Strona główna ZdrowieChoroby przewlekłeTarczyca Guzki i torbiele tarczycy – czy jest się czego bać?

Guzki i torbiele tarczycy – czy jest się czego bać?

autor: Agata Brandt

Szacuje się, że może mieć je nawet ponad 50 proc. populacji. Guzki i torbiele tarczycy, choć z definicji brzmią groźnie, najczęściej okazują się łagodnymi zmianami. O to, jakie objawy dają, co robić w przypadku ich wykrycia i kiedy można podejrzewać, że są zmianami nowotworowymi, pytamy specjalistkę endokrynologii Katarzynę Widuch-Jędrzejczak.

Strona główna ZdrowieChoroby przewlekłeTarczyca Guzki i torbiele tarczycy – czy jest się czego bać?

Tarczyca wygląda trochę tak, jakby u podstawy szyi na klatce piersiowej przysiadł nam nieduży, ok. 6-centymetrowy motyl – jego skrzydła są jej dwoma płatkami. Ten „motyl” jest niezwykle ważny dla naszego zdrowia – tarczyca to gruczoł, który wydziela do krwi hormony: głównie tyroksynę, trijodotyroninę i kalcytoninę. Pośrednio wpływają one na pracę niemal całego organizmu – rozwój i pracę mózgu i układu nerwowego, metabolizm białek i tłuszczów, produkcję ciepła i gospodarkę wapniowo-fosforanową. Niestety, nasz motyl jest wątłego zdrowia – tarczyca choruje najczęściej ze wszystkich gruczołów dokrewnych. Szacuje się, że na jej schorzenia cierpi lub cierpiało aż 22 proc. Polaków – i aż 10 razy więcej kobiet niż mężczyzn [1]. Nic dziwnego, że wszystkie odkrywane na tarczycy zmiany, jak guzki czy torbiele, budzą duży niepokój.

Czym są guzki i torbiele na tarczycy?

– Guzki są dość często spotykanymi zmianami w budowie tarczycy; myślę, że można założyć, że wykryje się je mniej więcej u połowy badanych osób – wyjaśnia endokrynolożka Katarzyna Widuch-Jędrzejczak. – Czasami odkrywa je sam pacjent, czując wypukłość pod skórą, guzki może stwierdzić też lekarz w badaniu palpacyjnym, czyli takim, podczas którego dokładnie obmacuje szyję.

Bywa, że guzki odkrywane są przypadkowo, na przykład podczas tomografii czy USG innych organów, np. tętnic szyjnych – wtedy pacjent otrzymuje w opisie informację np. o niejednorodnym echogenicznie płacie tarczycy. Taki opis może być wskazaniem do wykonania USG tarczycy. Ale nie oznacza jeszcze niczego złego. – Zdecydowana większość guzków nie ma żadnego znaczenia diagnostycznego – uspokaja Katarzyna Widuch-Jędrzejczak. – Guzki występują często, ale jeżeli nie mamy obciążającego wywiadu rodzinnego, czyli nikt w rodzinie nie chorował na nowotwór tarczycy, nie mamy żadnych objawów miejscowych, a lekarz, obmacując szyję, nie wyczuwa żadnych zmian, nie ma powodu do niepokoju – a jedynie do wykonania badania USG.

Guzki i torbiele na tarczycy – skąd się biorą?

Choć medycyna w XXI wieku potrafi działać cuda, nadal nie odkryliśmy wszystkich tajemnic naszego organizmu. Jedną z nich pozostaje pochodzenie guzków na tarczycy.

– Nie znamy jednoznacznej przyczyny powstawania guzków – mówi endokrynolożka. – Często obserwujemy, że pojawiają się u członków tej samej rodziny, możemy więc uznać, że mają po części uwarunkowania genetyczne. Na pewno do ich powstawania przyczynia się niedobór jodu w diecie. Był on częsty w latach 80. XX wieku i wtedy u wielu osób diagnozowano guzki tarczycy i wole tarczycowe. Ale od roku 1997 jodujemy sól kuchenną i guzków diagnozuje się znacząco mniej. Przyczyną ich powstawania mogą być również choroby autoimmunologiczne, pojawiają się na przykład w przebiegu choroby Hashimoto. Ale pamiętajmy, że ona może, ale nie musi, współwystępować z guzkami.

Co ważne w kontekście diagnostyki, częstość występowania guzków tarczycy jest większa u kobiet niż mężczyzn i rośnie wraz z wiekiem. – Kiedyś uważano, że guzki tarczycy częściej pojawiały się u kobiet w wieku 50–60 lat, czyli w okresie menopauzy i po nim – mówi Katarzyna Widuch-Jędrzejczak. – Warto jednak pamiętać, że menopauza jest dla organizmu okresem fizjologicznego stresu, podobnie jak okres dorastania. Taki stres może indukować choroby autoimmunologiczne. Jedną z nich jest powiązana z guzkami choroba Hashimoto, tzw. guzkowa postać choroby Hashimoto. Czynnikiem ryzyka jest też ciąża. Dlatego u każdej kobiety, która jest leczona ze względu na zaburzenia czynności tarczycy, ma nieoptymalne poziomy jej hormonów, zawsze pół roku (do roku) po porodzie należy wykonać badanie USG, mające na celu sprawdzenie, czy guzki się nie pojawiły lub czy już istniejące się nie powiększyły.

Guzki, torbiele, zmiany ogniskowe – czym się różnią?

Guzki tarczycy, torbiele, zmiany ogniskowe, wole guzkowe – pacjent może spotkać się z tymi wszystkimi nazwami. Co właściwie oznaczają? – Guzkami tarczycy nazywamy zmiany lite, spoiste, wypełnione komórkami, podczas gdy te wypełnione płynem nazywane są torbielami – tłumaczy ekspertka. – Mogą także występować tak zwane zmiany litopłynowe, czyli guzki na tarczycy, w których będzie zarówno część lita, spoista, jak i płynowa. Wielu zmian w budowie tarczycy odkrywanych podczas badania USG nie można stwierdzić w trakcie badania palpacyjnego szyi – bo są zbyt małe. Lekarz często nie nazywa ich guzkami, można spotkać się z określeniem „zmiany ogniskowe”.

Nazwą „zmiany ogniskowe” w medycynie określa się każde ograniczone zaburzenie w echostrukturze badanego narządu. To nazwa zbiorcza, pod którą mogą kryć się zarówno guzki i torbiele, jak i polipy czy zwapnienia, także np. stłuszczenia. W przypadku tarczycy może pojawić się jeszcze określenie „wole guzkowe”. Brzmi strasznie? Spokojnie, to znowu nie musi być powód do niepokoju.

– Kiedyś wolem guzkowym nazywano powiększenie tarczycy ze zmianami ogniskowymi – mówi Katarzyna Widuch-Jędrzejczak. – Dziś może się jednak okazać, że mamy prawidłową czynność tarczycy, nie mamy choroby Hashimoto, tarczyca nie jest powiększona, mamy na niej jakieś drobne guzki, a lekarz w opisie badania USG używa określenia „wole tarczycowe”. Nawet w klasyfikacji międzynarodowej chorób widnieje „wole guzkowe obojętne” jako rozpoznanie – nie oznacza to nic więcej niż to, że mamy na tarczycy jakieś drobne guzki.

Ekspertka radzi, by zawsze prosić lekarza o wyjaśnienie niezrozumiałych nazw z opisu badania USG, żeby się niepotrzebnie nie denerwować. Kiedy jednak coś powinno nas zaniepokoić?

Jakie są objawy guzków i torbieli tarczycy?

– Znamienna większość guzków niemacalnych, czyli tych niedających wykryć się podczas dotyku, nie daje żadnych objawów – wyjaśnia endokrynolożka. – Jeżeli jednak pacjent stwierdza jakiekolwiek zmiany w okolicach tarczycy, powinien się zgłosić z nimi do lekarza. Zwłaszcza jeżeli ktoś z członków jego najbliższej rodziny chorował na raka tarczycy, pacjent przeszedł napromieniowanie okolicy szyi, nagle pojawiają się u niego objawy zaburzeń tarczycy albo chrypka niezwiązana z infekcją. Lekarza należy odwiedzić także wtedy, jeśli wcześniej odkryty i zdiagnozowany jako nieszkodliwa zmiana guzek, do tej pory niewidoczny i niemacalny, nagle wydaje się powiększać, pojawia się ból w okolicy szyi albo powiększają się nam węzły chłonne czy występują kłopoty z połykaniem, oddychaniem, chrypa. To są wskazania do kontroli guzka.

Jak zdiagnozować guzki i torbiele na tarczycy?

Guzki tarczycy diagnozowane są dwojako – w badaniu palpacyjnym, czyli gdy lekarz obmacuje szyję pacjenta, bądź w trakcie badania USG. – Aby dało się wykryć guzek podczas badania dotykowego, musi już być duży i mieć około 1–1,5 cm, być raczej lity i spoisty, a nie miękki – wyjaśnia Katarzyna Widuch-Jędrzejczak. – Jeżeli lekarz wyczuje guzki na tarczycy lub są inne wskazania do zbadania tarczycy, na przykład nieprawidłowe poziomy hormonów, zaleca się wykonanie badania USG. To jest najbardziej czułe i łatwo dostępne badanie określające charakter guzków tarczycy.

Na podstawie wyniku USG nie można powiedzieć, czy zmiana jest złośliwa, ale jeżeli widoczne podczas USG cechy zmiany są niepokojące, lekarz zleca biopsję tarczycy. Pełna nazwa badania to biopsja aspiracyjna cienkoigłowa, czyli pobranie próbki z tkanki guzka za pomocą cienkiej igły.

Cechy zmiany na tarczycy widoczne w obrazie USG będące wskazaniem do biopsji:

• wielkość powyżej 1 cm
• brak wyraźnej otoczki
• nieregularny kształt
• unaczynienie wewnątrz (opis na USG: „obfite unaczynienie wewnątrz”)
• szerokość zmiany przewyższająca jej wysokość
• widoczne mikrozwapnienia w zmianie

Do jakiego lekarza udać się po pomoc?

Jeżeli zaniepokoi cię wygląd tarczycy lub wyczuwasz pod palcami jakieś zmiany, najlepiej powiedzieć o swoich objawach interniście, który po zweryfikowaniu ich i zebraniu wywiadu w razie potrzeby wystawi skierowanie do endokrynologa i najprawdopodobniej od razu na badanie USG. Oczywiście endokrynolog też zleca badanie USG, a później ewentualnie biopsję.

Zarówno wynik badania USG, jak wyniki biopsji należy skonsultować z endokrynologiem – przypomina Katarzyna Widuch-Jędrzejczak. – Należy jednak pamiętać, że nie każda zmiana ogniskowa musi być guzkiem – taka może być jej budowa. Jeżeli mamy guzki tarczycy, ale nie ma wskazań do biopsji, kontrolne badania USG należy wykonywać raz w roku. Jeśli była biopsja i guzek okazał się łagodny, również kontrolujemy go w kolejnym badaniu po roku. Oczywiście, jeśli w międzyczasie coś nas zaniepokoi, guzek zacznie się powiększać, pojawi się ból w okolicy szyi, chrypka, trudności w połykaniu czy oddychaniu, powiększone węzły chłonne, to należy od razu zgłosić się do lekarza po skierowanie na USG. Ja również zalecam moim pacjentom zbadanie poziomu hormonów tarczycy raz w roku. Niedoczynność tarczycy może sprzyjać występowaniu guzków, więc przy wykonywaniu USG warto również zbadać poziom hormonu TSH.

Kiedy guzki tarczycy są groźne?

Kiedy zmiana w tarczycy powinna nas zaniepokoić? – Jeżeli guzek jest duży, ma zwapnienia, silne wewnętrzne unaczynienie, nie posiada otoczki i jest pojedynczy, wtedy zaleca się pilne wykonanie biopsji – mówi endokrynolożka.  

Przypadki raka tarczycy to zaledwie 1 proc. spośród wszystkich nowotworów złośliwych, na jakie chorują ludzie. Dobrą wiadomością jest fakt, że wcześnie wykryte dają aż 90 proc. szansy na przeżycie. Jak wygląda leczenie guzków tarczycy? Jeżeli guz jest rozpoznany jako złośliwy lub jest podejrzewany o złośliwość, w każdym przypadku jest to wskazanie do operacji [2]. Po zabiegu operacyjnym leczenie guzków tarczycy obejmować może też leczenie uzupełniające w postaci np. terapii jodem-131 czy teleradioterapii.

Jak zadbać o tarczycę?

Tak jak o cały organizm – dbając o odpowiednią dietę, zachowując higienę snu i uprawiając aktywność fizyczną. Zdrowy tryb życia zmniejsza ryzyko negatywnych skutków stresu, który może być aktywatorem choroby autoimmunologicznej, odbijającej się na zdrowiu tarczycy. – Są także doniesienia, że palenie tytoniu może zwiększać ryzyko powstawania zmian ogniskowych tarczycy – dodaje ekspertka.

Suplementacja jodu nie jest konieczna – jodowana sól dostarcza nam wystarczającą dawkę. – Warto jednak pamiętać, że dieta wegańska i wegetariańska ograniczają trochę wchłanianie naturalnego biojodu, jeśli więc weganie i wegetarianie leczą się na niedoczynność tarczycy, mogą wymagać nieco większych dawek leków – przypomina Katarzyna Widuch-Jędrzejczak. – W przypadku tarczycy ze zmianami najważniejsza jest obserwacja i kontrolne badania. Guzki mogą być stabilne, mogą nie przekształcać się, nie rosnąć. Wtedy wystarczy wykonywać badanie USG tarczycy raz w roku – i nic może się tu nie zmienić aż do końca życia pacjenta.

 Źródła:

  1. Liskowska, M. (2018). Leczenie chorób tarczycy. Pobrane z: LINK
  2. Gośliński, J. (2020). Rak tarczycy – objawy, diagnostyka i leczenie nowotworu. Pobrane z: LINK
Czy ten artykuł był pomocny?
TakNie

Podobne artykuły