Infekcje intymne – jak im zapobiegać?

Większość z nas ma od czasu do czasu ten problem – nagle zaczyna TAM piec, swędzieć, pojawiają się upławy. Co zrobić, żeby nie dopuścić do rozwoju zakażenia? A jeśli pierwsze objawy się pojawią  - w jaki sposób zatrzymać chorobę? Radzi ekspert, ginekolog-położnik dr n. med. Grzegorz Południewski, ekspert portalu Zdrowa ONA.

Pochwa to jedna z barier łączących świat zewnętrzny z wnętrzem organizmu: otrzewną i brzuchem. Jest zaopatrzona w mnóstwo funkcji, których zadaniem jest niedopuszczenie do rozwoju zakażenia. Przede wszystkim zasiedla ją dobroczynna flora – bakterie Lactobacillus. Produkują one kwas mlekowy, który zakwasza środowisko pochwy do pH 4, czasami pH 3 (środowisko obojętne to pH 7, a zasadowe powyżej 7). W tak kwaśnym otoczeniu chorobotwórcze bakterie mają minimalne szanse na to, by się rozwijać.

Przed infekcjami chroni nas też pełna przeciwciał wydzielina i gęsty śluz szyjkowy. Jeśli wszystkie te bariery funkcjonują prawidłowo, infekcja intymna nam nie grozi – szkodliwe drobnoustroje zostają unieszkodliwione zanim choroba się rozwinie.

Kiedy najłatwiej złapać infekcję intymną?

Zdarzają się jednak sytuacje, kiedy dochodzi do osłabienia funkcji obronnych pochwy, co może prowadzić do rozwoju patogennej flory. Najczęściej dzieje się tak podczas:

  • miesiączki –  w trakcie tych kilku dni wszystkie intymne bariery ochronne słabną: zmienia się flora bakteryjna pochwy, a krew miesiączkowa staje się dobrą pożywką dla różnych drobnoustrojów. Podczas menstruacji spada także poziom estrogenów – tymczasem właśnie te hormony wspierają organizm w walce ze stanem zapalnym. Poziom estrogenów obniża się także gwałtownie u kobiet po porodzie. One także są szczególnie narażone na wystąpienie infekcji intymnej.
  • ciąży – zmienia się wówczas odczyn pH pochwy. Ze środowiska o odczynie kwasowym, przechodzi w obojętne lub zasadowe – co pozwala bakteriom na szybsze namnażanie. Podczas 9 miesięcy dochodzi też do znacznego wzrostu stężenia w krwi hormonów: progesteronu i estrogenów, co prowadzi do wystąpienia zmian w śluzówce pochwy. Nabłonek staje się grubszy, zawierający znacznie więcej glikogenu, który jest znakomitą pożywką dla bakterii.
  • intensywnego uprawiania sportu – bieganie, jazda na rolkach, gry zespołowe zwiększają temperaturę i potliwość w miejscach intymnych. Jeśli dodatkowo nosisz elastyczną, nieprzepuszczającą powietrza bieliznę i spodenki –  powstają idealne warunki do rozwoju infekcji grzybiczej czy bakteryjnej: ciepło, wilgotno i bez dostępu tlenu. Z kolei jazda na rowerze czy konno, doprowadzają dodatkowo do powstania mikrourazów i otarć, które naruszają szczelność bariery ochronnej.
  • kąpieli w basenie – chlor zabija prawidłową florę bakteryjną pochwy, a woda w basenie może podwyższać pH Dodatkowo długotrwałe noszenie mokrej bielizny sprawia, że wilgotna skóra staje się bardziej podatna na urazy (gdy wyschnie zyska naturalną odporność) a dotykanie poręczy czy siadanie na krawędzi basenu, ławkach itd. bywa najkrótszą drogą na przeniesienie chorobotwórczych mikrobów.
  • suchości pochwy – na nawilżenie pochwy wpływ ma wiele czynników, od sytuacji hormonalnej, stosowania antykoncepcji, prawidłowej flory bakteryjnej po podniecenie.Im śluzu mniej, tym mniejsza produkcja pałeczek kwasu mlekowego (Lactobacillus), co chętnie wykorzystują drożdżaki i inne mikoorganizmy powodujące infekcje intymne. Z tym samym problemem mogą zmagać się także panie w wieku menopauzalnym.
  • częstego noszenia bielizny ze sztucznych włókien – syntetyczna bielizna doskonale przylega do ciała, jest wygodna i kusząca (zwłaszcza jeśli są to koronkowe stringi czy tanga). Niestety nie przepuszcza powietrza – tymczasem na skórze, do której nie dociera tlen łatwiej mnożą się wirusy i bakterie.
  • kontaktów seksualnych z zakażonym partnerem – co ciekawe, mężczyzna może w ogóle nie odczuwać problemu zdrowotnego, ale podczas zbliżenia zaraża kobietę (z tego powodu leczeniu np. przeciwgrzybiczemu zawsze powinno się poddawać obydwoje partnerów, tylko wówczas można przerwać błędne koło zakażeń).
  • antybiotykoterapii a także kilka tygodni po niej – antybiotyki, nawet podawane doustnie, niszczą zdrową mikroflorę w całym organizmie, także tę w pochwie. Im słabsze są nasze przyjazne bakterie, tym większą szansę na rozwój mają mikroorganizmy patologiczne.
  • wyjazdów poza dom np. wakacyjnych – zmiana wody, żywienia, toalety, mieszkanie w pensjonatach czy hotelach, korzystanie z wanny, basenów, hotelowych SPA itd. Wszystko to może sprawić, że infekcja intymna ma większe szanse na rozwój.

Jak zapobiegać infekcjom intymnym?

  1. Wspieraj naturalne bariery ochronne organizmu nawet gdy jesteś w ciąży – w każdej z wyżej wymienionych sytuacji, czyli kiedy jesteś w sposób wyjątkowy narażona na powstanie infekcji, stosuj dopochwowe środki ( zawierające liofilizaty pałeczek Lactobacillus najlepiej połączone z estriolem) czy doustne preparaty z probiotykami. Pomagają one naszej, zdrowej mikrobiocie chronić przed rozwojem infekcji. Przyjmuj je każdorazowo po wizycie na basenie, podczas wakacyjnych wojaży, po antybiotykoterapii (długość kuracji i dobór odpowiedniego preparatu według zaleceń lekarza ginekologa).
  2. Dbaj o higienę intymną używając dobrych żeli intymnych z kwasem mlekowym, który pomaga w utrzymaniu naszego fizjologicznego, kwaśnego pH. Możesz też podmywać się naparem z rumianku (ale bez przepłukiwania pochwy!), który ma działanie łagodzące i ściągające.
  3. Podczas miesiączki zrezygnuj z uprawiania seksu, ponieważ podczas stosunku bardzo łatwo o zakażenie. Jeśli jednak już do intymnej sytuacji dojdzie, przekonaj partnera, by użył zabezpieczającej prezerwatywy. Często zmieniaj wkładki lub tampony i podmywaj się kilka razy dziennie.
  4. Przy suchości pochwy wybieraj środki zawierające pałeczki kwasu mlekowego najlepiej połączone z estriolem, czyli endogennym estrogenem, które w połączeniu doprowadzą do rozwoju nabłonka pochwowego, przywracając dobrą florę bakteryjną i pomogą pozbyć się problemów.
  5. Na co dzień używaj bielizny z naturalnych włókien, o wygodnym kroju. Podczas uprawiania sportu zakładaj też legginsy z tzw. oddychającego materiału. A gdy jeździsz rowerem – zainwestuj w szerokie, żelowe, odpowiednio wyprofilowane siodełko i stosuj spodenki z ochronną wkładką, która zmniejsza ryzyko powstania podrażnień i otarć.

Jak leczyć infekcje intymne?

Czasami jednak, nawet pomimo zachowania środków ostrożności infekcja i tak się pojawia. Najczęstsze objawy to: szczypanie i swędzenie miejsc intymnych, białawe lub żółtawe upławy, nieprzyjemna woń. Nigdy ich nie bagatelizuj, infekcja grzybicza bądź bakteryjna pochwy może bowiem poważnie zagrozić zdrowiu – zwłaszcza jeśli często nawraca. Gdy patogenna flora przeniknie do jamy otrzewnowej, może spowodować powstanie przewlekłego zapalenia w tym obszarze, co często prowadzi do powstania zrostów, niepłodności i wielu innych problemów ze zdrowiem.

Jeśli więc pojawią się pierwsze objawy infekcji – działaj jak najszybciej. Co robić, tłumaczy dr n. med. Grzegorz Południewski:

1. Już przy pierwszych objawach infekcji intymnej najlepiej jest jak najszybciej zastosować lek działający miejscowo (dzięki temu uniknie się niepotrzebnego wpływu substancji czynnej na cały organizm). Dobrze, żeby to był preparat, który uwalnia lek w sposób ciągły w danym miejscu, zapewniając nieustanną walkę z niepożądanym drobnoustrojem. Na rynku istnieje szeroki wybór preparatów do leczenia infekcji grzybiczych, jednak niektóre z nich, poprzez sposób aplikacji, znacznie ułatwiają terapię. Jednym ze sposobów efektywnego dostarczenia leku do pochwy jest zastosowanie kremu charakteryzującego się wysokimi właściwościami adhezyjnym – czyli działa jak klej i przywiera do śluzówki. Po jednorazowej aplikacji preparatu do pochwy krem utrzymuje się na powierzchni błony śluzowej pochwy przez kilka dni i nie wypływa.

Dostarczanie leku w ten sposób jest bardzo efektywne i przede wszystkim związane z jego długotrwałym, przedłużonym działaniem. Takim lekiem jest np. nowoczesny produkt zawierający azotan butokonazolu. Co ważne, eliminuje on dolegliwe objawy już w pierwszej dobie. Ponieważ jest to lek na receptę, warto udać się do swojego ginekologa, poprosić o przepisanie leku, trzymać w podręcznej apteczce (im szybciej zaczniemy leczenie, tym szybszy skutek) i zabierać ze sobą na wyjazdy.

Jeśli pomimo przyjęcia leku, objawy infekcji się utrzymują, koniecznie należy udać się do lekarza, który zdiagnozuje przyczynę problemu – być może trzeba będzie zastosować kurację także u partnera lub podać leki doustne działające ogólnoustrojowo.

2. W przypadku kobiet w ciąży, które podejrzewają u siebie infekcję dróg rodnych, odradzam jakiekolwiek działania na własną rękę. Przyszła mama powinna pilnie udać się do lekarza prowadzącego ciążę, gdy tylko zauważy, że wydzielina z pochwy straciła normalny wygląd. Żółty kolor oraz nieprzyjemny zapach są wyraźnym sygnałem rozwijającej się infekcji. Może być ona niebezpieczna dla rozwijającego się płodu, dlatego należy wyleczyć ją jak najszybciej.

3. U kobiet ciężarnych bardzo ważne jest przyjmowanie tylko takich leków, które nie będą negatywnie wpływały na dziecko i jego rozwój. Przepisujemy im więc preparaty, które zawierają chlorek dekwaliniowy, który ma szybkie działanie bakteriobójcze. Natomiast młodym mamom w połogu z infekcją intymną ( narzekającym na suchość pochwy) zaleca się najczęściej zastosowanie terapii łączonej – estriolu i pałeczek kwasu mlekowego.

4. Po wyleczeniu zakażenia, warto przez kilka tygodni odbudowywać zdrową, fizjologiczną mikroflorę pochwy przyjmując miejscowo preparaty wpływające na utrzymanie prawidłowego pH pochwy.

Ważne! Nigdy nie stosuj irygacji

Ginekolodzy absolutnie nie zalecają tego sposobu walki z zakażeniem. Dlaczego? Ponieważ nawet jeśli irygacja zlikwiduje źródło infekcji, zniszczy naszą własną, przyjazną florę bakteryjną i choroba intymna bardzo szybko powróci.

Jak odróżnić intymną infekcję bakteryjną od grzybiczej?

Mówi dr n. med Grzegorz Południewski:

Zarówno przy infekcjach bakteryjnych, jak i grzybiczych, pojawiają się upławy, występuje zmiana zapachu wydzieliny z pochwy, może wystąpić obrzęk okolic intymnych, a chora odczuwa  pieczenie, świąd i ból przy stosunku. Przy infekcji grzybiczej świąd i ból dotyczy zazwyczaj zewnętrznej części narządów rodnych i przedsionka pochwy, natomiast w przypadku infekcji bakteryjnej bardzo często pojawiają się również objawy zapalenia pęcherza – częstomocz, podrażnienie okolic cewki moczowej.

Największa różnica dotyczy wyglądu upławów. Upławy przy infekcji grzybiczej mają białą, serowatą postać i słodkawą woń. Przy zakażeniu bakteryjnym są bardziej szare, żółte o charakterystycznym gnilnym lub rybim zapachu. Jednakże na podstawie samej obserwacji nie można w 100% stwierdzić, z jaką infekcją mamy do czynienia. Aby mieć pewność należy pobrać wymaz z pochwy, który w laboratorium jest sprawdzany pod kątem obecności bakterii i grzybów oraz ich wrażliwości na leki. Po otrzymaniu wyników można rozpocząć skuteczne leczenie.

Przeczytaj też, dlaczego warto stosować rumianek.

07.09.2018
Infekcje intymne przydarzają się prawie każdej kobiecie przynajmniej raz w życiu. Jednak niektórym  naprzykrzają się nad wyraz często, podczas gdy innym zdecydowanie rzadziej lub prawie wcale. Od czego to zależy? Sprawdź, jakie są naturalne sposoby na infekcje intymne.
17.08.2018
Pracujesz ciężko cały rok, a w wyjątkowo trudnych chwilach myślisz: „na wakacjach wreszcie odpocznę”. Wyobrażasz sobie, jak świetnie będziesz się czuła, gdy nadmiar obowiązków przestanie cię przytłaczać. Jedziesz wreszcie na urlop pełna nadziei na odpoczynek i… już pierwszego dnia budzisz się z bólem głowy albo doświadczasz innych dolegliwości. 
20.09.2018
Od tego, ile mamy selenu we krwi, zależy nie tylko wygląd naszej skóry i paznokci czy męska płodność. Polscy naukowcy udowodnili także zależność rokowania w chorobie nowotworowej. Warto by sprawdzić u siebie poziom tego pierwiastka, bo można go skutecznie wyrównać.
30.08.2018
Wszyscy wiedzą, że marchewka leczy biegunki, a buraki dobrze jeść przy zaparciach. Ale czy wiecie, że w marchwi znajdują się lecznicze czynniki bifidus usprawniające pracę układu pokarmowego? A seler to bogate źródło falkarinolu, który został umieszczony przez amerykański National Cancer Institute na liście naturalnych związków o działaniu przeciwnowotworowym?  A to dopiero kilka zalet warzyw korzeniowych!
06.02.2018
Asany w połączeniu z głębokim, świadomym oddechem i skupieniem na chwili obecnej, pomogą ci poradzić sobie ze stresem. Pozwalają nie tylko rozluźnić ciało, ale też dotlenić organizm i spojrzeć na pewne sprawy z dystansu. 
26.05.2018
O boreliozie – chorobie przenoszonej przez kleszcze – mówi się ostatnio bardzo dużo. Coraz więcej osób unika chodzenia do lasu czy spacerów po łące w obawie przed tymi pajęczakami. Szczególnie stresują się rodzice maluchów, gdyż borelioza u dzieci jest wyjątkowo groźna. Przygotowaliśmy więc przewodnik, dzięki któremu dowiesz się co robić, by uchronić dziecko przed zachorowaniem na […]