Strona główna Zdrowie Co leczy botoks?
Strona główna Zdrowie Co leczy botoks?

Co leczy botoks?

autor: Anna Augustyn-Protas

Uwielbiam botoks. Wiem: nie jest naturalny, wzbudza kontrowersje i źle podany potrafi zmienić rysy twarzy. Ale toksyna botulinowa nie tylko odmładza: wspomaga także leczenie wielu dolegliwości. Dowiedz się w jakich schorzeniach pomogą zastrzyki z botoksu.

1. Jest stosowany pomocniczo w leczeniu depresji

I wcale nie chodzi o to, że poprawia nastrój, bo nagle, pstryk! jak gumka-myszka wymazuje zmarszczki z czoła i wokół oczu – co każdej kobiecie (i nie tylko) rozgrzeje serce. Jak dowiedli amerykańscy lekarze, sparaliżowanie tych mięśni twarzy, które kurczą się, gdy jesteśmy smutni, zmienia pracę mózgu. Jak to działa? Wszyscy znamy trik z rozciąganiem ust. Samo ich mechaniczne ułożenie w choćby sztuczny uśmiech sprawia, że robi się nam weselej (warto sprawdzić!). Tak samo jest z marszczeniem czoła, kiedy się martwimy. Jeśli zablokujemy czoło, zły nastrój… również zostaje zablokowany. Tak to tłumaczy neurobiolog Antonio Damasio z Uniwersytetu Południowej Kaliforni: emocje zaczynają się od objawów, takich jak przyspieszone bicie serca, potem dopiero pojawia się lęk lub gniew. Damasio nazywa to “pętlą ciała“ – mózg reaguje na to, co dzieje się z ciałem, odbierając sygnały elektryczne z układu nerwowego i chemiczne z naczyń krwionośnych. To umysł podąża za ciałem, odczucie podąża za zachowaniem. Jak tłumaczy inny naukowiec, dr Eric Finzi w książce “The Face of Emotion”, da się wpływać na nastrój zmieniając wyraz twarzy. Jego zdaniem głównym czynnikiem kształtującym nastrój jest nasz wyraz twarzy. Czyli manipulując nim, można sobie samemu wywołać pogodę ducha. Finzi tak właśnie robi, wstrzykując botoks w mięsień marszczący brwi osób chorych na depresję. Choroby to oczywiście nie leczy, ale jak twierdzi, taki zabieg przerywa pętlę sprzężenia zwrotnego w mózgu i poprawia humor.

2. Zmniejsza też bóle migrenowe

Teraz będzie dwa zero dla botoksu: pomaga nie tylko na psychikę. Zresztą jego kariera zaczęła się w szpitalu, jako lek stosowany w schorzeniach oczu (przy kurczu powiek, tzw. blepharospasmu czy do korekcji zeza), i w leczeniu stwardnienia rozsianego. Od niedawna robi też furorę w leczeniu przewlekłych migren. Jest jak lek przeciwbólowy o przedłużonym działaniu. Jak się go podaje? Najpierw pacjent określa, które partie mięśni twarzy i głowy wywołują ból migrenowy. Lekarz wstrzykuje w nie botoks, który je rozluźnia, przez co prawdopodobnie przerywa przekazywanie informacji o bólu do mózgu. Blokada zakończeń nerwowych utrzymuje się przez ok. pół roku, a pierwsze efekty są zauważalne po tygodniu. U części pacjentów ból znika całkowicie, u innych jego siła jest znacznie zmniejszona lub utrzymuje się krócej. Dodatkową zaletą leczenia botoksem jest bezpieczeństwo metody. Nie daje skutków ubocznych, tak jak łykanie tabletek. I jako jedyna pomaga tak wielu pacjentom. Połowa z nich po zabiegu nie doświadcza już w ogóle napadów migrenowych (2/3 pacjentów już po ok. 3 zabiegu). Reszta osób stwierdza, że ból migrenowy zdecydowanie się zmniejszył.

3. Pomaga na nadpotliwość

I jest to jedna z lepszych metod blokowania impulsu nerwowego docierającego do gruczołów potowych. Podanie toksyny botulinowej sprawia, że nie dochodzi do pobudzenia czynności gruczołów, a co za tym idzie – wstrzymana jest produkcja potu. Pierwsze efekty widać są już po 3-4 dniach od zabiegu, a zmniejszenie wydzielania potu (nawet o 80 proc.) następuje po ok. 2-4 tygodniach od wykonania zastrzyków. Taki stan utrzymuje się zwykle od 5 do 9 miesięcy po zabiegu.

4. Niweluje bruksizm

Schorzenie to występuje nawet u 10 proc. populacji, choć – co ciekawe – nie każdy dotknięty nim, przynajmniej na początku, zdaje sobie z niego sprawę. Bruksizm polega na mimowolnym zgrzytaniu zębami żuchwy o zęby szczęki, zwykle w nocy. Może prowadzić do rozchwiania zębów, starcia koron, pękania szkliwa, zmian zapalnych i z czasem zwyrodnieniowych, często wywołuje też przewlekły ból głowy. Najczęściej praktykowanym sposobem na bruksizm jest psychoterapia lub noszenie specjalnych szyn wykonanych u protetyka. Albo właśnie zastrzyki z botoksu, które zluzowują zacisk zębów i niemal od razu uwalniają od problemu.

5. Zdejmuje kręcz z karku

Kto choć raz po nagłym ruchu głową poczuł silny skurcz mięśni, ten wie, że ta bolesna blokada może trzymać i tydzień, i jest naprawdę oporna na leczenie. Dobry efekt daje podawanie leków przeciwcholinergicznych, ale najlepszy: zastrzyk z toksyny botulinowej. Daje on przejściowe, kilkutygodniowe porażenie mięśni, dzięki czemu przywraca prawidłowe ustawienie głowy i powoduje ustąpienie bólu.

6. Wygasza tiki, spastyczność mięśni, częste siusianie…

Na tej samej zasadzie rozprawia się z innymi kłopotami z mięśniami, takimi jak tiki, spastyczność mięśni czy nadreaktywny pęcherz. Ustąpienie problemu widać już 2.-3. dnia po podaniu zastrzyku, i w zależności od nasilenia problemu ulga utrzymuje się ok. pół roku.

A wady zastrzyków z toksyny botulinowej? Ma je, w końcu to lek, jak każdy inny. Największa to taka, że osłabiając jedną grupę mięśni, wzmacnia inną, na szczęście nie na długo. Niedawno pojawiło się podejrzenie, że może przenikać do ośrodkowego układu nerwowego, badania trwają. Na szczęście przez 40 lat jego podawania na świecie (w Polsce pojawił się w 1996 r.) nieznane są przypadki poważnych skutków ubocznych. Lepiej jednak pamiętać, by nie przesadzać z zastrzykami. I dawać się kłuć tylko sprawdzonemu profesjonaliście, nie miłej pani nawet w najbardziej nowoczesnym SPA.

Powiązane artykuły