Strona główna Najnowsze artykuły Ekorodzicielstwo, czyli jak być ekorodzicem i nie zwariować
Strona główna Najnowsze artykuły Ekorodzicielstwo, czyli jak być ekorodzicem i nie zwariować

Ekorodzicielstwo, czyli jak być ekorodzicem i nie zwariować

autor: Julia Jarosz

Bycie rodzicem to ogromne wyzwanie. Jak wychować dziecko? Co zrobić, żeby żyło mu się lepiej? Co jest dla niego najzdrowsze? Można pytać bez końca. Rodzicielstwo – zarówno pod względem zdrowotnym, jak i ekonomicznym – często bywa związane z dbałością o środowisko. W końcu otoczenie, za które dziś jako dorośli jesteśmy odpowiedzialni, w przyszłości stanie się miejscem życia naszych dzieci. Na czym zatem polega ekorodzicielstwo? Jak być zielonym rodzicem i nie zwariować?

Ekorodzicielstwo – czym jest?

Green parenting – w języku polskim najczęściej określane jest jako ‘zielone rodzicielstwo’ lub po prostu ‘ekorodzicielstwo’. Co to takiego? To przede wszystkim nasze świadome wybory. Bycie ekologicznym rodzicem to podejmowanie decyzji opierających się na naturalności, organiczności i braku zbędnych toksyn. Czyli po prostu zdrowe, a przynajmniej zdrowsze, wychowywanie naszych pociech.

Dr Alan Greene, autor książek: Raising baby green… i Feeding baby green…, twierdzi, że warto skupić się na trzech kluczowych kwestiach:

  • co dzieje się w buzi dziecka – co ono spożywa, jakie zabawki i przedmioty wkłada do buzi
  • co ma wpływ na skórę dziecka
  • co oddziałuje na powietrze, którym ono oddycha [1,2]

Leśne przedszkole – dzieciństwo blisko natury

Teraz dom w pieluchach, potem świat

Przeciętnie przyjmuje się, że niemowlę w ciągu doby zużywa około 6–10 sztuk jednorazowych pieluszek. Z czasem ta liczba się zmniejsza, np. do około 4–5 sztuk. Przyjmując, że dziecko nosi pieluszki do 3. roku życia – daje to łączną sumę około 6–10 tys. pieluch w ciągu całego tego okresu. Co jest w tym wszystkim najgorsze – to czas rozkładu takich odpadów. Uwaga! Wynosi on kilkaset lat!

Dane z Wielkiej Brytanii wskazują, że wszyscy rodzice w tym kraju zużywają łącznie trzy miliardy jednorazowych pieluszek w ciągu roku [3]. Daje to miliardy kilogramów zużytych pieluch. Co prawda, nie ma dokładnych danych dotyczących Polski, jednak można przypuszczać, że dane te mogą być zbliżone.

Mogłoby się wydawać, że taki superwygodny „produkt” jak jednorazowe pieluszki uratuje przyszłych rodziców przed nadmiarem pracy i będzie wybawieniem oraz usprawnieniem opieki okołodziecięcej. Niestety, rzeczywistość bywa inna. Dlaczego?

  • Po pierwsze – cena. Jednorazowe pieluchy są drogie, ich cena na rynku oscyluje od 0,70 zł do 1,30 zł za sztukę. W skali miesiąca tworzy się z tego ogromny wydatek.
  • Po drugie – środowisko. Produkty, które pozostają przez tyle lat w rozkładzie, nie są dobre dla naszej planety. Pieluszki jednorazowe są porównywane do plastikowych reklamówek – są to produkty tak samo rozpowszechnione i z podobnym czasem rozkładu. A jak wiadomo, wielu producentów i wiele sklepów sieciowych zrezygnowało z jednorazowych reklamówek na rzecz papierowych – bardziej ekologicznych. Co natomiast z samymi pieluszkami? Można by rzecz, że niestety ich „celebrowanie” wciąż trwa. W Polsce zaplecze ich recyklingu jest bardzo słabo rozwinięte, co za tym idzie – nie odzyskuje się jakichkolwiek składników z tych produktów [4]. Jedynym ekologicznym rozwiązaniem mogą być więc tylko nasze indywidualne decyzje.
  • Po trzecie – skutki uboczne dla maleństwa, które mogą nie być zauważalne na pierwszy rzut oka. Pieluszki jednorazowe zawierają w sobie tworzywo sztuczne – polimery. To dzięki nim pieluszki jednorazowe wchłaniają nadmiar wody poprzez wiązanie jej w żelowe kulki, które z kolei blokują dostęp świeżego powietrza do pupy i narządów płciowych niemowląt. W konsekwencji superwchłanialne pieluszki jednorazowe mogą wywoływać zapalenia układu moczowego albo też pieluszkowe zapalenie skóry.

Pieluszki wielorazowe i biodegradowalne

Wielu osobom pieluszki wielorazowe (bawełniane, flanelowe, bambusowe) kojarzą się tylko z opowieściami mam czy babć – nic więc dziwnego, że przechodzimy obok tego tematu obojętnie. Nie znosimy wręcz historii zaczynających się od słów: „za moich czasów…”. Korzystanie z pieluch wielorazowych jest co prawda mniej szkodliwe dla środowiska i dzieci, ale wydaje się bardzo czasochłonne. Jakie rozwiązanie jest zatem najlepsze dla zabieganych rodziców, którzy chcą żyć w zgodzie z naturą?

Alternatywnym rozwiązaniem są biodegradowalne pieluszki jedno- lub wielorazowe. Producenci niektórych z nich zapewniają, że po 75 dniach produkty jednorazowe rozłożą się aż w 60 procentach. Tyle tylko, że nie wszystkie elementy. Niektóre nieco dłużej. Na pewno jednak nie są to setki lat. Mimo to wydaje się, że jest to lepsze rozwiązanie dla naszej planety niż tradycyjne jednorazówki.

Firmy specjalizujące się w produktach dla dzieci często oferują także biodegradowalne chusteczki. Jest to bardzo dobre rozwiązanie dla ekorodziny.

Kosmetyki dla dzieci – jak wybrać bezpieczne?

Ekologiczne smoczki i butelki dla niemowląt

Zgodnie ze słowami wspomnianego wcześniej artykułu dr. Alana Greene’a ekorodzic powinien zwracać uwagę na to, co jego dziecko do buzi i w niej trzyma. Zatem warto przyjrzeć się niektórym produktom, takim jak butelki i smoczki.

Chodzi szczególnie o BPA (Bisfenol A) – czyli związek chemiczny, wokół którego wciąż są kontrowersje. Jedne koncerny twierdzą, że jest on nieszkodliwy, inne natomiast, że należy go unikać. Często producenci w badaniach swoich produktów nie zawierają zbyt wielu informacji na temat BPA.

Śledząc informacje z różnych źródeł, można dojść do wniosku, że ze względu na swoją budowę chemiczną BPA może powodować problemy hormonalne. Za tym zaś idą różnego rodzaju choroby, takie jak otyłość, cukrzyca, zaburzenia krążenia, zaburzenia hormonalne czy też metaboliczne [5].

Korzystanie z plastikowych wyrobów powoduje przenikanie substancji w nich zawartych do pokarmu/napoju, który ma zostać spożyty. Dodatkowo obróbka cieplna, czyli potoczne „wyparzanie butelek” dla niemowlaków, może spowodować wzmożone uwalnianie toksycznych substancji. Ba! Wbrew zapewnieniom producentów wyroby plastikowe z informacją BPA FREE, czyli wolne od BPA, mogą wpływać negatywnie na organizm człowieka [6]. Dodatkowo plastikowe butelki i tradycyjne smoczki mogą zawierać również wiele innych niekorzystnych substancji.

Borokrzem i kauczuk w natarciu

Na polskim rynku pojawia się wiele ekologicznych i zdrowszych dla organizmu produktów, które mogą rozwiązać rodzicielskie dylematy. Zamiast tradycyjnych plastikowych butelek warto postawić na te wykonane ze szkła borokrzemowego, które posiadają wyższą wytrzymałość na wstrząsy niż tradycyjne szkło (nie tłuką się przy upadku, co przy maluszkach wydaje się bardzo ważne). A dlatego, że są stworzone z naturalnych materiałów i podlegają recyklingowi.

Może więc warto przestać bać się szkła i zamienić wszędobylski plastik, w tym bidony, pojemniki, kubki czy słomki – właśnie na szkło.

A smoczki, gryzaczki, grzechotki? Co z nimi? W tym segmencie też nie jest źle. Obecnie najbardziej docenianym materiałem jest kauczuk z drzew Hevea – w 100% biodegradowalny, bezpieczny dla zdrowia. Produkty w całości wykonane z tego materiału pozbawione są BPA, PCV, substancji alergicznych, rakotwórczych, parabenów i tych wpływających na gospodarkę hormonalną.

Ekorodzicielstwo - jakie ekologiczne zabawki dla dzieci wybrać? Niemowlę bawi się drewnianymi zabawkami w swoim pokoju dziecięcym.

Zamiast plastiku w zabawkach dla dzieci – papier, drewno i bawełna

Ekorodzicielstwo to ciągłe wybory i dylematy. Gdy wchodzimy do sklepu dla dzieci, otacza nas masa plastiku. Z jednej strony raduje nas liczba edukacyjnych zabawek dla naszych dzieciaczków. Z drugiej strony – przeraża mnogość sztucznych substancji zawartych w tych przedmiotach.

Na szczęście na ratunek nam i naszej planecie przychodzą wszelkiego rodzaju papierowe, drewniane czy materiałowe zabawki. I choć typowe sklepy stacjonarne mogą mieć ograniczoną liczbę zabawek ekologicznych, to sklepy internetowe są wypełnione nimi po brzegi: od kartonowych domków, po drewniane tablice manipulacyjne czy przeplatanki.

Ciekawym rozwiązaniem są zabawki sensoryczne, szczególnie te wykonane z materiałów naturalnych, takich jak kamienie, kora drzew, bawełna. Niektóre elementy są wypełnione nawet solą himalajską, kaszami, ryżem czy pestkami np. wiśni.

Jedna z celebrytek, zapraszając na urodziny swojej córki, poprosiła gości, by prezenty, które przyniosą, były edukacyjne i bez plastiku. Takie rozwiązanie jest jak najbardziej słuszne i może być inspiracją dla przyszłych ekorodziców.

Jeśli nie plastik, to co?

Mniej znaczy więcej, czyli eko ubranka dla dzieci

Redress (organizacja promująca ekologiczną modę) udostępniła raport, z którego wynika, że co roku na wysypiska śmieci trafia około 90 milionów ton odpadów pochodzących z rynku fashion.

Firm, które tworzą ubranka dla dzieci, jest mnóstwo. Jak zatem wybrać te produkty, które będą delikatne, ekologiczne i zdrowe dla ciała maluszków?

Bawełna organiczna! Ten materiał jest delikatny, pozyskany w naturalny sposób i pozbawiony wielu toksycznych substancji (takich jak np. pestycydy, metale ciężkie, substancje owadobójcze czy rakotwórcze). Co więcej, ze względu na niestosowanie chemikaliów ubrania z bawełny organicznej nie wywołują alergii.

Ale to nie wszystko! Poza bawełną organiczną wiele polskich marek oferuje odzież lnianą lub z bambusa. Produkty te są bezpieczne i przyjemne dla ciał maluszków i ich rodziców. Czasami na odzieży lub innych artykułach pojawiają się dodatkowe oznaczenia o nabytych certyfikatach. To tylko zwiększa ich wiarygodność (aby otrzymać certyfikat, trzeba spełnić odpowiednie wymogi). Z drugiej jednak strony często powoduje to także wzrost ceny. Warto więc może skorzystać z zasady „mniej znaczy więcej” i zamiast wypełnionej po brzegi szafy lepiej postawić na mniejszą liczbę sztuk odzieży, ale za to zdrowszej, ekologicznej i dobrej jakościowo.

Jakich ekoznaków szukać na produktach dla dzieci?

  • GOTS (Global Organic Textile Standard) – oznacza, że 70–95 proc. produktu powstało z surowców naturalnych (dotyczy to głównie tekstyliów)
  • OEKO-TEX – oznacza, że produkt jest wolny od 100 najbardziej toksycznych substancji zawartych w materiałach i dodatkach
  • EU EcoLabel – to oznaczenie produktu wykonanego tak, by minimalnie oddziaływać na środowisko (na stronie pcbc.gov.pl można znaleźć pełną listę firm, którym zostało przyznane to oznakowanie)
  • IFOAM, czyli Międzynarodowa Federacja Ruchu Rolnictwa Ekologicznego; członkami mogą być ci producenci, którzy wybierają ekonomiczne i społecznie stabilne systemy upraw, ograniczając zanieczyszczanie środowiska
  • FAIRTRADE – oznacza, że producenci lub osoby pracujące przy uprawach otrzymały należyte wynagrodzenie za swoją pracę

Ekoznaki – oznaczenia na produktach ekologicznych

Świadome ekorodzicielstwo pod prąd konsumpcjonizmu

Często maluszki noszą ubranka po swoim starszym rodzeństwie, co wydaje się bardzo dobrym rozwiązaniem. A za małe łóżeczka czy wózki oddajemy bliższym lub dalszym znajomym. Tego typu rozwiązaniom mówimy głośne TAK. Takie działania zmniejszają bowiem konsumpcjonizm, wprowadzają nowe modele świadomego ekorodzicielstwa. A to nie tylko ratuje planetę, ale także nasze portfele.

Nawet jeśli podarowana rzecz nie do końca wpasuje się w gusta obdarowanego, można ją przerobić, przeszyć czy ozdobić. Z sukieneczek mogą powstać spódniczki czy opaski do włosów, które posłużą kolejne lata. Stare zabawki można połączyć lub posklejać tak, by stworzyć coś wyjątkowego i nowego. Jest to zabawa nie tylko dla dzieci, ale także dla dorosłych. Tu liczy się tylko inwencja twórcza.

Ekorodzicielstwo – brzmi poważnie i może wydawać się przerażające szczególnie dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z ekologią. Jednak wcale tak nie jest. Okazuje się, że wiele rzeczy możemy sami zmienić, dostosować, wybrać. A przemyślane decyzje mogą ochronić nie tylko planetę, ale też zdrowie naszych maluszków.

Źródła:

  1. Greene, A. (2007). Raising baby green: the earth-friendly guide to pregnancy, childbirth, and baby care. San Francisco: John Wiley & Sons, Inc. Pobrano z: https://archive.org/details/raisingbabygreen00gree/page/n5/mode/2up
  2. Greene, A. (2009). Feeding baby green: the earth-friendly program for healthy, safe nutrition during pregnancy, childhood, and beyond. San Francisco: Jossey-Bass. Pobrano z: https://archive.org/details/feedingbabygreen0000gree/page/n5/mode/2up
  3. Marcus, R. (2018). How to buy the best reusable nappies. Pobrano z: https://www.which.co.uk/reviews/nappies/article/how-to-buy-the-best-reusable-nappies
  4. Wigier, K. (2011). Promocja stosowania pieluch wielorazowych jako sposobu ograniczenia ilości odpadów komunalnych. Warszawa: Krajowa Szkoła Administracji Publicznej. Pobrano z: https://ksap.gov.pl/ksap/sites/default/files/files/klara_wigier_promocja_stosowania_pieluch_wielorazowych_jako_sposobu_ograniczenia_ilosci_odpadow_komunalnych.pdf
  5. Gawle-Laska, M. (b.d.). Bisfenol A – czy może szkodzić zdrowiu dzieci? Kraków: Oddział Laboratoryjny Higieny Żywności i Żywienia WSSE w Krakowie. Pobrano z: https://wsse.krakow.pl/page/wp-content/uploads/2013/06/Bisfenol-A-czy-moze-szkodzic-zdrowiu-dzieci.pdf
  6. Yang, C. Z., Yaniger, S. I., Jordan, V. C., Klein, D. J., Bittner, G. D. (2011). Most plastic products release estrogenic chemicals: a potential health problem that can be solved. Environmental Health Perspectives, 119(7), 989–996. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3222987/

Ekologiczne środki czystości, czyli jak posprzątać dom w duchu eko

Najnowsze artykuły