8 najlepszych sposobów na ukąszenia owadów

Meszki, komary, mrówki, gzy, pszczoły, osy… wszystkie gryzą dotkliwie zostawiając bolesne, swędzące ślady. Każdy wie, że nie powinno się drapać miejsca użądlenia, ale świąd bywa tak dokuczliwy, że trudno się przed tym powstrzymać. Efekt? Zakażenia, sączące rany i długo utrzymujące się blizny na ciele. Jak temu zaradzić?

Co zrobić po ukąszeniu owada?

Jeśli użądli cię któryś z owadów błonkoskrzydłych (osa, pszczoła, szerszeń) – jak najszybciej usuń żądło. Nie ściskaj go palcami ani pęsetą, bo wówczas możesz wpuścić więcej jadu. Najlepiej zdrap je szybkim ruchem używając płaskiego, plastikowego przedmiotu – świetnie nadaje się do tego np. brzeg karty płatniczej. Ponieważ owad może poza jadem wstrzyknąć także inne chorobotwórcze drobnoustroje (bakterie, toksyny), dobrze jest rankę umyć mydłem pod bieżącą wodą i zdezynfekować np. wodą utlenioną.

Podobnie warto postąpić w przypadku ukąszeń meszek. Te małe stworzonka przecinają skórę i zlizują krew. Ich ślina zawiera drażniące substancje, które wraz z krwią szybko roznoszą się po całym organizmie. Im szybciej więc oczyścisz miejsce ukąszenia, tym reakcja zapalna będzie mniejsza.

Alergia u dzieci - dziewczynki biegające po łące

Po umyciu i zdezynfekowaniu ranki czas na dalsze działania, dzięki którym – niezależnie od tego jaki owad cię ugryzł – złagodzisz swędzenie, a miejsce użądlenia szybko się zagoi.

Co pomoże na ukąszenia owadów?

1. Zimny okład

Szybkie ochłodzenie miejsca ukąszenia np. przy pomocy kostki lodu obkurczy naczynia krwionośne, co zatrzyma (lub spowolni) przemieszczanie się jadu i toksyn wpuszczonych przez owada głębiej w ciało. Zmniejszy się też ilość przeciwalergicznej histaminy (produkowanej pod wpływem ukąszenia) w pobliskich tkankach. Dzięki temu zmniejszy się świąd, a bąbel będzie mniejszy.

Uwaga! Pocieraj skórę kostką lodu, ale nie przykładaj jej w jednym miejscu przez dłuższy czas  – mogłoby to spowodować miejscowe odmrożenie.

2. Sok z cytryny lub z cebuli

Wetrzyj w miejsce użądlenia kilka kropli soku z cytryny: zawarte w nim substancje odkażają i łagodzą świąd. Ale pamiętaj! Soki z owoców cytrusowych mają działanie fotouczulające. Nie powinno się więc stosować tego sposobu, kiedy przebywasz na słońcu. W pogodny dzień lepiej połóż na bąbel plaster cebuli– także zmniejszy swędzenie i przyspieszy gojenie.

3. Olej kokosowy

Zawiera w swoim składzie działający bakteriobójczo i przeciwzapalnie kwas laurynowy. Jeśli więc masz go pod ręką, posmaruj miejsce użądlenia, a szybko odczujesz ulgę.

4. Olejki eteryczne

Warto mieć kilka z nich w domowej apteczce. Po ukąszeniu owadów zadziałają antybakteryjnie i złagodzą świąd olejki: goździkowy, bazyliowy, lawendowy, eukaliptusowy, z drzewa herbacianego.

Uwaga! Większości olejków eterycznych nie wolno wcierać bezpośrednio w skórę: mają tak wysokie stężenie substancji aktywnych, że mogą silnie ją podrażnić i doprowadzić do wystąpienia reakcji alergicznej. Lepiej „rozpuścić je” w oleju bazowym np. rzepakowym – do jednej łyżki oleju dolej 10 kropli olejku eterycznego, zamieszaj. Taką miksturą można bezpiecznie smarować skórę (pod warunkiem, że nie jesteś uczulona na żaden ze składników).

5. Okład z babki lancetowatej lub z mięty

Jesteś na łące i nie masz przy sobie żadnych preparatów, które pomagają po ukąszeniu owadów? Rozejrzyj się. Na pewno w pobliżu znajdziesz liście babki lancetowatej. To doskonała roślina lecznicza zawierająca substancje działające przeciwzapalnie. Opłucz listki wodą, zgnieć je w dłoniach i przyłóż na miejsce ukąszenia. Jeżeli w pobliżu rośnie mięta, wyciśnij sok na bąbel – zawarty w niej olejek mentolowy schłodzi i znieczuli obolałe miejsce.

6. Roztwór z sody

Jeśli po użądleniu owada (najczęściej dzieje się tak po ukąszeniu osy lub pszczoły), wokół miejsca wkłucia pojawia się miejscowa opuchlizna powodująca ból, zrób okład z gazika nasączonego roztworem sody oczyszczonej (łyżeczka sody na pół szklanki wody). Obrzęk szybciej się wchłonie.

7. Żel łagodzący świąd

Jest wiele gotowych preparatów łagodzących swędzenie i przyspieszających gojenie zmian po pokąsaniu przez owady. Szybko zadziała żel przeciwhistaminowy (ma działanie przeciwalergiczne), na opuchliznę pomoże altacet w żelu, a jeśli zaczerwienienie i opuchlizna są znaczne, także dostępny bez recepty krem Hydrocortisonum. Skutecznie działa zawierający naturalne składniki żel Dapis: koi, zmniejsza obrzęk i świąd.

8. Doustne leki homeopatyczne

  • Jeśli miejsce ugryzienia jest zaróżowione, piecze, czujesz ulgę po przyłożeniu zimnego okładu – przyjmij granulki Apis mellifica
  • Gdy skóra wygląda jak poparzona pokrzywą a zimny okład potęguje świąd – Urtica urens
  • Jeżeli na skórze widać małe pęcherzyki, świąd jest intensywny, ulgę przynosi ciepła kąpiel – Rhus toxicodendron
  • Po ukąszeniu powstał duży bąbel, który piecze i swędzi – Cantharis vesicatoria
  • Zmiany są sine lub fioletowe, skóra jest zimna, świąd i ból zmniejszają się przy zimnym okładzie – Ledum palustre
  • Miejsce ukąszenia jest gorące, czerwone, ból pulsuje, rozpiera – Belladonna
  • Przy każdym użądleniu warto zastosować granulki Arnica montana – działają przeciwbólowo, przeciwzapalnie, zmniejszają obrzęk i zapobiegają powikłaniom, do których może dojść po uszkodzeniu tkanek (np. blizny)

UWAGA ALERGIA! Gdy osa, pszczoła czy szerszeń ugryzą cię w nogę lub rękę, zazwyczaj wystarczy zastosować domowe metody, by miejsce po użądleniu szybko się zagoiło. Jeśli jednak do pokąsania doszło w okolicy głowy lub szyi, lub ugryzień jest kilka-kilkanaście, może dojść do silnej reakcji alergicznej zagrażającej życiu! W takim przypadku należy pilnie skonsultować się z lekarzem.

W niebezpieczeństwie znajdują się także osoby uczulone na jad owadów błonkoskrzydłych – w ich przypadku nawet ukąszenie w stopę może zagrozić życiu. Dlatego jeśli widzisz, że ktoś po ukąszeniu owada źle się czuje:

  • blednie
  • ma trudności z oddychaniem
  • dochodzi do obrzęku w okolicy twarzy lub szyi
  • poci się

natychmiast wezwij pogotowie.
Jeśli poszkodowany może mówić, dowiedz się, czy ma alergię na jad owadów. W przypadku potwierdzenia, zapytaj czy ma przy sobie ampułkostrzykawkę z adrenaliną. Jeżeli tak – koniecznie podaj mu zastrzyk (wbij w zewnętrzną część uda igłę i wciśnij tłok – możesz to zrobić przez ubranie). Ten lek ratuje życie! Ale nawet po takim zastrzyku, chory pilnie musi zostać przewieziony do szpitala.

Chcesz dowiedzieć się, jak ochronić się przed owadami i kleszczami? Przejdź TUTAJ.

Za to TU sprawdzisz, jakie rośliny odstraszają owady.

18.12.2018
Liczba uczuleń na zapachy i konserwanty w kosmetykach rośnie. Prawdopodobnie dlatego, że stosujemy coraz więcej preparatów, w których one występują. Czy jest jakaś sensowna droga wyjścia z tego problemu.
16.01.2019
Niepozorna, szara kostka, właściwie bez zapachu. Przed laty powszechna w każdym domu, potem jako symbol „szarej, smutnej rzeczywistości PRL” zapomniana i nieobecna w sklepach. Jej miejsce w łazienkach i na półkach drogerii zajęły kolorowe mydełka kuszące wymyślnymi nazwami, efektownymi opakowaniami i zapachami.  I chociaż wydawało się, że szare mydło podzieli los wielu produktów z minionej epoki […]
12.12.2018
Będziemy coraz częściej chorować na alergie kontaktowe. Szkodzą nam wszechobecne toksyczne składniki kosmetyków. Taka informacja obiegła polski i europejski Internet. Czy naprawdę można ufać już tylko produktom własnej roboty?
05.07.2018
Niezastąpione w upały. Pyszne, pachnące, lekkie, ale odżywcze i sycące. Oto cztery propozycje na najlepsze, superzdrowe letnie koktajle, które wybrała dla was dietetyk kliniczny i psychodietetyk Katarzyna Błażejewska-Stuhr, autorka książki „SUPERKOKTAJLE dla zdrowia i urody, czyli koktajle z superfoods”.
31.12.2018
Zodiak chiński, podobnie jak zodiak, do którego jesteśmy przyzwyczajeni w świecie zachodnim, reprezentuje 12 znaków, które są symbolami zwierzęcymi. W przeciwieństwie jednak do „naszego” systemu zodiakalnego, w systemie chińskim liczba 12 dotyczy nie tylko dwunastu miesięcy, lecz także dwunastu godzin w zegarze narządów oraz cyklu dwunastu lat – pięciu w okresach 60-letnich (5 razy 12 […]
24.08.2018
Zwyczajne, poczciwe jabłko jest naszą narodową bronią w walce o zdrowie. Nie płynie do nas przez ocean zakopane w pestycydach. Rośnie dosłownie za płotem. Od zawsze dawało moc. I smak. Nie bez powodu należy mu się ważne miejsce na naszym stole i w apteczce. Konsultacja Alicja Kalińska, dietetyk, doradca żywieniowy, dyrektor, Centrum Dietetycznego SetPoint.