Strona główna Leśne terapie Adam Wajrak: jak dokarmiać ptaki zimą?
Strona główna Leśne terapie Adam Wajrak: jak dokarmiać ptaki zimą?

Adam Wajrak: jak dokarmiać ptaki zimą?

autor: Anna Augustyn-Protas Data publikacji: Data aktualizacji:
Data publikacji: Data aktualizacji:

Zimy są łagodniejsze, dlatego część ptaków coraz chętniej zostaje w Polsce zamiast odlatywać do ciepłych krajów. Przyzwyczailiśmy je też do dokarmiania. Niestety robiąc to, bardziej im szkodzimy, niż pomagamy. Jak dokarmiać ptaki z głową opowiada Adam Wajrak, dziennikarz i autor bestsellerowych książek o zwierzętach.

Ptaki zimą

„Jak dokarmiać ptaki zimą?” – to pytanie jak bumerang wraca o tej porze roku. W świetle prac naukowców powinno się odpowiedzieć: nie karmić wcale albo rzadko – tylko gdy spadnie śnieg. W przypadku ptaków wodnych – gdy są silne mrozy i zwierzęta rzeczywiście mogą mieć kłopot ze znalezieniem pożywienia.

– Badania pokazują, że choć dokarmianie ptaków może poprawiać kondycję pojedynczych osobników, to na większą skalę nasza pomoc jest raczej niepotrzebna. Zdarzały się przecież sroższe zimy niż dziś, i przeżywały, przez tysiące lat – mówi Adam Wajrak. – Nasza ingerencja, choć z dobrego serca, coraz częściej naraża je na kłopoty.

Dokarmianie ptaków a lęgi

Zapewnianie pożywienia przez człowieka osłabia choćby szanse lęgowe ptaków. Zauważyli to naukowcy z Uniwersytetu Exeter, z Brytyjskiej Fundacji Ornitologicznej oraz z uniwersytetu w Turynie. Przyjrzeli się sikorce modrej, jednemu z częstszych gości w naszych karmnikach. Okazało się, że dokarmiane sikory miały gorszej jakości jaja. Przez dokarmianie selekcja ptaków jest łagodniejsza i rodziny zakładają te, które nie przeżyłyby zimy.

Dokarmianie ptaków zaburza też ocenę przyszłych terenów lęgowych (skoro jest na nich pokarm, to wydają się dobre, a tak nie musi być). Poza tym dokarmianie sprawia, że zwierzęta rezygnują z naturalnego pokarmu albo jedzą go mniej. A to naturalna żywność jest bardziej zbilansowana i wartościowa niż ptasi „fast food”, jaki im sypiemy, i to – niestety – musi się odbić na ich kondycji.

– Co ciekawe, to, że w ogóle pojawił się pomysł dokarmiania, to dla naszej cywilizacji nowość, datowana na ubiegłe stulecie – zauważa Adam Wajrak. – Wtedy to zamożność ludzi podniosła się na tyle, że było więcej jedzenia, niż potrzebowano. Z czasem dokarmianie ptaków stało się wręcz przemysłem, rozwijanym na masową skalę.

 

Według danych amerykańskich w USA wysypuje się do karmników 450 mln kilogramów ziarna rocznie (!). W Wielkiej Brytanii na ptasi pokarm wydaje się ok. 300 mln funtów, a karmniki wiszą przy trzech angielskich domach na cztery. Karmione są głównie sikory, zięby, kosy lub rudziki. I niestety: z roku na rok rośnie liczba takich, którym ludzka opieka wcale nie wychodzi na dobre.

Ptasie radio, czyli o czym śpiewają ptaki

Jak dokarmiać ptaki? Byle nie chlebem!

W Polsce utarł się zwyczaj wysypywania ptakom resztek z pańskiego stołu, przede wszystkim starego chleba, nierzadko spleśniałego. – Jedzenie zepsute nie służy nikomu, człowiekowi ani żadnemu zwierzęciu. Ale i sam chleb, choćby świeży, to dla ptaków trucizna. Zawiera szkodliwe dla nich dodatki, które mogą wywołać wiele chorób, np. kwasicę, biegunki – tłumaczy Adam Wajrak. – Podobnie niezdrowe są inne wszelkie resztki jedzeniowe, zwłaszcza przetworzone, ale też solone. Sól może doprowadzić nawet do śmierci ptaka, bo zaburza gospodarkę wodną w organizmie.

Niebezpieczeństw, na jakie narażamy wróble czy mazurki, jest jednak jeszcze więcej. – Choćby wysypywanie jedzenia w jednym miejscu, na kupce – wylicza dziennikarz. – To ściąga ptaki tłumnie razem i naraża na zakażanie się nawzajem różnymi chorobami. Karmniki, w których kłębią się ptaki, to często siedliska chorób. Jeśli jedzenie nie zostanie zjedzone od razu, psuje się, do tego ptaki „na miejscu” załatwiają swoje potrzeby… Rzęsistkowica, która przetrzebiła brytyjskie dzwońce i zięby, prawdopodobnie rozniosła się właśnie przez sieć karmników.

Ranne zwierzę – jak pomóc tłumaczy Adam Wajrak

Nowoczesny karmnik dla ptaków. Jak dokarmiać ptaki? Co jedzą wróble?

Czym karmić ptaki? Co jedzą ptaki: wróble, sikorki, łabędzie

Tradycja karmienia ptaków bywa tak silna, że wielu z nas trudno wyobrazić sobie zimowy ogród bez ich wesołej obecności. Często ściągamy je specjalnie, żeby czyściły drzewa. Ptaki owadożerne (jak np. sikory) przy okazji korzystania z karmnika wyjadają bowiem także ukryte w korze drzew owady i ich jaja.

Żeby jednak odwdzięczyć się za pomoc, wypada sypnąć im naprawdę dobrą karmę. Czy wiemy, jakie ziarno dla ptaków jest najlepsze? Co jedzą sikorki, co jedzą wróble? Czym karmić kaczki?

Co jedzą wróble?

Wróble, a także inne drobne ptaki wróblowate, takie jak kowaliki, dzwońce, trznadle najlepiej karmić mieszanką ziaren: słonecznika, konopi, mozgi kanaryjskiej, olejarki, krokosza, rzepaku, rzepiku, ostropestu, lnu, prosa, sorgo, owsa czy gryki (gryka dobrze wpływa na upierzenie ptaków zimą). Warto też dodać orzechy (niesolone!) i suszone owoce czy płatki owsiane.

Co jedzą kawki, gawrony, sierpówki i gołębie?

Kawki, gawrony, gołębie i sierpówki lubią większe nasiona, pszenicę i grube kasze.

Jak pomóc zwierzętom przetrwać zimę – odpowiada Marek Stajszczyk, badacz przyrody, obrońca nienaruszalności środowiska naturalnego

Co jedzą sikorki i dzięcioły?

Sikory i dzięcioły ucieszy też kawał niesolonej, surowej słoniny. Nie może jednak ona wisieć dłużej niż dwa tygodnie, a w miastach, gdzie jest cieplej – jeszcze krócej. Sikory chętnie też skubią surowe kawałki mięsa, nawet z kości – w naturze objadają resztki po wilkach. Alternatywą dla słoniny są kule tłuszczowe, dostępne w sklepach ogrodniczych. Zanim je zawiesimy, warto je jednak powąchać, czy tłuszcz nie zjełczał. Zepsuty nie nadaje się dla ptaków, grozi im zatruciem i to ze skutkiem śmiertelnym.

Co jedzą kosy i kwiczoły?

Kosy i kwiczoły jedzą na przykład pokrojone jabłka, owoce rokitnika, jarzębiny, borówki, rodzynki czy suszone morele. Z myślą o nich warto zostawiać też resztki owoców na drzewach.

Co jedzą kaczki i łabędzie?

Ptaki wodne, takie jak kaczki i łabędzie, najlepiej dokarmiać ziarnami zbóż, drobno pokrojonymi warzywami (marchewką, pietruszką, białą kapustą), płatkami owsianymi, pestkami słonecznika z łuskami, ugotowaną (oczywiście niesoloną) kaszą, najlepiej gryczaną, jęczmienną, pęczakiem czy kukurydzą. Pamiętajmy jednak, by dokarmiać je tylko w czasie silnych mrozów. Ważne też, by nie sypać ptakom karmy do wody, a na ziemię przy brzegu.

Sprawdź też, jak dokarmiać inne ptaki zimą i nie tylko: https://www.gdos.gov.pl/jak-dokarmiac-ptaki

Adam Wajrak: co robić, gdy spotkamy w lesie dzika, wilka lub głodnego niedźwiedzia?

Czym nie karmić kaczek i łabędzi?

Jako że ptaki wodne to częste cele niedzielnych wycieczek do parku z dziećmi, warto poświęcić im jeszcze kilka zdań. Okazuje się bowiem, że na pytanie: „Czym karmić kaczki?”, większość z nas odpowiada: „Chlebem”, zresztą nie tylko w Polsce. W Anglii rzuca się im ponad sześć milionów (rozdrobnionych oczywiście) bochenków rocznie! Co niestety nie wychodzi ptakom na dobre.

Gdy ich dieta nie jest naturalna, a opiera się głównie na jedzeniu białego pieczywa (a ono im smakuje i chętnie po nie wyciągają szyje), to z czasem zaczyna brakować im substancji odżywczych, przede wszystkim ważnych dla nich witamin D, E i manganu. To prowadzi do problemów zdrowotnych. Powszechne jest zwłaszcza schorzenie o nazwie „anielskie skrzydło”, które polega na deformacji ostatniego stawu skrzydła i uniemożliwia latanie. A to dla dzikiego ptaka najczęściej oznacza śmierć.

Jeśli karmnik dla ptaków, to jaki?

Przy wyborze karmnika kluczowe są dwie rzeczy. Po pierwsze, powinien mieć daszek, chroniący pokarm przed opadami śniegu i deszczu. Dobrym pomysłem jest też wyjmowana podłoga, aby łatwiej było ją czyścić. Drugi ważny czynnik to lokalizacja ptasiej stołówki: miejsce powinno być zaciszne i osłonięte od wiatru, oddalone od dużych przeszkleń, bo spłoszone ptaki mogą rozbijać się o szyby. Karmnik powinien też wisieć w oddaleniu od skupisk krzaków o nisko rosnących gałęziach, bo w nich często czyhają drapieżniki. I nie za nisko, bo to, niestety, ułatwia polowanie kotom.

A jeśli karmić ptaki, to cały czas

– Jeśli już zaczynamy dokarmiać ptaki zimą, lepiej nie przestawać do wiosny, poczekać, aż pojawią się pierwsze owady i nasi skrzydlaci goście z łatwością znajdą pokarm – mówi Adam Wajrak. – Przerywając dostawę cateringu, narażamy ptaki na stres nagłego szukania pożywienia. W środku zimy nie jest to łatwe i niestety, nierzadko kończy się dla nich tragicznie.

Adam Wajrak: jak nie zgubić się w lesie?

Nasz ekspert:

Adam Wajrak – miłośnik zwierząt, autor programów i bestsellerowych książek o ich życiu („(Za)piski Wajraka”, „Zwierzaki Wajraka”, „Kuna za kaloryferem, czyli nasze przygody ze zwierzętami” (wspólnie z Nurią Selva Fernandez), „Przewodnik prawdziwych tropicieli”, „To zwierzę mnie bierze”, „Wilki”, „Umarły las” (wspólnie z Tomaszem Samojlikiem), „Lolek”, i nowość: audiobook „Wielka księga prawdziwych tropicieli”.

Najnowsze artykuły