Aromaterapia – czy zapach może leczyć?

Olejki eteryczne mogą pomóc w wielu dolegliwościach − bez skutków ubocznych. Aktywizują nasze zdolności samoleczenia i ładnie pachną. Ten dobry wpływ na zdrowie udowodniły badania. Oto niezbędny zestaw informacji, jak je stosować. Nie tylko dla tych, którzy nie wierzą, że zapach może leczyć. Konsultacja: Małgorzata Niedźwiecka, specjalistka aromaterapii i kosmetyki naturalnej.

Są zapachy, na które reagujemy dobrze i takie, które wywołują negatywne uczucia. Nasz węch jest świetnym narzędziem diagnozy. Instynktownie wybieramy to, co nam właśnie teraz posłuży. Ten fragment mózgu, gdzie znajdują się funkcje świadomego myślenia – rozwinął się z czegoś, co pierwotnie było zmysłem węchu. Trudno się więc dziwić, że dla człowieka pierwotnego i dla współczesnych zwierząt węch to sposób znajdowania pożywienia, partnera seksualnego czy system ostrzegający przed niebezpieczeństwem. Również dziś zapach często niesie ze sobą silne emocje, wspomnienia i wrażenia. Zwykle od czasów naszego dzieciństwa aż do końca życia.

Wiele poważnych leków, jak na przykład narkoza czy aerozole przeciwalergiczne, mają postać wziewną. Wdychamy je – a one niemal natychmiast działają. Podobnie olejki eteryczne. Ich zwolennicy wiedzą, że:

  • ból głowy może minąć po zastosowaniu olejku eterycznego mięty,
  • bóle brzucha złagodzi olejek majerankowy, 
  • nastrój poprawia się w oparach zapachu trawy cytrynowej.

A to dlatego, że węch jest najczulszym zmysłem i najszybciej przenosi do mózgu bodźce zewnętrzne. Kontakt cząsteczki pachnącego związku chemicznego z powierzchnią receptora węchowego powoduje, że powstaje impuls elektryczny, który trafia do odpowiedniego ośrodka w mózgu. Tam rozpoczyna się oddziaływanie na połączenia nerwowe odpowiedzialne m.in. za aktywność mięśniową, układ oddechowy, czy przekazywanie sygnałów bólowych. Odpowiednio dobrane zapachy stymulują różne impulsy nerwowe. Mogą więc wywołać stan relaksu lub euforii, uśmierzyć ból mięśni, uspokoić tętno, podnieść koncentrację czy złagodzić kaszel.

Jak działają olejki eteryczne?

Olejki eteryczne to silnie skoncentrowane substancje otrzymywane z roślin przez destylację z parą wodną lub wytłaczanie (cytrusy) oraz ekstrakcję (żywice). Zawierają lotne substancje zapachowe o bardzo wysokim stężeniu. Ich skład chemiczny jest skomplikowany, często nie do odtworzenia w warunkach laboratoryjnych. Pomagają w mnóstwie dolegliwości. Można je również mieszać i tworzyć z nich kompozycje. Największą sławą cieszy się eteryczny olejek lawendowy.

Francuski chemik René-Maurice Gattefossé odkrył, że niektóre olejki dodawane do wyrobów jego firmy są lepszymi antyseptykami niż chemiczne, stosowane w tych samych produktach. Wkrótce po dokonaniu tego odkrycia dotkliwie poparzył sobie rękę w wyniku eksplozji w swoim laboratorium. Zanurzył poparzoną dłoń w pierwszym płynie, jaki znalazł w pracowni – a był to nierozcieńczony olejek lawendowy. Rana zagoiła się wyjątkowo szybko, nie uległa żadnej infekcji i nie pozostawiła blizny. Zdarzenie to zachęciło chemika do szerszego stosowania olejków w dermatologii i podjęcia badań nad ich leczniczymi właściwościami.  W efekcie Gattefossé udowodnił, że większość olejków eterycznych uzdrawia lub poprawia ogólną kondycję psychiczną i fizyczną pacjenta. A nową dziedzinę wiedzy ochrzcił mianem aromaterapii. Ale już tysiąclecia przed odkryciem francuskiego chemika ludzie stosowali odymianie świątyń wonnymi kadzidłami. Miało ono, tak naprawdę, dezynfekować miejsca dużych zgromadzeń, a stało się nieodłącznym elementem kultu religijnego, ale też celebracji ważnych chwil.

Starożytni medycy używali wody różanej do uspokajania nerwów, kadzili pacjentów z chorobami płuc różanymi kadzidełkami, podawali pacjentom chorym na serce i nerki ekstrakt z płatków róży. Dzisiejsze badania EEG osób zdrowych i cierpiących na psychozy wykazały, że olejek eteryczny różany pobudza centralny system nerwowy. To powoduje, że sny są częstsze, wyraźniejsze i trwają dłużej. Ten sam olejek u zdrowych pacjentów zwiększa zdolność koncentracji oraz umiejętność szybkiego wykonywania zadań. W wielu krajach średniowiecznej Europy używano szyszek chmielu do wypełniania poduszek jako ludowego sposobu na uspokojenie. Współczesne badania wykazały, że jeden ze składników olejku chmielowego ma silne działanie usypiające.

Czy olejki naprawdę działają? Co na to terapeuci?

Małgorzata Niedźwiecka, aromaterapeutka, mówi, że to, czym się zajmuje, jest bardzo intuicyjną dziedziną wiedzy terapeutycznej. Istnieje wiele szkół. Niektóre kierują się np. wytycznymi ajurwedy z podziałem na typy zdrowotne. – Jednak zawsze najważniejsze jest to, jak osoba, której mam pomóc, odbiera dany zapach. Sama tworzę mieszanki aromaterapeutyczne, dobierane indywidualnie dla każdego klienta. Obserwuję, jakie potrzeby sygnalizuje jego ciało i nastrój. Zawsze pytam też o ulubione zapachy. Jeśli ktoś teoretycznie powinien zastosować olejek rozmarynowy, ale nie znosi tego zapachu, wiem, że mu nie posłuży i go nie proponuję – wyjaśnia. Aromaterapia działa dlatego, że tak naprawdę pobudza nasz organizm do samoleczenia. Uruchamiają się naturalne siły w procesie zdrowienia. Tą metodą można osiągnąć bardzo dobre rezultaty. – W trakcie zabiegów wmasowuję oleje roślinne z dodatkiem odpowiednich olejków eterycznych – od stóp, przez ciało, po twarz, a nawet skórę głowy. Uczę też klientów, jakie zapachy będą im w przyszłości służyć – w zależności od samopoczucia i nastroju. Wszystkim polecam też zrobienie własnej domowej apteczki aromaterapeutycznej – mówi specjalistka.

Według Małgorzaty Niedźwieckiej wystarczy kupić kilka podstawowych olejków, by ratować się w razie potrzeby. Także wtedy, gdy do najbliższej apteki daleko. W takiej apteczce powinien się znaleźć np.

  • olejek tymiankowy i rumiankowy do wdychania przy ostrych infekcjach,
  • olejek lawendowy do płukania przy bólu gardła (rozpuszczany w roztworze wody i soli),
  • olejek miętowy na migrenę (do wdychania lub smarowania skroni).
  • eteryczny olejek różany powinien być przyjacielem każdej kobiety, bo ma silne działanie kojące na układ rozrodczy i hormonalny – łagodzi objawy PMS i menopauzy, pomaga leczyć mięśniaki i stabilizuje rytm cyklu.
  • przy problemach gastrycznych dobrze zrobi np. mandarynkowy (lub miętowy) – na łyżkę zwykłego oleju bazowego dajemy jedną kropelkę i wcieramy w okolice wątroby czy żołądka. Do tego ciepły okład.

Osobom pracującym w lotnictwie, np. stewardesom, przygotowuję buteleczkę z olejkiem eukaliptusowym do wąchania. Często zdarza się, że w trakcie lotu któryś z pasażerów jest przeziębiony. W zamkniętym obiegu powietrza wnętrza samolotu infekcje rozchodzą się bardzo szybko. Wdychanie eukaliptusa pomaga załodze uniknąć zarażenia – mówi specjalistka.

Dodaje też, że w Polsce nie ma zwyczaju podawania olejków doustnie. Ale w USA, gdzie jest wiele bardzo dobrych szkół aromaterapii, jest to praktykowane. – Muszą to być jednak specjalne olejki z certyfikatem CPTG – Certified Pure Therapeutic Grade (ACKT – Atestowana Czysta Klasa Terapeutyczna), który pozwala na absolutnie bezpieczne stosowanie doustne (bez dodatków innych substancji, bez pestycydów i zanieczyszczeń). Rozsądniej byłoby korzystać z olejków doustnie tylko pod okiem wykwalifikowanego specjalisty. Jednak, jak mówi Małgorzata Niedźwiecka, można bezpiecznie zastosować jedną kroplę na pół szklanki wody lub jedną kroplę na łyżkę gęstego płynu, np. miodu. Takie są zalecenia FDA (amerykańska Agencja Żywności i Leków). I tak na przykład kropelką olejku pomarańczowego można wzbogacić smak domowej czekolady wegańskiej czy kawy (pomarańcza poprawi nasz metabolizm i nastrój). Olejki eteryczne mają też zastosowanie w zdrowej, ekologicznej pielęgnacji domu. – Na przykład olejek eteryczny drzewa herbacianego ma silne działanie grzybobójcze i odstraszające insekty. Podobnie działają też olejki cytrusowe. Najlepiej dodać kilka kropel, np. do wody do mycia podłóg. Kropla olejku miętowego zdezynfekuje toaletę i pozostawi świeży zapach. – mówi Małgorzata Niedźwiecka.

Jak kupować olejki eteryczne?

O tym, jaki olejek jest najlepszy, decyduje nie jego marka, ale to, czego potrzebujemy. Na każdego działa inaczej, dlatego olejki eteryczne powinno się stosować po konsultacji z dobrze przygotowanym specjalistą. Nawet niewielka ilość może się skumulować w organizmie do toksycznego poziomu. Poza tym natura tak nas zaprogramowała, że po pewnym czasie przestajemy czuć nawet intensywny zapach (by nie oszaleć od nadmiaru bodźców), ale ten zapach nadal istnieje i działa. Niektóre olejki eteryczne są dobrem luksusowym. Najdroższe z nich to różany i neroli (kwiatu pomarańczy) oraz sandałowy. 10 ml olejku różanego może osiągać cenę około tysiąca złotych (1 kg olejku uzyskuje się z pięciu ton kwiatów zbieranych raz w roku).

Oczywiście są też tańsze, łatwo dostępne, np. sosnowy może kosztować kilkanaście złotych. Na pewno nie warto kupować podejrzanie taniego olejku (np. sandałowego za kilka złotych), bo prawdopodobnie mamy do czynienia z podróbką o nieznanym działaniu. Wybieramy tylko te preparaty, które opatrzone są odpowiednimi certyfikatami. Najpowszechniej stosowane są normy ISO. Dodatkową informacją mogą być tzw. zalecenia IFRA, czyli Międzynarodowego Stowarzyszenia ds. Substancji Zapachowych. Odpowiednie numery norm muszą znaleźć się przy opisie każdego olejku wraz z ewentualnymi ograniczeniami w stosowaniu.

Najważniejszy na etykiecie jest obowiązkowy skład podany według Nazewnictwa INCI (Międzynarodowa Nomenklatura Składników Kosmetyków). Ten skład pozwala jednoznacznie ocenić, co kupujemy. Właściwe nazwy INCI można bez trudu znaleźć na stronach np. Ministerstwa Zdrowia. – Oczywiście najlepsze (i najdroższe) są te olejki, które mają oznaczenie 100 proc. To oznacza, że nie zawierają innych dodatkowych substancji, czyli ich działanie będzie silniejsze. – Dużo się mówi o konieczności unikania olejków z upraw nawożonych pestycydami, np. lawendy. Jednak, jak się okazuje, rośliny tego typu nie wymagają oprysków, bo same się bronią przed szkodnikami. Wydzielają aromatyczne olejki, które odstraszają owady – mówi Małgorzata Niedźwiecka. Wielu producentów oferuje też nieco rozcieńczone wersje olejków (i na pewno tańsze), które nie są stuprocentowe. – Jednak to nie oznacza, że są gorsze. Nadają się dobrze do samodzielnego stosowania, bo są bezpiecznie lżejsze w działaniu. Na przykład olejek oregano jest dostępny w stężeniu 37 proc, bo ma tak silne działanie rozgrzewające, że przy nieumiejętnym korzystaniu może poparzyć – dodaje aromaterapeutka.

Warto też zwracać uwagę, czy firma produkująca olejki jest godna zaufania – posiada odpowiednie certyfikaty i dba o podanie jak najpełniejszej informacji o składzie swoich produktów – dodaje. Uwaga! Tanie olejki zapachowe nie mają nic wspólnego z tymi eterycznymi. Tylko pachną. Najczęściej jest to zapach syntetyczny. Występują często w postaci mieszanek o nazwie typu „morska bryza”. Trzeba przeczytać dokładnie etykietę – jeśli nie ma wzmianki, że olejek jest naturalny (ale np. identyczny z naturalnym), nie kupujmy go.

Olejki eteryczne bywają też fałszowane. Zdarza się mieszanie olejków (np. do lawendy lekarskiej dodaje się coś tańszego i rozcieńcza). Istnieje kilka olejków, które są często fałszowane – dotyczy to szczególnie olejku różanego. Na przykład „olejek z drzewa różanego” – jest to olejek o zupełnie innych właściwościach i o wiele tańszy. Czasem dodaje się syntetycznych aromatów, czasem rozpuszcza się go w innym oleju, bez podania tej informacji.

Dlatego najważniejsza jest nazwa botaniczna rośliny, z której pozyskano olejek. To jasna wskazówka, co kupujesz.

Na pewno warto zainwestować w dyfuzor do rozpylania olejków eterycznych (koszt nawet kilkuset złotych). Jego działanie polega na tym, że olejek jest rozpylany w powietrzu bez podgrzewania, co pozwala zachować wszystkie terapeutyczne właściwości. Tanie i wygodne kominki aromaterapeutyczne je niszczą i mogą służyć jedynie do aromatyzowania powietrza. Podobnie nawaniane olejkami świece.

Olejki eteryczne dla dzieci i alergików

Stosowanie aromaterapii u dzieci powyżej 6. roku życia zawsze powinno polegać na ostrożnym dawkowaniu. A wcześniej jest to możliwe tylko po konsultacji ze specjalistą lub po wnikliwym przestudiowaniu tematu. Wielu olejków nie przebadano, pod kątem tego, jak wpływają na dzieci. Jest tylko kilka uznawanych za bezpieczne. W dziecięcej aromaterapii obowiązują ilości o połowę mniejsze niż u dorosłych lub mniejsze stężenia. Niektóre olejki nie są w ogóle zalecane dla dzieci: na przykład miętowy może u małego dziecka wywołać bezdech. Olejkiem najbezpieczniejszym i uniwersalnym jest lawendowy. Poleca się także mandarynkowy, neroli (kwiatu pomarańczy), benzoesu.

Pogląd, że olejki eteryczne są niewskazane dla alergików (zwłaszcza dzieci) jest nieuzasadniony. Olejki eteryczne nie uczulają w większym stopniu niż inne potencjalne alergeny. A nawet można dobrać takie olejki, które alergię zmniejszają, np. nieśmiertelnik, mniszek czy lawenda. Mają działanie uspokajające, co hamuje wydzielanie histaminy, która powoduje reakcję alergiczną.

Jaki olejek na jakie dolegliwości?

Najpopularniejsze przykładowe zastosowania olejków eterycznych na konkretne dolegliwości:

  • różany, imbirowy, rumianku rzymskiego przy zaburzeniach trawienia
  • eukaliptusowy, sosnowy, tymiankowy czy miętowy na przeziębienia
  • lawendowy, bazyliowy, kardamonowy na bóle głowy i kaca
  • pieprzowy, cynamonowy z kory, goździkowy z pąków na bóle reumatyczne
  • neroli, cedrowy, limetkowy – niwelują lęki
  • mięty pieprzowej, rozmarynowy, geraniowy – na brak koncentracji i zmęczenie umysłowe
  • rumianku rzymskiego, mandarynkowy, lawendowy – na bezsenność
  • rozmarynowy, sandałowy, różany – jako afrodyzjaki

Dawkowanie olejków eterycznych

– Dyfuzor: 5-10 kropli nie częściej niż dwa razy dziennie.

– Wanna: 10-15 kropli do kąpieli

– Masaż: 15-30 kropli w 50 ml oleju roślinnego do masażu

– Kompresy: zimne lub ciepłe. Do wody trzeba dodać 5 kropel olejku, następnie namoczyć bawełnianą ściereczkę i przyłożyć do chorego miejsca. Kompresy ciepłe pomocne są w artretyzmie, bólach mięśniowych, menstruacyjnych oraz stanach zapalnych skóry. Kompresy zimne należy stosować przy bólach głowy, stanach napięciowych oraz siniakach.

– Inhalacja: przy infekcji na 2,5 szklanki gorącej wody dajemy 5-10 kropli olejku, okrywamy głowę ręcznikiem i wdychamy parę przez około 5-10 min.

– Przez chusteczkę: jeszcze prostszą metodą jest skropienie olejkiem jakiegoś materiału, np. chusteczki, i wąchanie. W przypadku zapalenia zatok, przeziębienia i bólu głowy skrapiamy 3-4 kroplami chusteczkę, którą co jakiś czas wąchamy.

– W samochodzie: nakroplić gazę, wacik i włożyć w kratkę wentylacyjną w samochodzie, włączyć nadmuch.

– Przez drewno: Można też użyć do tego celu drewnianego spinacza do bielizny, nasączonego wcześniej.

– Bezpośrednio: Rozetrzeć 2-3 krople między dłońmi i inhalować bezpośrednio.

– Rozcieńczone: Dodać 1 kropelkę do pół szklanki płynu lub na 1 łyżkę gęstej cieczy.

Sprawdź też, jak działają bańki i na jakie dolegliwości pomagają.

 

27.07.2018
Rumianek stosuje się w medycynie naturalnej od pokoleń. Już w Starożytnej Grecji leczono nim bóle pleców, dolegliwości kobiece, a nawet zbijano gorączkę. Odkryj niezwykłe właściwości rumianku i jego wykorzystanie w nowoczesnej fitoterapii.
26.10.2018
Choć wydaje nam się, że to tylko dziecięcy problem, z powodu pleśniawek często cierpią również dorośli. Jak sobie z nimi radzić? Mówią lekarz medycyny rodzinnej Dorota Łukaszuk i pediatra Joanna Gzik.
06.11.2018
Uczucie kamienia w żołądku, wzdęcia, problemy z wypróżnieniem… Każdemu od czasu do czasu przytrafiają się różnego rodzaju problemy żołądkowo-jelitowe. Dobrze więc mieć w swojej domowej, ziołowej apteczce lecznicze produkty lub herbatki z tych czterech roślin – na pewno przyniosą ulgę. Sprawdź, które zioła na trawienie są najlepsze.
29.09.2018
Ulubiony owoc starożytnych Greków i Rzymian. Pisał o nich Homer w „Odysei”, wzbudzały zachwyt Juliusza Cezara, który polecił zasadzić je w swoim ogrodzie. Już wówczas gruszki uchodziły za przysmak a także skuteczny lek na wiele różnych dolegliwości, w tym na problemy trawienne, gorączkę, kłopoty z sercem, czy zatrucia. Dzisiaj także przypisuje się im mnóstwo właściwości […]
12.06.2018
Lubisz jeździć na rowerze, a starasz się ze swoją partnerką o dziecko? Zaopatrz się w szerokie i ergonomiczne siodełko. Okazuje się, że jazda na niewygodnym rowerze może wywołać problemy z płodnością. O tym, jak tego uniknąć opowiada dr Beata Olszak-Sokołowska, androlog z kliniki Invicta.
05.03.2018
Twoje dziecko obficie się ślini, wkłada do ust paluszki, gryzaki, przytulankę, pieluszkę. Denerwuje się, popłakuje… Być może zaczęło się ząbkowanie. Jak pomóc mu przetrwać problemy z ząbkowaniem?