Dbasz o środowisko? Sprawdź, dlaczego powinnaś unikać oleju palmowego!

Bajka o smutnym orangutanku i dziewczynce wywołała medialną burzę w Wielkiej Brytanii. Film ma już 16 milionów wyświetleń na Facebooku i prawie 5 milionów na YouTube. Kandydat do Oscara? Nie! To krzyk w dyskusji o szkodliwym wpływie najpopularniejszego oleju na świecie na środowisko i wymieraniu ponad 200 gatunków zwierząt, zamieszkujących lasy tropikalne Indonezji i Malezji, przede wszystkim orangutanów.
Mama orangutanica ze swoim dzieckiem w naturalnym środowisku na Borneo. Sprawdź, dlaczego olej palmowy jest szkodliwy nie tylko dla zdrowia, ale i dla środowiska.

To animowana historia, w której głosem aktorki Emmy Thompson opowiedziane zostały losy pewnej małpki. Zwierzak, nie wiedzieć czemu – zamieszkał w pokoju małej dziewczynki. Dowiadujemy się, że orangutanek nie ma gdzie mieszkać. Źli ludzie spalili jego dom, zabili mamę, by hodować palmy na olej. Dlatego malec ukrył się w dziecięcym pokoju. Film, pierwotnie zrobiony dla Greenpeace, stał się świąteczną reklamą brytyjskiej sieci marketów Iceland Foods. Sieć, jako pierwsza na Wyspach, usunęła olej palmowy ze wszystkich produktów swojej marki.

Jednak reklama okazała się zbyt polityczna i pod tym zarzutem wstrzymano jej emisję w telewizji. Zadecydowała tak organizacja Clearcast, która wydaje opinie o reklamach dla telewizji w Wielkiej Brytanii. To tylko przysporzyło popularności filmikowi. Co kryje się za masową produkcją oleju palmowego, że sprawa ta wzbudza tyle emocji?

Jak powstaje olej palmowy?

Olej palmowy stosuje się do masowej produkcji żywności – przede wszystkim taniej, ale nie tylko. Jest też wykorzystywany w produkcji kosmetyków i biopaliw. O jego popularności decyduje kilka czynników. Między innymi zła prasa utwardzanych olejów roślinnych, które zawierają tłuszcze typu trans. Jak mówi mgr inż. Paula Nagel, specjalistka ds. żywienia Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej w Warszawie, tłuszcze trans zostały naukowo uznane za czynnik ryzyka wielu chorób i zaburzeń stanu zdrowia. – Spożycie izomerów trans kwasów tłuszczowych powinno być tak niskie, jak to tylko możliwe. Innymi słowy: żywności będącej źródłem tłuszczów trans należy po prostu unikać – dodaje.

Utwardzanie jest konieczne, by produkty żywnościowe zachowywały właściwą konsystencję. Tymczasem olej palmowy ma tę konsystencję idealną w naturalny sposób i nie musi być utwardzany. Do tego nie pachnie i ma neutralny smak. Dodawany do produkcji margaryn tworzy strukturę, która stabilizuje też pozostałe tłuszcze. Olej palmowy odznacza się też wysokim punktem dymienia, bo ponad 200 stopni Celsjusza. Stabilność w tak wysokiej temperaturze zawdzięcza właśnie dużej ilości nasyconych kwasów tłuszczowych. Paula Nagel mówi, że producenci zaczęli masowo stosować olej palmowy, by móc zrezygnować ze stosowania przemysłowego procesu utwardzania olejów roślinnych.

Jak powstaje olej palmowy?

Olej palmowy nadaje też żywności gładką konsystencję i smarowność, dlatego stanowi podstawowy składnik słynnego kremu czekoladowo-orzechowego do kanapek. Jest też zresztą stałym bywalcem na liście składników słodyczy: batonów, czekolad, wafelków i ciastek (czyli produktów niezalecanych w diecie). Między innymi dlatego, że jako jedyny spośród olejów (poza kokosowym) w pokojowej temperaturze zachowuje półstałą konsystencję.

Jest kilka rodzajów oleju palmowego. Paula Nagel wymienia:

  • olej z ziarna palmy – konsystencja płynna, koloru jasnożółtego;
  • olej z miąższu palmy – konsystencja płynna i stała w zależności od zastosowania, przybiera barwę czerwonopomarańczową, a to za sprawą wysokiej zawartości karotenoidów. Jednak poddany rafinacji staje się biały, stały i pozbawiony znacznej ilości karotenoidów;
  • utwardzony olej palmowy – konsystencja stała; zawiera szkodliwe tłuszcze trans z powodu procesu utwardzania (rafinacji). Forma oleju i jego ilości w diecie mają ogromne znaczenie.

Olej palmowy a zdrowie

Surowy olej palmowy ma czerwoną barwę, bo zawiera dużo naturalnych barwników – likopen, alfa- i beta-karoten. Ma kilkanaście razy więcej prowitaminy A i karotenów niż marchew oraz kilkaset razy więcej niż pomidory. Jednak rafinacja niszczy te właściwości, gdyż polega na działaniu wysokiej temperatury. A to właśnie w tej wersji olej palmowy występuje w powszechnym użyciu w przemyśle spożywczym. -Pamiętajmy, że każdy tłuszcz jadalny to mieszanina różnych kwasów tłuszczowych. To, jaki rodzaj i ilość kwasów tłuszczowych w nim dominuje, determinuje jego właściwości i wpływ na zdrowie człowieka – mówi dietetyczka. Dodaje też, że rozróżniamy trzy rodzaje kwasów tłuszczowych: nasycone kwasy tłuszczowe, jednonienasycone kwasy tłuszczowe i wielonienasycone kwasy tłuszczowe.

Orangutanica z małym orangutanem. Orangutany giną przez uprawę oleju palmowego.

– Ponad 50 proc. oleju palmowego stanowią nasycone kwasy tłuszczowe, a pożądane wielonienasycone kwasy tłuszczowe z rodziny omega-3 (n-3) są praktycznie nieobecne. Z kolei kwasy omega-6 (n-6) stanowią kilka procent. Dla porównania, nasz rodzimy olej lniany zawiera 54 proc. wielonienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3 i 16 proc. kwasów tłuszczowych omega-6 – mówi. Dlatego olej palmowy nie powinien dominować w diecie jako źródło dobrych kwasów tłuszczowych.

  Pozornie wegańskie frytki – usmażone na oleju palmowym – są dla organizmu niczym innym niż daniem z solidną porcją szkodliwych kwasów tłuszczowych. – Według zaleceń IŻŻ (Normy, 2017) nasycone kwasy tłuszczowe nie powinny przekraczać w diecie 5-6 proc. całodziennej racji pokarmowej. Tłuszcze pełnią istotne funkcje w organizmie, ale trzeba kontrolować ich spożycie i jakość. Jednak realia są inne i wiele osób ma ich nadmiar w swojej diecie. Jest czym się martwić, ponieważ nasycone kwasy tłuszczowe są udowodnionym czynnikiem ryzyka chorób sercowo-naczyniowych – ostrzega specjalistka.

Jak olej palmowy wpływa na środowisko?

Jednak afera wokół oleju palmowego nie wynika tylko z jego złego wpływu na nasze zdrowie. Chodzi przede wszystkim o to, że produkcja najpopularniejszego tłuszczu roślinnego na świecie dewastuje środowisko. By mogły powstawać kolejne plantacje palm, niszczy się naturalne i ważne przyrodniczo obszary w południowo-wschodniej Azji (głównie na Borneo, ale też w innych częściach Indonezji i Malezji), Afryce i Ameryce Środkowej. Bogate zachodnie korporacje wypalają tropikalne lasy, by na ich miejsce posadzić palmy. Uprawa palm pod olej udaje się fantastycznie, bo drzewa rosną szybko i w gorącym klimacie owocują praktycznie bez przerwy. Notuje się, że wydajność tego oleju to 10 ton z hektara. W przypadku uprawy rzepaku na olej jest to 10 razy mniej!

Wykarczowany las topikalny pod plantację oleju palmowego. Olej palmowy zagraża naturalnemu środowisku zwierząt zamieszkujących indonezyjską i malezyjską dżunglę.

Wykarczowany las tropikalny pod plantację oleju palmowego

Ekolodzy alarmują, że według NASA rocznie odnotowuje się 120 tysięcy nielegalnych pożarów lasów tropikalnych. Wydzielany wówczas dwutlenek węgla trafia do atmosfery. I uwaga – w ilości większej niż ten pochodzący z gospodarki USA. Tropikalne lasy są siedliskiem wielu zwierząt, które tracą dach nad głową lub masowo giną. Często nie tylko w pożarze lasu, ale bezpośrednio z ręki człowieka. Chodzi przede wszystkim o orangutany – małpy, które pod względem kodu genetycznego są naszymi najbliższymi kuzynami. Odczuwają, mają wspomnienia, planują swoje dni i opłakują zmarłych. Mówi się nawet, że te mądre stworzenia mogą całkowicie wyginąć w ciągu najbliższych dziesięciu lat.

I właśnie to stało się głównym przedmiotem dyskusji w światowych mediach oraz wśród internautów udostępniających sobie zakazaną reklamę sieci sklepów Iceland. Sprawa oleju palmowego i smutnego losu orangutanów odbiła się głośnym echem w social mediach. Coraz bardziej świadomi konsumenci zaczęli wytykać producentom słodyczy i innych przetworzonych produktów korzystanie z oleju palmowego i przyczynianie się do dewastacji środowiska oraz wymierania kolejnych gatunków zwierząt. Część osób zaczęła nawet nawoływać do bojkotu konkretnych batonów, ciastek i czekoladek oraz zachęcać innych do dokładnego czytania etykiet przed dokonaniem zakupu.

Jednak, jak to w życiu, sytuacja nie jest taka oczywista. Jak podkreślają producenci żywności, nie ma idealnego zastępnika dla tego tłuszczu. Jest prawdopodobne, że musiano by wrócić do stosowania innych olejów roślinnych, które trzeba utwardzać (ze szkodą dla naszego zdrowia). Interesujący jest też wynik raportu IUCN – Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody z 2018 roku, który wyraźnie mówi o tym, że eliminacja oleju palmowego z produkcji nie przywróci równowagi bioróżnorodności tropikalnych regionów. Jedynie sprawi, że problem przeniesie się w inne miejsce na ziemi – bo produkcja innego tłuszczu roślinnego też będzie musiała mieć globalną skalę. I, jak się okazuje, uprawa innych roślin oleistych wymaga o wiele szerszych terenów i nakładów niż plantacje olejowców.

Ponadto przy produkcji oleju palmowego pracują tysiące ludzi z ubogich regionów. Utrata pracy oznaczałaby dla nich i ich rodzin ubóstwo. Trzeba niestety podkreślić, że tereny pod uprawę oleju palmowego karczowane są często przez ludzi niewrażliwych na krzywdę zwierząt. Rolnicy zabijają orangutany z broni palnej, okaleczają, uprowadzają w celach niewolniczych, a nawet odbierają matkom młode, by sprzedać je „na czarnym rynku” po bardzo wysokiej cenie. Złapane zwierzęta żyją do końca swych dni w niewoli, często na łańcuchu. Dlatego jednocześnie IUCN szacuje, że produkcja oleju palmowego zagraża przetrwaniu prawie 200 gatunków zwierząt, nie tylko orangutanów, ale też np. tygrysów.

I jak tu znaleźć wyjście z tej trudnej sytuacji? Czy istnieje złoty środek?

Plantacja oleju palmowego w środku azjatyckiej dżungli.

Plantacja oleju palmowego

Być może rozwiązaniem problemu okaże się organizacja RSPO (ang. The Roundtable on Sustainable Palm Oil) – Stowarzyszenie na Rzecz Zrównoważonego Przetwórstwa Oleju Palmowego. Powołano ją do istnienia w 2004 roku, zrzesza producentów, plantatorów i sprzedawców produktów z olejowca gwinejskiego. Za cel stawia sobie propagowanie ekologicznych i wydajnych sposobów wykorzystania surowca. Zwieńczeniem działalności RSPO jest certyfikowanie oleju. Ten z logo organizacji ma gwarantować, że olej wyprodukowano z poszanowaniem zasad zrównoważonego handlu. Coraz więcej wielkich korporacji spożywczych legitymuje się certyfikatem oraz deklaruje, że będzie stopniowo wycofywać produkty zawierające tłuszcz palmowy i modyfikować całą produkcję. Istnieje więc szansa, że pozyskiwanie przez globalne korporacje oleju palmowego z certyfikowanych, nie zagrażających życiu rdzennych mieszkańców dżungli, plantacji powstrzyma nielegalne wypalanie lasów i zatrzyma masowe wymieranie zwierząt.

Co możemy zrobić, aby zatrzymać produkcję oleju palmowego?

Jak powinniśmy zatem postępować? Organizacje ekologiczne alarmują, że musimy wszyscy zaangażować się w eliminację oleju palmowego z masowej produkcji. Na stronach WWF Polska można znaleźć informację, że 1 lutego – to dzień bez oleju palmowego – będzie obchodzony także w Polsce. Chodzi o to, by każdy z nas zaangażował się na swój indywidualny sposób i po prostu nie kupował produktów, które w swoim składzie mają olej palmowy – nastąpi wówczas naturalna selekcja. Olej palmowy jest składnikiem masowej produkcji żywności wysoko przetworzonej, która jednak dzięki temu jest tania. Paula Nagel radzi, by w diecie postawić na żywność niskoprzetworzoną, naturalną. Eksperymentować w kuchni i przygotowywać posiłki samemu, a nie kupować gotowych dań typu fast-food, dań w słoikach, czy w proszku. Zdrowa dieta nie wymaga ogromnych nakładów finansowych.

Mały orangutan je banana. Szkodliwość oleju palmowego.

Dietetyczka radzi także, byśmy sprawdzali, co nam mówi etykieta produktu spożywczego. – Ja zawsze tak robię. Chcę wiedzieć, jakich składników odżywczych dostarcza dany produkt. Na pierwszym miejscu listy moich podejrzanych są: cukier, w tym jego zamienniki typu syrop glukozowo-fruktozowy, fruktoza, utwardzone oleje roślinne (m.in. palmowy), tłuszcze trans czy sól. Oczywiście ważna jest dla mnie również kolejność tych składników na etykiecie, bo to określa, którego składnika jest w produkcie najwięcej – radzi. A zatem rozwiązaniem jest świadome kupowanie. By chronić nie tylko swoje zdrowie, ale też naszą planetę. Każdy nawet niewielki gest zyskuje na znaczeniu, gdy wykonają go miliony na całym świecie. Nie bądźmy obojętni!

Przeczytaj, dlaczego warto czytać etykiety!

24.09.2018
Najzdrowszy tłuszcz świata, król olejów, lek niemal doskonały? A może tylko kolejna dietetyczna moda wsparta świetną kampanią reklamową, która ze zdrowiem nie ma wiele wspólnego? Jak to jest z tym olejem kokosowym? Jeść go, czy raczej unikać?
26.11.2018
Lubisz jogurty, ale jesteś uczulona na laktozę? Albo jesteś weganką? Jedz jogurty roślinne! Mają nawet więcej wartości odżywczych niż te z mleka krowiego i możesz je przygotować we własnej kuchni! Sprawdź, jak zrobić domowy jogurt kokosowy.
23.11.2018
Spośród  około 200 gatunków występujących na świecie najczęściej uprawiany jest len zwyczajny, zwany także pospolitym. I jedna i druga nazwa  niezbyt pasują do rośliny, która ma tak wiele zalet i dobroczynnych dla człowieka właściwości. Na czym polega wyjątkowość lnu, który przed laty był powszechnie znany i uprawiany, potem nieco zapomniany, a ostatnio znowu doceniany, a […]
22.06.2018
Meszki, komary, mrówki, gzy, pszczoły, osy… wszystkie gryzą dotkliwie zostawiając bolesne, swędzące ślady. Każdy wie, że nie powinno się drapać miejsca użądlenia, ale świąd bywa tak dokuczliwy, że trudno się przed tym powstrzymać. Efekt? Zakażenia, sączące rany i długo utrzymujące się blizny na ciele. Jak temu zaradzić?
06.03.2018
Coraz częściej na bóle kręgosłupa skarżą się już osoby w młodym wieku. Zapewne przyczynia się do tego w dużym stopniu rozpowszechniony dzisiaj siedzący tryb życia. Takim osobom joga powinna być zalecana przez lekarzy jako najlepszy lek.
10.07.2018
Są pyszne, soczyste, zawierają mnóstwo witamin, mikroelementów i przeciwutleniaczy. Ponieważ właśnie zaczął się sezon na jagody, koniecznie z niego skorzystaj! Teraz mają najwięcej cennych składników. Jedz pierogi z jagodami, jagodzianki i koktajle. Nazrywaj też cennych listków – przygotowany z nich napar pomoże przy biegunce.