Leczenie zimnem, czyli na co pomaga krioterapia?

Podczas gorączki robimy zimne okłady, na stłuczone kolano przykładamy woreczek z lodem – wiadomo, że chłód zmniejszy stan zapalny i obrzęk, złagodzi ból. Przy jakich problemach ze zdrowiem pomoże jednak krioterapia, czyli seria zabiegów w kriokomorze, w której temperatura sięga od minus 60 do minus 140 st. C? Odpowiada ekspert Agata Kiryluk-Gibuła, fizjoterapeutka w Centrum Medycznym Damiana.
Krioterapia, czyli leczenie zimnem. Kobieta przykłada do twarzy kostki lodu.

Krioterapia była znanym środkiem leczniczym już w starożytności. Stosowana była niemal od zawsze. Pod wpływem gwałtownego ochłodzenia tkanek dochodzi do obkurczenia naczyń krwionośnych i tkanek – co bardzo przydaje się przy tamowaniu krwawień i do łagodzenia ostrych stanów zapalnych w organizmie. Ale krioterapię można także wykorzystać w innym celu – natychmiast bowiem gdy działanie zimna ustępuje, organizm broniąc się przed tak ekstremalnymi doznaniami kieruje w schłodzone miejsce siły obronne.

Krew zaczyna krążyć w tak pobudzonych tkankach nawet cztery razy szybciej, jest też lepiej niż zwykle zaopatrzona w tlen. Miejsce które poddano więc działaniu niskiej temperatury dostaje swego rodzaju zastrzyk odżywczych i przeciwzapalnych substancji. Szybciej się regeneruje i poddaje leczeniu. Jeśli więc takiemu dobroczynnemu działaniu poddamy cały organizm, efekty mogą być naprawdę spektakularne.

– Co się dzieje w naszym organizmie, gdy poddajemy go krioterapii?

– Leczenie zimnem działa przeciwbólowo, przeciwobrzękowo i przeciwzapalnie. Pozwala także obniżyć napięcie mięśniowe (ale jednocześnie powoduje wzrost siły mięśniowej), przyspiesza gojenie ran i regenerację np. po intensywnym wysiłku fizycznym. Dowiedziono także, że sesje w kriokomorze wzmacniają naczynia krwionośne a także pobudzają do pracy system immunologiczny oraz hormonalny (u mężczyzn korzystających z zabiegów w kriokomorze obserwuje się wzrost stężenia hormonów takich jak ACTH, kortyzonu, beta-endorfin oraz testosteronu). Krioterapia oczyszcza też i regeneruje skórę (działa antycellulitowo) oraz poprawia obniżony nastrój.

Krioterapia, czyli leczenie zimnem. Kobieta wchodzi do kriokomory.

– Przy jakich schorzeniach więc są wskazane sesje w kriokomorze?

– Często leczenie zimnem jest zlecane przez ortopedów, ponieważ pomaga w powrocie do sprawności po urazach i kontuzjach. Korzystają z niego także sportowcy, ponieważ po serii sesji w kriokomorze poprawia się ich wydolność, szybciej wracają do formy, wzrasta także ich siła mięśniowa.

Leczenie zimnem jest skuteczne również w przypadku poważnych problemów ze stawami np. w chorobach zapalnych i zwyrodnieniowych stawów, reumatoidalnym a także łuszczycowym zapaleniu stawów, zesztywniającym zapaleniu stawów kręgosłupa. Łagodzi ból, może być więc skuteczne przy fibromialgii i innych przewlekłych zespołach bólowych oraz w chorobach z autoagresji np. w dnie moczanowej czy stwardnieniu rozsianym.

Krioterapia pomaga też w terapii bezsenności, stanów depresyjnych, migren i w wielu innych problemach ze zdrowiem. Jak więc widać zastosowanie leczenia zimnem pomaga przy wielu problemach ze zdrowiem. Najlepiej więc zapytać o możliwość takiej kuracji swojego lekarza i indywidualnie ustalić czy leczenie w naszym, konkretnym przypadku przyniesie korzyści.

Na samą myśl o tym, że trzeba wejść do pomieszczenia, w którym panuje temperatura poniżej 100 st. C, robi mi się… zimno. To chyba bardzo traumatyczne przeżycie?

– Nie jest tak źle! Osoby, które często korzystają z sesji w kriokomorze uważają wręcz, że jest to doświadczenie relaksujące 🙂 Oczywiście temperatura jest bardzo niska, więc do sesji w kriokomorze trzeba się odpowiednio przygotować. Pacjent powinien wytrzeć ciało do sucha, zwłaszcza miejsca narażone na pocenie się. Nie należy także używać balsamów i kremów nawilżających w dniu zabiegu. Podczas pobytu w kriokomorze bardzo ważne jest właściwe oddychanie. Wydech powinien być dwa razy dłuższy niż wdech, (powietrze podgrzane w drogach oddechowych podwaja swoją objętość, jeśli więc będziemy oddychać nieprawidłowo, może dojść do tzw. depresji oddechowej).

Krioterapia, czyli leczenie zimnem. Kobieta gryzie kostkę lodu - zbliżenie na usta.

Ciało osłania topem i spodenkami wykonanymi z bawełny lub wełny, na twarz nakłada się maskę, a na głowę i uszy przepaskę lub nauszniki. Trzeba założyć także rękawiczki, długie skarpetki i drewniane chodaki. Przed wejściem należy zdjąć biżuterię, ponieważ jej bezpośredni kontakt ze skórą może powodować odmrożenie.

Podczas pobytu w środku nie wolno rozmawiać, pocierać skóry, ani nie dotykać ścian pomieszczenia. Dla bezpieczeństwa i pełnej kontroli nad przeprowadzanym zabiegiem w komorze zamontowany jest mikrofon, aby pacjent mógł być w stałym kontakcie z lekarzem. Dodatkowo, drzwi komory są przeszklone, co umożliwia kontakt wzrokowy. Otwierają się one zawsze, więc w razie konieczności można w każdej chwili przerwać zabieg.

– Jak długo przebywa się w kriokomorze?

– Zazwyczaj jedna sesja trwa 3 minuty, ale w przypadku pacjentów, którzy dopiero zaczynają terapię, lekarz zazwyczaj skraca długość pobytu. Po wyjściu z komory, powinno się przez pół godziny pedałować na rowerze stacjonarnym, by przyspieszyć krążenie krwi. Często pacjent już po pierwszym zabiegu czuje się lepiej a jego dolegliwości są łagodniejsze. Ale najlepsze efekty zdrowotne uzyskuje się, jeśli zabieg wykonuje się codziennie przez 10 lub 20 dni. Serię można potem powtarzać odpowiednio 4 lub 2 razy w roku.

– Czy przed przystąpieniem do krioterapii trzeba zrobić jakieś badania?

– Z leczenia zimnem mogą korzystać wyłącznie pacjenci zakwalifikowani do takiej terapii przez lekarza – on też zleca indywidualnie konieczne badania i wystawia zaświadczenie o tzw. braku przeciwwskazań ogólnoustrojowych. Dodatkowo przed każdym wejściem do kriokomory fizjoterapeuta prowadzący zajęcia przeprowadza z pacjentem krótki wywiad, podczas którego mierzy tętno i ciśnienie tętnicze krwi – nie może ono przekroczyć 150/90 mm Hg. Osoby, u których jest wyższe muszą zrezygnować z zabiegu. Zimno powoduje bowiem obkurczanie naczyń krwionośnych najczęściej powodując dodatkowy wzrost ciśnienia krwi.

Krioterapia twarzy, czyli leczenie zimnem. Kobieta poddaje się zabiegowi medycyny estetycznej.

TUTAJ przeczytasz o tym, na co pomagają bańki.

– Czy oprócz nadciśnienia są jeszcze inne przeciwwskazania do korzystania z krioterapii?

– Przebywanie w tak niskiej temperaturze nie jest wskazane dla każdego. Z ogólnoustrojowej krioterapii nie mogą korzystać m.in. osoby podczas leczenia onkologicznego, cierpiące na klaustrofobię, z ciężkimi chorobami serca, niewydolnością krążenia, przy nadczynności i niewyrównanej niedoczynności tarczycy oraz z ostrymi chorobami dróg oddechowych, nerek i pęcherza moczowego.

– Podczas jakich jeszcze zabiegów, poza kriokomorą, wykorzystuje się leczenie zimnem ?

– Przebywanie w kriokomorze jest to tzw. krioterapia ogólna. Można zastosować także miejscowe leczenie zimnem za pomocą urządzenia wytwarzającego chłodzącą parę ciekłego azotu – końcówkę sprzętu przypominającą nieco rurę odkurzacza przystawia się w wybrane miejsce. Takie zabiegi stosuje się u pacjentów z dolegliwościami bólowymi towarzyszącymi zwyrodnieniom stawów, a także po urazach czy stłuczeniach tkanek. Ciekłego azotu używa się także miejscowo np. w krioterapii zmian skórnych. Jest to tzw. kriochirurgia.

Wykorzystywana jest m.in. przez dermatologów, którzy wykonują głębokie zamrożenie zmian skórnych. Za pomocą aparatu do kriochirurgii, powoduje się głębokie zamrożenie zmiany skórnej co doprowadza do powstania martwicy chorobowo zmienionej tkanki. Metoda ta może być stosowana w leczeniu wielu łagodnych chorób skóry, ale także niektórych nowotworów złośliwych.

Krioterapia twarzy, czyli leczenie zimnem. Zamykanie naczynek - infografika.

Zamykanie naczynek przy pomocy krioterapii

19.09.2018
Dopadła cię infekcja dróg oddechowych, a może ktoś bliski skarży się na bóle stawów? Wypróbuj starą, stosowaną przez nasze babcie, a dziś chyba wciąż niedocenianą, metodę – postaw bańki. W przypadku wielu problemów ze zdrowiem działają skuteczniej niż antybiotyki czy leki przeciwbólowe.
08.11.2018
Prowadzisz siedzący tryb życia? Uważaj! Możesz być narażona na hemoroidy! Dolegliwość ta, według różnych statystyk, dotyczy 30-75 procent ludzi. Nie tylko tych po 50. roku życia, jak niegdyś, ale także dwudziestolatków i trzydziestolatków. Sprawdź, jak uchronić się przed hemoroidami i jak je leczyć, gdy już się pojawią.
10.09.2018
Nobel 2017 roku trafił do naukowców, którzy odkryli, co rządzi naszym rytmem dobowym. I słusznie. Nawet najbardziej zaawansowana technologia nie potrafi zagłuszyć tykania zegara biologicznego. A warto się w niego wsłuchać, by żyć lepiej.
27.08.2018
Działa jak energetyk, podnosi wydolność organizmu, usprawnia trawienie, odchudza, pomaga w walce z nowotworami, wyciąga z anemii, nawet poprawia nastrój… A do tego zrobisz go w 15 minut, i… jest tani jak barszcz. Zakwas buraczany to samo dobro!
31.07.2018
Sezon na soczyste pomidory prosto z krzaka w pełni! Smaczne, bogate w likopen i minerały, powinny gościć na twoim talerzu codziennie. Sprawdź, jak je przyrządzić, aby wydobyć z nich to, co najlepsze. Oto 8 przepisów na pyszne przetwory z pomidorów.
24.09.2018
Najzdrowszy tłuszcz świata, król olejów, lek niemal doskonały? A może tylko kolejna dietetyczna moda wsparta świetną kampanią reklamową, która ze zdrowiem nie ma wiele wspólnego? Jak to jest z tym olejem kokosowym? Jeść go, czy raczej unikać?