Smog latem?

Zanieczyszczenie powietrza widzimy już gołym okiem, zwłaszcza zimą. I o nim najczęściej mówimy. Jednak latem mieszkańcy wielkich miast też są narażeni na smog. Może niewidoczny, ale zabójczy dla kondycji naszej skóry. Co możemy zrobić?
Smog latem w mieście - jak się przed nim bronić?

Mowa o fotosmogu, czyli smogu typu Los Angeles, którego nazwa pochodzi od tego zawsze nasłonecznionego i zakorkowanego miasta. Smog bierze się tam ze spalin samochodowych, które zawierają węglowodorowy i tlenki azotu. W obecności światła i wysokiej temperatury wchodzą w reakcje chemiczne. Powstają silne utleniacze, które degradują elastynę i kolagen (białka budulcowe skóry), przez co nasza skóra. traci jędrność. Dlatego latem powinniśmy stosować kosmetyki nie tylko z filtrami przeciw promieniowaniu słonecznemu, czyli te ze sformułowaniem sun screen na etykiecie oraz te z przeciwutleniaczami. Kto spędza lato w mieście – powinien zaopatrzyć się także w kosmetyki z określeniem metal screen na opakowaniu.

Reakcja niszczenia

Jak mówi Izabela Zawisza, doktor nauk biologicznych w dyscyplinie biofizyki, współtwórczyni KF Niccolum, pierwszego na świecie producenta preparatów zapobiegających alergii kontaktowej, dzięki ostatnim badaniom wiadomo, że smog zawiera bardzo dużo metali ciężkich – nikiel, chrom, kobalt, pallad, a nawet nanocząstki srebra. Jony metali pochodzą np. z katalizatorów samochodowych i, choć w zależności od dawki, bez wyjątku, są szkodliwe. Także srebro, choć bywa stosowane w medycynie ze względu na swoje działanie antybakteryjne. Ale jego nadmiar może nam zaszkodzić, ponieważ część bywa zakumulowana w organizmie (W skrajnych przypadkach widać to w postaci zabarwienia na skórze. Zwykle jednak akumulacja dotyczy wątroby). Jednakże nikiel i pallad nie mają żadnego pozytywnego wpływu na zdrowie, jest to działanie wyłącznie toksyczne. Natomiast sprzyja chorobotwórczym bakteriom. Na przykład nikiel jest mikroelementem koniecznym dla helicobacter pylori (wywołującej wrzody żołądka). Ale co te metale mają wspólnego ze skórą?

Smog latem - w jaki sposób się przed nim chronić?

Zgodnie z danymi WHO z 2016 roku z 50 najbardziej zanieczyszczonych miast w UE, 33 znajduje się w Polsce. Zanieczyszczenia są wchłaniane bezpośrednio przez skórę do tkanki podskórnej lub poprzez mieszki włosowe i gruczoły potowe czy tłuszczowe. Przypomnijmy – skóra jest naszym największym i najbardziej zewnętrznym organem ciała. Jej zadanie to fizyczna, chemiczna i immunologiczna bariera przed czynnikami środowiskowymi. Kiedy przez dłuższy czas jest wystawiana na szkodliwe bodźce, zaburzają się jej funkcje barierowe. To powoduje rozwój różnych chorób skórnych. Na przykład pyły alergizujących metali i ich stopów (cząsteczki poniżej 50 µm, a zwłaszcza poniżej 10 µm) mają szczególnie wysoki potencjał powodowania reakcji alergicznej. To nie wszystko. W skórze znajduje się bardzo istotne białko o nazwie filagryna. – Zespół naukowy PAN, w którym pracowałam pod kierownictwem profesora Wojciecha Bala, już kilkanaście lat temu wykazał i opatentował bardzo ciekawą reakcję chemiczną. Otóż okazało się, że nikiel (ale także pallad) jest katalizatorem cięcia i niszczenia filagrynymówi dr Zawisza. Proces ten osłabia barierę ochronną i przyspiesza procesy starzenia się skóry. Szybciej pojawią się zmarszczki, zwiotczenie czy przebarwienia. Efekty działania smogu są widoczne także krótkoterminowo.

Kosmetyki anti-aging, przeciw starzeniu się, kremy przeciwsmogowe.

W tych dniach, kiedy pojawia się wysokie stężenie smogu w powietrzu, wyglądamy gorzej. Cera jest przesuszona, podrażniona. I to niezależnie od tego, czy ją oczyszczamy i nawilżamy. Poza tym i tak zbyt częste oczyszczanie jest niewskazane, bo grozi zniszczeniem naturalnego biomu skóry, czy zaburzeniem jej ochronnej warstwy lipidowej. Dr Zawisza na potwierdzenie swoich słów przytacza wyniki niedawnych badań. Prowadzono je na dzieciach – 17 chłopców i 5 dziewczynek w wieku 16-85 miesięcy, przez 18 miesięcy. Zanotowano u nich wzrost objawów atopowego zapalenia skóry (AZS) w zimie, przy jednoczesnym wzroście stężenia smogu typu PM 2.5. Ten typ smogu jest uznawany za najbardziej szkodliwy. Wprawdzie dokładny mechanizm tego zjawiska nie jest znany, niemniej zapalenie skóry może być wywołane zanieczyszczeniem powietrza ściśle zależnym od wielkości cząstek i zawartości metali. – To dowód, że ilość metali ciężkich w powietrzu degraduje naturalną barierę ochronną skóry. Bo choroba AZS polega na tym, że warstwa ochronna skóry staje się nieszczelna i przepuszcza do głębszych warstw substancje mogące wywołać alergię czy podrażnienie. W tym wypadku emolienty, czyli podstawowa broń w leczeniu AZS, nie wystarczą. Owszem, będą wspomagać ochronny płaszcz skóry, ale nie są w stanie wyłapywać i wiązać cząsteczek metali – mówi badaczka – do tego przyda się technologia metal screen.

Sprawdź, czym grozi wdychanie smogu.

Pielęgnacja antysmogowa

Co zatem robić? Trzeba pomyśleć o profilaktyce – czyli zastosować krem typu metal screen, który nie pozwala wniknąć jonom metali ciężkich do wnętrza skóry. Na rynku możemy znaleźć wiele kremów przeciwsmogowych, ale, jak podkreśla dr Zawisza, ich cząsteczki służące wyłapywaniu metali zostały źle dobrane. – To, na przykład, kwas EDTA (inaczej wersenowy), którego cząsteczka jest tak mała, że wręcz stanowi transporter metali do wnętrza organizmu. Wykazano to już w latach 70-tych ubiegłego wieku. Dlatego trzeba czytać etykiety. Bo istnieją firmy kosmetyczne, które przeznaczają mniej pieniędzy na badania (kosztowne, bo długotrwałe), a więcej na szybkie działania marketingowe – mówi.

Pielęgnacja skóry - krem przeciwsmogowy.

Kiedy stosować taki krem? Przez cały rok. Zwłaszcza w dużych miastach, gdzie jest nasilony ruch samochodowy i częste korki – czyli wysoka emisja metali ciężkich ze spalin i katalizatorów w pojazdach. Dr Zawisza razem ze swoim zespołem stworzyła krem oparty na technologii metal screen. – Innymi słowy, metal protektor factor. W absolutnej analogii do sun protektor factor – mówi.

Polski sukces w kosmetyce

Jak to się stało, że młoda polska naukowczyni zajęła się badaniami nad takim kosmetykiem? Już na studiach pracowała w zespole badającym mechanizmy alergii kontaktowej. Badania wykazały, że najczęściej uczula nas nikiel, obecny masowo w środowisku. Znajduje się w sprzęcie elektronicznym, elementach samochodów, ubraniach, biżuterii, a nawet w jedzeniu. A ryzyko alergii wzrasta, gdy ilość danego alergenu rośnie. Dlatego coraz więcej osób jest uczulonych na nikiel. Przy czym, jak dotąd, nie wynaleziono leku na alergię kontaktową na metale. Marzeniem badaczki było stworzenie cząsteczki, która by pomagała zmniejszać jej ryzyko oraz ograniczać występowanie.

To marzenie się urzeczywistniło i Polska jest pierwszym krajem na świecie, który opatentował i produkuje preparat wykluczający szkodliwe działanie niklu i metali ciężkich na skórę. Stąd był już tylko krok do stworzenia kosmetyku, który chroniłby skórę przed smogiem. Krem zawiera cząsteczkę mającą niezwykłe właściwości: może bardzo sprawnie wiązać metale na powierzchni skóry i je zatrzymywać. To biopolimer o nazwie Chitathione, stworzony z bezpiecznych komponentów, które są biozgodne ze skórą. Innymi słowy, nie wywołują alergii. Do produkcji wykorzystuje się np. składnik powstały z odpadów przemysłu spożywczego. Jest to chitozan otrzymywany z pancerzyków krewetek lub białych grzybów. Druga substancja to przeciwzapalny glutation, który usprawnia wiązanie jonów metali.

Kosmetyki przeciwsmogowe - sukces w polskiej kosmetyce.

Poza tym krem ma benefity dobrego kosmetyku przeciwstarzeniowego, np. aloes, olejek z pestek moreli oraz filtry przeciwsłoneczne. Przy wyborze pomaga oznaczenie systemem kropelek. – Od jednej do trzech. Najmniejsza liczba informuje, że to krem profilaktyczny (tańszy), do stosowania podczas smogu. A najwyższa liczba świadczy o jego działaniu przeciwalergicznym. Dr Zawisza marzy teraz o tym, by wybór kremu, który chroni skórę przed zanieczyszczeniami, stał się tak odruchowy, jak sięganie po krem z filtrem przeciwsłonecznym. Badaczka podkreśla, że ważna jest świadomość konieczności profilaktyki chorób skóry. Pierwszym krokiem może być wybór preparatu zawierającego choćby przeciwutleniacze.

Jednak dr Izabela Zawisza martwi się, że wciąż jest to jeszcze daleka droga. – Gdy stale przebywamy w wysoce zanieczyszczonym powietrzu, nie zauważamy tego. Nie widzimy problemu. To może zniechęcać do profilaktyki. Wyjaśnia, że dzieje się tak na zasadzie analogii w świecie nauki: znane są przypadki, że badacze podczas pracy w laboratorium zatruli się oparami chemikaliów. – Mimo że zapach szkodliwych substancji był bardzo intensywny. Otóż zaczynali pracę od niskich stężeń. Gdy jesteśmy w pomieszczeniu, w którym coś zaczyna się ulatniać w małej dawce – nie czujemy tego. Także wówczas, gdy dawka się zwiększa i staje się toksyczna – podsumowuje dr Zawisza.

Gdy stale przebywamy w wysoce zanieczyszczonym powietrzu, nie zauważamy tego.

03.06.2019
Efekt: zdrowsza skóra i lepsze samopoczucie, a może nawet zmiana sposobu pielęgnacji na dłużej. Wchodzisz w to?
24.05.2019
Wykańczając nowe, wymarzone mieszkanie lub remontując stare, możemy wybierać wśród wielu produktów dostępnych na rynku. Ważne, aby spełniały one nie tylko nasze oczekiwania estetyczne, ale przede wszystkim były zdrowe i bezpieczne dla domowników, a szczególnie dla dzieci. O tym, czy takie są, informują liczne oznaczenia, symbole, atesty i certyfikaty znajdujące się na etykietach i opakowaniach. […]
20.05.2019
Czy są jeszcze rzeczy, których nie zrobiono z bambusa?  Prawdopodobnie tak, ale z każdym rokiem jest ich coraz mniej, bo roślina ta znajduje zastosowanie w coraz to innych dziedzinach życia. Trudno o bardziej uniwersalny materiał niż bambus, w dodatku budzący pozytywne, proekologiczne skojarzenia. Czy słusznie? Przyjrzyjmy mu się bliżej.
15.02.2019
Egzotycznie brzmiąca nazwa „kombucha” (czytaj: kombucza) to określenie napoju, pochodzącego z Dalekiego Wschodu i znanego tam i stosowanego od tysięcy lat. Nazwa ta wzięła się prawdopodobnie od dwóch japońskich słów, z których „kombu” oznacza wodorosty, a „cha” napój, herbatę.
26.01.2018
Pomoże, gdy organizm jest odwodniony np. podczas biegunki, po intensywnym treningu albo w upalne dni. Dzięki niemu nie tylko znakomicie się nawodnisz, ale również szybko uzupełnisz utracone witaminy i mikroelementy. Domowy napój izotoniczny doda też energii!
06.03.2019
Dwie najbliższe sobie kobiety. Mogłyby być dla siebie najlepszymi przyjaciółkami, a tymczasem często ze sobą walczą. Jak ułożyć wzajemne relacje, by zamiast powodować frustracje, dawały moc? Konsultacja: Julia Otto, psycholog, gabinet psychoterapii Psychenigma.