Strona główna Polecane 6 polskich superfoods, o których nie miałaś pojęcia!
Strona główna Polecane 6 polskich superfoods, o których nie miałaś pojęcia!

6 polskich superfoods, o których nie miałaś pojęcia!

autor: Jolanta Zakrocka

Była moda na jagody goji, nasiona chia, spirulinę, produkty z drzewa moringa… Wszystkie one mają wspólną cechę –  wyróżniają się wyjątkowo wysoką zawartością substancji odżywczych korzystnie działających na nasz organizm. Okazuje się jednak, że superżywność niekoniecznie trzeba sprowadzać z drugiego końca świata. Możemy znaleźć ją również na naszym podwórku. Warto docenić choćby naszą poczciwą dynię, siemię lniane, jarmuż, żurawinę czy kaszę jaglaną. Te produkty też mają wielką moc! Oto polskie superfoods, po które warto sięgać codziennie.

Polskie superfoods – lista

1. Jarmuż

Ta efektowna, zielona roślina kapustna o fantazyjnie postrzępionych liściach od niedawna wraca do łask i coraz częściej zaczyna gościć na naszych stołach jako składnik sałatek albo pożywnych koktajli. Jej specyficzny, nieco gorzkawy smak nie każdemu przypadnie do gustu, są to więc dobre sposoby na przemycenie go do codziennej diety w niemal niezauważalny sposób.

Soki owocowo-warzywne – na wzmocnienie organizmu

Bardzo smaczne są również jarmużowe chipsy – chrupiące, pieczone lub smażone listki, nabierają całkiem nowego smaku i aromatu. A dlaczego warto sięgać po to polskie superfoods?

Ponieważ jarmuż zawiera mnóstwo witaminy C, E, K, beta-karotenu, witamin z grupy B. Dostarcza wartościowego roślinnego białka oraz potrzebnych organizmowi (i dobrze przyswajalnych) minerałów – wapnia, potasu, magnezu, a także żelaza i fosforu.

Jarmuż – przepisy na zdrowe dania

Swoje antynowotworowe właściwości jarmuż zawdzięcza zawartości sulforafanu. Jest to związek występujący również w brokułach i innych warzywach kapustnych, mający duże znaczenie zarówno w profilaktyce nowotworów, jak i w ich zwalczaniu.

Okazuje się bowiem, że nie tylko pomaga usuwać z organizmu toksyny i zmutowane komórki, lecz także hamuje rozwój komórek nowotworowych i ogranicza ich namnażanie się. Działa również przeciwzapalnie i antybakteryjnie.

Uwaga: Ze względu na zawartość goitrogenów (zaliczanych do tzw. substancji antyodżywczych) jarmuż może ograniczać wchłanianie jodu – z tego względu radzi się zachować umiar w jego spożywaniu osobom cierpiącym na choroby tarczycy.

Jarmuż - polskie superfoods, które warto jeść codziennie. Sprawdź listę polskich superfoods.

Czy wiesz, że…?

Jarmuż nie jest wymagającą roślina i łatwo można uprawiać go w przydomowym ogródku. Nie boi się zimna. Wręcz przeciwnie – zbierane po niewielkich przymrozkach liście są smaczniejsze, mniej gorzkie, za to z większą zawartością cukrów.

2. Żurawina

Pyszny dodatek do mięs, popularny składnik soków, owsianek, koktajli oraz deserów. Ma charakterystyczny, nieco cierpki smak i potwierdzone naukowymi badaniami działanie prozdrowotne.

W tych niewielkich, czerwonych jesiennych owocach znajduje się mnóstwo przeciwutleniaczy, do których zaliczane są m. in. witamina C, karoten, polifenole oraz flawonoidy.

Jest dobrym źródłem błonnika, witamin z grupy B, a także soli mineralnych (wapnia, fosforu, miedzi). Dzięki dużej zawartości cennych składników żurawina pozytywnie wpływa na odporność organizmu i pomaga zapobiegać wielu chorobom, m.in. układu krążenia, pokarmowego, moczowego.

Żurawina na drogi moczowe

Ze względu na sporą zawartość cytrynianów (związków, które wiążą wapń), spożywanie żurawiny może być pomocne w zapobieganiu kamicy nerkowej. Powszechnie uważa się, że wyciąg z tego owocu pomaga zwalczać infekcje układu moczowego – ma działanie zakwaszające, przeciwbakteryjne a także zapobiega przyleganiu chorobotwórczych bakterii do ścian pęcherza moczowego.

Polskie superfoods - żurawina świeża w białych miseczkach.

Czy wiesz, że…?

 

Owoce żurawiny są trwałe i można je długo przechowywać. To zasługa kwasu benzoesowego, występującej w nich naturalnej substancji konserwującej. Zebraną jesienią żurawinę warto także zamrażać i korzystać z zapasów przez cały kolejny rok. Świetne są także suszone owoce – kupując je warto jednak wybierać te bez dodatku cukru.

3. Dynia

Stała się królową jesiennych stołów. Teraz to również polskie superfoods. Jej miąższ, pestki i pozyskiwany z nich olej to skarbnice wartościowych składników. Można wyczarowywać z nich najróżniejsze dania, od zup, sałatek, dań obiadowych po słodkie desery. Zwłaszcza, że mamy do dyspozycji wiele odmian tego pysznego i zdrowego warzywa. Dynia piżmowa, Hokkaido, makaronowa… to tylko niektóre z nich.

Pomarańczowy kolor miąższu świadczy o zawartości karotenoidów – im zabarwienie intensywniejsze, tym jest ich więcej! A związki te zaliczane są do najsilniejszych przeciwutleniaczy, dzięki czemu mogą zapobiegać rozwojowi chorób nowotworowych. Obniżają również poziom złego cholesterolu we krwi, zapobiegając miażdżycy i chorobom serca, a ponadto korzystnie wpływają na wzrok i wzmacniają kości.

Dynia – jakie ma właściwości?

Oprócz karotenoidów dynia dostarcza mnóstwa wartościowej witaminy C, dzięki czemu korzystnie wpływa na odporność organizmu. Jest też źródłem wapnia, fosforu, magnezu, potasu, żelaza, a nawet białka. A dzięki wysokiej zawartości błonnika poprawia procesy trawienne i… jest nietucząca! Po ugotowaniu lub upieczeniu lekkostrawna, polecana jest dzieciom, kobietom w ciąży, osobom będącym na diecie oraz uskarżającym się na problemy z układem trawiennym.

Pestki dyni

Równie cennym pokarmem są pestki dyni, zapewniające dużą dawkę fitosteroli oraz nienasyconych kwasów tłuszczowych i będące dzięki temu sprzymierzeńcami zdrowego serca. Bogate w cynk pomagają w zwalczaniu trądziku, ułatwiają gojenie się ran, wzmacniają włosy i paznokcie, u mężczyzn pomagają zapobiegać chorobom prostaty.

Zawierają również witaminę E, znaną z właściwości przeciwutleniających. A także długa listę minerałów: magnez, selen, miedź, mangan. Równie wartościowy jest pozyskiwany z pestek olej dyniowy, o charakterystycznym, zielonobrązowym kolorze i orzechowym smaku. Żeby zachował swoje cenne właściwości, należy przechowywać go z dala od źródeł światła i ciepła, a także zjadać na zimno (np. w sałatce).

Dynia – przepisy Agnieszki Żelazko

Przekrojona okrągła dynia leży na desce do krojenia na rustykalnym tle. Sprawdź, jakie polskie superfoods warto jeść.

Czy wiesz, że…?

 

W pestkach dyni znajdują się związki, zwane kukurbitacynami, będące naturalnym środkiem przeciwpasożytniczym. Zaleca się zjadanie ich m.in. dzieciom przed śniadaniem (pestki powinny być świeże, nie wysuszone).

4. Siemię lniane

To nic innego, jak nasiona lnu. Te niepozorne błyszczące ziarenka mają w sobie dużą moc. Najczęściej stosujemy je, gdy dopadną nas dolegliwości żołądkowe.

Siemię lniane w połączeniu z wodą wytwarza dużo związków śluzowych, robi się więc z niego rodzaj zawiesistego kisielu. Po wypiciu śluz powleka ściany przełyku, żołądka, a nawet dwunastnicy, przynosząc ulgę osobom cierpiącym z powodu wrzodów żołądka, nadżerek, stanów zapalnych.

Taka „wyściółka” z siemienia lnianego chroni narządy przed działaniem kwasu solnego. Ale… równocześnie stanowi pewną barierę dla składników odżywczych oraz leków. Może więc sprawiać, że leki będą się gorzej wchłaniać, a ich działanie będzie słabsze, niż zakładane.

Zatem jeżeli przewlekle przyjmujesz jakieś leki, przed rozpoczęciem kuracji siemieniem najlepiej omów tę kwestię z lekarzem lub dietetykiem.

Babka płesznik, nasiona chia czy siemię lniane – co wybrać?

Polskie superfoods w postaci małych ziarenek lnu ma w sobie bardzo dużo błonnika oraz lignanów, dlatego często jest stosowane jako środek przeciw zaparciom. Ale to jeszcze nie koniec jego prozdrowotnych właściwości.

Okazuje się, że siemię lniane kryje w sobie bogactwo nienasyconych kwasów tłuszczowych, białka, witamin: A, B oraz E. Może więc wspomagać organizm w zwalczaniu wolnych rodników, zapobiegać stanom zapalnym, chorobom nowotworowym, dolegliwościom ze strony serca i układu krążenia.

Mielone siemię lniane

Zmielone siemię lniane (w takiej postaci zawarte w nim związki są łatwiej przyswajalne) można dodawać do koktajli, sałatek, placków, pieczywa… Ma dość neutralny smak, można więc z powodzeniem przemycać je do wielu dań. Ważne jest jednak, żeby ziarenka zmielić krótko przed jedzeniem – w przeciwnym razie zawarte w nich kwasy tłuszczowe utlenią się i stracą swoje cenne właściwości.

Siemię lniane w białej miseczce. Dlaczego ziarenka lnu uważane są za polskie superfoods?

Czy wiesz, że…?

 

Olej lniany uważany jest za jeden z najzdrowszych, ze względu na zawartość kwasów omega 3 i 6 oraz witaminę E o silnych właściwościach antyrodnikowych. Nie nadaje się do długiego przechowywania ani do spożywania na gorąco.

Jedz nasiona i ciesz się zdrowiem!

5. Rokitnik

Ten ciekawy krzew ozdobny możecie spotkać np. w roli żywopłotu w przydomowym ogródku. Sadzi się go również na nadmorskich wydmach, by zapobiegać ich erozji. Pojawiające się jesienią żółtopomarańczowe owoce są nie tylko efektowną ozdobą.

Rokitnik to polskie superfoods z prawdziwego zdarzenia. Z powodu prozdrowotnych właściwości owoce rokitnika porównuje się do superodżywczych i popularnych jagód goji. Ich niezwykłość polega na tym, że zawierają wyjątkowo dużą różnorodność cennych substancji. Króluje wśród nich witamina C, której rokitnik zawiera ponad dwukrotnie więcej, niż czarna porzeczka. Dlatego soki i przetwory z rokitnika polecane są w celu poprawy odporności organizmu, zwłaszcza w okresie wzmożonych zachorowań.

Na liście prozdrowotnych substancji ukrytych w owocach rokitnika znajdują się ponadto: witaminy A, E i K, kwas foliowy, fitosterole i karotenoidy. Oprócz tego potas, cynk, wapń, żelazo oraz niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe. Rokitnik sprawdza się zatem w profilaktyce i leczeniu dolegliwości żołądkowych, chorób reumatycznych, problemów ze skórą. Ma właściwości przeciwzapalne i antynowotworowe.

Owoce rokitnika w koszyczku, obok leży słoiczek z dżemem rokitnikowym. Rokitnik to produkt, który warto włączyć do swojego menu.

Czy wiesz, że…?

 

Owoce rokitnika, a więc i wyciskany z nich sok, mają cierpki smak. Jeśli jednak zbierzemy owoce po przymrozkach, staną się słodsze.

6. Kasza jaglana

Zajmuje ważne miejsce w chińskiej kuchni pięciu przemian. Jest pokarmem ocieplającym, który pomaga pozbyć się nadmiaru wilgoci i śluzu z organizmu. Wytwarzana jest z prosa, które w Azji rośnie naturalnie, w Polsce – tylko na uprawach. Ale staje się coraz popularniejszym składnikiem naszej diety – sięgają po nią chętnie zwłaszcza osoby, które nie mogą jeść glutenu.

Kasza jaglana jest lekkostrawna, a przy tym dostarcza dużo wartościowego białka i węglowodanów, przyrządza się więc z niej kleik podawany m.in po zabiegach i operacjach. To potrawa polecana również osobom cierpiącym na schorzenia układu pokarmowego oraz moczowego.

SUPERkoktajle na lato

Ale kto, oprócz rekonwalescentów, chciałby jeść kleik? – pomyślisz. Okazuje się, że z kaszy jaglanej można przyrządzić całe mnóstwo pysznych potraw. Warto przyrządzać z niej śniadaniowa jaglankę, podawać do obiadu zamiast innych kasz czy ziemniaków, przygotowywać pyszne, słodkie lub wytrawne zapiekanki. Zmielona i upieczona kasza jaglana może nawet udawać… krem albo sernik!

Kasza jaglana ma właściwości zasadotwórcze, świetnie sprawdza się więc w diecie przeciwdziałającej nadmiernemu zakwaszeniu organizmu. Jest też bogatym źródłem krzemu, pierwiastka korzystnie wpływającego na zdrowie skóry, włosów i paznokci. Znajdziemy w niej także sporo witamin z grupy B, w tym kwas foliowy oraz cały wachlarz minerałów: wapń, żelazo, potas, fosfor.

Kasza jaglana w słoikach w kuchni na tle białej cegły, drewnianej deski do krojenia i dzbanka z mlekiem.

Czy wiesz, że…?

 

Zmielona kasza jaglana zamienia się w bezglutenową mąkę, którą z powodzeniem można wykorzystywać do wypieków.

 

Superfood – superżywność czy supermarketing?

Powiązane artykuły