Poród naturalny a cesarskie cięcie

Jak sprawić, by dzieci urodzone przez cesarkę miały podobny start, co te, które przyszły na świat naturalnie? Są na to sposoby! Konsultacja: Ewa Janiuk, położna, wiceprezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych członek Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Położnych.
Cesarskie cięcie czy poród naturalny?

Już niemal połowa ciąż w Polsce kończy się cesarskim cięciem i wielu lekarzy uważa,  że to o… połowę za dużo, gdyż według statystyk podawanych przez Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników jedynie ok. 20 proc. kobiet ma rzeczywiste wskazania do tego zabiegu. Według specjalistów poród naturalny jest lepszy i dla mamy, i dziecka. Pamiętajmy jednak, że takie rozwiązanie nie zawsze jest możliwe, a wtedy trzeba zadbać o to, by maluchom urodzonym przez cesarskie cięcie także zapewnić dobry start w życie. Oto wskazówki, jak to zrobić.

Uwaga! Jedno dziecko będzie potrzebować wsparcia w mniejszym stopniu, inne w większym, dlatego warto obserwować noworodka, by w porę zauważyć, czy i jak można mu pomóc.

Hormony dają sygnał i lepiej przygotowują noworodka do życia

Poród naturalny zaczyna się wówczas, gdy w organizmie kobiety zaczynają się wydzielać tzw. hormony okołoporodowe. Najważniejsze z nich są cztery.

  • Oksytocyna odpowiada między innymi za czynność skurczową macicy oraz prawidłowe oddzielenie się łożyska. Jej poziom rośnie wraz z postępem porodu – są nawet badania, które udowadniają, że ten hormon wydziela także płód (3). To dzięki oksytocynie po porodzie w piersiach pojawia się pokarm.
  • Endorfiny działają przeciwbólowo, wywołują uczucie przyjemności i euforii, są też uznawane za ważny hormon przygotowujący płuca dziecka i jego system termoregulacji do życia poza macicą.
  • Adrenalina – hormon stresu, działa mobilizująco i ułatwia wyparcie dziecka przez kobietę. Maleństwo, dla którego poród także jest stresem, chroni przed niedotlenieniem narządów i tkanek.
  • Na końcu wydzielana jest prolaktyna, ułatwiająca karmienie piersią.

Jak widać, okołoporodowe zmiany hormonalne mają wpływ zarówno na matkę, jak i na jej maleństwo. Jeśli tylko jest to możliwe, cesarskie cięcie powinno zostać przeprowadzone dopiero wówczas, gdy pojawią się pierwsze skurcze. Dziecko jest wówczas lepiej przygotowane do życia poza macicą, a kobieta do karmienia piersią.  Co ciekawe, zaobserwowano nieco inny skład mleka w pierwszych dobach w zależności od tego, czy cesarskie cięcie wykonywane było planowo, czy też już po rozpoczęciu się porodu naturalnego (5).

– Jeśli dziecku, które właśnie przyszło na świat brakuje oksytocyny, to znaczy, że nie zostało „odwrażliwione”, czyli nie jest właściwie przygotowane do tego, co je spotyka – mówi Ewa Janiuk, położna z wieloletnim doświadczeniem. – Płód w brzuchu mamy jest bardzo delikatny, w tym sensie, że wszelkie bodźce docierają do niego stłumione (m.in. przez wody płodowe). Noworodek, po wyjściu na świat styka się z mnóstwem wrażeń, z którymi w takim nasileniu nigdy nie miał do czynienia (hałas, światło). To właśnie oksytocyna, która w trakcie porodu wnika w głąb komórek mózgowych dziecka (matki zresztą także), odwrażliwia malucha. Jeśli tego nie ma, możemy spodziewać się, że będzie on nieporównywalnie mocniej reagował na wszelkie bodźce dotykowe, dźwiękowe, węchowe, słuchowe.

O tym, jak zadbać o siebie w ciąży, przeczytasz w książce Doroty Mirskiej-Królikowskiej „CUDowne 9 miesięcy”.

Poród naturalny czy cesarka?

Rada położnej

Takie maleństwo należy bardzo powoli przyzwyczajać do zwiększonego nasilenia tych wrażeń (patrz poniżej).

Ewa Janiuk: poczucie bezpieczeństwo malucha to podstawa!

Gdy dziecko rodzi się w sposób naturalny, zwykle zostaje położone na brzuchu mamy. Noworodek po cesarskim cięciu, najczęściej zabierany jest przez personel medyczny, w celu odessania wydzieliny z dróg oddechowych i poddania innym medycznym procedurom. Przeżywa wtedy coś w rodzaju traumy! Takiemu maleństwu dramatycznie brakuje poczucia bezpieczeństwa. Jeśli to możliwe rolę mamy powinien w tym czasie przejąć tata  – może na przykład przytulić malucha i położyć na swojej klatce piersiowej. Pamiętajmy także o tym, że dziecko urodzone w ten sposób może być bardziej niespokojne i wymagające przez kilka pierwszych tygodni albo nawet miesięcy życia. Trzeba to zrozumieć i dać mu czas na oswojenie się z nową sytuacją, jak najczęściej przytulając go tak, by słyszał bicie serca mamy, nosząc na rękach i kołysząc. Jest także kilka zasad pielęgnacji, istotnych dla każdego noworodka, ale szczególnie ważnych dla tych po cesarce, gdyż są one bardziej wrażliwe.

  1. Gdy przewijamy czy przebieramy dziecko, róbmy to powoli, starając się dotykać je pełną dłonią, najlepiej ciepłą (nie uciskajmy punktowo, bo to sprawia mu ból, nie przewracajmy gwałtownie z pleców na brzuszek, gdyż odczuwa to jako szarpanie).
  2. Nie podnośmy dziecka do „odbicia” układając je na swojej klatce piersiowej z wiszącymi rączkami i nóżkami, gdyż ono, choćby chcąc spojrzeć nam w twarz, musi odginać się mocno do tyłu (konsekwencją jest tzw. kompensacyjne napięcie karku). Przytulajmy je zatem w pozycji embrionalnej, którą dobrze zna z brzucha mamy, czyli tak, by rączki i nóżki były możliwie jak najbliżej tułowia (a nie wyciągnięte wzdłuż ciała). Warto wiedzieć, że im mocniej dziecko się odgina, tym bardziej potrzebuje takiej właśnie pozycji.
  3. Gdy układamy noworodka na brzuchu zadbajmy o to, by jego rączki znajdowały się pod klatką piersiową a nóżki pod brzuchem.
  4. Nie powinno się zapalać górnego światła, gdy maluch leży na plecach, bo może to być dla niego przykre, a wręcz bolesne. Korzystajmy tylko z lampek nocnych czy bocznego oświetlenia, a im późniejsza pora tym światło powinno być bardziej przytłumione.
  5. Nie używajmy pachnących kosmetyków, płynów do kąpieli, balsamów, dezodorantów itp. Najlepiej stosować jedynie preparaty hipoalergiczne, które często są bezzapachowe (a w każdym razie bez dodatku sztucznych aromatów). Pościel i ubrania, zarówno dziecka jak i rodziców, trzeba prać w tym samym delikatnym proszku. Zmysł węchu jest jednym z najważniejszych dla noworodka. Zna on zapach mamy i jest dla niego gwarancją poczucia bezpieczeństwa. Wszelkie zbyt mocne aromaty są dla maleństwa przykre, dlatego nie dopuszczajmy w pobliże noworodka osób z rodziny, które się wyperfumowały.

Dobre bakterie wzmacniają odporność malucha

Coraz więcej wiadomo o wpływie mikroflory bakteryjnej na zdrowie człowieka. Okazuje się, że rodzaj porodu ma wpływ na to, z jakimi bakteriami zetknie się dziecko w pierwszej kolejności. U noworodków, które przyszły na świat drogami natury skóra, jama ustna i jelita zasiedlane są najpierw m.in. przez gatunki z rodzaju Lactobacillus, czyli bakterie charakterystyczne dla mikrobioty waginalnej matki. Z kolei u dzieci urodzonych przez cesarskie cięcie pierwszymi bakteriami są te typowe dla skóry i środowiska szpitalnego tj. Staphylococcus czy Streptococcus. Z czasem te różnice oczywiście zacierają się, ale mogą utrzymywać się nawet do 2. roku życia dziecka dziecka. Jakie to ma znaczenie?
– Prawidłowa flora bakteryjna od początku ma ogromne znaczenie, gdyż nie tylko produkuje witaminę K (o działaniu przeciwkrwotocznym), ale wpływa także na procesy trawienia i odporność malucha – mówi nasza ekspertka. Jest bardzo prawdopodobne, że w przyszłości może zmniejszać ryzyko rozwoju wielu chorób m.in. alergii i astmy, chorób autoimmunologicznych i chorób zapalnych jelit (4).

Rada położnej

W niektórych szpitalach jest już możliwe, by maluch urodzony przez cesarskie cięcie miał w pierwszej kolejności kontakt z dobrymi bakteriami. Na około godzinę przed planowanym porodem w pochwie matki umieszcza się sterylny gazik, którym następnie przeciera się całe ciało dziecka tuż po wyjęciu go z macicy. Nie ma wprawdzie jednoznacznych badań, które potwierdzają, że to rzeczywiście działa, jednak zdrowy rozsądek podpowiada, że może tak być. W pewnym stopniu tę procedurę zastąpić może także kontakt skóra do skóry – jeśli noworodek zostanie ułożony na klatce piersiowej mamy (albo chociaż taty) na możliwie długi czas. Rozwojowi prawidłowej flory bakteryjnej sprzyja także karmienie piersią.
– Pamiętajmy jednak, że noworodki urodzone przez cc, znacznie częściej niż te z porodu drogami natury, mają zaburzone napięcie mięśni w okolicy ust (zbyt słabe lub zbyt mocne) – podkreśla Ewa Janiuk. – To sprawia, że maluch ma problem z uchwyceniem piersi mamy i prawidłowym ssaniem. Warto wówczas poprosić o konsultację neurologopedy (choć niestety nie w każdym szpitalu jest taki specjalista), który zbada dziecko pod tym kątem i jeśli okaże się to potrzebne, zleci np. odpowiednie masaże tej okolicy. Jeśli maluch ma kłopot ze ssaniem, nie należy podawać mu mieszanki mlekozastępczej, gdyż już jedna jej porcja, może zaburzyć prawidłową mikrobiotę jelitową nawet na rok! – dodaje położna. – Bardzo ważne jest, by noworodek dostawał mleko mamy, choćby łyżeczką lub z butelki (ale warto, by smoczek dobrał indywidualnie właśnie neurologopeda).

Cesarka czy poród naturalny?

Przeciskanie się podczas porodu stymuluje płuca, mięśnie i układ nerwowy

Gdy dziecko rodzi się drogami natury jego ciało poddane jest silnej stymulacji. Przede wszystkim podczas skurczów macicy wyciskany jest z jego płuc płyn owodniowy, dzięki temu po urodzeniu pęcherzyki płucne od razu będą mogły prawidłowo się rozprężyć i wypełnić powietrzem. Według francuskiego położnika Michela Odenta, hormony wydzielane przez matkę i dziecko podczas porodu wpływają na dokończenie procesu dojrzewania płuc, stąd dzieci przychodzące na świat przez cięcie cesarskie (planowane) są bardziej narażone na ryzyko trudności oddechowych. Dodatkowo ucisk na główkę to coś w rodzaju masażu ośrodkowego układu nerwowego – dla neuronów to sygnał, że czas na większą aktywność. Podczas porodu naturalnego dochodzi także do stymulacji i wzmocnienia mięśni maleństwa (podczas skurczu napinają się wszystkie grupy mięśniowe, a po nim zostają rozluźnione). – Przeciskanie się przez kanał rodny to dla noworodka również pierwsze doświadczenie propriocepcji, czyli czucia głębokiego – tłumaczy Ewa Janiuk. – Musi on bowiem wykonać całą sekwencję ruchów (przygięć, odgięć, napięć mięśni), by pokonać tę drogę. W tym czasie doświadcza zmian ciśnienia, chwilowego niedotlenienia, stymulacji mięśni a także uciśnięć czaszki, co pozwala mu m.in. poznać granice swojego ciała. Jeśli nie miał takiego doświadczenia, może mieć potem problem z tzw. integracją sensoryczną.

Rada położnej

Noworodek po cc powinien być zdiagnozowany w kierunku ewentualnych problemów z nadmiernym napięciem mięśniowym. Jak najwcześniej warto skonsultować się z terapeutą integracji sensorycznej, by ocenił, czy nie potrzebuje pomocy (kilku sesji masaży bądź innego rodzaju stymulacji).  – Czasem wystarczy tylko zmienić sposób noszenia noworodka, by mu pomóc – mówi nasza konsultantka. – Ale tylko specjalista może podpowiedzieć rodzicom, jakie metody będą najlepsze dla ich maleństwa.

 

Źródła:

  1. Chiang MC.(2015).Effects of Materna stress Turing pregnancy on birth outcome and stress-related hormones.Pediatr Neonatal.Sep.
  2. rodzicpoludzku.pl/Wiedza-o-porodzie/Porod-w-ekstazie-przewidziany-przez-nature-hormonalny-plan-porodu.html
  3. Dawood MY, et al. Oxytocin in human pregnancy and parturition. Obstet Gynecol 1978;51(2):138-43.
  4. mikrobiom.wordpress.com/2016/07/14/mikrobiom-w-pierwszych-dwoch-latach-zycia/
  5. http://szczepienie.blogspot.com/2015/09/cesarskie-ciecie-porod-naturalny-flora.html
20.09.2019
Wyjmujesz maluszka co chwilę z łóżeczka czy wózka, nosisz go przez pół dnia (a często i pół nocy), nachylasz się nad nim karmiąc piersią. Łudzisz się, że kiedy malec podrośnie, schylania będzie mniej. Nic z tego – okres raczkowania, a potem pierwsze kroki dziecka gdy trzeba godzinami nad nim czuwać w pochylonej pozycji, obciążają kręgosłup […]
17.07.2019
Sezon wakacyjny to dla przyszłych mam okres wielu dylematów. Z jednej strony czują się świetnie i chciałyby także w ciąży aktywnie spędzać czas i korzystać z wakacyjnych przyjemności, z drugiej jednak obawiają się o zdrowie i bezpieczeństwo swoje i malucha. O rozwianie najczęściej pojawiających się wątpliwości związanych z wakacyjnymi aktywnościami kobiet w ciąży poprosiliśmy lek. […]
27.08.2019
Cudowne 9 miesięcy, autorstwa Doroty Mirskiej-Królikowskiej, to książka która pomaga przejść przez niezwykły czas ciąży spokojnie, zdrowo i pewnie. Znajdziecie w niej rozmowy z ekspertami oraz rodzicami. Mnóstwo informacji, porad, ale i ciepła, dobrych emocji i słów wsparcia. Więcej o książce opowie sama autorka.
06.03.2018
Wiele osób przychodząc na zajęcia jogi najbardziej obawia się asan. Boją się, że nie będą w stanie wykonać określonej pozycji. Jednak czas szybko weryfikuje te uprzedzenia. Z największym trudem często przychodzi to, co utrzymuje nas przy życiu i co często robimy zupełnie nieświadomie. Oddech.
26.01.2018
Czy gluten faktycznie jest wrogiem numer jeden dla zdrowia? Na szczęście tylko dla części z nas. Skąd się bierze i gdzie go znajdziemy poza zbożami? Jak wpływa na nasz organizm? – tłumaczy dietetyk kliniczny Kamila Lipowicz z poradni dietetycznej Ajwen.
17.04.2019
Lek Belladonna to jeden z ważniejszych leków homeopatycznych, który przydaje się w rozmaitych nagłych i gwałtownych stanach chorobowych. Bywa niezastąpiony w starciu z wysoką gorączką, grypą, migreną, czy silnym stanem zapalnym. Przychodzi na ratunek również w wielu schorzeniach wieku dziecięcego.