Strona główna Zdrowie Pokochajmy swoje piersi! Daria Widawska o biustopozytywności

Pokochajmy swoje piersi! Daria Widawska o biustopozytywności

autor: Dorota Mirska-Królikowska Data publikacji: Data aktualizacji:
Data publikacji: Data aktualizacji:

Piersi urosły jej dosłownie w ciągu tygodnia. Nastoletnia Daria – do niedawna chuda, płaska „tyczka” –zobaczyła w lustrze kobietę ze sporym biustem. Była przerażona i zawstydzona… Doskonale więc rozumie problem współczesnych nastolatek – badania pokazują, że co druga z dziewcząt nie akceptuje swoich piersi i uważa, że są za małe lub za duże. O tym, jak pokochać swoje piersi, jak zadbać o ich piękno i zdrowie, rozmawiamy z Darią Widawską.

Strona główna Zdrowie Pokochajmy swoje piersi! Daria Widawska o biustopozytywności
Daria Widawska wspiera akcję Biustopozytywność - Dotykam Wygrywam dot. profilaktyki raka piersi.

Czy uważasz, że twoje piersi są ładne? Kiedy ostatnio ich dotykałaś, masowałaś je? Zastanawiałaś się, jakie są w dotyku? Do postawienia sobie takich pytań zachęcają twórcy 9. edycji kampanii edukacyjnej  DOTYKAM=WYGRYWAM. Tym razem przebiega ona pod hasłem „Biustopozytywność – jako sposób na zdrowe piersi”.

Jak mówi inicjatorka kampanii Izabela Sakutova, międzynarodowa ekspertka brafittingu: – Dbanie o siebie zaczyna się od pozytywnej relacji ze swoim ciałem. – I do budowania tej relacji, pełnej ciepła, spokoju, zaufania zachęcają ambasadorki i ambasadorzy kampanii. Zobaczycie ich w filmie edukacyjnym #mojewdotykusą, a także w serii fotografii, na których piszą otwarcie, co czują, kiedy dotykają swoich piersi. Jedną z ambasadorek tej kampanii jest znakomita aktorka Daria Widawska.

Czy Polki akceptują swoje piersi?

W ankiecie zrealizowanej przez fundację „Wsparcie na Starcie” aż 78% dziewcząt stwierdziło, że ich Mamy nie rozmawiały z nimi nigdy na temat zdrowia piersi. Blisko 50% dziewcząt, które wzięły udział w badaniu, nie akceptuje swoich piersi i uważa, że ich piersi są albo za małe, albo za duże. Według wyników zrealizowanej ankiety, prawie 50% mam, które mają córki, nie akceptuje swoich piersi. Aż 61% z nich przyznało, że rozwój piersi wpływał na ich poczucie pewności siebie, gdy były nastolatkami. 82% Mam, które wzięły udział w ankiecie, nie wykonuje samobadania piersi raz w miesiącu… 
Więcej informacji na www.dotykamwygrywam.pl, www.wsparcienastarcie.edu.pl

Akcja Dotykam Wygrywam - infografika na temat biustopozytywności.

– Aż trudno w to uwierzyć, że połowa nastolatek – pięknych, młodych dziewcząt – nie akceptuje swoich piersi…

– Patrząc na moje doświadczenia – wcale nie tak trudno. Byłam długim, chudym szczudłem, przewracającym się na wietrze. I nagle w pierwszej klasie liceum w ciągu dosłownie tygodnia stałam się kobietą. Pewnego dnia obudziłam się, spojrzałam w lustro i… się nie poznałam. Nagle urósł mi biust, z rozmiaru 0 do C. To był dla mnie totalny szok. Sama siebie się wstydziłam, nie chciałam wcale tak wyglądać!

Bardzo pomogła mi wówczas mama, która tłumaczyła, że to naturalne zmiany, że piersi to symbol kobiecości… Ale mimo to emocjonalnie nie dawałam sobie z tą zmianą rady. Najbardziej pomogły mi wielkie swetrzyska mojego taty i ówczesna moda lansująca ubrania oversize. Kuliłam się więc w tych swetrach, słuchałam Kurta Cobaina i powoli, dzień za dniem, miesiąc za miesiącem uczyłam się akceptować swoje zmienione ciało, w tym coraz większe piersi.

Badania profilaktyczne – które warto wykonać raz w roku

– Ale duże piersi to dla kobiet spełnienie marzeń! Symbol seksapilu. Kiedy nauczyłaś się je akceptować? Cieszyć się nimi?

– Duże piersi są oczywiście fajne, ale mogą naprawdę sprawiać spore kłopoty. Są poważnym obciążeniem dla kręgosłupa i barków. Wpływają na naszą postawę, sposób chodzenia, a nawet na możliwości uprawiania sportu! Bez porządnego, dobrze dobranego stanika nie da się – po prostu nie da się – biegać! Można sobie biustem jedynki wybić ;-) I ja, podobnie zresztą jak reszta pań o biuście większym niż D, przez wiele lat miałam poważny problem z doborem odpowiedniego biustonosza.

W latach 90. w sklepach nie było estetycznych staników o miseczce większej niż D. Tak jakby kobiety z większymi piersiami po prostu nie istniały. A my oczywiście istniałyśmy i musiałyśmy jakoś sobie radzić. Najczęściej byłam skazana na biustonosz, który wyglądał jak dwa zszyte namioty w kolorze brudnego beżu. Albo kupowałam biustonosz D, ale za to o większym obwodzie, a potem go zszywałam lub wyczyniałam inne akrobacje. Mogłam zacząć się cieszyć swoimi piersiami, dopiero kiedy usłyszałam o brafittingu i poznałam Izę Sakutovą.

Przyniosła na plan zdjęciowy serialu „Prawo Agaty”, gdzie grałam jedną z ról, piękne biustonosze, także w moim rozmiarze. Iza uświadomiła mi też, jak dobrać dobrze biustonosz i jak zatroszczyć się o piersi większe niż DD. Byłam zachwycona! Odetchnął mój kręgosłup i przestałam się garbić. Poczułam się w swoim ciele naprawdę dobrze. Dobry biustonosz to naprawdę inwestycja w swoje zdrowie.

Daria Widawska bierze udział w akcji Biustopozytywność - Dotykam Wygrywam dot. profilaktyki raka piersi.

– Co jeszcze oprócz doboru odpowiedniego biustonosza robisz dla swoich piersi?

– Badam się regularnie. Od 10 lat co miesiąc wykonuję regularne samobadanie. Jestem w grupie ryzyka, ze względu na obciążenie genetyczne, więc nigdy nie odpuszczam. Zdarzyło się nawet tak, że wykryłam w piersi coś, co mi się nie podobało. Natychmiast poszłam do lekarza, zrobiłam wszelkie zalecone badania. Na szczęście okazało się, że to nic poważnego. I mogłam dalej spać spokojnie. Bardzo zachęcam wszystkie panie do takiej regularnej dbałości o swoje piersi, bo to naprawdę najlepsza profilaktyka.

USG piersi – kiedy je zrobić?

– Jak wynika z badań, Polki niechętnie się dotykają. Jak myślisz, skąd w nas taki opór przed dotykiem?

– Wiem, że wiele osób ma problem z dotykaniem siebie lub innych, z bliskością, z cielesnością. Powodów jest pewnie wiele – kulturowe, religijne, wynikające z wychowania… Ja akurat nie mam problemów z dotykiem. Pracuję przecież w zawodzie, gdzie granice naszej intymności czy cielesności są często przekraczane lub przesuwane. Ciało jest dla aktorów narzędziem – traktujemy je naturalnie, swobodnie. Bierzemy udział w scenach pocałunku czy przytulamy się z zupełnie obcymi nam emocjonalnie osobami…

Więc chcąc nie chcąc, musimy się z tym dotykiem zmierzyć. Jest mi też pewnie łatwiej, ponieważ akceptację ciała i bliskości wyniosłam z domu. Rodzice mnie często przytulali, więc jest to dla mnie naturalny sposób na okazywanie czułości. Przytulam też swoje dzieci i przekazuję im w ten sposób mnóstwo dobrych emocji. Mam nadzieję, że dzięki temu nie będą miały problemów z dotykaniem siebie, będą znały dobrze swoje ciało i będą wyczulone na jakiekolwiek zmiany. Do tego także zachęcam wszystkich rodziców zagubionych nastolatek – rozmawiajcie ze swoimi dziećmi, przytulajcie je, uczcie szacunku i miłości do swojego ciała.

– Dziękuję za rozmowę

Badanie piersi – jak wykonać samobadanie?

#mojewdotykusą

Moje piersi w dotyku są: jak gąbeczki, galaretki, sprężynki. :-) Są mięciutkie, puchowate, cieplutkie. Dzięki akcji  #mojewdotykusą udaje się odczarować lęk Polek przed dotykaniem swoich piersi. Dzięki aktorom, dziennikarzom, sportowcom, projektantom i innym znanym z mediów osobom, które wzięły udział w filmie oraz sesji zdjęciowej, napisały otwarcie, jakie w dotyku są ich piersi, kruszy się tabu otaczające naszą cielesność. Sprawia, że nasze ciało staje się dla nas czymś bliskim i kochanym. – Dotykanie piersi jest fajne  – mówi Michał Piróg. – Kiedy masujesz piersi, wydzielają się endorfiny, hormony szczęścia. To jest po prostu przyjemne. Warto więc sobie sprawiać taką radość codziennie!

Wielkie brawa za pomysł akcji #mojewdotykusą. Uśmiech, poczucie humoru to fantastyczny sposób na przekonywanie kobiet do regularnego masażu piersi. Pamiętajmy – im lepiej znamy nasze ciało, tym lepiej jesteśmy w stanie się zatroszczyć o jego zdrowie.

➡Biustoedukację dorastających dziewcząt można wspierać poprzez zakup charytatywnej książki-cegiełki autorstwa Izabeli Sakutovej „Pokochaj swoje piersi. Biustopozytywny poradnik dla dziewcząt i ich mam”. Cały dochód z jej sprzedaży jest przeznaczony na fundację „Wsparcie na Starcie” i stworzenie biustopozytywnej aplikacji dla nastolatek.

Link do sprzedaży książki: bit.ly/PokochajSwojePiersi

Najnowsze artykuły