Strona główna Najnowsze artykuły Ekologia w branży fashion: moda cyrkularna, slow fashion, pre-loved, sharing i recycling ubrań
Ekologia w branży fashion: moda cyrkularna, slow fashion, pre-loved, sharing i recycling ubrań - ilustracja przedstawiająca koncept slow fashion.
Strona główna Najnowsze artykuły Ekologia w branży fashion: moda cyrkularna, slow fashion, pre-loved, sharing i recycling ubrań

Ekologia w branży fashion: moda cyrkularna, slow fashion, pre-loved, sharing i recycling ubrań

autor: Julia Jarosz

Sezon jesienno-zimowy, wiosenno-letni, nowe projekty, marki i modele… W branży fashion zawsze dużo się dzieje. Jednak polskie kobiety (i mężczyźni też) z roku na roku stają się coraz bardziej świadomymi konsumentami. Okazuje się, że obecnie nie wystarczy tylko ładny produkt. Dziś przed modowy szereg wysuwa się jeszcze jedna kwestia, a mianowicie – ekologia, etyka i dbałość o naszą planetę. Na rynek wkraczają trendy slow, sustainable i pre-loved fashion. Co to znaczy? To połączenie i mody, i ekologii. Poniżej wyjaśniamy dokładnie, jak to ze sobą współgra.

1. Slow fashion – powoli, z szacunkiem i dbałością

Sformułowanie slow fashion jest ostatnio bardzo modne i chyba lubiane. Slow to słowo zaczerpnięte z języka angielskiego i dosłownie oznacza „wolny” lub „powolny”. Jednak nie takie znaczenie nas interesuje. Filozofia slow odnosi się do wielu obszarów życia. Jej początki dotyczą jedzenia. W odpowiedzi na fast foodowe, sieciówkowe restauracje powstał trend slow food – czyli zdrowe i świeże jedzenie bez dodatków. Jego przyrządzenie trwa znacznie dłużej, lecz właśnie na tym polega ten proces! Ma nie być szybki, bezmyślny i przypadkowy. Trend slow rozwinął się też w innych branżach.

Slow fashion dziś oznacza świadomą i odpowiedzialną modę. To działania, które są przeciwieństwem tak zwanego fast fashion, czyli produkowania w tani sposób dużej ilości słabych jakościowo ubrań. Główne założenia slow fashion to dbałość i szacunek do środowiska i ludzi, którzy tworzą ubrania, ale też dla tych, którzy je kupują. Moda w powolnym rytmie to nie tylko pakowanie ubrań w kartonowe pudełka bez użycia folii – to przede wszystkim uważność i kierowanie się wartościami na każdym etapie tworzenia i sprzedaży produktu. To przysłowiowe spowolnienie zaprasza nas, ludzi, do zwrócenia uwagi na własne zachowania konsumpcyjne [1].

Filozofia slow to też prowadzenie przyjaznej dla środowiska produkcji i selekcji surowców. Na pierwszym miejscu stawiana jest jakość i trwałość wytwarzanego produktu. Oczywiście za tym idzie też wyższa cena. Jednak wiele firm działających w rytmie slow jest tego świadoma i dlatego mówi o tym i edukuje swoich klientów.

Czasami mniej oznacza więcej. Warto więc zastanowić się, czy nie lepiej kupić 2 pary porządnych spodni zamiast 10 par słabej jakości i bez klarownej informacji dotyczącej produkcji, surowców czy warunków pracy osób je szyjących. W firmach idących z nurtem slow wybierane są często certyfikowane, naturalne tkaniny i w miarę możliwości unika się substancji chemicznych. Co ważne, kładzie się ogromny nacisk na rozwój nowych materiałów – alternatywnych, zrównoważonych, przyszłościowych. Mają one za zadanie oszczędzać zasoby technologiczne, ale też nie niszczyć naszego środowiska i planety [2].

Bardzo podobnymi sformułowaniami są: sustainable fashion, eco-fashion, ethical fashion, moda ekologiczna czy zrównoważona moda. Wiele źródeł uznaje je za wyrazy bliskoznaczne.

Jak być eko, czyli raport o ekożyciu

2. Moda cyrkularna – daj drugą szansę swojej sukience

Chcemy, więc kupujemy, a później wyrzucamy. Gdy myślimy o tym, mamy chęć narysowania drogi, którą przebywają nasze ciuchy. Od sklepowego wieszaka idą prosto do śmietnika. Taki model można nazwać linearnym. Moda cyrkularna ma za zadanie zamienić ten schemat w obieg. Co to właściwie oznacza? Po prostu – jak najdłuższe utrzymanie produktu w obiegu. Model cyrkularny obejmuje żywotność produktu od wytwarzania surowca aż po ostateczny etap istnienia ubrania.

Ponowne wykorzystywanie ubrań daje zamknięty obieg bez konieczności ciągłego „doprodukowywania” nowych materiałów. Takie działanie po pierwsze ogranicza wydobywanie surowców, a po drugie minimalizuje ilość tworzonych odpadów. Obieg zamknięty wpływa też korzystnie na myślenie o modzie, transporcie, dystrybucji, ale też całym ekosystemie.

Wszystkie ubrania przez nas nienoszone powinny zostać – zgodnie z tym modelem – odpowiednio recyklowane, tak aby mogły zostać ponownie wykorzystane. Cyrkularność dotyczy też dbałości o obecne ubrania, ponowne używanie, naprawianie czy przerabianie starych i niemodnych elementów garderoby.

3. Sharing economy – czyli wypożyczaj i pożyczaj

Nasza planeta z roku na rok jest w coraz gorszej kondycji. Obserwujemy niebezpieczne zjawiska – powodzie, pożary, topniejące lodowce, wycinka lasów, zanieczyszczenia – które są efektem ludzkiej działalności. Wiele marek, działaczy proekologicznych i naukowców stara się opracować nowe rozwiązania, które przyczynią się do polepszenia stanu środowiska. Jednym z wyjątkowych rozwiązań, które może przynieść wiele dobra, jest sposób konsumpcji opierający się na ekonomii współdzielenia. Jednak co to właściwie znaczy? Pod tym tajemniczym sformułowaniem kryje się przede wszystkim ludzka zdolność do współpracy.

Dane statystyczne pochodzące z Unii Europejskiej i USA wskazują, że rocznie przemysł tekstylny produkuje 90 milionów ton materiałów, z czego około 20 milionów ton trafia na wysypiska. Gdyby ludzie docenili podejście współdzielenia, kupowaliby mniej ubrań. A co za tym idzie – w dłuższej perspektywie nie trzeba by było ich tyle produkować [3].

Współdzielenie opiera się głównie na idei pożyczania lub wypożyczania – w tym przypadku ubrań. Oczywiście są ubrania własnościowe, jednak wiele sukienek czy garniturów kupowanych jest na jedną okazję. Współdzielenie zaczyna być coraz bardziej powszechne. Jeden ze sklepów odzieżowych, Pimkie, postanowił zaoferować minibarek modowy, który dostępny jest w hotelach w Paryżu, Mediolanie czy Brukseli. Ta inicjatywa ma zachęcać ludzi do wypożyczania markowych ubrań, zamiast kupować je na tak zwaną „jedną okazję” lub „jeden wyjazd” [4].

Zjawisko, jakim jest ekonomia współdzielenia, może wydawać się nowym rozwiązaniem, jednak obecne jest ono w naszym świecie od dawna. Niekiedy można spotkać się z szafkami na książki z wymownym napisem „weź jedną, zostaw jedną”. Popularne jest także wypożyczanie samochodów czy podnajmowanie mieszkań na krótki okres, jeśli się w nim obecnie nie przebywa.

Często używane są też takie nazwy, jak: ekonomia dzielenia się czy ekonomia współpracy.

Minimalizm w szafie

4. Fashion Revolution – pytaj, kto szyje

Fashion Revolution, jak sama nazwa wskazuje, to rewolucja w branży odzieżowej [5]. Jest to organizacja, która wywodzi się z Wielkiej Brytanii. Obecnie działa również w innych częściach świata, między innymi w Polsce. Impulsem do działania były tragiczne wydarzenia w Bangladeszu – doszło tam do zawalenia się fabryki, w której zginęło ponad tysiąc osób. Niewiele się o tym mówiło. Ten temat, podobnie jak nielegalna praca i dzieci szyjące ubrania, jest bardzo niewygodny dla wielu producentów. Obecnie wydaje się, że takie tematy są już przeszłością i abstrakcją. Jednak to wciąż się dzieje.

„Kto zrobił moje ubranie?” to kampania stworzona przez organizację Fashion Revolution. Jej zadaniem jest pytanie producentów, kto uszył dany produkt. Ma to na celu przeciwdziałanie wyzyskowi pracowników i ochronę środowiska. Fashion Revolution organizuje również liczne spotkania z ekspertami i udostępnia darmowe materiały, nie tylko dla konsumentów, ale również dla właścicieli marek [6]. Jest to z pewnością ogromny krok w kierunku zrównoważonej mody.

5. Pre-loved fashion – wcześniej kochany i przekazany

Raport opublikowany przez Program Środowiskowej Organizacji Narodów Zjednoczonych wykazał, że branża modowa odpowiada za 10 proc. rocznej światowej emisji dwutlenku węgla. Jest to większy wynik niż żegluga i transport lotniczy liczony łącznie. Raport ten przewidywał też, że do roku 2030 emisja gazów cieplarnianych wytwarzanych przez branżę modową może wzrosnąć do 15 proc. [7]. Dlatego bardzo dobrym rozwiązaniem jest ponowne użytkowanie ubrań (jest to po części związane z ekonomią współdzielenia i modą cyrkularną).

Jednak wokół nazewnictwa związanego z second handami narosło wiele stereotypów i złych skojarzeń. Emily Stochl – autorka podcastu, miłośniczka stylu vintage i second handów stosuje nazwę pre-loved, czyli w dosłownym tłumaczeniu „wcześniej kochany”. Odzież używana to często ubrania nawet z trzeciej lub czwartej ręki. Niekiedy są to prezenty od naszych babć czy mam.

Zdaje się, że taka moda nabiera rozpędu. Obecnie wiele second handów działa online. Powstają także marki, które kupują używane ubrania i przerabiają je, nadając im nowego, nietuzinkowego wyrazu.

Porządki w szafie – daj ubraniom drugie życie

6. Ecological textiles i textile recycling – dzianiny naturalne i przerabialne

Ekologia docenia to, co naturalne. Dlatego w produkcji bardzo ważny jest dobór materiałów i tkanin. To właśnie od „fundamentu”, czyli od materiału, będzie zależało to, jak długo przeżyje taki produkt, jaki czas będzie w obiegu i jak długo będzie się on rozkładał.

Certyfikowane materiały to takie, które spełniły szereg wymogów. Pierwszy z nich, GOTS, oznacza między innymi, że surowce do produkcji tkanin pochodzą z ekologicznych upraw, w których nie stosuje się środków chemicznych. Jeśli już są stosowane, to nie powinny być toksyczne. Do wytworzenia materiału oznaczonego etykietą GOTS należy zużywać jak najmniej wody.

Certyfikaty ekologiczne, na które warto zwrócić uwagę:

  • Certyfikat GOTS, czyli The Global Organic Textile Standards [8]
  • Certyfikat Oeko-Tex Standard 100
  • Certyfikat Naturtextil
  • Certyfikat GRS, czyli Global Recycled Standard

Obecnie nawet wiele sieciówek prowadzi akcje promujące oddawanie ubrań, by móc je ponownie przetworzyć. Warto włączać się w takie działania, jeśli nie mamy pomysłu, co zrobić z niepotrzebnymi tkaninami. Recykling tekstyliów umożliwia odzyskanie włókien czy tkanin i ponowne przetworzenie materiału na produkt użytkowy, np. na kolejne ubranie. W jaki sposób wyrzucać tekstylia? Najlepiej odnaleźć w internecie lub w innych źródłach fundację, markę i miejsce, która zajmuje się odbiorem ubrań lub ich odkupywaniem [8].

Źródła:

  1. Slow Fashion – The Ethical Fashion & Green Lifestyle Blog. Pobrane z http://slowfashionblog.de/slow-fashion/
  2. MAAM – polski koncept modowy. Pobrane z maamstyle.com
  3. Open Eyes Economy Summit (2018). Załóż to jeszcze raz. Pobrane z https://oees.pl/magazyny/zaloz-to-jeszcze-raz/
  4. Huang, N. (2017). How the sharing economy and fashion industry are reshaping hotel amenities. Pobrane z https://www.pegs.com/blog/how-the-sharing-economy-and-fashion-industry-are-reshaping-hotel-amenities/
  5. Fashion Revolution Poland. Pobrane z https://www.fashionrevolution.org/europe/poland/
  6. Fashion Revolution Polska (2021). Leksykon mody odpowiedzialnej. Pobrane z https://www.fashrev.pl/
  7. Butler, S. (2021). Pre-loved’ fashion moves from niche to mainstream as retailers join the fray. The Guardian, 1 May. Pobrane z https://www.theguardian.com/fashion/2021/may/01/pre-loved-fashion-moves-from-niche-to-mainstream-as-retailers-join-the-fray
  8. Proste Miasta (2018). Czy bawełna jest ekologiczna? Co oznacza certyfikat GOTS? Pobrane z http://prostemiasta.pl/czy-bawelna-jest-ekologiczna-co-oznacza-certyfikat-gots/

Najnowsze artykuły