reagowania.

  • Pulsatilla – to lek wskazany dla kobiety o zdecydowanie macierzyńskim typie. Jest ona niezwykle oddana dziecku i rodzinie, lecz wskutek spiętrzenia się w jednym momencie wielu obowiązków, czuje się nimi przytłoczona i obawia się, że nie sprosta trudnemu zadaniu opieki nad maleństwem i nie okaże się wystarczająco dobrą mamą. Cechuje się sporą zmiennością nastrojów, co wynika przede wszystkim z zaburzeń hormonalnych.

    Bardzo łatwo płacze, bez wyraźnej przyczyny. Jest osobą łagodną, nieśmiałą, nieco wycofaną, niepewną siebie, łatwo się zawstydza i czerwieni. W tym trudnym dla niej czasie bardzo potrzebuje towarzystwa, nie izoluje się, chce rozmawiać, wypłakać się komuś, pragnie pocieszania, przytulenia i opieki. Kilka ciepłych słów otuchy i zapewnienie, że wszystko będzie dobrze wyraźnie poprawiają jej nastrój i łagodzą dolegliwości.

  • Natrium muriaticum – przyda się wówczas, gdy syndrom baby blues cechuje się głównie takimi objawami, jak: głęboki smutek, zobojętnienie i przygnębienie. Pomimo smutku kobieta nie jest w stanie płakać i uwolnić swoich emocji. Jest typem introwertyczki, zamykającym się w sobie i odsuwającym od świata zewnętrznego. Nie lubi pocieszania i nie potrzebuje go.

    Pomimo, że potrzebuje uwagi, wsparcia i opieki, nie przyzna się do tego i nie okaże uczuć. Silne poczucie odpowiedzialności sprawia, że stara się dobrze opiekować dzieckiem, chociaż czuje się źle i nie jest w stanie czerpać radości z macierzyństwa. Obowiązki ją przerastają, ale nie chce o tym mówić, natomiast coraz bardziej zamyka się w sobie i odsuwa od bliskich.

Każda z powyżej opisanych sytuacji kobiety po porodzie może skutkować przerodzeniem się zaburzenia baby blues w o wiele poważniejszą depresję. Dobrze więc, jeśli w porę można zareagować i pomóc młodej mamie, nie zostawiając jej samej w trudnym momencie życia.

Jak poradzić sobie z depresją?

Powiązane artykuły