Jak przygotować się na narodziny dziecka?

Dziewiąty miesiąc ciąży, za chwilę utulisz w ramionach wyczekiwane maleństwo. Na pewno nie możesz się już doczekać tej chwili, ale też trochę się denerwujesz. Niepokoisz się czy dasz radę, nie jesteś pewna co cię czeka, martwisz się, czy dziecko będzie zdrowe... Są sposoby na to, by ukoić te niepokoje i bez przeszkód cieszyć się przyjściem na świat maluszka.

Jak przygotować się na narodziny dziecka?

Mama oczekująca na przyjście dziecka na świat doświadcza wielu dolegliwości i niełatwych emocji – od lęku przed bólem, przed nową rolą w życiu, przez osłabienie, do konkretnych fizjologicznych niedomagań.

Homeopatia może bezpiecznie złagodzić stres, wysiłek i fizyczne skutki porodu. Pod kontrolą lekarza stosującego tę naturalną i bezpieczną metodę pomożesz sobie i dziecku przeżyć ten moment jak najpiękniej.

Huragan emocji

Do porodu zostały dwa tygodnie. Spakowałaś torbę do szpitala, łóżeczko czeka na maleństwo, wszystko teoretycznie pod kontrolą. A jednak ogarnia cię lęk. W ciąży na ogół radziłaś sobie z lękiem. Ale nagle opowieści innych matek o porodzie albo kontakt z ginekologiem czy położną wywołują w tobie panikę. Zostało tak niewiele czasu, a ty nie panujesz nad emocjami. W ostatnich tygodniach przed porodem masz kłopoty ze snem, migrenę wynikającą z lęku i napięcia, biegasz co chwilę do toalety i jednocześnie czujesz ogromne osłabienie.

„Jak sobie poradzę z noworodkiem, skoro na nic nie mam siły?” – panikujesz. Nie wiesz, co się dzieje, nie umiesz nazwać, czego dokładnie się boisz, zdarza ci się nagłe drżenie całego ciała. Wtedy paraliżujący strach utrudnia oddychanie, serce bije szybko. W takim przypadku warto po konsultacji z lekarzem codziennie zażywać Gelsemium sempervirens. Ukoi ewentualne ataki paniki, a podany wieczorem spowoduje, że spokojnie zaśniesz, nie snując czarnych scenariuszy.

Jeśli jednak w czasie ciąży byłaś bardzo podatne na nagłe zmiany nastroju – od płaczu do śmiechu, od słabości do pobudzenia, a tuż przed porodem masz wrażenie, że gula w gardle robi się coraz większa, chce ci się płakać, wpadasz w histerię, a codzienne czynności powodują złość lub smutek, lepszy efekt przyniesie Ignatia amara. Zażywany codziennie aż do rozwiązania, pomoże ustabilizować nastrój, poczujesz się silniejsza i spokojniejsza.

U niektórych z nas trema przed porodem objawia się dużym rozdrażnieniem, skłonnością do wybuchów gniewu, krzyku, wręcz wrzasku na innych. Takie zachowania często nasilają się przy pierwszych skurczach, przepowiadających poród. W takim przypadku warto już dwa tygodnie przed porodem regularnie stosować wyciszającą Chamomillę.

Natomiast gdy dopadnie cię paraliżujący lęk i myśli: „Ja tego nie przeżyję, na pewno zaraz umrę!”, sięgnij po Aconitum. Zwykle jedna dawka wystarczy, żeby wyciszyć panikę i ukoić skołatany układ nerwowy.

Poród – gotowa na wielki wysiłek

Lekarze stosujący homeopatię zalecają różne leki, które wzmocnią organizm przed porodem. To ogromny wysiłek, porównywany z przebiegnięciem maratonu. Mięśnie i naczynia krwionośne muszą dać z siebie 300 procent normy.

Warto przygotować się do tego, stosując regularnie lek Arnica montana, który działa dwojako – wzmacnia siłę mięśni macicy i jednocześnie uszczelnia naczynia krwionośne – dzięki temu zapobiega nadmiernemu krwawieniu w trakcie akcji porodowej. Po narodzinach dziecka doda sił osłabionej i obolałej mamie. Szybciej wchłoną się też wszelkiego rodzaju siniaki.

Przed porodem wskazane jest, aby rozluźnić szyjkę macicy, w tym celu stosuje się między innymi lek Caulophyllum thalictroides. Reguluje on poziom hormonów, które sprawią, że szyjka macicy łagodnie i delikatnie się rozluźni. Dodatkowo wpływa też na siłę skurczy porodowych – nasila, gdy są zbyt słabe, a osłabia, kiedy są tak mocne, że trudno je znieść. Lek sprawdza się szczególnie u kobiet, które skarżą się pod koniec ciąży na uczucie kłucia w pochwie. Nie jest to spowodowane stanem zapalnym, ale właśnie działaniem hormonów, które Caulophyllum wyreguluje.

Z kolei u pacjentek, które skarżą się na silne bóle w pachwinach, ale także w okolicy serca ( „Zaraz pęknie mi serce”), wskazany będzie lek Actaea racemosa, który wyreguluje poziom hormonów i uelastyczni szyjkę macicy.

Warto stosować wyżej wymienione leki przez okres około dwóch tygodni przed rozwiązaniem. Koniecznie jednak pod opieką lekarza, który zaleci właściwe dawkowanie oraz dobierze odpowiednią potencję leku homeopatycznego.

Przed i w czasie samego porodu, gdy kobieta skarży się na bardzo silny ból w okolicy lędźwiowej, można ją wspomóc, podając lek Hypericum perforatum. Natomiast dla osłabionej pacjentki, która nie ma siły przeć, wskazane będzie Gelsemium sempervirens, które nasili skurcze macicy.

Witaj na świecie!

Jesteście już razem, poród to wielkie przeżycie emocjonalne i ogromny wysiłek fizyczny. Masz prawo czuć się wyczerpana i obolała. Żeby szybciej wrócić do formy, codziennie zażywaj lek Arnica montana. Po nim szybciej znikną wybroczyny, zmniejszy się krwawienie poporodowe i ewentualny stan zapalny, rany będą szybciej się goić, poczujesz się silniejsza.

Jeśli doszło do nacięcia krocza albo poród odbył się poprzez cesarskie cięcie – aby przyśpieszyć gojenie rany po skalpelu, stosujemy Staphysagrię. Ten lek pobudza komórki tkanki łącznej, dzięki czemu szybciej tworzą się fibroblasty (komórki skóry właściwej). Przyspiesza gojenie rany, tak żeby blizna była gładka, jak najmniej widoczna i nie ciągnęła boleśnie.

Bywa, że kobieta w czasie porodu (szczególnie przez cesarskie cięcie) traci dużo krwi i płynów ustrojowych, co powoduje bardzo silne osłabienie. China rubra pomaga powrócić do równowagi fizjologicznej, wspiera produkcję czerwonych krwinek, zapobiega zatem anemii poporodowej. Jednocześnie mama szybciej radzi sobie z osłabieniem.

W trakcie trwającego do sześciu tygodni połogu może też odczuwać bardzo silne bóle związane z zabliźnianiem i obkurczaniem się macicy. Jeśli ulgę w takiej sytuacji przynosi zgięcie się wpół i ciepły termofor na brzuchu, warto zastosować Colocynthis, który łagodzi ból związany z zabliźnianiem i przyspiesza obkurczanie macicy.

Z powodu rozchwiania hormonalnego związanego z ciążą i porodem możesz zamiast szczęścia odczuwać spadek nastroju (tzw. baby blues). Jeśli po narodzinach dziecka widzisz wszystko w czarnych barwach, nie masz siły ani ochoty na karmienie piersią, nie interesujesz się maluszkiem, może być to objawem obniżenia poziomu hormonów przysadkowych. Wówczas niezbędna jest terapia z uwzględnieniem indywidualnego sposobu reagowania.

Przy takich poporodowych zaburzeniach, jak smutek, niechęć do zajmowania się dzieckiem i obojętność warto wesprzeć mamę homeopatycznym lekiem Sepia officinalis.

Jeśli natomiast u świeżo upieczonej mamy występują zmienne emocje – raz się cieszy i stara, innym razem jest przestraszona, że sobie nie poradzi, nie potrafi nic zrobić przy dziecku bez pomocy bliskich, chciałaby, żeby cały czas ktoś ją przytulał i pocieszał, jest spragniona ciepłych uczuć – wskazana będzie Pulsatilla. Potencję i dawkowanie takich leków zawsze powinien dobierać terapeuta.

Pamiętajmy, że młoda mama potrzebuje dużo dobrych słów i wsparcia najbliższych na co dzień. Dzięki naturalnym lekom homeopatycznym i oparciu w rodzinie szybko zacznie w pełni cieszyć się macierzyństwem.

27.03.2019
Od kiedy dowiedziałaś się, że jesteś w ciąży, wszyscy mówią ci, że teraz nie możesz się denerwować. Rozwijające się w twoim brzuchu dziecko bezbłędnie odczytuje wszystkie twoje emocje, także te negatywne. A więc zestresowana mama, to zestresowane dziecko. Ale co zrobić, jeśli miałaś ciężki dzień w pracy i pomimo starań jesteś po prostu zła i […]
21.05.2019
W ciąży cieszyłaś się piękną, bujną fryzurą, a 2-3 miesiące po urodzeniu malucha codziennie znajdujesz na szczotce garść włosów. Spokojnie, to minie! Jest nawet specjalne określenie na wypadanie włosów po porodzie – łysienie poporodowe. Brzmi nieprzyjemnie, ale na szczęście żadna młoda mama nie ma potem na głowie pustych miejsc, a jej fryzura szybko wraca do normy. […]
23.05.2019
Choć takie zalecenie brzmi jak rada przesądnej teściowej, to jednak ma swoje naukowe uzasadnienie.
04.01.2019
Codziennie starasz się dbać o zdrowie: stosujesz prawidłową dietę, co najmniej pół godziny przeznaczasz na aktywność fizyczną, nie palisz papierosów, a wieczorem pamiętasz o relaksie i rozładowaniu stresu. To wspaniale! Jednak, jak wynika z rozmów z lekarzami, wielu osobom do pełni szczęścia (i zdrowia) brakuje jednego ważnego elementu – badań profilaktycznych.
11.10.2018
Witamina P zwiększa i poprawia przyswajalność witaminy C w organizmie, ale jej nazwa tak naprawdę pochodzi od angielskiego słowa „permeability”, oznaczającego przepuszczalność. Wiąże się to z jej wpływem na zmniejszenie przepuszczalności naczyń krwionośnych. Poza tym wykazuje szereg innych, korzystnych działań, wpływających na nasze zdrowie.
04.03.2019
Tryb życia wielu osób w dzisiejszych czasach sprzyja licznym niedoborom witamin i minerałów. Nieodpowiedni sposób odżywiania się, palenie papierosów, nadmiar alkoholu i niedobór aktywności fizycznej, to tylko jedni z głównych winowajców, odpowiedzialnych między innymi za ubytek wapnia z naszego organizmu. Czy warto stosować suplementy wapnia?