Kinesiotaping – czym jest i na co pomaga?

Na różnych zawodach widać sportowców z naklejonych kolorowymi plastrami (tapami czyt. tejpami) – np. na nodze, na ramieniu lub tułowiu. Aplikowanie takich plastrów, czyli kinesiotaping proponują też fizjoterapeuci osobom po urazach lub cierpiących z powodu bólu kręgosłupa i innych dolegliwościach mięśniowo-szkieletowych. Można tapy kupić w aptekach lub w sklepach ze sprzętem sportowym i nakleić sobie samemu. Na czym polega ta metoda i czy naprawdę jest skuteczna? Odpowiada Maciej Brożyński z Warszawskiego Centrum Rehabilitacji i Osteopatii Klinicznej Fizjoklinika.
Kinesiotaping - na czym polega?

O kinesiotapingu zrobiło się głośno gdy podczas jednego z meczy na Euro 2012 słynny piłkarz Balotelli, zdjął koszulkę, a zgromadzone na widowni tłumy zobaczyły na jego plecach trzy niebieskie, długie plastry. Kolejnego dnia media rozpisywały się o „magicznych plastrach Balotellego”, a dziennikarze zastanawiali się czy dodają one siły sportowcowi, pomagają na ból pleców czy chronią przed urazami? Dzisiaj kinesiotaping stosowany jest powszechnie zarówno w rehabilitacji jak i sporcie choć… nadal nie ma badań naukowych potwierdzających jego skuteczność. Cóż jednak z tego, skoro osoby, które poddają się temu zabiegowi bardzo go chwalą, najczęściej za działanie przeciwbólowe i stabilizujące osłabione stawy.

Kinesiotaping – co to jest?

Kinesiotaping wynalazł w latach 70 japoński chiropraktyk dr Kenzo Kase (przewodniczący Stowarzyszenia Kinesiotapingu Narodowej szkoły Chiropraktyków w Japonii). Zauważył on, że naklejenie zwykłego plastra na obolałą, spuchniętą kończynę np. po kontuzji, przynosi chorym ulgę, a tkanki szybciej się goją. Wpadł na pomysł, że zastosowanie elastycznych tapów, naklejanych w różny sposób, może zadziałać jeszcze skuteczniej. Wymyślił specjalną rozciągliwą, wykonaną z naturalnych surowców plecionkę i pokrył ją hipoalergicznym klejem i tak przygotowane plastry aplikował swoim pacjentom. Okazało się, że zarówno sportowcy jak i osoby cierpiące po urazach były bardzo zadowolone z nowej metody. Co ważne była nie tylko skuteczna, ale i bezpieczna – nie dawała żadnych skutków ubocznych. Kenzo Kase opatentował więc wynalazek i zaczął jeździć po całym świecie ze szkoleniami dla fizjoterapeutów. Kinesiotaping szybko zdobywał zwolenników, ale nikt nie rozreklamował tej metody lepiej, niż atletycznie zbudowany i biegający po boisku w samych spodenkach i… plastrach Balotelli. 🙂 Oklejanie nagle stało się modne, powstało mnóstwo produktów naśladujących oryginalne (drogie) japońskie plastry i dzisiaj możemy kupić je już nawet z dyskontach.

Na jakiej zasadzie działa naklejanie plastrów?

– Sposób działania kinesiotapingu zależy od tego w jaki sposób naklei się plastry – tłumaczy Maciej Brożyński. – Można je zaaplikować na wiele sposobów, ale trzy z nich są najczęściej stosowane:

  1. Cały plaster rozciągamy i przyklejamy do skóry – materiał po przyklejeniu kurczy się, ściąga skórę i działa na zasadzie sprężynki. Ma za zadanie wspomagać ruch. Jeśli np. nakleimy go na bicepsie – pociąga skórę w kierunku zgodnym z działaniem mięśnia i wzmacnia jego funkcje.
  2. Nierozciągnięty plaster naklejamy na napiętą skórę – Np. gdy pochylimy się do przodu, kręgosłup wydłuży się. Jeśli wówczas fizjoterapeuta naklei na plecach plaster, to po naszym wyprostowaniu się, materiał pofałduje się, nie będzie ciągnął. Taka aplikacja ma za zadanie unieść nieco skórę i zadziałać przeciwzapalnie oraz odciążająco i drenująco na tkanki położone głębiej. Dzięki odciągniętej skórze, limfa oraz krew w drobnych naczyniach krwionośnych krążą szybciej, usuwając produkty przemiany materii co przyspiesza gojenie. Ten typ aplikacji stosuje się np. w przypadku leczenia bólów lędźwiowych.
  3. Plaster tnie się wzdłuż na węższe paski, układa w wachlarz i przykleja na skórę (wygląda jak miotełka). Ten typ kinesiotapingu oddziałuje na organizm na zasadzie drenującej siatki. Na skórze znajdują się na przemian miejsca uciśnięte przez plaster i od tego ucisku wolne – prowadzi to do powstania stref różnego ciśnienia co działa drenująco na płyny krążące w tkankach podskórnych (podobnie jak w 2.)

Kinesiotaping - taśmy na urazy.

Odpowiednio naklejone plastry mogą pomóc:

  • stabilizować stawy np. kolana,
  • leczyć dysfunkcje powięzi,
  • wzmacniać siłę mięśniową,
  • działać profilaktycznie (pomagają zapobiegać urazom),
  • łagodzić ból po urazach lub w przypadku powstania stanu zapalnego.

Plaster zapewne działa przeciwbólowo, ponieważ naklejając go, uruchamiamy tzw. mechanizm bramki kontrolnej – mówi Maciej Brożyński. – Tłumacząc w dużym skrócie ów mechanizm: sygnał bólowy jest przewodzony włóknami, które od konkretnego miejsca (np. tego, w które się uderzyliśmy) prowadzą aż do rdzenia (centralnego układu nerwowego) i dalej do mózgu – i dlatego czujemy ból. Ale tuż obok włókien bólowych biegną włókna przewodzące sygnały czuciowe (dotyk, ciepło). Jest to jak gdyby jedna autostrada z kilkoma pasami ruchu, która prowadzi w to samo miejsce. Jeśli zastymulujemy zakończenia czuciowe np. naklejając plaster w miejscu, które nas boli, zwiększy się ilość włókien przewodzących sygnał czuciowy. Dla sygnałów bólowych będzie o wiele mniej miejsca – korek na autostradzie! I do mózgu dociera bardziej to co czujemy, niż to co nas boli. Dlatego plastrowanie wykorzystuje się jako zabieg towarzyszący w terapiach pooperacyjnych, przy problemach ortopedycznych, neurologicznych, pomaga także w terapii blizn. Słyszałem, że są specjaliści, którzy kinesiotaping stosują w leczeniu problemów trawiennych i aplikują plastry na brzuch, ale nie wiem, z jakim skutkiem, badań naukowych potwierdzających działanie tej metody nie ma – tłumaczy dalej Maciej Brożyński.

Są jednak sytuacje, kiedy efekt działania kinesiotapingu jest natychmiastowy. Np. dzięki temu, że po naklejeniu plastra na skórze stale odczuwamy jego obecność, można go zastosować jako wspomagacz (stymulator) prawidłowego ustawienia określonych części ciała podczas treningów. Jeśli chcę, żeby pacjent miał właściwie ustawioną łopatkę, naklejam mu plaster, który ciągnie w odpowiednim kierunku – osoba ćwicząca otrzymuje wówczas więcej informacji czuciowych czyli „czuje” łopatkę, to jak się porusza, w jakiej pozycji się znajduje, co pomaga mojemu podopiecznemu trenować tak, jak powinien. Taping na tej samej zasadzie pomaga też dzieciom z asymetrią tułowia.

Fizjoterapeuci stosują kinesiotaping także u kobiet w ciąży – w przypadku gdy przyszła mama narzeka na ciągnięcie lub dyskomfort w jakiejś części ciała (więcej przeczytasz na ten temat w naszej książce „CUDowne 9 miesięcy” w wywiadzie z fizjoterapeutką uroginekologiczną, Małgorzatą Starzec).

Niebieski, różowy czy czarny?

Zastanawiacie się jaki kolor plastra będzie w waszym przypadku najlepszy? Myślicie, że tapy w zależności od koloru różnią się swoim działaniem? Otóż nie do końca. Kenzo Kase przyznaje, że zaczął produkować kolorowe plastry na prośbę zawodniczek, którym… nie podobały się oryginalne, białe produkty. A ponieważ w tym czasie interesował się koloroterapią i poznał doniesienia rosyjskich naukowców na temat oddziaływania kolorów na organizm, postanowił zastosować te zasady w praktyce. Wprowadził tapy w kolorze różowym jako rozgrzewające, niebieskim – chłodzące i łagodzące stan zapalny, a czarne – kolor mocy, dodający siły. Pozostały także białe lub beżowe, dla osób, które wolały neutralną barwę.

Kinesiotaping - co to jest?

Poza kolorem plastry nie różnią się niczym, nie są nasączane żadnymi substancjami, nie są też bardziej miękkie czy sztywne (jak np. gumy treningowe). Jeśli więc zdecydujesz się na kinesiotaping a fizjoterapeuta zapyta cię jaki kolor plastra wybierasz, możesz wziąć pod uwagę oddziaływanie koloru na organizm i dobrać w zależności od potrzeb. A jeśli zasady koloroterapii do ciebie nie przemawiają, spokojnie wybierz coś pod kolor sukienki. 🙂

Sprawdź, jak zadbać o swoją powięź.

Na rynku oprócz oryginalnych tapów Kenzo Kase jest także mnóstwo innych plastrów (zwykle tańszych) produkowanych przez inne firmy. Tu kolorów i wzorków jest bez liku.

Można kupić także plaster specjalnie przycięty i gotowy do zastosowania na określonej części ciała np. na szyję, na ramię, na kolano. Wystarczy nakleić go zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Jak mówi Maciej Brożyński, taki samodzielny kinesiotaping jest tak samo skuteczny, jak przeprowadzony w gabinecie terapeuty – pod warunkiem jednak, że nakleimy plaster tak jak należy. Problem z samodzielna aplikacją mogą mieć jedynie osoby z bólem kręgosłupa – muszą skorzystać z czyjejś pomocy.

24.07.2019
Biegasz regularnie i nawet żar lejący się z nieba ci niestraszny? A może próbujesz zrzucić kilka kilogramów przed wyjazdem wakacyjnym i zaczęłaś uprawiać jogging na świeżym powietrzu? Podpowiadamy jak to zrobić bezpiecznie. Konsultacja fizjoterapeuta, osteopata Maciej Brożyński z Warszawskiego Centrum Rehabilitacji i Osteopatii Klinicznej Fizjoklinika.
01.07.2019
Na powysiłkowy ból głowy narzeka niemal połowa sportowców. Na szczęście zazwyczaj nie oznacza niczego złego i niepotrzebna jest interwencja medyczna. Jednak czasem bywa konieczna i to szybka. Dlatego o tym bólu warto wiedzieć wszystko. Konsultacja: dr n. med. Łukasz Kmieciak, specjalista neurolog, Centrum Leczenia Bólu w Łodzi.
22.06.2019
Jedni ćwiczą o poranku na czczo, inni tylko po jedzeniu. Niektórzy piją kawę przed treningiem. Ale są i tacy, którzy wystarcza woda mineralna. Większość wie doskonale, że nie ćwiczy się tuż po jedzeniu, za to warto zjeść coś po treningu. Jak to właściwie jest z tym żywieniem przy wysiłku fizycznym?
08.05.2019
Każdemu noworodkowi w pierwszych godzinach życia podawana jest witamina K. To rutynowa procedura szpitalna w ramach opieki okołoporodowej. Wyjaśniamy, dlaczego witamina K dla noworodka jest zalecana przez lekarzy, przed czym chroni oraz dlaczego na niedobór witaminy K narażone są szczególnie dzieci karmione piersią. Konsultacja: lek. med. Joanna Żytyńska-Daniluk, specjalista neonatolog, zastępca kierownika Kliniki Położnictwa, Chorób kobiecych […]
25.03.2019
Wydaje ci się, że dostępne w aptece leki syntetyczne są czymś zupełnie innym niż roślinne? Pierwsze działają silnie, szybko, są nowoczesne, a te drugie mają słabsze działanie, raczej łagodzą dolegliwości niż leczą i są przestarzałe? Tak naprawdę mają ze sobą więcej wspólnego niż może się wydawać na pierwszy rzut oka. Niemal 70 proc. nawet tych najsilniej […]
31.10.2018
Sok z buraka to najlepszy izotonik dla sportowców. Działa przeciwzapalnie i dodaje energii! Sprawdź, dlaczego jeszcze warto zabrać go ze sobą na trening!