Strona główna ZdrowieLeczenie bólu Kolka niemowlęca – objawy i leczenie

Kolka niemowlęca – objawy i leczenie

autor: Marta Bednarska Data publikacji: Data aktualizacji:
Data publikacji: Data aktualizacji:

Maluch jest nakarmiony, przewinięty, a mimo to zanosi się płaczem, pręży, podkurcza nóżki – takie objawy mogą wskazywać na kolkę niemowlęcą. Jak się z nią uporać za pomocą naturalnych metod? Konsultacja: dr Katarzyna Faruga, pediatra stosująca homeopatię.

Strona główna ZdrowieLeczenie bólu Kolka niemowlęca – objawy i leczenie

Jak rozpoznać kolkę niemowlęcą?

Jednorazowe zaburzenia trawienne niedojrzałego układu pokarmowego niemowlaka są często przez rodziców mylone z kolką niemowlęcą. Tymczasem kolka u niemowlaka, który rozwija się prawidłowo, to napady nieukojonego krzyku z powodu bólu brzucha, pojawiające się regularnie i przez dłuższy okres.

Ataki mogą zacząć się już w drugim tygodniu po narodzinach. Jeśli trwają co najmniej trzy godziny dziennie, minimum trzy razy w tygodniu, przez co najmniej trzy tygodnie, wtedy diagnozujemy kolkę.

Dolegliwość ta jest definiowana jako powtarzający się miejscowy skurcz jelita. Dotyka ona (wg różnych badań) od 12 do 30 procent maluchów. Nie wpływa na wzrost i rozwój dziecka, ale towarzyszą jej uciążliwe i stresujące objawy.

Utrzymuje się zazwyczaj od kilku tygodni do trzech miesięcy – stąd kolka w tradycyjnej medycynie chińskiej nazywana jest „100 dniami płaczu”. Może jednak przeciągnąć się nawet do pół roku.

– Obalam mit, że częściej dotyczy chłopców i dzieci karmionych mlekiem modyfikowanym – mówi pediatra, dr Katarzyna Faruga. Moja wieloletnia praktyka tego nie potwierdza. Cierpią także dzieci karmione naturalnie. Dziewczynki równie często jak chłopcy.

Przy podejrzeniu kolki należy wykonać badania moczu i ewentualnie USG dróg moczowych, żeby sprawdzić, czy nie zaatakowała ich infekcja – podkreśla. Część objawów jest podobna jak przy kolce – dziecko nagle płacze z bólu, podkurcza nóżki, lekarz powinien dzięki badaniu wykluczyć inne schorzenia, zanim ostatecznie zdiagnozuje kolkę.

Objawy kolki niemowlęcej różnią się u dzieci. Nie u każdego występują wszystkie naraz.

Główne objawy kolki niemowlęcej

  • Nagłe wybuchy płaczu, który może trwać kilka godzin
  • Wzdęcia brzucha
  • Charakterystyczne podkurczanie nóg, kulenie się bądź przeciwnie – wyginanie ciała do tyłu
  • Specyficzny grymas na twarzy, czerwona z napięcia buzia
  • Nadmierne wytwarzanie gazów jelitowych
  • Inny niż zazwyczaj wygląd stolca
  • Odbijania
  • Rozdrażnienie, napięcie
  • Inne reakcje niemowlęcia

Skąd bierze się kolka u niemowląt?

Przyczyny kolki niemowlęcej wciąż są badane. Wśród nich wymienia się:

  • Niedojrzałość układu pokarmowego maleństwa, który nie radzi sobie z trawieniem pokarmu mamy lub modyfikowanego mleka.
  • Większa wrażliwość na ból związana z nie do końca rozwiniętym układem nerwowym. Niedojrzała przysadka mózgowa i szyszynka na tym etapie sprawia, że dziecko gorzej niż dorosły radzi sobie z bólem.
  • Nietolerancja laktozy w naturalnym pokarmie i modyfikowanym mleku.
  • Alergia – jeśli u jednego bądź obojga rodziców zdiagnozowano wcześniej alergię na krowie mleko, to ponad 75 procent maluchów jest w grupie ryzyka „dziedziczenia” alergii. Nie oznacza to końca karmienia naturalnego, ale mama powinna wykluczyć z diety mleko krowie i jego przetwory oraz jeść dania lekkostrawne, żeby nie przekazywać dziecku alergenów i nie powodować kolek. W przypadku karmienia pokarmem modyfikowanym – należy wybierać zalecone przez lekarza mleko dla alergików.
  • Kolkę może również prowokować niewłaściwa technika karmienia. Maluch, ssąc łapczywie pierś czy butelkę, łyka powietrze, które trafia do układu pokarmowego i przyczynia się do wzdęć, a przez to kolek.
  • Kolejna przyczyna to nadmiar zewnętrznych bodźców, karmienie w pośpiechu, hałas, napięcie matki, która obawia się, że nie spełnia właściwie swojej roli, konflikty domowe, które docierają do dziecka. Dziś lekarze coraz częściej zwracają uwagę na aspekt psychologiczny w diagnostyce kolek.

Leczenie kolki u dzieci

Jak ulżyć w kolkach zanoszącemu się płaczem maluchowi? Matki przez lata przekazują sobie domowe sposoby na tę dolegliwość.

Jednemu dziecku pomagają ciepłe okłady. Ogrzej mu brzuszek ciepłym ręcznikiem, przeprasowaną żelazkiem tetrową pieluszką, małym termoforem bądź dostępnym w aptece okładem typu cold-hot (takie kompresy przykłada się na ubranko).

Spróbuj położyć malca tak, by brzuszkiem dotykał twojego brzucha. W tej pozycji dziecku często udaje się pozbyć gazów, poza tym niemowlę uspokaja się, czując ciepło rodzica. Masuj dziecko delikatnie po pleckach, co pomoże mu wydalić gazy.

Niektóre dzieci uspokaja jednostajny dźwięk plus ciepło, możesz spróbować włączyć suszarkę i lekko ciepłym powietrzem ogrzewać mu brzuszek. Niektóre dzieci bardziej uspokaja kołysanie i noszenie w odpowiedniej (przygiętej) pozycji. Nie ma w tym nic dziwnego, przez 9 miesięcy były rytmicznie kołysane i bujane w brzuchu mamy.

1. Herbatki ziołowe na kolkę u niemowląt

Uwaga, nie każda herbatka ziołowa jest wskazana przy kolkach! Na przykład popularny napar z kopru włoskiego jest wiatropędny i wzdymający. – Jeśli maluch ma zdiagnozowaną skłonność do kolek i jednocześnie zaparć, koper włoski może nasilić produkcję gazów, ale nie zlikwiduje skurczu – ostrzega dr Faruga. – Dziecko będzie bardziej cierpieć.

Bezpieczniejsza jest letnia herbata z przeciwzapalnego i rozkurczowego rumianku. Przy okazji łagodzi podrażnienia przewodu pokarmowego. To dobry sposób zarówno na zapobieganie kolkom, jak i walkę z nimi.

2. Homeopatia na kolkę niemowlęcą

W kolce niemowlęcej pomocna i bezpieczna jest homeopatia. – Zalecam ją po wnikliwym wywiadzie o reakcjach dziecka – tłumaczy dr Faruga – przed kolką, w jej trakcie i po ataku. Dopytuję, jak maluch się zachowuje, sprawdzam objawy towarzyszące napadowi. Po ostatecznej diagnozie dokonuję wyboru.

Jeśli dotąd spokojne i radosne niemowlę staje się pobudzone, podczas kolki zgina się w pół, kuli się, czerwienieje na buzi, zaś ból łagodnieje podczas leżenia na brzuszku, a dziecko chce być noszone w przygiętej pozycji, ponieważ poprawę przynosi uciskanie (nie głaskanie!) brzucha poniżej żeber – rozważam homeopatyczny colocynthis. Koniec ataku kolki zapowiada tu u dziecka kanonada gazów z jelit i często żółtawa, zielonkawa, bardziej wodnista niż zwykle kupka, charakterystyczna właśnie dla kolki.

Czasami różnice w objawach są niewielkie – dodaje dr Faruga. – Podobnie zgięte, kulące się dziecko, które dodatkowo odczuwa poprawę po przyłożeniu okładu z ciepłej pieluszki bądź termoforu na brzuszek, a uspokaja się dzięki kołysaniu, będzie mniej i rzadziej cierpieć na ataki kolki, jeśli wspomożemy je homeopatycznym magnesia phosphorica. Wszystkie powyższe objawy zdarzają się zarówno dzieciom karmionym naturalnie, jak i mlekiem modyfikowanym.

U niemowląt z kolkami, które od urodzenia dostają mleko modyfikowane, a po posiłku (nie przez cały dzień) są pobudzone, odbija im się, mogą nawet wymiotować, oddają gazy przynoszące ulgę, mają zmienny apetyt, czasem tracą na wadze – pomoc może przynieść homeopatyczna magnesia carbonica. Dodatkowym, charakterystycznym symptomem jest tu kwaśnawy zapach dziecka. Rodzice mówią, że niemowlak „pachnie jak jogurt”. Może też pojawić się rumień na pośladkach. U tych dzieci objawy kolki narastają wolniej i ustępują w dłuższym czasie – zaczyna się od marudzenia, płacz występuje po posiłku, a uspokojenie dopiero po dwóch, trzech godzinach. Najczęściej niemowlę zasypia, kołysane przez rodzica.

Z kolei maluchowi, który podczas ataku kolki charakterystycznie zaciska piąstki, na buzi pojawiają się skurcze, jest czerwony, jakby się złościł, choć to efekt bólu, do tego miewa czkawkę (skurcz przepony) i napad ustępuje równie nagle, jak się pojawia – przyda się homeopatyczne cuprum metallicum.

Jeśli już podczas karmienia słyszymy charakterystyczne burczenie w brzuchu dziecka związane ze wzdęciem w obrębie żołądka i dwunastnicy, kolka pojawia się 15–30 minut po posiłku, maluch wzdryga się i pobudza przy głośniejszych dźwiękach, może również cierpieć na zaparcia, a rodzice twierdzą, że ulgę przynosi mu ciepły okład z pieluchy – pomoże homeopatyczny nux vomica.

Pierwszy odruch rodzica, gdy dziecko zanosi się płaczem, to przytulenie i noszenie na rękach. Całkowicie naturalne – mówi dr Faruga. – Jednak czasem to nie pomaga. Niektóre niemowlęta podczas kolki nie kulą się, lecz przeciwnie – wyginają i prężą ciało do tyłu, nie chcą przytulania i zginania ciała w pół – w takiej sytuacji najlepszym wyborem jest homeopatyczna dioscorea villosa.

Rzadziej biorę pod uwagę homeopatyczne argentum nitricum, – który jest odpowiedni dla dziecka pobudzonego przez cały dzień (nie tylko przez kolki), które zjada niewiele mleka, ale łapczywie, przez co podczas posiłku zasysa powietrze do przewodu pokarmowego – tłumaczy dr Faruga. – Stąd wzdęcia i kolki. Poprawa następuje tu zwykle po silnym i głośnym odbiciu się bądź po oddaniu kupki.

Zapobieganie kolkom niemowlęcym

Flora jelitowa człowieka to tarcza ochronna przed chorobami. Jednak po narodzinach jest u dziecka jeszcze niedojrzała. – Ważną rolę w zapobieganiu kolkom i ich leczeniu odgrywają probiotyki – tłumaczy dr Faruga. – Dziecko urodzone przez cesarskie cięcie nie ma kontaktu z korzystnymi drobnoustrojami z kanału rodnego matki. Dlatego należałoby podać mu celowany probiotyk już w pierwszych godzinach życia. Tak wesprzemy jego układ pokarmowy i być może zapobiegniemy kolkom lub będą one łagodniejsze.

Gdy noworodek z jakiegoś powodu trafia do inkubatora, ma kontakt z niekoniecznie bezpiecznymi bakteriami szpitalnymi – to kolejny powód, by wzmocnić jego florę jelitową. Lekarz powinien zalecić tu odpowiedni probiotyk.

Podobnie gdy podejrzewa odziedziczenie alergii po rodzicach. Profilaktycznie warto dobrać mamie właściwą dietę w czasie karmienia i przy okazji podać noworodkowi probiotyk, który wzmocni jego barierę jelitową. Będzie wówczas mniej narażony na kolki oraz inne schorzenia.

Kolka niemowlęca – ile trwa?

Kolka samoistnie ustępuje u dziecka na ogół około czwartego miesiąca życia, najpóźniej w szóstym miesiącu. Homeopatia stosowana w tym czasie, pomaga złagodzić bądź wyeliminować symptomy. Dzięki niej niemowlę będzie lepiej znosiło ból, a dolegliwość będzie trwała krócej, rzadziej i mniej intensywnie. Często przypadłość może zniknąć całkowicie.

Wraz z wiekiem układ trawienny malucha rozwija się i jest silniejszy. Dziecko łatwiej radzi sobie z pokarmem. Dojrzewa też system nerwowy, dzięki czemu zwiększa się odporność na ból. Rodzice i maluszek śpią spokojniej.

Czas na nowe wyzwania, wprowadzanie nowych pokarmów. W związku z tym sporadycznie mogą pojawić się jeszcze napadowe skurcze jelit. Układ pokarmowy znowu nie jest dostatecznie gotowy na nieznane składniki. – Warto wtedy sięgnąć po wcześniej stosowaną homeopatię i domowe sposoby, jak np. ciepłe okłady, jeśli przynosiły wcześniej ulgę – doradza dr Faruga. – Trzeba jednak wnikliwie przyglądać się maluszkowi.

Jeśli dolegliwości trawienne to nie tylko fizjologiczna kolka, ale problemy spowodowane są nietolerancją czy alergią pokarmową, dziecko będzie wymagało odpowiedniej diagnostyki i leczenia.

Czy ten artykuł był pomocny?
TakNie

Podobne artykuły