Strona główna ZdrowiePsychologia Siła spokoju w czasach zarazy

Siła spokoju w czasach zarazy

autor: Vesna Lorenc Data publikacji: Data aktualizacji:
Data publikacji: Data aktualizacji:

Jak w czasie niepewności, strachu, izolacji i braku przewidywalności tego, co będzie, zachować trzeźwy umysł i siłę spokoju? Jak znaleźć ukojenie i wewnętrzną siłę w dobie pandemii?

Strona główna ZdrowiePsychologia Siła spokoju w czasach zarazy
Siła spokoju w czasach zarazy.

Zatrzymać się, zwolnić, odpocząć. To często słyszane tęsknoty w erze przed COVID-19. W rozpędzonym świecie, gdzie spokój bardzo często jawił się jako towar luksusowy. Teraz będziemy dzielić czas na przed koronawirusem i po. Paradoksem jest, że gdy zostaliśmy „zatrzymani” i „spowolnieni siłą wyższą”, już wcale nam się to tak bardzo nie podoba.

Wolna wola jest jedną z podstawowych ludzkich potrzeb. A tutaj brakuje tego elementu „wolna”, z wyboru. A jak nie jest wolna, to rodzi bunt i niezgodę. Poza lękiem o zdrowie, byt, ludzi, miejsca pracy, zarobki, sytuację gospodarczą, ograniczono nam wolność. Czy możemy w czasie niepewności, strachu, izolacji i braku przewidywalności tego, co będzie, zachować trzeźwy umysł? W jaki sposób pomoże nam w tym siła spokoju?

Warto wiedzieć parę rzeczy, które sprawdzają się w czasie podwyższonego poziomu stresu i adaptacji do nowej sytuacji. Oto parę wskazówek, jak możesz pomóc sobie i bliskim.

Na co masz wpływ? Siła spokoju, wybór i wolna wola

Obserwuję, że ludzie starsi podchodzą do obecnej sytuacji dużo spokojniej. Śmiem mieć taką hipotezę, że przeżyli więcej, widzieli więcej, zmierzyli się już z różnymi ograniczeniami. Wiedzą, że na pewne rzeczy wpływu nie mają i wolą się skupić na swojej codziennej rutynie. Jeśli o takiej możemy teraz mówić.

Jest to świetna strategia na zapanowanie nad swoim życiem, gdy wydaje nam się, że tracimy nad nim kontrolę. To daje taki rodzaj wolności, o którym pisał Viktor Frankl, będąc jeńcem w obozie koncentracyjnym: „ostatnia z dostępnych człowiekowi swobód” – wolność „wyboru własnego stanowiska w obliczu konkretnych okoliczności”.

Siła spokoju w czasach pandemii koronawirusa.

Jak zredukować stres?

Jeżeli zauważasz u siebie spadki nastroju, spróbuj popracować nad obszarami życia, na które masz wpływ:

  1. zrób detoks od wiadomości i bodźców, które powodują zwiększenie niepokoju
  2. wybierz kilka czynności, które sprawiają Ci przyjemność i zrób z nich rutynę, włączając do codziennego harmonogramu dnia – kilka stron książki, medytacja, ćwiczenia fizyczne
  3. wykorzystaj czas na kontakt z bliskimi i rodziną – telefon i komunikatory to nie to samo, co osobisty kontakt, natomiast wymiana i dobre słowo będą wspierające dla obu stron
  4. zadbaj o kilka chwil odosobnienia, wykorzystując je tylko na kontakt ze samym sobą – nawet największy ekstrawertyk nie wytrzyma bycia w stadzie przez 24h na dobę
  5. ustal nowe zasady w domu, uwzględniające nowe warunki bycia ze sobą pod jednym dachem i współdzielenia przestrzeni z szacunkiem dla wszystkich i możliwie z uwzględnieniem potrzeb wszystkich stron. Koleżanka mieszkająca ze starszym ojcem ustaliła, że rano jest czas ciszy i braku interakcji, ponieważ każde z nich ma swoje rytuały poranne i chcą przy nich pozostać nie wchodząc sobie w drogę. 

Jest jeszcze jedna rzecz, nad którą możesz popracować. Zwróć uwagę na język, którym się posługujesz – „.sugerujący, że nie mamy wyboru, możemy zastąpić takim, który podkreśla wybór.” (Marshall B. Rosenberg, Porozumienie bez Przemocy). Przykładowo, zamiast – „muszę dzisiaj zostać z dziećmi w domu” zamieniam na „zostaje dzisiaj w domu, ponieważ zdrowie i bezpieczeństwo mojej rodziny są dla mnie nadrzędną wartością.”

Skup się na małych czynnościach – ćwicz umysł wojownika

Deepak Chopra pisał, że atencja daje energię, intencja transformuje. Idąc za tą myślą, skup się na małych rzeczach, które podniosą Twój poziom energii. Nie myśl teraz o tym, co będzie za tydzień, kilka miesięcy czy parę lat. Wybieganie myślami w przyszłość, kiedy jest tak niepewnie może tylko wzmagać brak poczucia bezpieczeństwa i frustracje.

Skup się na tym, co tu i teraz. Co ugotujesz na obiad, jak pomożesz dziecku przy lekcjach matematyki, jak sformułujesz maila na najbliższe spotkanie robocze dla Twojego zespołu. Całą swoją uwagę skoncentruj na czynnościach, w których jesteś w danej chwili.

Mindfulness, czyli trening uważności to stan medytacji. Ćwicząc swój umysł w ten sposób, opanujesz natłok myśli i uzyskasz dostęp do pokładów spokoju, które są w Tobie. Tak, jak to czynią najwytrwalsi wojownicy w sztukach walki.

Siła spokoju, czyli mindfulness - jak być tu i teraz w czasach pandemii koronawirusa?

Daj sobie czas – nie porównuj się do innych

Preferencje ludzi są przeróżne i szybkość adaptacji do nowej sytuacji również. Ktoś w zmianie upatruje szansę i natychmiast mobilizuje się do działania. Ktoś może być sceptyczny. A ktoś inny wręcz sparaliżowany, tęskniąc za rutyną i swoim spokojnym poukładanym życiem. Co ważne – nie porównuj się do nikogo wokół. Znasz siebie i swoje możliwości. A jeśli nie, potraktuj to jako lekcje i wyciągnij wnioski.

W żadnym z wymienionych wyżej scenariuszy nie ma nic złego. Warto znać siebie i swoje preferencje, żeby w czasie dużej zmiany odpowiednio o siebie zadbać. Marshall B. Rosenberg był stanowczy w temacie porównań i traktował je jako osądy, więc jedną z form przemocy w stosunku do siebie czy innych. Nie ma powodu, aby w sytuacji kryzysu, dodatkowo się nimi obarczać. W zamian za to, otocz troską swoje potrzeby. 

Panuj nad umysłem – ćwicz się w pozytywnym myśleniu

Umysł płata nam figle. Kiedy jedna rzecz idzie nie tak, jakbyśmy chcieli, możemy mieć pokusę lub tendencję do tego, aby „rozlać” negatywizm na wszystkie sfery życia. Rick Hanson twierdzi, że mózg jest rzepem na negatywy i teflonem na pozytywy. Tym bardziej dbaj o to, żeby niwelować szanse na przywieranie rzepów. Czasem na warsztatach proponuję takie ćwiczenie, że można ponarzekać, jeśli na każdą negatywną rzecz wymienisz co najmniej 10 pozytywnych, które Ci się przytrafiły. To jak – podejmujesz wyzwanie?

Czy optymizmu można się nauczyć?

Izolacja to nie samotność – korzystaj ze wsparcia

Człowiek jest zwierzęciem społecznym. Izolacja to jedna z najgorszych kar. Jak wspominałam wcześniej, wybierając izolacje, dbasz o bezpieczeństwo swoje i bliskich. Jest to wybór. Albo może to być wybór. Zadbaj o potrzebę przynależności, wspólnotowości, współdziałania, partnerstwa, wymiany, inspiracji, zabawy inaczej. Korzystaj z powstających inicjatyw. Ludzie są kreatywni – spotykają się na kolacje online, ćwiczą wspólnie online, tworzą grupy wsparcia, kontaktują się i wymieniają dobrami, usługami, miłym słowem. Dzisiaj usłyszałam o online’owej imprezie urodzinowej. Można? Można. 

Zadbaj o higienę ciała, nie tylko umysłu

Ruszaj się, jedz zdrowo, dbaj o sen, ćwicz, wychodź na spacer przestrzegając norm bezpieczeństwa. Teraz jest ten moment, kiedy możesz wykorzystać dodatkowy czas zaoszczędzony na dojazdach do pracy. Koleżanka zrobiła publiczne wyzwanie ze zdrowym odżywianiem się i codziennie publikuje w social mediach potrawy, które sobie serwuje w ramach wyzwania. Zdrowo, kolorowo i inspirując innych do zmian nawyków żywieniowych.

Tai chi – medytacja w ruchu

Praktyka wdzięczności - siła spokoju w czasach pandemii.

Praktykuj wdzięczność

Czemu piszę o tym w kontekście dostępu do siły spokoju? „Wdzięczność pomaga cieszyć się dobrymi momentami i je doceniać, ma także pozytywny wpływ na nasze zaufanie do siebie i samoocenę. Dzięki niej kontaktujemy się z wewnętrzną mocą. Mamy lepszy dostęp do naszych zasobów, między innymi sprawczości i chęci do działania…” Tak o wdzięczności piszą autorki książki Alfabet empatii.

A za co możemy być wdzięczni w erze koronawirusa?

  • za to że jest to również era technologii i możemy się komunikować, pracować, uczyć się online
  • za to że możemy pobyć więcej z bliskimi
  • za to, że mamy czas na książkę czy dłuższy sen
  • za dobrą rozmowę i okazanie nam serca przez kogoś
  • za słońce, które po zimie coraz częściej się pojawia
  • za mniejszy smog nad naszym miastem
  • za zatrzymanie się i refleksje

Medytacja wdzięczności

Ktoś mądry mi powiedział, że trudno wysiedzieć w miejscu, nie czując pełnej akceptacji siebie. Jeden z memów internetowych brzmi – nie możesz wyjść na zewnątrz, to zajrzyj do wnętrza. Tam jest ta siła spokoju, za którą tęsknisz. I to jest właśnie ten czas, kiedy możesz do niego dotrzeć i udrożnić drogę. Lepszego nie będzie.

Podobne artykuły