Strona główna Kąpiele leśne Gdzie zbierać grzyby na Mazurach? Poznaj sekretne miejsca!

Gdzie zbierać grzyby na Mazurach? Poznaj sekretne miejsca!

autor: Agnieszka Żelazko Data publikacji: Data aktualizacji:
Data publikacji: Data aktualizacji:

Mazury to nie tylko przepiękne jeziora, ale również nieprzebrane lasy m.in. Puszczy Piskiej oraz Boreckiej. Co prawda grzybiarze niechętnie zdradzają swoje ulubione miejscówki, ale postanowiliśmy uchylić rąbka tajemnicy.

Strona główna Kąpiele leśne Gdzie zbierać grzyby na Mazurach? Poznaj sekretne miejsca!

Grzybobranie czas zacząć! Piękne borowiki, pachnące lasem prawdziwki, pyszne podgrzybki, aromatyczne kurki, ogromne kanie i inne grzyby opanowały znów polskie lasy. A Polacy kochają wyprawy na grzyby, zwłaszcza że znalezienie kolejnego kapelusza dostarcza wielu emocji. Samo grzybobranie, będące idealnym przykładem kąpieli leśnej (z dodatkowymi bonusami w postaci zbiorów), ma mnóstwo plusów. Dotlenia, wycisza, rozluźnia spięte mięśnie, poprawia krążenie. Gdzie wybrać się na grzyby? Na Mazury! Ulubione miejsca grzybiarzy poleca Agnieszka Żelazko – dziennikarka, fotografka, autorka przewodników „Mazursko”.

Wioski obok Spychowa

Do Spychowa
Spychowo jest otoczone lasami Puszczy Piskiej, dawniej nazywanej Jańsborską. Pełno tu grzybiarzy i grzybów. Dokładnie obok tej ścieżki (która znajduje się przy wjeździe do Spychowa, przed torami kolejowymi) lokalsi sprzedają nie tylko grzyby, ale też jagody. Fot. Agnieszka Żelazko

Spychowo otoczone jest lasami Puszczy Piskiej oraz przeróżnymi jeziorami: Spychowskim, Kierwik, Zyzdrój Duży, Zyzdrój Mały oraz niewielkim i urokliwym Jeziorem Cichym. Wszystkie, z wyjątkiem ostatniego, są połączone z rzeką Krutynią, która na lokalnym odcinku nazywana jest przez miejscowych Spychowską Strugą. Wokół Spychowa leży mnóstwo małych wiosek będących mekką grzybiarzy. Miłośnicy grzybów szczególnie upodobali sobie malowniczy Koczek, Kierwik (leżący nad jeziorem o tej samej nazwie) oraz Połom.

Ze Spychowa do Połomu prowadzi droga leśna. Kiedy dojedzie się już do osady, pojawi się rozwidlenie. Gdy wybierzemy drogę na prawo, dojedziemy do maleńkiej wsi, w której mieszkają głównie miejscowi. Gdy wybierzemy drogę w lewo, dojedziemy do osiedla domków letniskowych. Wieś otaczają lasy bogate w grzyby. Jest tu też piękna plaża z miejscami do odpoczynku. Połom leży bowiem nad jeziorem Zdrużno. Warto zaznaczyć, że jeden mazurski Połom leży obok Spychowa, ale jest też na Mazurach Połom, który znajduje się prawie 100 km dalej, czyli bliżej Ełku. Ten drugi Połom również jest mekką grzybarzy, tyle że wokół niego znajdują się lasy Puszczy Boreckiej, a nie Piskiej.

Zgon nad jeziorem Mokrym

Zgon
Zgon leży nad jeziorem Mokrym i jest niezwykle malowniczy. Wystarczy wejść w las, by poczuć majestat Puszczy Piskiej. Fot. Agnieszka Żelazko

Nazwa wioski Zgon, choć może wydawać się kontrowersyjna, pochodzi ponoć od zgonu bydła do wodopoju. Miejscowość powstała w 1708 roku jako tzw. wieś szkatułowa, a jej mieszkańcy żyli przede wszystkim z rybactwa. Do dzisiaj stoi tu zresztą kilkanaście drewnianych, starych domów. Zachowała się też chata w stylu kurpiowskim (na posesji nr 37). Ciekawy jest też dom, któremu Adam Szubski, utalentowany artysta, przywrócił świetność.

Zgon przycupnął na południowym brzegu jeziora Mokre, które łączy się z jeziorami Uplik, Zdróżno, Nawiady, Kołowin oraz Jeziorem Krutyńskim. Piękne położenie wsi przyciąga turystów, wędkarzy, ale również grzybiarzy. Wokół króluje bowiem Puszcza Piska. Jedno z ciekawszych i bardziej malowniczych wejść do lasu znajduje się na końcu wsi, po prawej stronie (jadąc przez Zgon od strony Starych Kiełbonek w kierunku Rucianego-Nidy).

Lasy pomiędzy Rucianem-Nidą a Piszem

Ruciane Nida a Pisz
Słynne „jagodowe dywany” w lesie znajdującym się pomiędzy Rucianem-Nidą a Piszem. Jadąc drogą nr 58, można się zatrzymać na jednym z parkingów i ruszyć na grzybobranie. Fot. Agnieszka Żelazko

Puszcza Piska (nazywana niegdyś Jańsborską) obejmuje aż 16 gmin w 3 różnych województwach. Nic dziwnego, bo jej nieprzebrane lasy zajmują ok. 100 tys. ha powierzchni. Puszczę porastają lasy sosnowe i świerkowe z domieszką brzóz, dębów, klonów i innych drzew. To idealne warunki dla grzybiarzy – i można by powiedzieć, że w Puszczy Piskiej grzyby są wszędzie.

Warto zwrócić jednak uwagę na lasy znajdujące się pomiędzy Rucianem-Nidą a Piszem. Zwłaszcza że są tam przygotowane i świetnie oznakowane parkingi, na których można bezpiecznie zostawić samochód, a to duże ułatwienie. Jadąc drogą nr 58 z Rucianego-Nidy do Pisza, po lewej stronie jest takich parkingów co najmniej kilka. Trzeba tu dodać, że z wędrówek po tutejszych lasach będą zadowoleni nie tylko grzybiarze, ale również fani jagód. Mieszkańcy tych okolic mówią nawet o jagodowych dywanach. Faktycznie mnóstwo tu borowiny i jagód, które można znaleźć na krzaczkach czasem nawet do późnej jesieni (o ile pogoda jest sprzyjająca).

Szwajcaria Orzyska

Do Ublika
Lasy w okolicach wsi Ublik nazywane są Szwajcarią Orzyską. Nie jest to oficjalna nazwa demograficzna, lecz potoczna. Fot. Łukasz Sawicki.

Słyszeliście o przepięknej mazurskiej wsi Ublik? Leży ona nad jeziorami Ublik Mały, Ublik Wielki oraz Buwełno. Trzeba przyznać, że wieś jest maleńka, ale jest w niej wszystko: kilka pól namiotowych, hotel w zabytkowym budynku, duży ośrodek wczasowy, stara szkoła (w której mieści się dziś gospodarstwo agroturystyczne), a nawet niewielka galeria sztuki.

Warto wspomnieć, że jezioro Ublik Mały nazywane jest też często Szmaragdowym, ze względu na piękne i nietypowe zabarwienie wody. Okoliczne lasy, nazywane Szwajcarią Orzyską, są lubiane przez grzybiarzy. Oczywiście trzeba wyjaśnić, że nazwa nie jest geograficzna, a tym bardziej oficjalna, lecz potoczna. Teren jest nieco pagórkowaty, wokół znajduje się mnóstwo większych i mniejszych jezior. Lepiej, byście – szukając grzybów – nie zabłądzili na tutejsze bagna i torfowiska.

Wronki i Puszcza Borecka

Do Wronek
Wronki, zatopione w Puszczy Boreckiej, są piękne o każdej porze roku. Droga, którą widać na zdjęciu, prowadzi do wiekowej sosny Todzi. Czy rosną pod nią grzyby? O tak! Fot. Agnieszka Żelazko

Wronki to maleńka, spokojna i malownicza wieś o charakterze leśno-rolnym. Leży nad Łaźną Strugą pomiędzy lasem połomskim i Puszczą Borecką. W tej puszczy można spotkać m.in. bieliki, bociany czarne, orliki krzykliwe. Na jej terenie znajduje się ok. 300 gatunków roślin (w tym 38 pod ochroną) oraz blisko 100 porostów. Warto przypomnieć, że kiedyś – na terenach Puszczy Boreckiej – była Puszcza Galindzka. Na początku bezludna, później zamieszkiwana przez grupy plemienne Jaćwingów, Galindów i Estów. Wtedy ludność utrzymywała się głównie ze zbieractwa, łowiectwa czy połowu ryb.

A jest tu co zbierać! Gdy wjedziecie do Wronek (wjazd od strony głównej drogi Wydminy – Olecko), zobaczycie malownicze domki i gospodarstwa rolne. Pod sam koniec wsi droga stanie się wybrukowana, a waszym oczom ukaże się przepiękny gęsty las. Raj pełen grzybów! Gdybyście jednak chcieli zatrzymać się w samych Wronkach, to we wsi znajdują się tzw. „gadające słupy”. Przy każdym z nich można przystanąć, zeskanować kod QR i posłuchać opowieści. A te są przeróżne: o zarośniętym i dzikim jeziorze Wronki, o wiejskiej ławeczce, która stała niegdyś w ogródku Frohlianów, o willi Friedricha Jotzo oraz o moście kolejowym, którego już nie ma. Jest też opowieść o starej sośnie znajdującej się na obrzeżach wsi niedaleko „Domku na końcu świata”. Drzewo ma kilkaset lat, a w 2004 roku zostało wpisane do rejestru pomników przyrody uchwalonego przez wojewodę warmińsko-mazurskiego. Czy pod tą sosną też rosną grzyby? Musicie to sprawdzić!

Zobacz także: Grzyby pod ochroną – sprawdź, których nie wolno zbierać

Czy ten artykuł był pomocny?
TakNie

Podobne artykuły