Strona główna Polecane Jak się bezpiecznie opalać przy problemach z cerą?
Strona główna Polecane Jak się bezpiecznie opalać przy problemach z cerą?

Jak się bezpiecznie opalać przy problemach z cerą?

autor: Aleksandra Jaworska

Dla większości z nas stosowanie kremu z filtrem na plaży to już nawyk. Jednak czy możemy się opalać, jeśli cierpimy na jakieś choroby skóry? O czym jeszcze warto wiedzieć, by po urlopie wrócić bez dodatkowych kłopotów z cerą? O tym, jak bezpiecznie się opalać przy problemach z cerą, rozmawiamy z dr n. med. Magdaleną Łuczkowską, dermatologiem i ekspertem Nivea.

– Osoby z cerą tłustą, mieszaną, trądzikiem kochają lato, bo po powrocie z wakacji ich cera wygląda dużo lepiej. Nieco gorzej jest jesienią…

– Rzeczywiście, słońce działa przeciwzapalnie na taką cerę, ogranicza pracę gruczołów łojowych. Niektórzy pacjenci, widząc poprawę stanu skóry, przestają się leczyć. W efekcie cera może wyglądać jesienią dużo gorzej niż przed wakacjami.

Jak dbać o oczy latem?

– Dlaczego tak się dzieje?

– Poprawa stanu skóry trądzikowej będzie tylko pozorna, jeśli zupełnie odstawimy leki czy pielęgnację przeznaczoną dla tej cery. Jak wspomniałam, słońce działa korzystnie, przeciwzapalnie, ale z drugiej strony w czasie opalania nasz naskórek (jego warstwa rogowa) ulega pogrubieniu. Może on dodatkowo blokować ujścia gruczołów łojowych i nasilać tworzenie się zmian trądzikowych. Dlatego latem nie można całkowicie zrezygnować z leczenia, warto także choćby raz w tygodniu wykonać w domu delikatny peeling.

– A czy leki przeciwtrądzikowe nie wykluczają opalania?

– Nie. Latem jest możliwe nawet leczenie retinoidami. Ta grupa leków uwrażliwia skórę na słońce, dlatego cera zawsze musi być zabezpieczona wysokim filtrem, minimum SPF 30. Jeśli widzę u pacjenta poprawę, czasem na okres letni przepisuję inne leki, które nie wymagają silnej ochrony przeciwsłonecznej, gdyż tak jak wspomniałam, zaprzestanie leczenia będzie wymagać jego intensyfikacji jesienią.

Plamy na skórze – jak uniknąć przebarwień słonecznych?

– Czy wysoki filtr jest w stanie uchronić cerę naczynkową i z trądzikiem różowatym przed pojawieniem się kolejnych zmian na skórze?

– Niestety nie. Dla cery naczynkowej groźne są nie tylko promienie UV, ale także promieniowanie podczerwone IR, o którym do niedawna niewiele się mówiło. Wchodzi ono w skład promieniowania emitowanego przez słońce. Powoduje wzrost temperatury ciała w wyniku konwersji podczerwieni w ciepło poprzez ogrzewanie cząsteczek wody znajdującej się w najgłębszych warstwach skóry i tkance podskórnej.

Ekspozycja na długotrwałe działanie promieni IR pobudza tworzenie nowych naczyń włosowatych na bazie istniejących. Nowo powstałe naczynia są niedojrzałe, ich ścianki nie są wystarczająco szczelne, dlatego dochodzi do tworzenia się okołonaczyniowych stanów zapalnych, powstają trwałe teleangiektazje.

Światło podczerwone i związane z nim ciepło może więc nasilać i podtrzymywać zmiany naczyniowe, takie jak skłonność do rumienia i trądziku różowatego. W takiej sytuacji nie wystarczy chronić się kremem z wysokim filtrem SPF 50, należy w miarę możliwości unikać mocnego nasłonecznienia skóry, a na urlopie najlepiej szukać cienia.

Filtry przeciwsłoneczne – jak wybrać bezpieczne?

Jak się bezpiecznie opalać przy problemach z cerą? Trzy przyjaciółki w okularach przeciwsłonecznych opalają się na plaży.

Pacjenci z cerą naczynkową często wpadają w pułapkę: na opalonej skórze nie widać zmian. Zaczynają być widoczne dopiero jesienią, gdy cera zblednie. Wtedy pozostaje usuwanie popękanych naczynek w gabinecie, np. za pomocą lasera, a w przypadku trądziku różowatego – leczenie dermatologiczne.

– A na jakie choroby skóry słońce działa korzystnie?

– Słońce jest sprzymierzeńcem większości osób cierpiących na łuszczycę. Łagodzi swędzenie, hamuje pojawianie się zmian skórnych, działa antybakteryjnie. Zostało to udowodnione wiele lat temu. U chorych przebywających nad Morzem Martwym zauważono wyraźną poprawę dzięki nasłonecznieniu i kontaktowi skóry z nasyconą minerałami morską wodą.

Efektem tych badań jest dziedzina fototerapii. Chorzy są leczeni świetlówkami wytwarzającymi promieniowanie o optymalnej dla łuszczycy długości fali UVB 311 nanometrów, podobnej do promieniowania nad Morzem Martwym. Podobnego zasolenia nie da się odtworzyć w polskich warunkach, ale pobyt nad Bałtykiem też jest pomocny.

Kuracja świetlówkami okazała się skuteczna w tak wielu przypadkach, że zaczęto stosować ją w innych dolegliwościach skórnych, np. łojotokowym zapaleniu skóry, AZS.

W przypadku niektórych pacjentów działanie słońca hamuje chorobę nawet do listopada. Oczywiście wskazana jest także wysoka ochrona przed słońcem, łuszczyca nie zajmuje całej powierzchni skóry.

Maseczki na twarz – jak dobrać odpowiednie?

– Wspomniała Pani o AZS. Czy pacjenci z tym schorzeniem także odczuwają poprawę po wakacjach?

Tutaj sytuacja jest bardziej skomplikowana. AZS może występować na tle alergicznym. A w okresie letnim pacjenci przebywający na zewnątrz są narażeni na pylenie. Trudno więc liczyć w takim przypadku na poprawę. A dodatkowo wysoka temperatura może zwiększać świąd.

U niektórych pacjentów następuje poprawa, jeśli chorobie nie towarzyszy alergia na pyłki. Ale bez względu na to, na jakim tle występuje AZS, skórę zawsze należy chronić filtrem SPF 50, najlepiej bezzapachowym, dla skóry wrażliwej.

Smog latem?

– Słońce może być też przyczyną alergii i odczynów słonecznych, czyli tzw. fotodermatoz. Czy można im zapobiec?

– Przyczyny powstawania alergii na słońce nie są jeszcze w pełni poznane. Z pewnością jest to zaburzenie odpowiedzi układu immunologicznego, który staje się „nadwrażliwy” na promieniowanie UV.

Wspólną cechą uczulenia na słońce jest występowanie zmian skórnych w miejscach eksponowanych (twarz, dekolt, ramiona i plecy). Do tego dochodzi silny świąd. Pojawiają się pojedyncze, a w innych przypadkach nasilone i liczne, pęcherzyki, grudki, bąble pokrzywkowe lub po prostu silny rumień.

Jeśli już wiemy, że mamy alergię na słońce, do sezonu mogą nas przygotować i złagodzić objawy leki antyhistaminowe, które przepisze dermatolog. By zapobiec uczuleniu, możemy też stopniowo oswajać się ze słońcem. Hartowanie skóry nie sprawdza się we wszystkich przypadkach, ale warto to robić pod osłoną wysokiego filtra. Skóra wytworzy melaninę, która jest naturalną ochroną naszych komórek i działa jak naturalny antyoksydant.

Innym uzasadnieniem hartowania skóry jest hipoteza „zmęczenia” nadwrażliwego układu immunologicznego, który stopniowo powraca do normalnego działania.

Wiele badań wskazuje na skuteczność diety bogatej w antyoksydanty, dotyczy to zwłaszcza kolorowych warzyw i owoców, tłustych ryb, a nawet zielonej herbaty. Warto pomyśleć także o przyjmowaniu beta-karotenu.

Kosmetyki mineralne – czy makijaż mineralny leczy skórę?

Opalanie przy problemach z cerą. Młoda dziewczyna opala się na plaży.

– Jak się leczy fotodermatozy?

– Sposób postępowania zależy od nasilenia i lokalizacji zmian, a także wieku i stanu ogólnego pacjenta. Zwykle stosuje się doustne leki przeciwhistaminowe, leki zewnętrzne ze steroidami, wyjątkowo delikatną pielęgnację. W ciężkich przypadkach należy podać steroidy doustne lub inne leki wpływające hamująco na układ immunologiczny.

– Pamiętamy już, by przed opalaniem nie stosować perfum, kosmetyków z kwasami czy olejkami eterycznymi, bo mogą wywołać przebarwienia. Ale co zrobić, jeśli przyjmujemy jakieś leki?

– Leki mogą odpowiadać za część reakcji fotoalergicznych. Jeśli przyjmujemy jakiekolwiek lek, zachęcam, by przed urlopem sprawdzić w ulotce, czy słońce nam nie zaszkodzi. Coraz częściej pojawiają się przypadki uczulenia na niesteroidowe leki przeciwzapalne. Zwykły żel przeciwzapalny z ketonalem, którym smarujemy wieczorem kolano, może spowodować odczyn zapalny na skórze.

W reakcje ze słońcem wchodzą też: sulfonamidy, preparaty przeciwcukrzycowe, preparaty obniżające ciśnienie tętnicze i cholesterol, środki przeciwko arytmii serca, a także przeciwdepresyjne. Należy także pamiętać, że zaburzenia hormonalne w organizmie (np. w okresie ciąży, podczas przyjmowania tabletek antykoncepcyjnych) sprzyjają powstawaniu trudnych do wyleczenia przebarwień.

Melazma zależy od gospodarki hormonalnej kobiety, a przewaga estrogenów w organizmie stymuluje melanogenezę, czyli proces powstawania barwnika skóry. Chronimy się w takich przypadkach maksymalnym filtrem.

Kosmetyki dla dzieci – jak wybrać bezpieczne?

Powiązane artykuły