Strona główna Zdrowie Fizjoterapia uroginekologiczna – czym jest i w czym może pomóc?

Fizjoterapia uroginekologiczna – czym jest i w czym może pomóc?

autor: Dorota Mirska-Królikowska Data publikacji: Data aktualizacji:
Data publikacji: Data aktualizacji:

Kim właściwie jest fizjoteraputa uroginekologiczny? To specjalista, który może pomóc kobietom w każdym wieku. Czy wiesz z jakimi dolegliwościami warto się zgłosić się do fizjoterapeuty uroginekologicznego (z ang. women’s health physiotherapist/urogynecological physiotherapist)? Pytamy o to naszego eksperta, Małgorzatę Starzec-Proserpio, fizjoterapeutkę uroginekologiczną z Centrum Medycznego „Żelazna” i Centrum Terapii Lew-Starowicz w Warszawie.

Strona główna Zdrowie Fizjoterapia uroginekologiczna – czym jest i w czym może pomóc?
Fizjoterapia uroginekologiczna – czym jest i w czym może pomóc?

W Polsce fizjoterapia uroginekologiczna rozwija się dopiero od kilku lat. Eksperci z tej dziedziny prowadzą zajęcia w szkołach rodzenia, pracują w niektórych szpitalach i prywatnych ośrodkach zwłaszcza specjalizujących się w leczeniu tzw. kobiecych problemów, a także nietrzymaniu moczu, zaburzeń w sferze seksualnej itp.

Dorota Mirska-Królikowska: Czym zajmuje się fizjoterapeuta uroginekologiczny?

Małgorzata Starzec-Proserpio: Przygotowujemy pacjentki pod kątem wydolnościowym do okresu ciąży i porodu, przynosimy ulgę w okołociążowych dolegliwościach bólowych, pomagamy wrócić do formy po porodzie. Prowadzimy także profilaktykę dysfunkcji dna miednicy, a według światowych wytycznych nasza terapia jest pierwszą linią leczenia  zachowawczego w problemie wysiłkowego nietrzymania moczu.

Pracujemy nad  świadomością oraz akceptacją własnego ciała, która jest kluczowa na  każdym etapie ciąży, porodu, a w szczególności w trudnym okresie po  narodzinach dziecka. Kontrola nad strukturami dna miednicy (napięcie,  ale także niezwykle ważna umiejętność rozluźnienia, poprawa czucia tych  okolic), oddech, selektywna praca poszczególnych części ciała  (uruchomienie miednicy), ergonomia codziennych aktywności – niby proste  rzeczy, które jednak współczesnej kobiecie sprawiają wiele trudności.

Często z niewielką pomocą odpowiednio wykwalifikowanego w tej dziedzinie  fizjoterapeuty znacznie lepiej radzi sobie z nowymi wyzwaniami, a w przypadku zaistniałej dysfunkcji – szybciej uzyskuje efekt terapeutyczny.

Kobiecy orgazm – jak zwiększyć przyjemność w łóżku?

– W jaki sposób wygląda wizyta u takiego specjalisty?

– Przede wszystkim przeprowadzam szczegółowy wywiad z pacjentką – pytam ją o styl jej życia, o kwestię trzymania moczu, wypróżnień, o aktywność seksualną. Czasami sam początek rozmowy na intymne tematy bywa trudny. Kobiety nie bardzo wiedzą jak zacząć, wstydzą się… Ale kiedy tylko przekonają się, że traktuję je poważnie, nie zamierzam ani ich zlekceważyć czy oceniać, zaczynają swobodnie mówić.

Mam wrażenie, że czują ulgę, bo wreszcie mogą z kimś szczerze porozmawiać o problemach, które do tej pory często były zamiatane pod dywan. Spędzamy z pacjentkami stosunkowo dużo czasu (wizyty trwają średnio 40-  60 min) poznając często ich trudne i intymne historie – ciąża po  długotrwałej walce np. z endometriozą, strach przed porodem, zaburzenia  seksualne (np. bolesne współżycie), brak akceptacji własnego ciała, problemy gastryczne czy nietrzymanie moczu.

Pokazując kobietom często proste techniki autoterapii i strategie radzenia sobie z tymi obawami/dolegliwościami od strony ciała mamy wpływ na ich poczucie „samo-sprawczości” (dość popularny ostatnio w świecie medycznym termin ‘self-efficacy’) i pewność siebie.

Jak ćwiczyć mięśnie Kegla

Fizjoterapia uroginekologiczna – od czego zacząć?

Najbardziej przykre jest dla mnie wysłuchiwanie opowieści o tym, że młode i piękne kobiety czują się po porodzie nieatrakcyjne, „nie w swoim ciele”, a przyczyny ich problemów są często naprawdę proste do wyeliminowania.

Kiedyś trafiła do mnie pani, która po narodzinach dziecka nie mogła wrócić do aktywności seksualnej, ponieważ każde zbliżenie sprawiało jej ból. Dodatkowo miała problem z siedzeniem, nie mogła wykonywać wielu ruchów, bo ciągle ją coś w okolicy pochwy ciągnęło, bolało.

Tymczasem wystarczyło wykonać kilka zabiegów i rozluźnić manualnie (delikatnie rozmasować) grupę mięśni przyczepiających do kości ogonowej i… problem minął. Jaka ona była szczęśliwa…. I zła, że nie wiedziała wcześniej, że mogła zgłosić się z tym problemem do fizjoterapeuty uroginekologicznego. Nauczyłam ją świadomie kontrolować i rozluźniać mięśnie dna miednicy, siadać w określonych pozycjach, wykonywać samodzielnie masaż tak, żeby sama mogła sobie poradzić, gdyby problem wracał.

Nie zawsze efekty naszej pracy są tak szybkie i spektakularne, ale warto wiedzieć, że posiadamy wiele narzędzi które pozwalają na wyraźną poprawę jakości życia.

Rozstęp mięśni prostych brzucha po porodzie

– Czy kobietom w ciąży możemy polecić wizytę u takiego specjalisty nawet wówczas, gdy nic im nie dolega?

– Oczywiście! coraz częściej trafiają do mnie – ku mojej wielkiej radości! – kobiety w ciąży, które bardzo dobrze się czują i pragną utrzymać to dobre samopoczucie przez całe 9 miesięcy oraz świadomie uczestniczyć w porodzie.

Ciąża to znakomity czas, żeby pod jego okiem nauczyć się lepszej kontroli własnego ciała, szczególnie w obrębie mięśni dna miednicy. To fantastyczna grupa mięśni, nam kobietom bardzo potrzebna w wielu sferach życia – w szczególny sposób w ciąży, podczas porodu i połogu.

Odgrywają one także kluczową rolę podczas porodu siłami natury: jeśli kobieta ma nad nimi kontrolę, czyli umie je świadomie napiąć a przede wszystkim świadomie rozluźnić, może tak nimi sterować, żeby pomóc przyjść dziecku na świat. To jest możliwe, naprawdę!

Umiejętność panowania nad mięśniami dna miednicy bardzo przydaje się także w połogu – dzięki niej młoda mama szybciej wraca do formy, zmniejsza ryzyko, że dojdzie u niej do problemu z wysiłkowym nietrzymaniem moczu (a nawet jeśli się pojawi, to kobieta szybciej i lepiej może sobie z nim poradzić), zapobiega zaparciom, obniżaniu narządu rodnego i innym problemom poporodowym.

Jak leczyć nietrzymanie moczu?

– Czy pomaga także uatrakcyjnić życie seksualne?

– Jak najbardziej! Wiele kobiet przyznaje, że dopiero po terapii mięśni dna miednicy zaczęło się naprawdę w pełni cieszyć seksem. Pokazuję na przykład kobietom w jaki sposób mogą się ułożyć i poruszać miednicą, by uniknąć ewentualnych urazów, ułatwić penetrację partnerowi a przy okazji zapewnić sobie bardziej intensywne i przyjemne doznania.

Fizjoterapia uroginekologiczna jest dla wielu kobiet prawdziwym odkryciem. Są autentycznie zachwycone, że uczą się tylu nowych rzeczy o swoim ciele i jego możliwościach. Zresztą nasze treningi często zapoczątkowują także inne zmiany w podejściu do swojego ciała. Pacjentki często mi mówią, że od takiej małej rzeczy zaczął się szereg zmian w ich życiu. Świadomość ciała czyni nas odpowiedzialnymi za nas samych.

Masturbacja – czy może pomóc przy problemach z suchością pochwy?

 

Cały wywiad z Małgorzatą Starzec przeczytacie w książce „CUDowne 9 miesięcy” Doroty Mirskiej-Królikowskiej, dostępnej na naszym portalu w zakładce Kup książkę.

Książka cudowne 9 miesięcy.

Podobne artykuły