Rokitnik – mistrz przeżycia

Spotkasz go na urwistych nadmorskich wydmach, żwirowych brzegach rzek i w piaszczystej glebie na brzegach lasów. Warunki, w jakich lubi rosnąć rokitnik odzwierciedlają jego naturę - jest to krzew silny i odporny. Warto wykorzystać te właściwości, by wzmocnić swój organizm. Konsultacja: dr n. farm. Jerzy Jambor.
Rokitnik

Rokitnik zwyczajny (Hippophaë rhamnoides), nazywany bywa też oblepichą (bo kwiaty, a później owoce dosłownie oblepiają gałązki) lub syberyjskim ananasem (ze względu na aromat). To krzew z rodziny oliwnikowatych – nie da się ukryć, że jest zdecydowanie najbardziej znanym przedstawicielem tej grupy, bo czy ktokolwiek (oprócz botaników) słyszał na przykład o jego siostrze szeferdii? Rokitnik naturalnie rośnie w Europie, Azji i Ameryce Północnej, ale szczególnie ceniony jest na Syberii, gdzie od lat wykorzystuje się go w tradycyjnych leczniczych recepturach.

W Polsce jest rośliną chronioną, jednak coraz częściej uprawia się go na działkach i w ogrodach jako krzew owocowy i ozdobny (odmiany wyhodowane na takie potrzeby mają nieco większe i smaczniejsze owoce). Rokitnik kwitnie od kwietnia do maja, a owocuje pod koniec lipca i wówczas wygląda naprawdę cudnie – pomarańczowe kuleczki, przytulone jedna do drugiej, wprawiają w zachwyt każdego, kto jest wrażliwy na piękno natury.

Owoce pełne witamin, liście z garbnikami

Najlepsze są owoce zbierane na przełomie września i października, bo wcześniej bywają nieco gorzkawe. Zawierają one mnóstwo witaminy C, od 0,2 do 1,5%, co stawia je na podium, jeśli chodzi o zawartość tej substancji – zajmują na nim drugie miejsce zaraz po dzikiej róży. Ponadto pomarańczowe kuleczki mają też karotenoidy (prowitamina A), flawonoidy, tokoferole (witamina E), witaminy z grupy B oraz sole mineralne. Dlatego są cennym składnikiem diety, zwłaszcza dla osób potrzebujących większych dawek witamin i składników mineralnych (m.in.  przewlekle chorych, z zaburzeniami wchłaniania czy rekonwalescentów).

Trudno jeść je na surowo, bo są bardzo kwaśne, ale na szczęście zawartą w nich witaminę C oraz pozostałe składniki w znacznej części udaje się zachować w sporządzanych z rokitnika przetworach: dżemach, sokach czy galaretkach. Można także owoce suszyć i dorzucać do jogurtu czy muesli a zimą sporządzać z nich lecznicze mikstury, jak to się dzieje na Syberii – rokitnik zwyczajny należy bowiem do najważniejszych roślin leczniczych w rosyjskiej medycynie tradycyjnej. Odwar z suszonych owoców rokitnika uważany jest za jeden z najwartościowszych środków wzmacniających organizm – stosuje się go profilaktycznie jako środek chroniący przed chorobami zakaźnymi, wykorzystywany jest także w terapii różnego rodzaju chorób żołądka (m.in wrzodów).

Sprawdź 6 polskich superfoods, o których nie miałaś pojęcia!

Odwar z suszonych owoców i liści rokitnika

Lek na wzmocnienie organizmu i wrzody żołądka (receptura z rosyjskiej medycyny ludowej)

4 łyżki stołowe suszonych owoców rokitnika zalej  1/2 litra wrzącej wody i gotuj powoli pod przykryciem przez 10-15 min. Odstaw na 15 minut, przecedź i pij 2-3 szklanki dziennie.

Lek na biegunkę (receptura z rosyjskiej medycyny ludowej)

Lecznicze działanie mają także liście rokitnika – zawierają nawet do 10% garbników, dzięki czemu bywają stosowane jako środek przeciwbiegunkowy.

Dwie łyżki stołowe suszonych, rozdrobnionych liści rokitnika zalej szklanką wrzątku, gotuj powoli przez 10-15 min., odstaw na 20 min. Odwar przecedź i od razu wypij.

Odżywia skórę i ułatwia gojenie ran

Otrzymywany z owoców rokitnika olej jest ceniony także w kosmetyce i dermatologii. Ma bowiem działanie odżywiające skórę, zapewnia jej elastyczność i zwiększa odporność m.in.na czynniki atmosferyczne.

Stosuje się go zewnętrznie w różnych dolegliwościach błon śluzowych i skóry, szczególnie oparzeniach, odleżynach oraz uszkodzeniach przez promienie słoneczne i rentgenowskie. Przeprowadzone w ostatnich latach badania wykazały, że rokitnikowy olej wyraźnie przyspiesza gojenie ran i tworzenie się nabłonka. Zawiera także rzadki kwas palmitooleinowy (omega-7), który jest jednym ze składników lipidów skóry oraz kwas gamma-linolenowy (GLA) przenikający do jej głębszych warstw, dzięki czemu chroni ją przed infekcjami, łagodzi stany zapalne oraz objawy alergii. Z kolei zawartość nasyconych kwasów tłuszczowych powoduje, że zmiękcza naskórek i chroni go przed utratą wody (1). Ma dobroczynne działanie także na skórę głowy – stosowany jest między innymi jako skuteczny środek przeciw wypadaniu włosów, a nawet łysieniu. Wszystkie wyżej wymienione zalety sprawiają, że ekstrakty olejowe z owoców rokitnika są coraz częściej składnikiem kremów przeciwzmarszczkowych a także szamponów do mycia głowy i odżywczych maseczek. A jeśli mamy taki ozdobny krzew w ogrodzie, to skuteczny preparat wzmacniający włosy możemy przygotować sobie także w domu.

Recepta na wypadające włosy

Łyżkę stołową suszonych, rozdrobnionych liści rokitnika oraz dwie łyżki suszonych owoców  zalej dwoma szklankami wrzątku i odstaw na godzinę. Następnie przecedź i powstały płyn wcieraj w skórę głowy.

Źródła:

1. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5438513/

2. Materiały opracowane przez dr. n. farm. Jerzego Jambora

01.06.2019
Jeśli macie dostęp do świeżej mięty, koniecznie zróbcie z niej likier albo nalewkę. Zobacz, jak łatwo się je przygotowuje. Likier i nalewka z mięty są pyszne i pomagają przy problemach trawiennych.
13.08.2019
Lekkostrawna i zdrowa. Ale w smaku raczej… nijaka. Nie każdy umie ją przyrządzić tak, by cukiniowa potrawa zachwycała smakiem. Ale tak naprawdę, to nic trudnego – wypróbuj nasze przepisy na dania z cukinii.
08.08.2019
Uwielbiasz bób, ale unikasz go z obawy przed wzdęciami? Na szczęście są sposoby na to, by uniknąć tych przykrych konsekwencji i najeść się bobu do syta.
23.05.2019
Choć takie zalecenie brzmi jak rada przesądnej teściowej, to jednak ma swoje naukowe uzasadnienie.
01.06.2019
Zawsze masz go przy sobie. Zerkasz na ekran, jedząc obiad, oglądając film w kinie, leżąc na plaży. Zdarza ci się robić to nawet w nocy. Czy cierpisz już na fonoholizm?
02.11.2018
Medycyna chińska, z racji chociażby swojego podeszłego wieku (a liczy sobie około kilku tysięcy lat), nadal jest jedną z najbardziej tajemniczych i niewyjaśnionych dziedzin medycyny. Przynajmniej dla współczesnego człowieka Zachodu, przyzwyczajonego do „mędrca szkiełka i oka”, który nie uwierzy dopóki nie przekona się na własne oczy.