Strona główna Zdrowe odżywianie Jak przechowywać warzywa i owoce?

Jak przechowywać warzywa i owoce?

autor: Jolanta Zakrocka Data publikacji: Data aktualizacji:
Data publikacji: Data aktualizacji:

Wbrew pozorom chłodzenie niektórych produktów żywnościowych nie zawsze przedłuża ich trwałość. Wiele z nich w lodówce traci smak, aromat i jędrność, a nawet szybciej się psuje. Jak więc przechowywać owoce i warzywa, żeby jak najdłużej były smaczne i zdrowe? Radzi Anna Słomkowska, dietetyk medyczny i sportowy.

Strona główna Zdrowe odżywianie Jak przechowywać warzywa i owoce?

Aby owoce i warzywa jak najdłużej zachowały wartości odżywcze, świeżość, smak i aromat, potrzebują odpowiednich warunków. Ważna jest temperatura, wilgotność, a nawet… towarzystwo! Bywa, że umieszczanie niektórych produktów w pobliżu siebie, przyczynia się do ich szybszego psucia. Sprawdźcie więc, gdzie i w jakich warunkach powinny znajdować się:

Ziemniaki

Nieprzypadkowo kiedyś ich miejsce było w piwnicach. Ziemniaki lubią bowiem zimować w chłodnym i ciemnym miejscu. W takich warunkach długo zachowują świeżość, są jędrne i soczyste. Pod wpływem ciepła i światła, nie dość, że zwiędną, to jeszcze zaczną wypuszczać kiełki i  zwiększy się w nich zawartość solaniny – toksycznej dla zdrowia substancji. Z kolei przechowywanie bulw w lodówce mogłoby przyspieszyć proces rozpadu skrobi na cukry proste (po ugotowaniu miałyby dziwnie słodkawy smak), lepiej więc znaleźć im nieco cieplejsze miejsce. Ważne, aby ziemniaki miały stały dostęp do powietrza. Jeśli więc zostały przyniesione do domu w plastikowej siatce, trzeba je jak najszybciej rozpakować, przesypując np. do skrzynki lub kartonu.

Cebula

Jest wyjątkowo trwała i łatwo ją przechowywać. W dobrych warunkach, czyli w suchym, przewiewnym i niezbyt ciepłym miejscu może leżeć naprawdę długo. Ale tylko do momentu, kiedy obierzemy ją lub przekroimy. Wówczas przenosimy cebulę do lodówki, schowaną w zamykanym (najlepiej szklanym) pojemniku.

A co by się stało, gdybyśmy trzymali całe, nieobrane warzywa luzem w lodówce? Ich łupiny stałyby się miękkie i wilgotne, cebule traciłyby jędrność i szybciej zaczęły psuć. Obdarzyłyby też swoim charakterystycznym zapachem inne produkty znajdujące się w lodówce.

Banany

Nie lubią chłodu. W temperaturze pokojowej dłużej zachowują właściwości odżywcze i – jeśli kupiliśmy je, gdy były jeszcze zielonkawe – szybciej dojrzewają. Gdy włożymy je do lodówki, spowolnimy proces dojrzewania. Co więcej, panujący tam chłód i spora wilgotność mogą sprawić, że banany zaczną się psuć.

Dojrzałe banany należą do owoców wydzielających dużo etylenu. Związek ten stymuluje proces dojrzewania owoców i kiełkowania nasion, wpływa na syntezę barwników. Jeśli więc w pobliżu bananów położymy inne owoce lub warzywa (np. pomidory), szybciej dojrzeją. Ale mogą również szybciej się popsuć.

Awokado

Powinno trafić do lodówki tylko wówczas, gdy jest już całkiem dojrzałe, a nie mamy zamiaru szybko go zjeść. Ponieważ jednak owoce, które kupujemy w Polsce, zazwyczaj są dość twarde, czyli nie całkiem dojrzałe, lepiej przechowywać je w temperaturze pokojowej do chwili, gdy staną się miękkie i kremowe.

Czosnek

Jeśli chcemy, żeby był twardy, jędrny i soczysty, lepiej trzymać go z daleka od lodówki. Niska temperatura sprawi, że ząbki czosnku zmiękną. I przyczyni się do szybszego kiełkowania!

Do niedawna uważano, że znajdujące się wewnątrz ząbków czosnku kiełki są toksyczne i szkodliwe dla zdrowia. Ostatnie badania wykazują jednak, że kiełkujący czosnek zawiera dużo przeciwutleniaczy, jest więc zdrowy i pozytywnie wpływa m.in. na kondycję serca oraz układu krążenia.

Pomidory

Słodkie, soczyste, aromatyczne… Takie lubimy! I pozostaną smaczne, pod warunkiem, że nie włożymy ich do lodówki. W niskich temperaturach grozi im. tzw. oparzelina chłodnicza (są to zmiany zachodzące w tkankach owoców pod wpływem zimna). Pomidory tracą jędrność, stają się miękkie, wodniste i bez smaku! Co gorsza, niskie temperatury przyczyniają się do niszczenia wartościowych substancji, m.in. antyoksydantów. Z kolei położenie ich obok jabłek lub bananów spowoduje ich szybsze dojrzewanie, a w konsekwencji psucie.

Arbuzy

Gdy kupujemy owoce w całości, nie ma potrzeby chowania ich do lodówki. Warto jednak sprawdzić, czy owoc nie jest uszkodzony, obity, czy skórka nie jest podziurawiona – w tych przypadkach prawdopodobnie szybko uległby zepsuciu. Arbuz w temperaturze pokojowej nie traci witamin, a zawarte w nim antyoksydanty zachowują swoje właściwości. Po przekrojeniu owoc przenosimy do lodówki, pamiętając o przykryciu go, ponieważ łatwo chłonie wszelkie zapachy.

Dynie

Gruba skórka skutecznie chroni je przed zepsuciem. Dlatego dynie można długo przechowywać w chłodnym, ciemnym i dobrze wentylowanym pomieszczeniu. Po przekrojeniu jednak lepiej przenieść je do lodówki i zużyć w ciągu kilku dni. Dobrym sposobem na zapewnienie sobie smacznej dyni długo po sezonie jest pokrojenie jej w kostkę i zamrożenie.

Warzywa korzeniowe

Marchewka, pietruszka – podobnie jak ziemniaki – najlepiej czują się w piwnicy. W chłodnym, ciemnym i przewiewnym miejscu wytrzymają nawet wiele tygodni. Jeśli nie dysponujemy piwnicą, warzywa można z powodzeniem trzymać w lodówce, najlepiej w przeznaczonej do tego dolnej szufladzie. Warto wiedzieć, że warzywa z czasem tracą wilgotność. Dobrze jest więc owinąć je np. w papierowy ręcznik, który będzie chłonął wilgoć i zapobiegał jej rozprzestrzenianiu się we wnętrzu lodówki.

Owoce jagodowe

Maliny, truskawki, poziomki to owoce wyjątkowo nietrwałe. Najlepiej zjadać je prosto z krzaczka albo tuż po kupieniu. Nie lubią niskich temperatur, pod ich wpływem tracą smak i aromat. Jeśli jednak nie możemy zjeść ich od razu, owoce można włożyć do lodówki, na półkę, na której panuje najwyższa temperatura. Przed schłodzeniem nie myjemy ich i nie pozbawiamy szypułek. Przechowujemy nie dłużej niż dwa dni.

Brzoskwinie, morele, śliwki, mango, kiwi

Owoce o miękkim miąższu nie przetrwają w warunkach domowych zbyt długo, zwłaszcza gdy w momencie zakupu były już całkowicie dojrzałe. Jeśli nie, mogą poleżeć przez kilka dni na kuchennym blacie, aż uzyskają piękny kolor, staną się miękkie i słodkie. W lodówce, podobnie jak pomidory, mogą stracić jędrność i smak. Niska temperatura pozbawi je też części wartości odżywczych.

Cukinia, ogórek, bakłażan

Najlepiej czują się w koszyczku na kuchennym blacie. Po włożeniu do lodówki dość szybko miękną, tracą walory smakowe. Pod wpływem chłodu na skórce mogą pojawiać się plamy, a z czasem warzywa w tych miejscach zaczynają się psuć.

Sałata

Najmniej trwała jest delikatna sałata masłowa. Inne, jak rzymska czy lodowa lepiej i dłużej znoszą przechowywanie. Sałatę można włożyć do lodówki, zapewniając jej stały dostęp powietrza. Nie wolno szczelnie zawijać jej w folię. W pozbawionych dostępu powietrza liściach doszłoby do przekształcenia zawartych w nich azotanów w groźne dla zdrowia azotyny. Sałatę należy umyć, lekko osuszyć i umieścić w specjalnym pojemniku do sałat lub zwykłym pojemniku lub w szufladzie w lodówce (trzeba wyłożyć je ręcznikiem papierowym, który będzie zbierał wilgoć).

Tajemnice wnętrza lodówki

Temperatura, która w niej panuje, zależy od ustawień, jakie wybierzesz. Z reguły jednak przyjmuje się, że na środkowych półkach średnio wynosi ona 5°C. W szufladach jest nieco cieplej, między 7 a 10°C, i właśnie tu najlepiej czuje się większość owoców i warzyw. W szufladach panuje też nieco większa wilgotność, niż w pozostałych komorach, dzięki czemu składowane tam produkty nie więdną zbyt szybko.

Wyjątek stanowią miękkie owoce jagodowe – maliny, truskawki, poziomki. Zimno im nie służy, lepiej więc umieścić je na jednej z wyższych półek, gdzie temperatura oscyluje wokół 10°C, a nawet je przekracza.

Podobne artykuły