Strona główna Zdrowie Kurkumowy shot, czyli najzdrowszy drink świata
Strona główna Zdrowie Kurkumowy shot, czyli najzdrowszy drink świata

Kurkumowy shot, czyli najzdrowszy drink świata

autor: Anna Augustyn-Protas

Napój z kurkumy na odporność to prawdziwy hit sezonu! Warto go pić codziennie, i to przynajmniej przez miesiąc. Zacznij już dziś!

Znamy odpowiedź na najgorętsze pytania sezonu: „Co przyjmować, żeby wzmocnić odporność?”. Koniec wątpliwości, czy jeść kurkumę, czosnek, może jednak imbir… Najlepiej te antybakteryjne i przeciwzapalne superfoods połączyć. I stworzyć złote mleko, złoty eliksir, koncentrat zdrowia, Wielką Piątkę, Załogę G: kurkumowy shot. Tak skuteczny w działaniu, jak prosty i tani w przygotowaniu.

Przepis na napój z kurkumy

Składniki:

  • sok z 3 cytryn
  • utarty imbir (ok. 3 duże kłącza)
  • 2 główki czosnku pocięte
  • 6 łyżek miodu
  • przegotowana woda (ok. 1 szklanka)
  • 3 łyżeczki kurkumy (może być suszona, z torebki, ale więcej wartości ma świeża. 1 łyżeczka proszku odpowiada 2,5 cm kłącza)
  • odrobina pieprzu i masła lub innego tłuszczu, najlepiej zwierzęcego, ich dodatek pozwala lepiej przyswoić cenne kurkuminy, i to nawet, uwaga, o 2 tys. procent!

Wszystkie składniki miksujemy, przekładamy do szklanego słoja i trzymamy w lodówce.

Jak pić kurkumę?

Jedną łyżkę dziennie rozrabiamy w niewielkiej ilości ciepłej wody i wypijamy. Na noc (jeśli mamy wrażliwy żołądek) lub rano – wtedy przy okazji dostajemy zastrzyk energii na cały dzień. Osoby towarzyskie mogą rozważyć rezygnację z dodatku czosnku, choć jego zapach i tak jest mniej wyczuwalny niż zwykle.

Napój z kurkumy w szklance stoi na szarym blacie. Obok stoją miseczki ze sproszkowaną kurkumą i imbirem oraz korzeń kurkumy.

Napój z kurkumy – dlaczego jest taki zdrowy?

Czemu napój z kurkumy jest taki dobry dla naszego organizmu? Kilka słów o bohaterach drinka.

1. Kurkuma, czyli szczere złoto

Kurkuma jest uznawana za najzdrowszą przyprawę świata. Poprawia odporność, ma też silne właściwości antynowotworowe. Zapobiega powstawaniu komórek rakowych i hamuje ich rozwój, jeśli już są. Zwalcza stany zapalne, w tym jelit, arcytrudne w leczeniu. Przyspiesza regenerację i zmniejsza bóle mięśniowe u osób uprawiających sport. Działa przeciwzapalnie w przypadku zapalenie stawów.

W badaniach pacjentów z reumatoidalnym zapaleniem stawów dała silniejsze efekty niż leki przeciwzapalne! Kurkuma niszczy chorobotwórcze bakterie, wirusy oraz grzyby, a do tego podnosi poziom peptydu, który chroni organizm przed zainfekowaniem.

Co ciekawe, za tymi niezwykłymi właściwościami stoi jeden jej składnik: kurkumina. Wyekstrahowana nie ma jednak tak spektakularnego działania jak cała bylina. Nie ma co więc przyjmować suplementów z kurkuminą, lepiej zjadać całe, choćby sproszkowane, kłącze – lub je pić!

Na kurkumę powinny uważać osoby z kamieniami żółciowymi. Pobudza pracę wątroby, przez co też może dochodzić do częstszych i bolesnych skurczów woreczka żółciowego.

Naturalne antybiotyki z roślin

2. Czosnek, czyli cała apteka w jednym

Czosnek nazywany jest naturalnym antybiotykiem, silniejszym nawet niż penicylina.

Lista jego bogactw robi wrażenie:

  • związki flawonoidowe
  • aminokwasy
  • saponiny
  • cukry
  • związki śluzowe
  • witaminy (B1, B2, PP, C, prowitamina A)
  • liczne sole mineralne (m.in. potasu, wapnia, magnezu)
  • rzadkie mikroelementy (m.in. kobalt, chrom, nikiel)
  • olejki eteryczne bogate w siarczki i allicynę, związek o charakterystycznym, mało eleganckim zapachu

Dzięki nim jednak czosnek zwalcza infekcje wirusowe układu oddechowego, a nawet im zapobiega. Hamuje też rozwój najbardziej niebezpiecznych bakterii, w tym gronkowca złocistego, paciorkowca, pałeczek okrężnicy, otoczkowców. To właśnie one stają się coraz bardziej odporne na działanie antybiotyków.

Naukowcy z Instytutu Technologii i Nauki im. G.D. Birli w Indiach niedawno przebadali chorych z zakażeniem układu moczowego. Aż 93 proc. szczepów bakteryjnych znalezionych w ich moczu było opornych na większość znanych antybiotyków. Ale aż 82 proc. tych bakterii ginęło po zastosowaniu ekstraktu z czosnku.

Badanie prowadzone w Wielkiej Brytanii wykazało też, że wzbogacanie potraw nawet niewielkim ilościami czosnku przyniosło zmniejszenie częstości zachorowań na grypę i przeziębienie o 63 procent!

Miód – jak wybrać najzdrowszy?

3. Miód nie tylko na serce

Miód zawiera białka, które potrafią być naturalnymi antybiotykami.  Dzięki nim potrafi niszczyć bakterie, wirusy czy grzyby. Co ciekawe, nie wszystkie jego białka są dobrze poznane. Niedawno holenderscy naukowcy odkryli nowe. Defensynę-1, która potrafi doprowadzić bakterie do rozpadu (białko to napiera na ściany komórkowe bakterii, ta zaczyna wtedy przeciekać i samoistnie niszczeć).

Miód zawiera też duże ilości mikroelementów:

  • potas
  • chlor
  • fosfor
  • magnez
  • wapń
  • żelazo
  • molibden
  • mangan
  • kobalt

A także witaminy: A, B1, B2, B6, B12, C, kwas foliowy, pantotenowy i biotynę. A nawet acetylocholinę, która (dobra wiadomość dla sercowców) wzmacnia wydolność mięśnia sercowego.

Najwyżej cenionym miodem jest oczywiście miód manuka, choć rodzimi miodziarze uważają, że nowozelandzkie złoto ma po prostu lepszy PR. Nasze miody – w zależności od pochodzenia pyłku – mają nie gorsze zdolności.

Żeby jednak korzystać z bogactwa tego płynnego złota, nie powinno się dodawać go do gorących płynów, większość jego zdrowotnych właściwości ginie w 40-50 stopniach Celsjusza.

Miód aloesowy na wzmocnienie

4. Imbir czarodziej

Jest tak leczniczy, jak niepozorny. Imbir ma silne właściwości przeciwzapalne i przeciwbólowe, niczym aspiryna. I co ciekawe, też działa rozrzedzająco na krew. Jest odkażający i bakteriobójczy, dzięki czemu sprawdza się w leczeniu przeziębień, infekcji bakteryjnych, wirusowych oraz grzybiczych.

Zawiera także olejki, które pobudzają wydzielanie śliny i soków żołądkowych, przez co działa żółciopędnie i rozkurczowo, leczy wzdęcia. Zapobiega powstawaniu wrzodów. Przeciwdziała nudnościom i wymiotom, także u kobiet ciężarnych (choć zanim sięgną po to wyjątkowe kłącze lepiej niech skonsultują się z lekarzem).

Do tego wszystkiego korzeń imbiru zawiera mnóstwo antyoksydantów, które wymiatają wolne rodniki z organizmu. Można jeść go codziennie, najlepiej świeżo utarty, suszony z torebki ma niestety głównie jego aromat.

Złote mleko – przepis na zdrowie

3. Cytryna – wysokie (choć nie najwyższe) C

Obalmy mit: wcale nie ma tak dużo witaminy C, jak zawsze lubiliśmy myśleć. Zawiera jej jednak na tyle dużo (53 mg/100 g), żeby sprawnie podtrzymywać odporność i łagodzić przebieg infekcji. Zwłaszcza że ma coś jeszcze: rutynę, i to sporo, a ona zapobiega utracie witaminy C z organizmu i uszczelnia naczynia krwionośne.

Cytryna to dobre źródło:

  • witamin z grupy B
  • witaminy E
  • beta-karotenu
  • potasu
  • magnezu
  • żelaza

Ma też terpeny, substancje pobudzające wytwarzanie śliny. A ponieważ wraz z wydzielaniem śliny rośnie produkcja enzymów trawiennych, cytryna przyśpiesza oczyszczanie organizmu.

Ma nawet niewielkie właściwości przeciwnowotworowe – zawarty w niej limonen jest sprawnym przeciwutleniaczem. Przy okazji raz na zawsze warto zamknąć temat jej rzekomego zakwaszania organizmu. Zwykło tak się uważać, w końcu jest kwaśna w smaku. Na szczęście cytryna – jak inne cytrusy – jest produktem zasadowym i jej regularne spożywanie pomaga zachować równowagę kwasowo-zasadową organizmu.

Dzika róża – najlepsze źródło witaminy C

Powiązane artykuły