Strona główna ZdrowieInfekcje u dorosłych Koronawirus – prawdy i mity
Strona główna ZdrowieInfekcje u dorosłych Koronawirus – prawdy i mity

Koronawirus – prawdy i mity

autor: Dorota Mirska-Królikowska

Codziennie w telewizji, na portalach społecznościowych i poprzez inne kanały komunikacji docierają do nas informacje dotyczące koronawirusa. Wiele z nich jest sprzecznych, niesprawdzonych, wręcz szkodliwych. Poprosiliśmy lekarza epidemiologa Waldemara Ferschke o zweryfikowanie tych, które pojawiają się najczęściej.

1. Objawy zakażenia koronawirusem są podobne do grypy – MIT/PRAWDA

Każdy z nas, w zależności od indywidualnych uwarunkowań (wieku, płci, kondycji organizmu, sposobu odżywiania itd.) choruje inaczej. Kilka osób zakażonych tym samym wirusem może więc przechodzić tę samą infekcję w skrajnie odmienny sposób. Zarówno zakażenie koronawirusem SARS CoV-2, wywołującym chorobę COVID-19, jak i wirusem grypy może dawać inne symptomy. Są jednak charakterystyczne objawy, które odróżniają obydwie infekcje.

Jak rozróżnić, czy za objawy odpowiedzialny jest koronawirus czy grypa?

  • Początek infekcji: przy grypie zawsze jest gwałtowny. Grypa dosłownie ścina z nóg, dając od razu charakterystyczne objawy: wysoką gorączkę, ból mięśni, osłabienie, ból gardła. W przypadku koronawirusa infekcja COVID-19 zaczyna się łagodnie i przypomina przeziębienie – gorączka rośnie stopniowo, zaczynamy kaszleć. Silne objawy infekcji rozwijają się po ok 5-7 dniach od zakażenia.
  • Katar: może wystąpić podczas grypy, podobnie jak inne objawy dotyczące górnych dróg oddechowych. Osoby z koronawirusem maja katar lub wodnistą wydzielinę z nosa bardzo rzadko (ok. 5%.).
  • Gorączka: zawsze wysoka (przekraczająca 38 stopni C) podczas grypy. Wysoka gorączka występuje także u osób zarażonych koronawirusem (u 85% chorych) – ale narasta stopniowo, z dnia na dzień.
  • Kaszel: występuje podczas obydwu infekcji. Ale podczas zakażenia COVID-19 jest wyjątkowo silny, duszący, suchy. Nowy koronawirus nie atakuje bowiem górnych dróg oddechowych (jak podczas grypy), ale od razu płuca, prowadząc do śródmiąższowego zapalenia płuc. Stąd uczucie duszności podobne do ataków astmy. Zniszczony przez wirusy nabłonek płuc nie jest w stanie przyswajać tlenu.

Pamiętajmy, że 80 proc. zakażonych koronawirusem SARS CoV-2, przechodzi infekcję COVID- 19 łagodnie: pokasłuje, gorzej się czuje lub nawet nie ma żadnych objawów.

Koronawirus - ważne informacje - infografika.

 

2. Mężczyźni są bardziej zagrożeni infekcją COVID-19 niż kobiety – PRAWDA

To prawda, koronawirus bardziej zagraża mężczyznom niż kobietom, choć nie wiemy dlaczego tak się dzieje. W grupie ryzyka znajdują się mężczyźni powyżej 65 r. ż., ale także palacze, osoby z cukrzycą, z niewydolnością serca, podczas leczenia onkologicznego lub chorujące na inne przewlekłe schorzenia powodujące osłabienie układu odpornościowego np. osoby zarażone wirusem HIV.

3. Picie gorącej wody pomaga w zwalczaniu koronawirusa – PRAWDA

Takie informacje, wraz z innymi radami sformułowanymi przez lekarzy z Chin docierają do większości z nas przez media społecznościowe.

W tej poradzie nie chodzi o lecznicze działanie gorącej wody, ale o wysoką temperaturę i wilgoć. Otóż, z najnowszych doniesień wynika, że koronawirus SARS-CoV-2 nie lubi ciepła i wilgoci. Prawdopodobnie dlatego notuje się stosunkowo niski przyrost zachorowań w krajach, takich jak Malezja czy Tajlandia. Ten wirus słabo się mnoży właśnie w gorącym i wilgotnym klimacie. Stąd rady, żeby pić gorącą wodę.

Takie samo działanie będzie miało także picie gorących naparów z imbiru, dodawanie pikantnych przypraw do zup czy inne działania, dzięki którym rozgrzejemy i nawodnimy dobrze nasz organizm. Przy okazji pamiętajmy, że dobrze nawilżone śluzówki lepiej radzą sobie z wyłapywaniem i unicestwianiem wszystkich chorobotwórczych organizmów oraz ze pijąc spłukujemy wirusy do żołądka gdzie są niszczone przez kwasy żołądkowe. Warto więc pamiętać o piciu ciepłych napojów.

Unikajmy za to przeciągów, przechłodzenia ciała, nośmy czapki i obuwie dostosowane do pogody. Wszyscy mamy nadzieję, że wraz z nadejściem cieplejszych dni, epidemia koronowairusa sama zacznie wygasać.

Czym jest pandemia i jak przebiega?

Koronawirus - prawdy i mity - czy picie ciepłej wody pomaga w leczeniu COVID-19?

4. Koronawirus na przedmiotach (np. ubraniach) szybko ginie – MIT

Koronawirus SARS-CoV-2, wywołujący COVID-19, może przeżyć na rękach – od 5 minut do pół godziny. Natomiast na przedmiotach nieożywionych – klamki, kontakty, poręcze nawet 9-10 dni! Dowodzi tego najnowsza praca opublikowana 31 stycznia w Journal of Hospital Infection (www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0195670120300463).

Natomiast średni czas przetrwania tych wirusów waha się od kilku godzin do kilku dni. Dlatego musimy pamiętać o starannym myciu rąk oraz dezynfekowaniu przedmiotów codziennego użytku, takich jak klamki, poręcze i włączniki świateł. W miejscach użyteczności publicznej nawet co 10 minut, natomiast w domu warto przetrzeć spirytusem klamki i kontakty raz-dwa razy dziennie.

Dezynfekuj telefon!

Telefon komórkowy przypomina klaser, w którym kolekcjonujemy wszystkie możliwe bakterie i wirusy, z jakimi mieliśmy kontakt w ciągu dnia (także w toalecie i w sklepie). Warto codziennie przetrzeć go chusteczką nasączoną alkoholem, by pozbyć się patogenów i nie roznosić ich poprzez dotyk po domu.

5. Utrzymywanie odległości 1 metra od innych uchroni nas przed zakażeniem SARS-CoV-2 – MIT/PRAWDA

Granica jednego metra odstępu od innych, potencjalnie zakażonych osób rzeczywiście jest od dawna zalecana w szpitalach i innych ośrodkach medycznych. Warto więc stosować się do tej zasady. Ale pamiętajmy, że jest to granica umowna – w USA wynosi np. 1,80-2 metrów.

Nieprzyjemna prawda jest taka, że nie wiemy jak daleko mogą dotrzeć zarazki zawarte w ślinie. Jakiś czas temu wykonano eksperyment. Podano pacjentom przychodzącym do gabinetu stomatologicznego znacznik fluorescencyjny, który zabarwiał ich ślinę. Po zabiegu stomatologicznym okazało się, że cały gabinet, łącznie z sufitem i ścianami był spryskany świecącymi drobinkami.

Dlatego ostatnie doniesienia mówiące, że koronawirus może dolecieć nawet na odległość 4 metrów, wydają się bardzo prawdopodobne. Zwłaszcza, jeśli ktoś kaszle i kicha – wówczas drobinki śliny wyrzucane są z ogromną siłą na spore odległości. Dostają się poza tym do wentylacji, są zasysane i rozprowadzane po całym budynku…

Koronawirus - zachowaj odległość 1 metra od drugiej osoby.

Dlatego WHO zaleca osobom kaszlącym i z innymi objawami infekcji, by nosili ochronne maseczki antywirusowe. Dzięki nim koronawirus nie poleci tak daleko.

6. Tylko osoby chore powinny nosić maseczki antywirusowe – NIE WIEMY

Rzeczywiście takie są zalecenia WHO. Nie zaleca się noszenia maseczek przez osoby zdrowe, ponieważ nie ochronią przed zakażeniem. Ale od dłuższego czasu trwa dyskusja na ten temat pomiędzy specjalistami. Jeżeli infekcja może rozwijać się przez kilka dni bezobjawowo, lub w ogóle przebiegać w ten sposób u wielu ludzi, to noszenie maseczek przez takie osoby zapobiegłoby rozprzestrzenianiu wirusów.

Nie jesteśmy więc w stanie powiedzieć, kto tak naprawdę powinien nosić maseczki antywirusowe. Wiemy za to, że na pewno nie wystarczy maseczek ochronnych dla wszystkich, więc bezwzględnie maseczkami muszą chronić siebie pracownicy służby zdrowia, a także muszą zakładać je osoby z objawami infekcji.

Pamiętajmy, że jeśli w naszym domu mieszka osoba z objawami infekcji – także zwykłego przeziębienia, koniecznie myjmy sztućce i talerze w zmywarce, dbając by były poddanie działaniu wysokiej temperatury. Ewentualnie można wygotować sztućce. Wirusy, w tym koronawirus, przenoszą się wraz ze śliną i zwykłe opłukanie przedmiotów, które miały z nią kontakt, nie wystarczy do ich zabicia.

7. Zakażenie koronawirusem kobiety w ciąży może prowadzić do poronienia – MIT

Nie ma dowodów, że koronawirus jest przyczyną poronień, wykryto – jak dotąd tylko jeden przypadek – przeniesienia wirusa z matki na dziecko podczas porodu. Owszem, zaobserwowano w Chinach większą niż dotąd ilość przedwczesnych porodów, ale przyspieszano przyjście na świat dziecka ze względu na stan zdrowia zakażonych wirusem matek. Kobiety w ciąży obowiązują takie same zasady zapobiegania zakażeniu jak wszystkich innych.

Więcej informacji na ten temat, a także szczegółowe zalecenia dla kobiet w okresie ciąży, porodu i połogu związane z pandemią COVID-19 znajdziecie na stronie Rodzić po Ludzku.

Fakty i mity o koronawirusie.

8. Płukanie gardła antyseptykami np. betadyną może zapobiec rozwojowi zakażenia koronawirusem – PRAWDA

Nie zostało to co prawda potwierdzone przez badania naukowe, ale można przyjąć, że w początkowym okresie zakażenia, gdy wirusy bytują na śluzówce nosogardła, płukanie gardła roztworem betadyny (na opakowaniu znajduje się instrukcja jak sporządzić taki roztwór) może wydawać się dobrym pomysłem.

Betadyna jest bardzo dobrym środkiem odkażającym, który działa także na wirusy, jest więc duża szansa, że zabijemy zarazki lub przynajmniej ograniczymy ich ilość na śluzówce. Warto więc wieczorem przed snem przeprowadzać takie płukanki, na pewno nie zaszkodzą.

9. Wszystkie znane nam środki dezynfekujące zabijają koronawirusa – PRAWDA

Wszystkie środki dezynfekcyjne oparte na chlorze, tlenie (woda utleniona) i alkoholu są skuteczne podczas odkażania powierzchni. Ale najbardziej skuteczny jest alkohol powyżej 60%.

Płyn antybakteryjny usuwa z powierzchni rąk koronawirusa.

Ważne! Podczas dezynfekcji nie używajmy czystego 95 procentowego spirytusu! Paradoksalnie jego działanie jest zbyt silne i nieskuteczne. Tworzy on na powierzchni wirusa jak gdyby osłonkę i nie niszczy go. Skuteczne są roztwory 70%. Jeśli nie wiecie dokładnie jak zmieszać wodę ze spirytusem, który macie, tak by powstał skuteczny płyn dezynfekujący, sprawdźcie to w  kalkulatorze https://receptura.edu.pl/receptura/kalkulatory/rozcienczanie-spirytusu/

Przepis na zrobienie żelu antybakteryjnego i antywirusowego do rąk – który nie tylko dezynfekuje, ale i nawilża oraz pielęgnuje dłonie, znajdziecie tutaj: https://naturalnieozdrowiu.pl/przepis-na-zel-antybakteryjny/

10. Podczas infekcji COVID-19 lepiej zbijać gorączkę paracetamolem niż niesteroidowymi lekami przeciwzapalnym, takimi jak ibubrofen – PRAWDA

Francuski minister zdrowia Olivier Véran (z wykształcenia lekarz neurolog), podał do publicznej wiadomości, że w przypadku objawów infekcji koronawirusem nie powinno się stosować niesteroidowych leków przeciwzapalnych (NLPZ): ibuprofenu, aspiryny, naproxenu, diclofenacu.

Zdaniem Jean-Louisa Montastruca, kierownika farmakologii w szpitalu w Toulouse, zastosowanie NLPZ w tym przypadku powoduje zwiększenie ryzyka wystąpienia powikłań. Jeżeli trzeba obniżyć gorączkę to paracetamolem, a najlepiej gdy tylko jest to możliwe – jej nie obniżać, bo jeżeli jest gorączka to organizm najlepiej zwalcza wirusy.

Na wszelki wypadek podczas pandemii nawet przy objawach zwykłego przeziębienia nie używajmy leków na bazie NLPZ-ów, tylko tych, które zawierają paracetamol.

(https://www.theguardian.com/world/2020/mar/14/anti-inflammatory-drugs-may-aggravate-coronavirus-infection)

Koronawirus – jak się nie zarazić?

Powiązane artykuły