Strona główna Zdrowie Jak dbać o wzrok po czterdziestce?

Jak dbać o wzrok po czterdziestce?

autor: Magda Patryas Data publikacji: Data aktualizacji:
Data publikacji: Data aktualizacji:

Pierwszym objawem prezbiopii jest zwykle oddalanie oczu od gazety albo książki – by lepiej widzieć, czasem potrzeba czytania w mocniejszym oświetleniu. O tym – jak sobie radzić ze starzeniem się oczu rozmawiamy z okulistką lek. Ewą Wojciechowską. Sprawdź, jak dbać o wzrok po czterdziestce.

Strona główna Zdrowie Jak dbać o wzrok po czterdziestce?
Jak dbać o wzrok po 40? Kobieta businesswoman w okularach z rogową oprawką siedzi przy komputerze.

Magda Patryas: Dlaczego około 40-45 roku życia większość z nas potrzebuje okularów „do czytania”?

Lek. Ewa Wojciechowska: Dlatego, że w miarę starzenia się zmiany degeneracyjne pojawiają się w całym organizmie, a oczy nie są tu wyjątkiem. Prezbiopia czyli starczowzroczność dotyczy niemal każdego.

– Co takiego dzieje się w wyniku starzenia się z naszymi oczami – z „technicznego” punktu widzenia?

– Za kłopoty z widzeniem z bliska odpowiada soczewka, której zadaniem jest wyostrzanie obrazów położonych w różnych odległościach. Soczewka daje sobie z tym radę dzięki zdolności akomodacji czy zmiany kształtu w zależności od sytuacji – ulega spłaszczeniu, gdy chcemy wyraźnie zobaczyć coś położonego w oddali, staje się kulista, gdy patrzymy z bliska.

Gdy jesteśmy młodzi ta część gałki ocznej jest miękka i elastyczna i może się szybko odkształcać, ale w miarę, gdy przybywa nam lat, staje się sztywniejsza przez co stopniowo traci zdolność akomodacji. Z wiekiem soczewka nie tylko sztywnieje, ale staje się też coraz grubsza i mniej przezroczysta – to dlatego po 40., by widzieć wyraźnie potrzebujemy bardzo dobrego oświetlenia.

Choroby oczu – jak je rozpoznać?

– Czy są sposoby na to, by takim kłopotom zapobiegać? I nie nosić okularów…

– Prezbiopii nie można zapobiec, ale można spowolnić jej przebieg. Proces starzenia się narządu wzroku przebiega indywidualnie i jest w dużej mierze zależny od czynników genetycznych na które nie mamy wpływu, jednak równie ważne, a czasem nawet ważniejsze są czynniki środowiskowe. Takie jak na przykład:

  • narażanie oczu na promieniowanie UV
  • kontakt z zanieczyszczeniami (np. smogiem)
  • rodzaj pracy
  • odżywianie
  • styl życia

Wiadomo np. że oczom bardzo szkodzi dym nikotynowy, jego negatywny wpływ na zmiany degeneracyjne narządu wzroku został naukowo udowodniony. Osoby palące mogą więc potrzebować okularów wcześniej, niż te które nie palą. Regularne noszenie (wtedy, gdy jest taka potrzeba) okularów przeciwsłonecznych z dobrym filtrem (najlepiej UV400) i polaryzacją może natomiast opóźnić zmiany.

To samo dotyczy higieny oczu (np. wykonywania ćwiczeń, dbałości o odpowiednie oświetlenie podczas pracy, stosowania naturalnych preparatów zapobiegającym podrażnieniom) i prawidłowej korekcji.

– Jakie ćwiczenia i jakie preparaty pomogą nam dłużej zachować dobre widzenie?

– Takich ćwiczeń jest wiele, ale najprostszym i podstawowym jest częste odrywanie oczu np. od ekranu komputera czy książki, którą czytamy i patrzenie w dal np. szukanie za oknem jak najdalej położonych punktów, bo to rozluźnia napięte podczas patrzenia z bliska mięśnie gałki ocznej.

Inne ćwiczenie to wykonywanie powolnych ruchów gałkami ocznymi we wszystkich kierunkach, głowę trzymamy nieruchomo, poruszają się tylko nasze oczy.

Jeśli w trakcie pracy poczujemy, że nasze oczy są zmęczone zakryjmy je szczelnie dłońmi na 2-3 minuty. W ciemności źrenice się rozszerzają – a to przynosi ulgę, gdy oczy są zmęczone.

Do codziennej pielęgnacji warto natomiast używać kropli ze świetlikiem lekarskim. A przy dolegliwościach (np. pieczeniu czy zmęczeniu oczu) sięgnąć po naturalne preparaty takie jak leki homeopatyczne: Physostigma venenosum (polecana jest przy zaburzeniach widzenia spowodowanych nieprawidłową akomodacją), Calcarea Carbonica (przy męczeniu się oczu) czy Ruta graveolens (przy bólach oczu, które  nasilają się pod wpływem sztucznego oświetlenia).

Domowe sposoby na zmęczone oczy

– A co do korekcji prezbiopii, to kiedy ją rozpocząć? Dość rozpowszechniony jest pogląd, by nie używać okularów do czytania zbyt wcześnie, bo to rozleniwia oczy, a lepiej zmusić je do pracy.

– To prawda, że nienoszenie okularów zmusza oko do pracy, tyle że jest to praca zupełnie bezsensowna. Jej efektem jest zmęczenie oczu, czasem bóle głowy, ale nie lepsze widzenie. Nie ma takiej możliwości. Gdy tylko zauważymy , że słabiej widzimy – np. czytając, albo gdy do czytania potrzebujemy więcej światła niż kiedyś, powinniśmy jak najszybciej pójść do okulisty.

Nie ma na co czekać. Odpowiednie okulary do czytania załatwią sprawę. A jeśli ktoś bardzo nie chce okularów, to nawet jeśli nie ma innych kłopotów ze wzrokiem może się zdecydować na soczewki progresywne – o zerowych mocach sferycznych, ale z odpowiednią addycją, czyli korekcją widzenia z bliska.

Osoby, które już wcześniej nosiły okulary, najbardziej irytuje to, że wciąż muszą zmieniać okulary z tych do czytania na te do chodzenia i odwrotnie. Co prawda są okulary progresywne, ale są drogie i podobno nie zawsze działają.

– Nie tyle nie działają, co nie każda osoba potrafi się do nich szybko przyzwyczaić. Szkło progresywne podzielone jest na kilka obszarów – jego górna część służy do patrzenia w dal, środek do odległości pośrednich a dół do patrzenia z bliska. Gdy przyzwyczaimy się do takich okularów, patrzymy przez odpowiednią część szkła zupełnie odruchowo. Czas przyzwyczajania się jest jednak różny. Niektórzy czują się w takich okularach świetnie już po kilku dniach, inni dopiero po kilku tygodniach, a jeszcze inni twierdzą, że nie są w stanie ich używać.

Dla tych, którzy mogą to robić na pewno jest to wielka wygoda, bo takie rozwiązanie pozwala na posiadanie tylko jednej pary okularów i eliminuje konieczność ciągłego ich zmieniania. W mojej opinii jeszcze wygodniejsze jest jednak używanie progresywnych soczewek kontaktowych.  Gdy mamy na nosie okulary soczewka znajduje się około 1-2 cm od oka, podczas gdy szkło kontaktowe soczewki leży na rogówce. To skutkuje lepszą jakością i ostrością widzenia. Soczewki zapewniają też szersze pole widzenia.

Jak dbać o oczy latem?

Czy takie rozwiązanie jest możliwe tylko dla osób, które już wcześniej nosiły soczewki? Bo podobno po 40. nie powinno się zaczynać nosić szkieł kontaktowych?

– To mit. Nie ma przeciwwskazań do rozpoczynania noszenia soczewek po 40. czy nawet później. Jest spora grupa użytkowników, którzy sięgają po pierwsze szkła kontaktowe po 50. Osoby w tym wieku są często bardzo aktywne, uprawiają sporty, są wśród nich także kobiety, które uważają, że w okularach nieładnie wyglądają.

Soczewki kontaktowe to rozwiązanie dla każdego?

– Jest pewna grupa osób, które soczewek nie powinny nosić – należą do niej m.in. chorzy na cukrzycę, osoby z zaburzeniami odporności. Ale już na przykład zespół suchego oka, który kiedyś był przeciwwskazaniem bezwzględnym, do noszenia soczewek, dziś takim nie jest.

Możemy nosić szkła kontaktowe, jeśli zastosujemy się do odpowiedniego reżimu:

  • suplementacja preparatami uzupełniającymi niedobory poszczególnych warstw filmu łzowego
  • higiena brzegów powiek
  • stosowanie preparatów regenerujących rogówkę
  • używanie kropli nawilżających

Są osoby, które narzekają, że od soczewek kontaktowych mają migreny albo inne dolegliwości…

– Takie problemy biorą się zwykle z niewłaściwego dobrania szkieł. To nie zawsze udaje się od razu. Czasem trzeba kilku par soczewek próbnych, by wreszcie trafić na te, przy których widzimy dobrze i nie odczuwamy żadnych dolegliwości tego typu.

5 rzeczy, których potrzebują twoje oczy

– Czy szkła kontaktowe są zdrowe? W końcu używając ich wkładamy sobie do oka obce ciało…

Do produkcji soczewek wykorzystuje się materiały, które zapewniają odpowiednią przepuszczalność tlenu, a płyny do pielęgnacji soczewek skutecznie usuwają zanieczyszczenia czy szkodliwe drobnoustroje. Same soczewki nie są niezdrowe, ale niektórzy używają ich w „niezdrowy” sposób.

Jeśli osoba  nosząca szkła kontaktowe nie zachowa odpowiedniej higieny (np. nie będzie myła rąk przed zdjęciem i założeniem soczewek, zapomni o regularnych wizytach kontrolnych okulisty, będzie nosiła szkła dłużej niż jest to przewidziane, lub spała w soczewkach przeznaczonych do noszenia jedynie w dzień) może dojść do podrażnień oczu, a nawet uszkodzeń rogówki.

– Czy coś jeszcze możemy zrobić, by cieszyć wyraźnym widzeniem jak najdłużej?

– Jedną z najważniejszych rzeczy jest stosowanie zrównoważonej zdrowej diety. Trzeba ograniczyć tłuszcze zwierzęce, do smażenia używać olejów roślinnych z pierwszego tłoczenia (oliwa, olej rzepakowy), starać się wyeliminować cukier rafinowany i produkty z białej mąki.

Jeść za to jak najwięcej warzyw i owoców, bo odpowiedni poziom minerałów i witamin może sprawić, że nasze oczy będą się starzały wolniej. Np. zawarty w pomidorach likopen, opóźnia procesy degeneracyjne w gałce ocznej, a pochodzący m.in. z marchewki beta karoten zapobiega słabemu widzeniu po zmroku, zespołowi suchego oka i uszkodzeniom rogówki.

Z kolei luteina chroni naczynia włosowate siatkówki i w pewnym stopniu zabezpiecza oko przed promieniowaniem UV, a antocyjany zawarte w owocach o ciemnym soku (np. jagodach, borówkach, ciemnych winogronach, aronii) uszczelniają naczynia krwionośne oka, a tym samym sprawiają, że gałka oczna jest lepiej ukrwiona i odżywiona. Mają też działanie przeciwzapalne, przeciwwirusowe i przeciwbakteryjne.

Dieta na poprawę wzroku

Najnowsze artykuły