Angina latem? To możliwe!

autor: Agnieszka Czechowska

Za oknem upał aż miło, a ciebie dopadł potworny ból gardła? To może być angina, która największe żniwo zbiera właśnie teraz, latem. Dlaczego tak się dzieje i jak sobie pomóc, mówi nam lekarz rodzinny Dorota Łukaszuk.

Potocznie anginą nazywamy poważną infekcję gardła i migdałków wywołaną przez bakterie. Tymczasem termin ten obejmuje również stany zapalne śluzówki gardła spowodowane atakiem wirusów i grzybów. Utarło się, że latem częściej atakuje nas angina bakteryjna (czyli tzw. ropna). Wielu lekarzy jednak przeczy tej opinii.

Latem faktycznie do gabinetów trafia wielu pacjentów z anginą bakteryjną, nie można jednak powiedzieć, że chorych z anginą wirusową jest mniej. Gdy jest ciepło korzystamy z klimatyzacji, przebywamy z pomieszczeniach, w których jest suche powietrze. Nasza śluzówka traci wówczas naturalną wilgoć, co ułatwia atak wszelkim zarazkom, także wirusom.” – twierdzi Dorota Łukaszuk.

Anginy wirusowa i bakteryjna choć na początku mogą wywoływać podobne objawy, tak naprawdę są różnymi chorobami, które wymagają innego postępowania medycznego.

Angina bakteryjna (ropna)

Dlaczego atakuje latem? Gdy jest gorąco, naczynia krwionośne w gardle są mocno rozszerzone. Gdy zjemy lody lub wypijemy lodowaty napój ulegają one nagłemu skurczowi. Wówczas na skutek niedokrwienia śluzówka gardła staje się bardziej podatna na atak zarazków. W efekcie bakterie, które żyją w jamie ustnej (np. w objętym próchnicą zębie) lub dostają się do niej z zewnątrz (np. wraz 
z ponownie zamrażanymi lodami), łatwiej wnikają w tkanki gardła i namnażają się. Jeśli prócz gardła zaatakują również migdałki podniebienne, rozwinie się angina ropna. Z badań wynika, że w większości przypadków odpowiadają za nią paciorkowce.

Objawy anginy bakteryjnej

Angina bakteryjnie zwykle zaczyna się gwałtownie. W ciągu kilku godzin zdrowy człowiek  dosłownie kładzie się do łóżka z ciężkim bólem gardła uniemożliwiającym przełykanie, wysoką gorączką (do 40 st. C), bólem głowy, mięśni i kości. Zazwyczaj pojawia się także zmieniona „kluskowata” mowa. Dolegliwości są tak silne, że zdecydowana większość chorych nie zwleka z wizytą u lekarza.

Jak może pomóc lekarz?  

W większości przypadków lekarz jest w stanie rozpoznać anginę ropną na podstawie objawów, jakie sygnalizuje pacjent i tzw. obrazu klinicznego choroby: chory ma powiększone i bolesne przy ucisku węzły chłonne szyi oraz podżuchwowe, a migdałki i otaczająca je błona śluzowa są przekrwione i rozpulchnione. Dodatkowo w tzw. kryptach migdałków tworzą się białawe naloty i punktowe żółtawe zmiany. Jeśli objawy są niejednoznaczne, lekarz dodatkowo może zlecić choremu wykonanie szybkiego testu (w formie wymazu z gardła) w kierunku zakażenia paciorkowcem (dostępne niemal w każdej przychodni). Wynik otrzymuje się już po 20 min. „Angina bakteryjna zawsze wymaga zastosowania antybiotyku. Najczęściej podaje się penicylinę doustnie na 10 dni. Jeśli pacjent jest uczulony na penicylinę, można zastosować leki grupy cefalosporyn lub makrolidów.” – mówi dr Łukaszuk. Uwaga! Leczenia nie wolno przerywać! Powikłaniem niedoleczonej anginy bywa m.in. gorączka reumatyczna, której skutkiem może być nabyta zastawkowa wada serca.

Domowe sposoby na anginę

Choć w przypadku anginy antybiotyki to konieczność, warto wspierać się również naturalnymi sposobami, które ograniczą dolegliwości i przyspieszą powrót do zdrowia. Świetnie działa m.in. kisiel z siemienia lnianego, który powleka śluzówkę gardła delikatną żelową warstwą. Bardzo łatwo go przyrządzić. Wystarczy łyżkę siemienia zalać szklanką wrzątku i gotować 5-10 min, aż powstanie kisiel. Przecedzić, wystudzić, wypić. Dodatkowo warto płukać gardło naparem z szałwii lub rumianku (łyżeczkę ziela zalej szklanką wrzątku i zostaw 
pod przykryciem na kwadrans). Natomiast na powiększone 
i bolesne węzły chłonne, możesz stosować ciepłe, suche okłady na szyję.

Angina wirusowa

Chrypka, pokasływanie, ból gardła. Tak najczęściej zaczyna się angina wirusowa. Choć wirusy nie przepadają za ciepłem, niestety nawet latem radzą sobie całkiem nieźle. Szczególnie że ułatwiamy im zdanie. Bólom gardła o podłożu wirusowym sprzyjają szybkie zmiany temperatury (wychodzenie z klimatyzowanych pomieszczeń na rozgrzane powietrze), głośne mówienie (np. w czasie urlopowych imprez), podróżowanie (w tłoku w pociągu czy autobusie łatwiej się zarazić), suche powietrze (np. w klimatyzowanych pomieszczeniach).

Objawy anginy wirusowej

Oprócz bólu gardła i chrypki mogą (ale nie muszą) pojawić się także objawy charakterystyczne dla przeziębienia: katar, kaszel, ból uszu, podniesiona temperatura (do 38 st. C, choć może być i wyższa), osłabienie. Dolegliwości są umiarkowane. Gardło (można je obejrzeć w lusterku) jest przekrwione (czerwone) i rozpulchnione (obrzęknięte).

Naturalne sposoby na anginę

O anginie wirusowej mówi się, że ma tzw. charakter samoograniczający się i nawet nieleczona mija po kilku dniach. Jeśli jednak nie chcesz zbytnio cierpieć i zależy ci na tym, żeby szybko wrócić do zdrowia, zastosuj naturalne metody wspomagające:

  1. Staraj się jak najwięcej odpoczywać i pić dużo płynów, najlepiej wody i herbatek ziołowych (m.in. z rumianku, czarnego bzu). To zwiększy skuteczność działania układu odpornościowego i zmniejszy ryzyko powikłań.
  2. Stosuj płukanki z soli. 3-4 razy dziennie przepłukuj gardło roztworem przygotowanym z łyżeczki soli rozpuszczonej w szklance letniej wody. Do płukania świetnie nadają się także napary z rumianku, szałwii, tymianku. Dzięki tej metodzie poprawę odczujesz niemal od ręki, płukanki m.in. oczyszczają gardło z wirusów (przepisy na płukanki znajdziesz poniżej).
  3. Zadbaj o wysoką wilgotność w twoim mieszkaniu. Często je wietrz, w razie potrzeby korzystaj z nawilżacza powietrza.
  4. Jedz miód – co najmniej 2 łyżeczki dziennie. Najlepiej rozpuść go w pół szklanki ciepłej (nie gorącej wody) i dodaj sok z połowy cytryny. Możesz też wziąć go po prostu do ust i poczekać aż się rozpuści. Taki „balsam” działa antybakteryjnie i przeciwwirusowo.
  5. Przyprawiaj czosnkiem. Ten naturalny antybiotyk dodawaj np. do kanapek i sałatek.
  6. Oszczędzaj gardło. Mów jak najmniej. Jeśli sprawia ci to przyjemność, owiń szyję szalikiem.
  7. Zastosuj leki homeopatyczne:  podstawowym lekiem, który stosuje się przy anginie jest Mercurius solubilis. Jeśli ból promieniuje do ucha, warto dołączyć Phytolaccę decandrę, a także Belladonnę, która będzie działać przeciwzapalnie. Apis mellifica pomaga przy kłującym, piekącym bólu z wyraźną poprawą po wypiciu zimnego płynu. Lachesis – jeśli jest to lewostronny ból przechodzący na prawą stronę z uczuciem zaciskania i trudnością w przełykaniu, zwłaszcza gorących płynów. Natomiast przy uczuciu wbitej drzazgi – Hepar sulfur. Więcej na temat terapii lekami homeopatycznymi w przypadku różnych problemów z gardłem w tekście „Homeopatia w gardłowej sprawie”.

Płukanki na gardło (skuteczne w przypadku anginy wirusowej)

1. Z szałwii i rumianku

Wrzuć do szklanki po łyżeczce każdego ziela i zalej szklanką wrzątku. Parz pod przykryciem 15 min. Ostudź (napar powinien być letni), przecedź. Płucz kilka razy dziennie.

2. Miodowa

Rozpuść 4 łyżeczki miodu w szklance letniej wody. Płucz takim płynem gardło co kilka godzin. To podziała nawilżająco i antybakteryjne.

3. Z octu winnego

Łyżeczkę octu jabłkowego rozpuść w szklance letniej wody. Płucz 2 razy dziennie.

4. Z tymianku i oliwy

Łyżkę suszonego lub świeżego ziela zalej szklanką wrzątku, parz 10 minut. Ostudź, przecedź, dodaj łyżeczkę oliwy i porządnie wymieszaj. Płucz gardło kilka razy dziennie.

Najnowsze artykuły