Strona główna ZdrowiePsychologia Hortiterapia – ogród, który leczy
Hortiterapia - jak działa ogród terapeutyczny?
Strona główna ZdrowiePsychologia Hortiterapia – ogród, który leczy

Hortiterapia – ogród, który leczy

autor: Marzena Bartoszuk

Wydaje ci się, że potrzeba specjalnie zaprojektowanych, rozciągających się na wiele hektarów parków, by skorzystać z terapeutycznej mocy natury? Mylisz się! Wystarczy niewielki skrawek ziemi, choćby w skrzynce na balkonie, żeby poczuć spokój i szczęście. Sprawdź, na czym polega hortiterapia i co to jest ogród terapeutyczny.

Czy zdarzyło ci się kiedyś wyjechać z miasta, gdy byłaś zestresowana i przemęczona, by po kilku dniach wśród zieleni wrócić jak nowonarodzona? Uwierz, to nie tylko efekt odpoczynku od pracy, ale także terapeutyczne oddziaływanie natury. Przebywanie w takim środowisku daje nam poczucie spokoju, odprężenia i wycisza mózg, który w mieście nieustannie bombardowany jest niezliczonymi bodźcami.

Czasem pomaga już samo wyobrażenie sobie pełnej kwiatów łąki czy szumiącego lasu, by odzyskać równowagę emocjonalną. My jednak proponujemy pójście krok dalej – założenie własnego ogródka. Może być niewielki, choćby na tarasie czy balkonie, dosłownie parę skrzynek z ziemią. To już pozwoli odczuć namiastkę leczniczego oddziaływania hortiterapii. A może wówczas nabierzesz ochoty na więcej i założysz prawdziwy ogród terapeutyczny?

Kontakt z naturą obniża poziom stresu

Hortiterapia – co to takiego?

Od najdawniejszych czasów ludzie doceniali leczniczą moc przyrody. Słynne jest stwierdzenie Hipokratesa, greckiego lekarza uznawanego za ojca medycyny: lekarz leczy, natura uzdrawia (z łac. medicus curat, natura sanat).

Przy wielu klasztorach i znajdujących się tam szpitalach powstawały zielone tereny – pacjenci mogli w nich spacerować, medytować, zbierać zioła i doglądać rozwijających się roślin. Okazało się, że dzięki temu proces ich leczenia był bardziej efektywny. Wpływ ogrodów na psychikę ludzi w nich przebywających został doceniony na przełomie XVIII i XIX wieku – wówczas w USA powstały pierwsze szpitale psychiatryczne z przylegającymi do nich grządkami i rabatami, na których pacjenci mogli uprawiać swoje rośliny.

Tak właśnie narodziła się hortiterapia, czyli ogrodolecznictwo (z łac. hortus – ogród). Teraz w dobie powrotu do medycyny naturalnej powstaje coraz więcej miejsc, w których stosuje się hortiterapię jako leczenie wspomagające (m.in. w Szpitalu Dziecięcym św. Ludwika w Krakowie, Klinice Psychiatrii Dorosłych Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym im. Jerzego Popiełuszki w Toruniu, a także w prywatnych ośrodkach pomocy społecznej czy domach spokojnej starości).

Medytacja dla początkujących – od czego zacząć?

Jak działa ogród terapeutyczny? Czym jest hortiterapia? Para seniorów uprawia grządkę w ogrodzie.

Hortiterapia – czy naprawdę działa?

Gdy pisałam ten tekst w moim wiejskim domu na werandzie, wrzuciłam na swój profil na Facebooku zdjęcie z widokiem, jaki miałam przed sobą (a była to łąka pełna żółtych jaskrów). W ciągu 2 godzin ten wpis polubiło kilkadziesiąt osób, a zamieszczane komentarze pełne były serduszek i przyjemnych skojarzeń. Właśnie tak to działa. Natura to dla nas symbol spokoju –  jest jak lekarstwo zmniejszające lęk i napięcie. Dokładnie tak samo działa hortiterapia.

Sama doświadczyłam, że w takim otoczeniu łatwiej się też skoncentrować i zyskać większą motywację, bo pisanie było dla mnie znacznie łatwiejsze niż gdzie indziej. Zresztą przydomowy ogród wiele razy był dla mnie miejscem wytchnienia po stresujących wydarzeniach, a za jedną z najlepszych metod medytacji uważam… pielenie pietruszki (jeśli ktoś chce wiedzieć dlaczego, wyjaśnienie na końcu tekstu)*.

Naukowcy udowodnili, że pomaga już sam bierny kontakt z naturą, czyli zwyczajne przebywanie (np. spacerowanie) wśród roślin, ale jeszcze lepiej zajmować się nimi – sadzić, pielęgnować, obserwować jak rosną, kwitną i owocują i cieszyć się, gdy można zebrać plony. Terapia ta, nazwana sylwoterapią, wspiera leczenie środkami farmaceutycznymi różnych chorób psychicznych, takich jak schizofrenia, zespół stresu pourazowego, ADHD, choroba Alzheimera i otępienna.

Doktor Jay Stone Rice, psychoterapeuta z Horticultural Therapy Institiute 
twierdzi, że szczególnie dobre efekty hortiterapia, czyli praca w ogrodzie, przynosi ludziom z depresją. Może dlatego, że stale odradzająca się przyroda pokazuje, że wszystko można zacząć od nowa? Pozytywne skutki hortiterapii odnotowano także wśród pacjentów po udarach, zawałach, chorobach onkologicznych i wypadkach oraz u osób z różnym stopniem niepełnosprawności intelektualnej.

Shinrin-yoku – japońska kąpiel leśna

Jak założyć ogród terapeutyczny?

To zależy, czego potrzebujesz. Jeśli jedynie odskoczni od stresującej pracy, wystarczy kawałek ziemi (możliwie niedaleko od miejsca zamieszkania, byś w razie potrzeby mogła tam pojechać choć na parę godzin, mogą to być również balkonowe skrzynki). Zastanów się, co chcesz uprawiać: może lubisz różowe kwiaty, aromatyczne zioła lub chcesz mieć własne ekologiczne warzywa.

Zioła na balkonie – jakie warto mieć zawsze pod ręką?

Kup nasiona, szpadel i grabki i ruszaj w teren! Koniecznie odłóż telefon komórkowy, gdyż podczas kopania w ziemi jest to sprzęt absolutnie zbędny. Skup się na pracy w ogródku, a wieczorem poczujesz, jaką satysfakcję można mieć z równiutkich grządek (i bólu wszystkich mięśni). A najlepsze jest to, że… najlepsze jeszcze przed tobą. Gdy rośliny wykiełkują, będziesz miała ochotę codziennie je obserwować, podlewać, pielęgnować, ucieszy cię każdy kwiatek i każdy listek.

Ogródek warzywny na balkonie: 7 warzyw, które możesz hodować w domu

Hortiterapia – profesjonalne ogrody terapeutyczne

Oczywiście profesjonalny ogród terapeutyczny dostosowany jest w różny sposób do potrzeb leczonych tam pacjentów. Jeśli są to osoby starsze, z trudnościami w poruszaniu się, mają zaprojektowane szerokie ścieżki i podwyższone grządki, by mogły pracować, siedząc na wózku.

Jeśli ktoś ma problemy z pamięcią, każda roślina ma tabliczkę z nazwą i sposobem pielęgnacji. A dla tych, którzy potrzebują relaksu po trudnych przeżyciach emocjonalnych na rabatach mogą być posadzone kwiaty i zioła o uspokajającym aromacie albo takie, których zapach dobrze się im kojarzy (np. z wiejskim ogrodem babci, gdzie spędzały w dzieciństwie każde wakacje).

Hortiterapia to także kolory w ogrodzie: zielony uspokaja, żółty wzmacnia optymizm, czerwony dodaje energii itp.

Jeśli ktoś chciałby założyć taki ogród dla kogoś bliskiego, potrzebującego hortiterapii, warto pamiętać, by sadzić w nim jedynie bezpieczne rośliny, bez kolców czy też trujących liści i owoców.

Hortiterapia - ogród terapeutyczny dla każdego. Kobieta sadzi kwiatki w ogródku.

Dobre bakterie w glebie

Hortiterapia skrywa jeszcze jeden sekret. Zastanawiałaś się kiedyś, dlaczego ci, którzy mają działkę i spędzają na niej czas wydają się szczęśliwsi od innych? Okazuje się, że sadzenie kwiatów i pielenie warzyw może poprawiać nie tylko nastrój, ale także zmniejszać lęk i wzmacniać odporność na stres. Wszystko dzięki znajdującym się w glebie bakteriom Mycobacterium vaccae, które wdychamy grzebiąc w ziemi.

Jak pokazują badania Christophera Lowry’ego, neuroendokrynologa z University of Colorado stymulują one produkcję serotoniny, czyli hormonu szczęścia. Ich działanie udowodniono w warunkach laboratoryjnych, podając sprej z tymi bakteriami osobom leczonym na raka płuc. To sprawiło, że nie tylko czuli się spokojniejsi, ale zmniejszyły się także ich dolegliwości bólowe.  To pewnie dlatego po całym dniu pracy w ogrodzie, mimo, że boli nas dosłownie każdy mięsień, czujemy spokój, satysfakcję i szczęście. 🙂

Techniki relaksacyjne na stres

Jeśli chcesz nauczyć się dostrzegać urodę każdej rośliny, dowiedzieć się o nich wielu ciekawych informacji oraz zakochać się w pielęgnacji ogrodów sięgnij po książkę  Dana Pearsona „Rok w ogrodzie”. To niezwykle piękna opowieść o zbawiennym wpływie natury na człowieka.

"Rok w ogrodzie" Dan Pearson. Okładka książki.

* Pietruszka wschodzi bardzo długo, nawet 2-3 tygodnie. W tym czasie chwasty zdążą już osiągnąć spore rozmiary. Aby odnaleźć wśród nich niewielkie roślinki, konieczne jest absolutne skupienie się na tym co tu i teraz. To najprostsza metoda na wyciszenie umysłu. 🙂  

Źródła:

  1. https://podyplomie.pl/publish/system/articles/pdfarticles/000/010/394/original/55-59.pdf?1472732790
  2. http://www.hortiterapia.edu.pl/assets/hortiterapia_konferencja_2018_streszczenia.pdf
  3. https://ogrodolandia.pl/terapia-ogrodem
  4. https://www.frontiersin.org/articles/10.3389/fpsyg.2019.00722/full
  5. http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C409754%2Cbakterie-glebowe-wzmacniaja-odpornosc-na-stres.html

Najnowsze artykuły