6 polskich superfoods, o których nie miałaś pojęcia!

Była moda na jagody goji, nasiona chia, spirulinę, produkty z drzewa moringa… Wszystkie one mają wspólną cechę –  wyróżniają się wyjątkowo wysoką zawartością substancji odżywczych korzystnie działających na nasz organizm. Okazuje się jednak, że superżywność niekoniecznie trzeba sprowadzać z drugiego końca świata. Możemy znaleźć ją również na naszym podwórku. Warto docenić choćby naszą poczciwą dynię, siemię lniane, jarmuż, żurawinę czy kaszę jaglaną. Te produkty też mają wielką moc!

1. JARMUŻ

Ta efektowna, zielona roślina kapustna o fantazyjnie postrzępionych liściach od niedawna wraca do łask i coraz częściej zaczyna gościć na naszych stołach jako składnik sałatek albo pożywnych koktajli. Jej specyficzny, nieco gorzkawy smak nie każdemu przypadnie do gustu, są to więc dobre sposoby na przemycenie go do codziennej diety w niemal niezauważalny sposób. Bardzo smaczne są również jarmużowe chipsy – chrupiące, pieczone lub smażone listki, nabierają całkiem nowego smaku i aromatu. A dlaczego warto po nie sięgać?

Ponieważ zawierają mnóstwo witaminy C, E, K, betakarotenu, witamin z grupy B. Dostarczają wartościowego roślinnego białka oraz potrzebnych organizmowi (i dobrze przyswajalnych) minerałów – wapnia, potasu, magnezu, a także żelaza i fosforu.

Swoje antynowotworowe właściwości jarmuż zawdzięcza zawartości sulforafanu. Jest to związek występujący również w brokułach i innych warzywach kapustnych, mający duże znaczenie zarówno w profilaktyce nowotworów jak i w ich zwalczaniu. Okazuje się bowiem, że nie tylko pomaga usuwać z organizmu toksyny i zmutowane komórki, lecz także hamuje rozwój komórek nowotworowych i ogranicza ich namnażanie się. Działa również przeciwzapalnie i antybakteryjnie.

Uwaga: Ze względu na zawartość goitrogenów (zaliczanych do tzw. substancji antyodżywczych) jarmuż może ograniczać wchłanianie jodu – z tego względu radzi się zachować umiar w jego spożywaniu osobom cierpiącym na choroby tarczycy.

Czy wiesz, że…?

Jarmuż nie jest wymagającą roślina i łatwo można uprawiać go w przydomowym ogródku. Nie boi się zimna. Wręcz przeciwnie – zbierane po niewielkich przymrozkach liście są smaczniejsze, mniej gorzkie, za to z większą zawartością cukrów.

2. ŻURAWINA

Pyszny dodatek do mięs, popularny składnik soków, owsianek, koktajli oraz deserów. Ma charakterystyczny, nieco cierpki smak i potwierdzone naukowymi badaniami działanie prozdrowotne.

W tych niewielkich, czerwonych jesiennych owocach znajduje się mnóstwo przeciwutleniaczy, do których zaliczane są m. in. witamina C, karoten, polifenole oraz flawonoidy. Jest dobrym źródłem błonnika, witamin z grupy B, a także soli mineralnych (wapnia, fosforu, miedzi). Dzięki dużej zawartości cennych składników żurawina pozytywnie wpływa na odporność organizmu i pomaga zapobiegać wielu chorobom, m.in. układu krążenia, pokarmowego, moczowego. Ze względu na sporą zawartość cytrynianów (związków, które wiążą wapń), spożywanie żurawiny może być pomocne w zapobieganiu kamicy nerkowej. Powszechnie uważa się, że wyciąg z tego owocu pomaga zwalczać infekcje układu moczowego – ma działanie zakwaszające, przeciwbakteryjne a także zapobiega przyleganiu chorobotwórczych bakterii do ścian pęcherza moczowego.

Czy wiesz, że…?

Owoce żurawiny są trwałe i można je długo przechowywać. To zasługa kwasu benzoesowego, występującej w nich naturalnej substancji konserwującej. Zebraną jesienią żurawinę warto także zamrażać i korzystać z zapasów przez cały kolejny rok. Świetne są także suszone owoce – kupując je warto jednak wybierać te bez dodatku cukru.

3. DYNIA

Stała się królową jesiennych stołów. Jej miąższ, pestki i pozyskiwany z nich olej to skarbnice wartościowych składników. Można wyczarowywać z nich najróżniejsze dania, od zup, sałatek, dań obiadowych po słodkie desery. Zwłaszcza, że mamy do dyspozycji wiele odmian tego pysznego i zdrowego warzywa.

Dynia piżmowa, Hokkaido, makaronowa… to tylko niektóre z nich. Pomarańczowy kolor miąższu świadczy o zawartości karotenoidów – im zabarwienie intensywniejsze, tym jest ich więcej! A związki te zaliczane są do najsilniejszych antyutleniaczy, dzięki czemu mogą zapobiegać rozwojowi chorób nowotworowych. Obniżają również poziom złego cholesterolu we krwi, zapobiegając miażdżycy i chorobom serca, a ponadto korzystnie wpływają na wzrok i wzmacniają kości. Oprócz karotenoidów dynia dostarcza mnóstwa wartościowej witaminy C, dzięki czemu korzystnie wpływa na odporność organizmu. Jest też źródłem wapnia, fosforu, magnezu, potasu, żelaza, a nawet białka. A dzięki wysokiej zawartości błonnika poprawia procesy trawienne i… jest nietucząca! Po ugotowaniu lub upieczeniu lekkostrawna, polecana jest dzieciom, kobietom w ciąży, osobom będącym na diecie oraz uskarżającym się na problemy z układem trawiennym.

Równie cennym pokarmem są pestki dyni, zapewniające dużą dawkę fitosteroli oraz nienasyconych kwasów tłuszczowych i będące dzięki temu sprzymierzeńcami zdrowego serca. Bogate w cynk pomagają w zwalczaniu trądziku, ułatwiają gojenie się ran, wzmacniają włosy i paznokcie, u mężczyzn pomagają zapobiegać chorobom prostaty. Zawierają również witaminę E, znaną z właściwości przeciwutleniających. A także długa listę minerałów: magnez, selen, miedź, mangan. Równie wartościowy jest pozyskiwany z pestek olej dyniowy, o charakterystycznym, zielonobrązowym kolorze i orzechowym smaku. Żeby zachował swoje cenne właściwości, należy przechowywać go z dala od źródeł światła i ciepła, a także zjadać na zimno (np. w sałatce).

Czy wiesz, że…?

W pestkach dyni znajdują się związki, zwane kukurbitacynami, będące naturalnym środkiem przeciwpasożytniczym. Zaleca się zjadanie ich m.in. dzieciom przed śniadaniem (pestki powinny być świeże, nie wysuszone).

4. SIEMIĘ LNIANE

To nic innego, jak nasiona lnu. Te niepozorne błyszczące ziarenka mają w sobie dużą moc. Najczęściej stosujemy je, gdy dopadną nas dolegliwości żołądkowe. Siemię w połączeniu z wodą wytwarza dużo związków śluzowych, robi się więc z niego rodzaj zawiesistego kisielu. Po wypiciu śluz powleka ściany przełyku, żołądka, a nawet dwunastnicy, przynosząc ulgę osobom cierpiącym z powodu wrzodów żołądka, nadżerek, stanów zapalnych. Taka „wyściółka” z siemienia lnianego chroni narządy przed działaniem kwasu solnego. Ale… równocześnie stanowi pewną barierę dla składników odżywczych oraz leków. Może więc sprawiać, że leki będą się gorzej wchłaniać, a ich działanie będzie słabsze, niż zakładane. Zatem jeżeli przewlekle przyjmujesz jakieś leki, przed rozpoczęciem kuracji siemieniem najlepiej omów tę kwestię z lekarzem lub dietetykiem.

Małe ziarenka lnu mają w sobie bardzo dużo błonnika oraz lignanów, dlatego często są stosowane jako środek przeciw zaparciom. Ale to jeszcze nie koniec ich prozdrowotnych właściwości. Okazuje się, że siemię lniane kryje w sobie bogactwo nienasyconych kwasów tłuszczowych, białka, witamin: A, B oraz E. Może więc wspomagać organizm w zwalczaniu wolnych rodników, zapobiegać stanom zapalnym, chorobom nowotworowym, dolegliwościom ze strony serca i układu krążenia.

Zmielone siemię lniane (w takiej postaci zawarte w nim związki są łatwiej przyswajalne) można dodawać do koktajli, sałatek, placków, pieczywa… Ma dość neutralny smak, można więc z powodzeniem przemycać je do wielu dań. Ważne jest jednak, żeby ziarenka zmielić krótko przed jedzeniem – w przeciwnym razie zawarte w nich kwasy tłuszczowe utlenią się i stracą swoje cenne właściwości.

Czy wiesz, że…?

Olej lniany uważany jest za jeden z najzdrowszych, ze względu na zawartość kwasów omega 3 i 6 oraz witaminę E o silnych właściwościach antyrodnikowych. Nie nadaje się do długiego przechowywania ani do spożywania na gorąco.

5. ROKITNIK

Ten ciekawy krzew ozdobny możecie spotkać np. w roli żywopłotu w przydomowym ogródku. Sadzi się go również na nadmorskich wydmach, by zapobiegać ich erozji. Pojawiające się jesienią żółtopomarańczowe owoce są nie tylko efektowna ozdobą. Z powodu prozdrowotnych właściwości porównuje się je m. in. do superodżywczych, popularnych jagód goji. Ich niezwykłość polega na tym, że zawierają wyjątkowo dużą różnorodność cennych substancji. Króluje wśród nich witamina C, której rokitnik zawiera ponad dwukrotnie więcej, niż czarna porzeczka. Dlatego soki i przetwory z rokitnika polecane są w celu poprawy odporności organizmu, zwłaszcza w okresie wzmożonych zachorowań. Na liście prozdrowotnych substancji ukrytych w owocach rokitnika znajdują się ponadto: witaminy A, E i K, kwas foliowy, fitosterole i karotenoidy. Oprócz tego potas, cynk, wapń, żelazo oraz niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe. Rokitnik sprawdza się zatem w profilaktyce i leczeniu dolegliwości żołądkowych, chorób reumatycznych, problemów ze skórą. Ma właściwości przeciwzapalne i antynowotworowe.

Czy wiesz, że…?

Owoce rokitnika, a więc i wyciskany z nich sok, mają cierpki smak. Jeśli jednak zbierzemy owoce po przymrozkach, staną się słodsze.

6. KASZA JAGLANA

Zajmuje ważne miejsce w chińskiej kuchni pięciu przemian. Jest pokarmem ocieplającym, który pomaga pozbyć się nadmiaru wilgoci i śluzu z organizmu. Wytwarzana jest z prosa, które Azji rośnie naturalnie, w Polsce – tylko na uprawach. Ale staje się coraz popularniejszym składnikiem naszej diety – sięgają po nią chętnie zwłaszcza osoby, które nie mogą jeść glutenu. Jest lekkostrawna, a przy tym dostarcza dużo wartościowego białka i węglowodanów, przyrządza się więc z niej kleik podawany m.in po zabiegach i operacjach. To potrawa polecana również osobom cierpiącym na schorzenia układu pokarmowego oraz moczowego.

Ale kto, oprócz rekonwalescentów, chciałby jeść kleik – pomyślisz. Okazuje się, że z kaszy jaglanej można przyrządzić całe mnóstwo pysznych potraw. Warto przyrządzać z niej śniadaniowa jaglankę, podawać do obiadu zamiast innych kasz czy ziemniaków, przygotowywać pyszne, słodkie lub wytrawne zapiekanki. Zmielona i upieczona kasza jaglana może nawet udawać… krem albo sernik!

Kasza jaglana ma właściwości zasadotwórcze, świetnie sprawdza się więc w diecie przeciwdziałającej nadmiernemu zakwaszeniu organizmu. Jest też bogatym źródłem krzemu, pierwiastka korzystnie wpływającego na zdrowie skóry, włosów i paznokci. Znajdziemy w niej także sporo witamin z grupy B, w tym kwas foliowy oraz cały wachlarz minerałów: wapń, żelazo, potas, fosfor.

Czy wiesz, że…?

Zmielona kasza jaglana zamienia się w bezglutenową mąkę, którą z powodzeniem można wykorzystywać do wypieków.

Sprawdź też przepisy na koktajle z superfoods dla zdrowia i urody od Katarzyny Błażejewskiej-Stuhr.

13.10.2018
Nasiona, choć niewielkie, mają w sobie ogromną moc. To dlatego, że kryje się w nich duża dawka cennych substancji odżywczych. Warto więc, żeby stały się stałym elementem zdrowej diety. Przekonaj się, jakie korzyści może przynieść włączenie ich do diety. Konsultacja – dietetyk Kamila Lipowicz z poradni Ajwen.
29.09.2018
Ulubiony owoc starożytnych Greków i Rzymian. Pisał o nich Homer w „Odysei”, wzbudzały zachwyt Juliusza Cezara, który polecił zasadzić je w swoim ogrodzie. Już wówczas gruszki uchodziły za przysmak a także skuteczny lek na wiele różnych dolegliwości, w tym na problemy trawienne, gorączkę, kłopoty z sercem, czy zatrucia. Dzisiaj także przypisuje się im mnóstwo właściwości […]
18.07.2018
Niepozorne owoce, wielkie możliwości. Białe, czerwone i czarne porzeczki wzmacniają odporność, dbają o serce, wzrok, jelita, walczą z infekcjami i nowotworami. Zresztą przekonajcie się sami.
21.09.2018
Klimakterium stopniowo wkracza w życie kobiety w wieku około 45-50 lat. Staramy się walczyć z nim za wszelką cenę, ponieważ nie tylko kojarzy się z przykrymi objawami, ale też budzi niepokój i obawę o naszą kobiecość. Tymczasem to naturalna kolej rzeczy. Spróbujmy zadziałać łagodnymi środkami, które działają w zgodzie z naszym organizmem i pomogą przejść ten […]
27.08.2018
Działa jak energetyk, podnosi wydolność organizmu, usprawnia trawienie, odchudza, pomaga w walce z nowotworami, wyciąga z anemii, nawet poprawia nastrój… A do tego zrobisz go w 15 minut, i… jest tani jak barszcz. Zakwas buraczany to samo dobro!
05.03.2018
Przeziębienie to jedna z typowych dolegliwości okresu jesienno-zimowego. Dopada nas często w czasie listopadowej słoty, styczniowego mrozu czy marcowego przedwiośnia. Jak szybko wyleczyć przeziębienie?