Przewlekłe zmęczenie – jak się z nim uporać?

Nic ci się nie chce, rano nie masz siły wstać, myśl o codziennych obowiązkach cię przeraża... To zaledwie kilka z objawów, które – jeśli trwają dłużej niż parę miesięcy – mogą świadczyć o zespole przewlekłego zmęczenia. To poważna choroba, a nie zwykła dolegliwość – ostrzegają terapeuci medycyny chińskiej.

„Właściwie nic konkretnego mi nie dolega. Jestem po prostu zmęczona. Wyczerpana. Życie jest ciężkie, wszystko widzę w czarnych barwach” – skarży się w gabinecie medycyny chińskiej osowiała pacjentka. Niby nic poważnego, a jednak specjalista po wnikliwym wywiadzie i badaniu może zdiagnozować groźny zespół przewlekłego zmęczenia (nazwa jednostki chorobowej używana w medycynie zachodniej). Skąd się bierze przewlekłe zmęczenie i czym tak naprawdę jest ta choroba?

Jakie są przyczyny zespołu przewlekłego zmęczenia?

W medycynie chińskiej mówimy o trzech głównych przyczynach zespołu przewlekłego zmęczenia.

  1. Fizyczne przepracowanie. I wcale nie trzeba być górnikiem czy rybakiem, którzy pracują siłą mięśni. Długotrwałe stanie (na przykład sprzedawczyni, fryzjerka, chirurg) lub wielogodzinne siedzenie (pracownik biurowy, informatyk, księgowa) mogą być równie szkodliwe i wyczerpujące jak ciężka praca fizyczna. Niby nie wysilasz się fizycznie, przesiadując w pracy w wygodnym fotelu, ale jeśli trwa to codziennie przez 8–10 godzin i do tego dochodzą pozostałe niekorzystne czynniki, istnieje prawdopodobieństwo, że i ciebie dopadnie przewlekłe przemęczenie.

    Uwaga! Wiele osób po ciężkim dniu w biurze wkłada sportowe stroje i idzie „dla zdrowia” pobiegać. Czasem pokonuje nawet 10-kilometrowy dystans. Dzięki wydzielaniu się endorfin ich ogólne samopoczucie na krótką chwilę się poprawi, ale powinny sobie uświadomić, że narażają zdrowie, wypacając resztki energii na joggingu. Ich ciało i umysł potrzebują wyciszenia, każda czynność wykonywana w sposób nadmierny, bez zachowania równowagi, według medycyny chińskiej prowadzi do problemów ze zdrowiem.

  2. Wyczerpanie umysłowe. Związek pomiędzy umysłem i ciałem jest tutaj kluczowy. Wysiłek intelektualny w różnej formie – gdy w pracy musimy być wciąż kreatywni albo studiujemy, „zakuwając” po nocach – może prowadzić do zmęczenia ciała szybciej, niż nam się wydaje.
    Wyobraźmy sobie osobę pracującą w dużej firmie – tu zebranie, tu prezentacja, tu rozmowa z szefem, rozliczanie efektów, wiecznie w biegu, w stresie, a w domu trzeba jeszcze odrobić lekcje z dziećmi, jechać na zakupy i późnym wieczorem odpowiedzieć na zaległe mail. Efekt? Brak równowagi między wysiłkiem umysłowym a odpoczynkiem i chwilą dla siebie. Nie trzeba sześciu miesięcy, żeby z człowieka uciekły resztki energii i wkradło się przewlekłe zmęczenie.
  3. Zaburzenia rytmu życia, prowadzące do braku równowagi między relaksem, wyciszeniem umysłu i ciała, a pracą i wysiłkiem. Chodzi ogólnie o niezdrowy tryb życia. Poświęcanie się wyczerpującej pracy, rywalizacja z jednej strony, z drugiej powszechne grzechy dietetyczne – jedzenie w aucie, w czasie rozmowy telefonicznej, przed telewizorem. Niedojadanie, spożywanie w biegu zimnych potraw, często typu fast food, posiłków źle zrównoważonych energetycznie (wbrew zasadom zdrowej diety według medycyny chińskiej) i powszechnie uznanych za niezdrowe. Niezwykle istotny jest też brak odpowiedniej liczby godzin zdrowego i regenerującego snu.
    Rytm życia zaburzają także wszelkiego rodzaju uzależnienia: od telewizji, telefonu, internetu, zakupoholizm, pracoholizm, alkoholizm, seksoholizm… Sprawiają, że przestajemy cieszyć się życiem, zwykłymi ludzkimi sprawami, tracimy z oczu to, co w życiu naprawdę ważne.

Te wszystkie przyczyny powodują najpierw zaburzenie wewnętrznej energii, a następnie pojawiają się w niedługim czasie dolegliwości fizyczne.

Ważne! Do zespołu przewlekłego zmęczenia mogą doprowadzić także długotrwały stres, traumatyczne przeżycia albo silna infekcja np. grypa. Wyczerpują nasze zasoby energetyczne bardzo szybko. Lekarz medycyny zachodniej raczej nie pyta o przeszłość pacjenta i jego emocje. Dla terapeuty medycyny chińskiej mają duże znaczenie, ponieważ mogą oznaczać początek i przyczynę dolegliwości. „Może umarł ci ostatnio ktoś bliski, albo rozstałaś się z ukochanym i nie jesteś w stanie się pozbierać?” Takie pytania nie są niczym niezwykłym.

Te objawy powinny cię zaniepokoić

Na przedwiośniu każdy może czuć się zmęczony i osłabiony. Skąd więc wiadomo, że wyczerpanie jakie odczuwasz to nie zwykłe sezonowe przesilenie? Poważniejszy problem ze zdrowiem możesz podejrzewać jeśli zauważysz choć cztery z niżej wymienionych objawów:

  • nadmierne zmęczenie (pojawiające się bez oczywistej przyczyny), które trwa dłużej niż sześć miesięcy;
  • problemy ze snem i apetytem. Cierpisz na bezsenność albo śpisz długo, ale czujesz, że sen cię nie zregenerował. Budzisz się już zmęczona, a najprostsze czynności stają się wyzwaniem, nic ci się nie chce. Jedzenie przestaje ci smakować, tracisz apetyt.
  • obniżenie nastroju, apatia, irytacja bądź przedłużający się smutek bez konkretnego powodu.
  • przemęczenie umysłowe, nasilające się rozkojarzenie, problemy z koncentracją, zaburzenia pamięci, bezsenność, niechęć do pracy i aktywności fizycznej, a nawet do wykonywania ulubionych czynności.
  • objawy fizyczne: np. ból głowy, ból gardła, ból stawów (mimo braku stanu zapalnego), obrzęk węzłów chłonnych, podwyższona ciepłota ciała. Często osoby przewlekle zmęczone mają temperaturę niższą niż fizjologiczne 36,6ºC lub przeciwnie – nawracające stany podgorączkowe.

Pomocy szukaj u terapeuty medycyny chińskiej

Gdy pacjent mówi o tak długim wyczerpaniu, terapeucie medycyny chińskiej zapala się czerwona lampka. Objawy jakie opisuje podczas wywiadu chory, są wskazówką, która może świadczyć o dysfunkcji określonych narządów wewnętrznych. Zmęczenie może ujawniać się na przykład na tle zaburzeń wątroby, śledziony, nerek, serca.

Jednym z powszechnych wzorców chorobowych jest zastój qi wątroby. Symptomy, które wskazują, że działanie wątroby jest zaburzone, to fizyczne i umysłowe zmęczenie, bóle głowy z uderzeniami krwi, irytacja lub obniżenie nastroju. Poza tym skłonność do gniewu, niecierpliwość, ale też bóle mięśni i rozpieranie w klatce piersiowej, szczególnie w okolicy prawej strony żeber.

Wzdęcia, gorzki smak w ustach, naprzemienne biegunki i zaparcia, a nawet objawy zespołu jelita drażliwego. Oczywiście pacjent nie musi mieć wszystkich tych objawów. W medycynie chińskiej niezbędne jest zawsze badanie pulsu i języka chorego, które pomoże potwierdzić diagnozę.

Inną częstą przyczyną – szczególnie u kobiet – jest tak zwany niedobór qi śledziony i długo utrzymująca się wilgoć. W tym przypadku pacjentka będzie skarżyć się przede wszystkim na silne zmęczenie fizyczne, ciężkość i obrzęki kończyn.

„Gdy suszę włosy, mdleją mi ze zmęczenia ręce” – powie na przykład – lub „czuję, jakby moje ciało ważyło dwa razy więcej”. Wskazaniem, że zaburzone jest działanie śledziony, może też być skłonność do przybierania na wadze, opuchnięcie twarzy i nóg, ogólne zmęczenie oraz charakterystyczne uczucie kuli (kluchy) w gardle.

Jak medycyna chińska pomoże w przewlekłym zmęczeniu?

To zależy od wieku pacjenta, stopnia zmęczenia, dotychczasowego trybu życia, chęci zmian i od dolegliwości fizycznych, czyli od tego, czy została już uszkodzona funkcja narządów wewnętrznych. Poprawa samopoczucia może czasem nastąpić spektakularnie szybko, ale może też trwać co najmniej kilka tygodni, bo proces odbudowania rezerw energetycznych wymaga więcej czasu.

Jeśli jesteś bardzo wyczerpany, a zaburzeniu uległo wiele narządów, będziesz potrzebował intensywnej terapii. Nakłuwanie odpowiednich punktów akupunkturowych czy stosowanie mieszanek ziół podładuje na jakiś czas energetyczne akumulatory, ale to początek skutecznej terapii. Najważniejsza jest znaczna zmiana stylu życia.

Dobra rada dla pacjentów: „Wykorzystaj lepsze samopoczucie, tę energię, którą poczułeś już po pierwszych zabiegach, i zmień styl życia. Wybierz odpowiednią dietę, wyreguluj rytm aktywności i odpoczynku”. Jeśli zdyscyplinujesz się, odzyskasz równowagę energetyczną po zabiegach i jednocześnie powrócisz do prawidłowego trybu życia (sen, odżywianie, wyciszenie, równowaga) zobaczysz, że witalność wróci na dłużej.

Niektórzy pacjenci w tym długim procesie powrotu do zdrowia potrzebują „doładowywania” energii – niech wtedy odwiedzą terapeutę, który zabiegami i ziołami podładuje akumulatory. Ale nie wolno się zaniedbywać i liczyć tylko na zwyżki energii po wizycie. Zmiana stylu życia musi być konsekwentna i długofalowa.

22.08.2019
Gelsemium sempervirens to jeden z tych leków homeopatycznych, o których myślimy w pierwszej kolejności wówczas, gdy dopada nas stres związany z negatywnymi wydarzeniami. Jest tak nie bez przyczyny, ponieważ ten lek właśnie jest szczególnie polecany w sytuacjach, gdy zdenerwowanie, trema i lęk wywołują zespół objawów, powszechnie określanych jako „nadmierne napięcie emocjonalne”.
19.08.2019
Wiśniówka wspomaga serce i układ krążenia. Nie bez powodu. Wiśnie zawierają sporo potasu, niezbędnego dla serca, który obniża ciśnienie tętnicze krwi oraz pomaga pozbyć się nadmiaru sodu z organizmu i stabilizuje pracę serca.
02.07.2019
Niechętnie o tym mówimy. Nawet lekarzowi. Tymczasem wypróżnianie jest niezwykle istotną czynnością życiową i może wiele powiedzieć o naszym zdrowiu. Na co zwrócić uwagę, gdy jesteśmy w toalecie, wyjaśnia dietetyk kliniczny Kamila Lipowicz z poradni Ajwen.
12.03.2019
Ludzkość nadużywa antybiotyków. Naukowcy alarmują, że jeśli tego nie zmienimy, w 2050 roku czeka nas apokalipsa. W tym czasie zakażenia lekoopornymi bakteriami staną się częstszą przyczyną zgonów niż rak. Jak temu przeciwdziałać?
30.07.2018
Co jest najsmaczniejsze latem? Pomidor. Co jest najzdrowsze latem? Pomidor. Świeży, gotowany lub suszony świetnie smakuje, wzbogaca dietę w prozdrowotne składniki, a nawet leczy. Zresztą przekonaj się sama.
03.06.2019
Amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) dopuściła do użytku nowatorski lek – skórę w spreju. Produkuje się go z komórek skóry pobranych od pacjenta, któremu aplikuje się lek. Komórki zawarte w roztworze „przyczepiają” się do rany i sprawiają, że skóra w uszkodzonym miejscu sama zaczyna odrastać.