Alergia na sierść zwierząt – jak sobie z nią poradzić?

Wiele osób nie wyobraża sobie domu bez zwierząt. Tymczasem coraz częściej okazuje się, że ktoś z domowników reaguje na ich obecność alergią. Co zrobić w takiej sytuacji? Czy alergia na sierść wiąże się z rezygnacją z posiadania pupila? O odpowiedź poprosiliśmy dr Małgorzatę Kizer, pediatrę, alergologa i homeopatę, która w swojej praktyce medycznej łączy różne metody lecznicze.
Alergia na sierść zwierząt - jak ją leczyć?

1. Co możemy i powinniśmy zrobić, aby sprawdzić, czy możemy mieszkać ze zwierzęciem, czy jego obecność nie będzie dla nas szkodliwa?

W dobie wszechobecnej i coraz bardziej nasilającej się alergii zakup zwierzęcia do domu może stać się problemem. Dlatego warto przed zakupem sprawdzić, czy jesteśmy uczuleni na sierść  i naskórek  zwierząt. Pozwoli nam to uniknąć problemów zdrowotnych, ale również dylematów moralnych. Możemy wykonać testy skórne oraz testy z surowicy. Warto je zrobić szczególnie, kiedy mamy jakiekolwiek dolegliwości alergiczne, na przykład: pokrzywki, wyprysk, nawracające katary, czy problemy z oddychaniem. U małych dzieci, poniżej trzeciego roku życia, u których nie możemy jeszcze wykonać  testów skórnych, bardzo przydatny jest test radioalergosorpcji, w skrócie  RAST  (ang. radio-allergosorbent test). Polega on na określeniu stężenia w surowicy  przeciwciał IgE reagujących z określonym antygenem. W tym wypadku z antygenami kota, psa, chomika itd. Często test RAST, który wykonujemy u małych dzieci bywa ujemny. Jest to związane z małą ilością przeciwciał lub ich brakiem. Jednak może okazać się, że w wyniku kontaktu z alergenami zwierząt i predyspozycją genetyczną dziecko rosnąc będzie uczulane przez zwierzęta.

2. Czy alergia na sierść zwierząt jest dziedziczna?

Badania ostatnich lat wskazują, że typowym dla chorób alergicznych modelem dziedziczenia jest model wieloczynnikowy, który zakłada współdziałanie czynników środowiskowych i genetycznych. Charakter takich interakcji jest wielogenowy, co oznacza udział zmienności kilku genów. Dowiedziono, że jeżeli obydwoje rodzice nie mają skłonności do alergii, to ryzyko jej wystąpienia u dziecka wynosi 10-15 %. Jeżeli taką skłonność wykazuje jedno z rodziców, ryzyko alergii u dziecka wzrasta do 20-40 %. W przypadku gdy oboje rodzice są alergikami, ale występują u nich różne jej objawy, ryzyko alergii u dziecka wynosi 50-60 %. Z kolei gdy oboje rodzice są alergikami i występują u nich takie same objawy, ryzyko wystąpienia alergii u dziecka jest bardzo wysokie i wynosi nawet 80 %. Chore rodzeństwo wskazuje, że ryzyko wystąpienia alergii u kolejnego dziecka w rodzinie wynosi ok. 30 %. Jeżeli więc w rodzinie są osoby cierpiące na alergię, należy dokładnie przemyśleć zakup zwierzątka. Nawet wtedy, jeżeli rodzice czy rodzeństwo są uczuleni na zupełnie inne alergeny.

3. Czy wskazane jest wcześniejsze sprawdzenie reakcji domowników na alergeny wytwarzane przez konkretną rasę zwierzęcia, z którym planujemy zamieszkać?

Jest to na pewno dobra decyzja, ponieważ niekiedy testy alergiczne wypadają ujemnie, ale nie daje to, niestety, pewności, że nie będziemy uczuleni. Układ immunologiczny działa bowiem w bardzo skomplikowany sposób i zdarza się, że mimo, iż testy wychodzą ujemnie, to my gwałtownie reagujemy na zwierzęta. Zanim więc podejmiemy decyzję o zamieszkaniu ze zwierzakiem warto kilkakrotnie spotkać się z nim i dość długo poprzebywać w jego towarzystwie, aby sprawdzić, jak na niego reagujemy. Ważne, aby odwiedzić zwierzę w miejscu, gdzie przebywa ono na stałe (wizyta u znajomych, rodziny czy w hodowli), gdzie wytwarzane przez nie alergeny są nagromadzone, a nie na przykład na spacerze na świeżym powietrzu.

Alergia na sierść - jak sobie z nią poradzić?

4. Czy obecność zwierząt domowych we wczesnym okresie życia dziecka (także w okresie prenatalnym) chroni je przed późniejszą alergią?

Na pewno prawdą jest, że brak kontaktu z sierścią i naskórkiem zwierząt w okresie prenatalnym i po urodzeniu nie zapobiega rozwojowi alergii. Dlatego obecnie zamiast eliminacji alergenów stosuje się metodę wczesnej stopniowej ekspozycji, czyli kontaktu z niskimi dawkami danego alergenu. W praktyce zwierzę przebywa w domu, ale nie pozwalamy pupilowi wchodzić do łóżka, nie bierzemy go na kolana, po pogłaskaniu myjemy ręce. Dlatego dzieci, które od pierwszych dni życia miały kontakt ze zwierzętami są mniej narażone na alergię.

Sprawdź, jak pokonać alergię na pyłki naturalnymi metodami.

5. Czy w ogóle istnieją zwierzęta i rasy hipoalergiczne?

Nie ma ras psów i innych zwierząt, które nie wywołują alergii. Najmniejszy potencjał uczulający wśród zwierząt obecnych w najbliższym otoczeniu człowieka ma pies. Jednak powszechna opinia, że mniej alergizujące są psy, które mają włosy, a nie sierść, nie do końca jest słuszna, ponieważ głównym uczulającym alergenem u psów jest złuszczony naskórek lub ślina, a właściwie zawarte w nich białko. Nosi ono nazwę lipokalina i oznaczane jest symbolem Can f1. Mniej tego alergenu, niezależnie od rasy, zawierają suki. Dlatego dla alergika bezpieczniej jest kupić zwierzę płci żeńskiej. Należy jednak zaznaczyć, że nawet w obrębie tej samej rasy istnieje duża osobnicza zmienność ilości alergenu Can f1. Do najbardziej uczulających zwierząt należą kot i świnka morska. Trzeba także pamiętać, że nawet osoby nieposiadające zwierząt są narażone na kontakt z ich alergenami, występują one bowiem w kurzu unoszącym się w miejscach publicznych, takich jak: centra handlowe, środki komunikacji miejskiej, szkoły, przedszkola, kina.

6. Co zrobić, gdy zwierzę jest już w naszym domu, wszyscy je pokochaliśmy i po jakimś czasie okazuje się, że kontakt z nim wywołuje u domowników reakcje alergiczne? Czy można liczyć na to, że się uodpornimy i nadal próbować mieszkać z pupilem pod jednym dachem?

Jeżeli pupil znajduje się pod naszym dachem, decyzja o jego oddaniu w tzw. „dobre ręce” nie jest łatwa, a czasem wręcz niemożliwa. Dlatego wtedy powinniśmy przestrzegać zasad higieny. Mycie rąk po kontakcie ze zwierzęciem, odkurzanie i wietrzenie pomieszczeń . Można stosować oczyszczacze powietrza, pozbyć się wykładzin, dywanów grubych zasłon, ponieważ tam mogą kumulować się alergeny. Oczywiście dbamy również o higienę u pupila, czyli szczotkowanie na zewnątrz domu, kąpanie. W takim przypadku przyjmujemy także leki przeciwhistaminowe, które łagodzą lub nie dopuszczają do reakcji alergicznej. Oczywiście jest to zależne od stopnia uczulenia.

Alergia na zwierzęta - jak z nią walczyć?

7. Czy, gdy wystąpi alergia na sierść zwierząt domowych możliwe jest zastosowanie odczulania?

W badaniach naukowych potwierdzono skuteczność odczulania alergenami kota, natomiast nie ma badań potwierdzających skuteczność immunoterapii alergenami psa. Trzeba także podkreślić, że efekt odczulania na alergeny zwierzęce jest znacząco mniejszy niż w przypadku roztoczy, pyłków roślin czy zarodników pleśni. Dlatego też, biorąc pod uwagę fakt, że odczulanie jest długie, a jeżeli chodzi o zwierzęta również drogie, możliwe są skutki uboczne, a efekt końcowy bardzo niepewny, raczej nie stosowałabym tej metody z wyboru. Ważne jest to, że na czas odczulania nie musimy rozstawać się ze swoim pupilem, ale równocześnie przyjmujemy leki przeciwhistaminowe.

8. Czy homeopatia może być pomocna w przypadku leczenia alergii na zwierzęta?

Oczywiście można skorzystać z pomocy homeopatii w leczeniu uczulenia na sierść zwierząt. Z dużym powodzeniem stosuję ją w swoim gabinecie od wielu lat. Zalecam moim pacjentom między innymi odczulające leki homeopatyczne takie, jak Poumon histamine czy Histamine, leki objawowe na zapalenie spojówek, na przykład  Euphrasia oficinalis czy na nieżyt nosa np. Alium cepa, Sabadilla, Apis melifica, Sticta pulmonaria. Zawsze dobieram lek typu wrażliwego inaczej konstytucyjnego, czyli jak najbardziej odpowiadającego obrazowi pacjenta. Przy jego wyborze bierze się pod uwagę: objawy fizyczne, odruchy, reakcje fizyczne i skłonności  chorobowe danego pacjenta, również jego reakcje emocjonalne, kompleksy, uczucia, sny, fantazje. Dlatego lek ten dobierany jest bardzo indywidualnie. Pozwala on doprowadzić  organizm do równowagi, a co za tym idzie do zdrowia. W początkowej fazie, szczególnie w przypadku astmy, korzystam jak najbardziej ze zdobyczy medycyny klasycznej, ale z czasem mogę podawać pacjentowi tylko leki homeopatyczne, a później po prostu nic!

12.08.2019
Lato w tym roku nas rozpieszcza! Wyczekane słoneczne dni wprawiają w lepszy nastrój. Nie zapominajcie jednak, że należy zrobić wszystko, by uniknąć poparzeń słonecznych oraz udarów. Jak chronić się przed negatywnymi skutkami przebywania na słońcu? Jakie kosmetyki wybrać i na co zwracać uwagę? Okazuje się, że nie wszystkie zapewniają nam bezpieczną ochronę. Wzięłam ten temat […]
10.10.2019
Powszechnie używana nazwa CRP to skrót od angielskiego określenia C-Reactive Protein, czyli białko C-reaktywne (nazywane bywa także białkiem ostrej fazy). Podwyższenie poziomu tego wskaźnika jest ważną informacją, że w organizmie toczy się jakiś stan zapalny. Najczęściej to badanie wykonuje się wówczas, gdy potrzebne jest ustalenie, czy choremu np. z objawami przeziębienia trzeba podać antybiotyk. Ale […]
08.07.2019
Jeśli spróbowałaś już wszystkiego, a twoja migrena uparcie powraca, być może warto sięgnąć po magnez. Wielu osobom przynosi on znaczną ulgę, a ból migrenowy jest zdecydowanie mniejszy.
21.02.2019
Dieta w ciąży jest niezwykle ważna, bo od tego co jesz zależy twoje samopoczucie. Jeśli masz problemy z niskim poziomem żelaza, dokuczają ci mdłości, jesteś poddenerwowana, wypróbuj 5 sprawdzonych przepisów dietetyczki Katarzyny Błażejewskiej-Stuhr. Więcej przepisów Kasi oraz porad dietetycznych (i nie  tylko!) dla przyszłych mam znajdziecie w książce „CUDowne 9 miesięcy”, która ukaże się wiosną. […]
27.02.2019
Według irydologów, niemal wszystkie schorzenia, jakie trapią organizm można zobaczyć w tęczówce, gałce ocznej czy źrenicy! Ale także lekarz okulista, czyli specjalista medycyny zdecydowanie konwencjonalnej, podczas rutynowego badania może zauważyć pewne niepokojące objawy, które są ściśle związane z procesami chorobowymi dotyczącymi całego organizmu. Sprawdź, jakie schorzenia można wykryć u okulisty, albo samodzielnie… patrząc sobie uważnie […]
15.12.2018
W ostatnich latach jelita to temat top. Coraz więcej wiemy o wpływie diety, aktywności fizycznej, stosowanej suplementacji na funkcję naszych jelit. Pewnym jest, że nasz mikrobiom składa się z >500 szczepów bakteryjnych, a więc w samym jelicie zawartych jest około 2-3 kg bakterii! Nowe badania naukowe sugerują wpływ mikrobioty jelitowej na mózg. Czy bakterie w […]